Dodaj do ulubionych

Sex grupowy..:-)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:53
lubie odważny i mocny seks...namawiam mojego parntera(od 5lat tego samego) na
zaproszenie kogoś do naszej sypilni,,myślicie że warto?próbowaliście już?ja
wolałabym mężczyznę, mój partner pewnie kobietę...
kto już to przeżył?
Obserwuj wątek
    • Gość: konar Re: Sex grupowy..:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:17
      Najlepiej poszukajcie pary, ale powoli i rozważnie. Nie spieszcie się.
      Największy urok w przygotowaniach, napięcie rośnie i wreszcie sam miód....Do
      tego trzeba odwagi i przełamania zakodowanych istniejących obyczajów. Partnerzy
      muszą być pewni i dobrze zaprzyjaznieni. Psychicznie trzeba nastawić się tylko
      na przyjemności z seksu i umacniać własny związek
      • Gość: Michalina Re: Sex grupowy..:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:21
        szukac wśród przyjaciól??a jak coś nie wyjdzie to dalej spotykac się na
        imprezach?chyba wolałabym by były to obce osoby...:-)pozdrawiam i dzięki za odp!
        • witkli Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 20:33
          Oczywiście że to mają być obcy, dopiero z nimi budować przyjazn nie tylko do
          seksu. Powinna być para która szuka tego samego. Między aktualnymi znajomymi
          powiedziałbym nawet absolutnie nie!
    • Gość: Michalina Re: Sex grupowy..:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:38
      może najpierw spróbowac z jedną osoba...a potem ewentualnie szukać pary?!?!
      • witkli Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 20:45
        Myślę że nie. Wszystko zależy od Waszego związku waszej tolerancji, wzajemnej
        miłości i zaufania a także co każde z Was oczekuje po tym Para z parą stanowi
        pewną równowagę. Próba dla próby może te marzenia zniszczyć a szkoda bo warto
        spróbować ale poszukiwania mogą trwać długo.
        • Gość: Michalina Re: Sex grupowy..:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:52
          "warto spróbowac" - próbowałaś?czy tylko tak myslisz?mam nadzieję że bedzie to
          wydarzenie które bedziemy długo i miło(!!) wspominać...pozdrawiam:-)
          • witkli Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:03
            Niestety nie jako para z parą, ale jako ten trzeci kilkanaście razy z jedna
            kobietą, dla mnie najwspanialsza jest ta cudowna gra na cztery ręce i ekstaza
            kobiety.
            • Gość: Michalina Re: Sex grupowy..:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:09
              to musi być niezapomniane przeżycie...tyle miejsc do pieszczenia, całowania...:-
              ))pozdrawim i dziękuję za zachętę...będziemy wytrwale szukać
              • witkli Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:20
                Też pozdrawiam i życzę powodzenia.napiszcie kiedyś majla jak Wam idzie? adres
                łatwo się domyśleć, nie chcę go podawać wprost, jest w tym portalu co forum.
    • michalinna Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:28
      podaję swój - proszę napisz, chetnie odpiszę...może wymienimy się
      doświadczeniami nie tylko na powyższy temat:-)
    • michalinna Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:29
      michalinna@NOSPAM.gazeta.pl
    • michalinna Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:30
      michalinna@gazeta.pl - taki jest adres, sorki:-)
      • Gość: :)) bystre z was bestie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:40

        zawiążcie grupę, jak sex pojdzie tak jak wymiana adresow to jest nadzieja, ze
        we czwórkę cos zdziałacie
        :)))
    • Gość: Emilia i Grzegorz Re: Sex grupowy..:-) IP: 212.160.230.* 08.08.04, 21:40
      My to już przeżyliśmy. Było super. Warto tego spróbować. Odpisz.
      • michalinna Re: Sex grupowy..:-) 08.08.04, 21:43
        Gość portalu: Emilia i Grzegorz napisał(a):

        > My to już przeżyliśmy. Było super. Warto tego spróbować. Odpisz
        nono - cieszę się że odezwaliście się...było super??proszę o jakieś wskazówki i
        rady:-))to nie powinni być nasi znajomi,prawda?!pozdrawiam:-)
    • Gość: haha Re: Sex grupowy..:-) IP: *.mad.east.verizon.net 09.08.04, 03:24
      Leziox świetnie pasuje do tego seksu grupowego bo on może być i dawcą i biorcą.
    • biseks Re: Sex grupowy..:-) 11.08.04, 02:39
      Gość portalu: Michalina napisał(a):

      > lubie odważny i mocny seks...namawiam mojego parntera(od 5lat tego samego) na
      > zaproszenie kogoś do naszej sypilni,,myślicie że warto?próbowaliście już?ja
      > wolałabym mężczyznę, mój partner pewnie kobietę...
      > kto już to przeżył?

