the_dzidka
11.08.04, 18:53
W piątek jadę na Ponderosę. Wakacjująca tam żona mojego wujka (znanego
niektórym z Was Mazurka) ma urodziny. Chcę jej coś podarować. Nie mam żadnego
pomysłu. Mało ją znam, bardzo lubię. Oto fakty:
W grę nie wchodzi "pamiontka z Poznania", bo to ma być prezent urodzinowy.
Nie ma to być nic "przydatnego" (bluzka, szminka).
Nie ma to być świeczka zapachowa, wazonik ani figurka z gipsu (bue)
Dziewczyna ma ostatnie "dzieści" (kończy czterdzieści dziewięć lat).
Jest bardzo młoda duchem.
Nie mówi po polsku.
Jest Wenezuelką.
Czekam na propozycje - nie krępujcie się :)