      Cześć Michalino,
      Pozwól, że odpowiem na postawione przez Ciebie pytania:

      1. "...myślicie że warto..." - odpowiadam: seks grupowy nie jest "zabawą" dla wszystkich. Niesie oprócz nowych doznań, satysfakcji, także wiele zagrożeń, zwłaszcza dla par, których więź emocjonalna nie jest dostatecznie silna. Z jednej strony doświadczenie w seksie grupowym może bardzo scementować związek, nadając mu nowe barwy, wzmacniając miłość, zaufanie, a z drugiej strony niesie ryzyko rozpadu, z uwagi na zazdrość, niemożność zaakceptowania widoku partnera w objęciach obcych osób, poczucia zdrady.

      2. "...próbowaliście już?..." - Ja swinguję z żoną od wielu lat, dla nas seks jest wyraźnie oddzielony od miłości i traktujemy erotykę grupową w kategoriach dobrej zabawy. Nie jesteśmy o siebie zazdrośni, ale mamy pewne zasady których zawsze przestrzegamy, a które chronią nas przed niepotrzebnymi i nieuzasadnionymi pretensjami względem siebie.

      3. kogo zaprosić? - my zaczynaliśmy od zapraszania do naszej alkowy biseksualnych mężczyzn. Z racji na mój biseksualizm, nie miałem nic przeciwko, bowiem i ja czerpałem "korzyści" z takiego układu. Uważam jednak, z perspektywy wieloletniego doświadczenia, że najlepiej jest jednak rozpoczynać tego typu zabawy w swingers clubie, z osobami nieznanymi sobie, z takimi o których niewiele wiemy i nie ma ryzyka, że druga strona w naszym związku będzie nas podejrzewała o to, że utrzymujemy z zaproszonym do zabawy w łóżku partnerem jakikolwiek kontakt. Problemem jest jednak to, że będąc po raz pierwszy w swingers clubie jest się nieco onieśmielonym frywolnością zachowania reszty osób, zwłaszcza tych, które bywają na swingers party dość często. Proponuję potraktować więc pierwszą wizytę tylko w charakterze rekonesansu, bez konieczności brania udziału w zabawach grupowych. Może wystarczy, gdy zostaniecie przez pierwszą imprezę tylko obserwatorami, może wystarczy gdy będziecie uprawiać seks tylko ze sobą, a poobserwujecie intymne zachowania innych uczestników party. Za drugim razem powinniście już czuć się śmielej, o ile spodoba Wam się klimat takiego miejsca i takiej zabawy. Jeśli się nie spodoba, nie będziecie mieli do siebie pretensji, że zrobiliście coś czego żalujecie. A jeśli się spodoba, to na następnym party możecie posunąć się nieco dalej i pozwolić komuś na dołączenie się do Waszej dwójki.

      Jeśli chciałabyś porozmawiać ze mną na ten temat, zapraszam do konaktu e-mail. Mój adres to: biseks@gazeta.pl

      pozdrawiam
      :-) biseks
    • Gość: 69 Re: Sex grupowy..:-) IP: *.rozanka.wroc.pl 12.08.04, 15:35
      Sex grupowy podobno uzależnia.
    • rhemek Re: Sex grupowy..:-) 14.08.04, 12:30
      MY z zona swingujemy od kilku lat. Nauczylismy sie oddzielac milosc od seksu i
      nie wplynelo to destrukcyjnie na nasz zwiazek, a wrecz go umocnilo. Fakt, to
      troche uzaleznia, ale nie dziala destrukcyjnie. Jedyny problem jest taki, ze w
      Polsce zadko mozna spotkac powazna pare, a ktora mozna zaprzyjaznic sie na
      dluzej. Zwykle maja one jakies problemy emocjonalne.
      Zyczymy szczescia.
      Forum swingers:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20783
      • mickow5 Re: Sex grupowy..:-) 15.08.04, 15:14
        K....wa ludzie przypominam, że istnieje AIDS. Jak tak można z obcą osobą .....
        nie no to jakiś absurd. Chodzi o wysoką adrenalinkę czy o co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka