Dodaj do ulubionych

Jak postąpić?

20.09.04, 22:14
Krótko:
Po kilkunastu latach małżeństwa żona mnie zdradziła. Wybaczyłem jej (chociaż
do dziś nie radzę sobie z tym)a ona powiedziała, ze była głupia i to był jej
wielki błąd i teraz tylko ja jestem i będę najważniejszy w jej życiu.
Historia banalna jak to forum.
Nie chcę się użalać nad sobą, nie o to chodzi - ale chce zapytać jak
postąpić?
Od pewnego czasu zacząłem się spotykać się z kimś i mam szanse odpłacić jej
pięknym za nadobne. Czy warto wyrównać rachunki? Czy zdradzeni mają moralne
prawo do tego. Może ktoś był w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: expert Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:16
      Zdradż przynajmniej podwójnie - a babę zlej porządnie i niech zrobi na czworaka
      jedno kółko wokół podwórka za jeda zdradę, nad ranem może skończy :)
      • mr_misio Re: Jak postąpić? 20.09.04, 22:24
        Nie chcę jej zabić, chce się zrewanżować :)
    • Gość: sowa Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:19
      Zakochasz się i stracisz nad tym kontrolę. Moze jest w waszym związku coś na
      czym ci jeszcze zależy. Jeśli przystąpisz do nowej przygody, dając sobie prawo
      do odwetu to utoniesz .Nawet nie będziesz wiedział kiedy przestaniesz być
      ostrożny i pójdziesz w tej relacji na całość. Polecisz potem jak wyglodnialy
      wilk na swierze mieso i utoniesz. Jestes tylko facetem
      • mr_misio Re: Jak postąpić? 20.09.04, 22:22
        jak to rozumieć, że jestem facetem? tzn. tylko kobiety umieją zdradzać?
        • Gość: sowa Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:27
          Nie wszystkie. Kobiety potrafią sobie również odmawiać. Jeśli chcą. Może z
          jakichś powodów Twoja zona nie chciała. Uczymy się tego czy chcesz czy nie
          chcesz. Kultura uczyniła z nas stronę wyczekującą, oczywiście pozornie bierną.
          Ale potrafimy sobie odmawiać, jesli coś jet tego warte. Idę o zakład, że
          wychodzi nam to lepiej niż mężczyznom.
          • mr_misio Re: Jak postąpić? 20.09.04, 22:33
            Przez grzeczność nie przeczę. My jak chcemy zdradzić mamy skrupuły. Natomiast
            ruchy feministyczne rozbudziły Wasze żądze zdrady. Współczesne kobiety
            dorównują a nawet przewyższają pod tym względem mężczyznom.
            • Gość: sowa Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:41
              Natura nas stworzyła z tymi żądzami. Purytańska kultura zbyt im chciała
              zaprzeczyć, ale przeciez nie można kazać Ziemi obracać się z zachodu na
              wschód.Nasze rządze nie są mniejsze ani większe od waszych. Po prostu są i to
              nie komus na złość, tylko zwyczajnie są. A może ty tego Eksperta posłuchaj.
              Cholernie grzeczny jesteś. A coś mi sie wydaje, że jest w Tobie mała bestyjka.
              A próbowałeś na zdradę żony spojrzeć inaczej? Moze masz szansę się czegoś
              nauczyć? Dowiedzieć o sobie. Zadać pytania jakich nigdy nie odważyłbyś sobie
              zadać.Wystraszony świntuszku
              • drewniany_traktorek Re: Jak postąpić? 20.09.04, 22:48
                Nie nie jestem wystraszonym świntuszkiem, co najwyżej za parę dni zostanę
                wielką szowinistyczną, męską świnią, która odkuje się na biednej niewinnej
                żonce :)
                • pan_pazdzioch O! Traktorek zapomnial sie przelogowac! 25.09.04, 08:15
                  No to teraz wiemy, ze traktorek jest zdradzany przez wlasna zone, a skarzy sie
                  na to, ukrywajac sie pod innymi nickami. Nieladnie panie traktorek!
              • Gość: sowa Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:54
                No to się odkuj. Taki będzie z Ciebie oryginał. Napisz poprostu, że to fajna
                dupa i że masz ochotę. To zrozumiem. Nie wciskaj tu głodnych kawałków o
                odwecie. Bronisz tego odwetu z uporem godnym lepszej sprawy.Chcesz się
                pieprzyć. idź na całość!!
    • mic.kor Re: Jak postąpić? 20.09.04, 22:54
      Wybaczyłeś jej ale sobie z tym nie radzisz? Teraz sie spotykasz z kims i masz
      szansę odpłacić jej ...
      Moim zdaniem - odpuść sobie odpłacanie... zaangażujesz się głębiej w
      nową "znajomość" i skrzywdzisz ją ale i siebie zamiast "odpłacić".
      Jesli ucierpiała wtedy Twoja duma czy Ego, że kochała sie z kimś innym niż ty
      to trzeba było sobie wyskoczyc do domku z czerwonymi żaluzjami - poużywać sobie
      z personelem do "towarzystwa" i tyle.
      Skoro jej wybaczyłeś to dałeś szanse przede wszystkim sobie a dopiero potem
      jej. A teraz masz szansę wszystko spierd*****ć - skoro tak to czy nie lepiej
      sie rozstać ?
      Wyrównaj rachunki - najpierw swoje Winien / Ma
      Sprawdz swoje Aktywa i Pasywa tego związku bo może sie okazać że twoje chwilowe
      wahanie powodowane jest jedną przeterminowaną należnością, którą spokojnie
      można wpisać sobie w stratę - i przekonać się że:
      >"to był jej wielki błąd i teraz tylko ja jestem i będę najważniejszy w jej
      życiu.

      życzę powodzenia
      mik
    • kotek_mru Re: Jak postąpić? 20.09.04, 23:32
      "Wybaczyłes" jej ,nie szukaj zemsty.."oko za oko ,zab za zab"???-nie tedy
      droga.Mysle ze zal tkwi w Tobie bardzo głeboko i tak naprawde nigdy nie
      pogodziłes sie z tym co uczyniła:)
      małzenstwo jest,albo nie:)dokonałes wyboru,mogłes ja zostawic nie zrobiłes
      tego,badz konsekwentny:)


    • Gość: Dotii Nie ma sensu odpłacać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 00:53
      tylko po to żeby twoja zona to odczuła, bo byc może nowa kobieta stanie się dla
      ciebie kimś więcej niż tylko kochanką i co wtedy? Poza tym czy potencjalna
      kochanka wie, że bedzie tylko twoja zabawką w porachunkach z żoną? Jesli nie to
      nie chciałabym być na jej miejcu.
      Ciekawa jestem jak postąpisz.
    • mr_misio Dziękuję za wypowiedzi Kochane Kobietki 21.09.04, 08:06
      No to teraz żeście mi namieszały. Obiecuję, ze zastanowię się nad sobą i zrobię
      bilans (to dla Mic.kor'ki). Pozdrowienia dla Sówki i Kotka_mru i Dotli.
      Fajnie, że na tym forum są jeszcze takie Kobitki :)
    • Gość: system Re: Jak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 08:49
      Nie badz cieleciem. Zrob to i tyle, tylko nie chwal sie tym swojej zonie.
      Pomoze ci to odzyskac rownowage psychiczna.
      Latwiej ci bedzie wybaczyc zonie a i moze pomoc przyszlosci, gdyby zonie znow
      cos sie przytrafilo. Nie bedziesz tylko workiem przyjmujacym ciosy.
    • Gość: Marcin Re: Jak postąpić? IP: 195.127.59.* 21.09.04, 09:02
      Cześć mr_misio!
      Chociaż nie jestem w związku małżeńskim, to myśle ze mogę dołączyć się do tej
      konwersacji. Piszesz, że żona Cię zdradziła. Zdaje sobie sprawę, ze musiał być
      to dla Ciebie dotkliwy cios i jak piszesz nie radzisz sobie z tym do dzisiaj.
      Ciężko mi radzić cokolwiek Tobie w tej sprawie, niemniej jednak wiem, że jeżeli
      oddasz Jej 'pięknym za nadobne', to w ten sposób "nakręcasz spiralę", która
      wcześniej, czy póżniej exploduję i przy innych sprawach może wyjść na wierzch.
      Spowoduje to błędne koło wyrównywania rachunków, a to do niczego dobrego nie
      prowadzi. To wiem na pewno, ponieważ tyczy się to nie tylko tej sprawy, ale
      również w innych przypadkach się sprawdzało.
      Tak jak już ktoś tu napisał, możesz zabrnąć za daleko w nowym związku.
      Jezeli czujesz, ze Twoja żona Cię kocha ( każdy z nas ma czasem chwilę
      zwątpienia i nie zawsze jest w stanie wybrać "dobrą" drogę ) i był to błąd z
      Jej strony, a Ona to zrozumiała, to nie odpłacaj tym samym. Postaraj się
      wyrzucić ze swojego serca tę złość i całą otoczkę związaną z tym incydentem.
      pozdrawiam. Aha , napisz jakie wyjście wybrałeś.

      " Zło, dobrem zwycięrzaj "
    • Gość: ola Re: Jak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:18
      Ja, gdy zdradziłam męża zrozumiałam, że musimy się rozstać. A zrobiłam to z
      zemsty. Obecnie uważam, że jeśli komuś nie wystarcza partner to związek niema
      sensu. Kobiety (zazwyczaj) zdradzają, bo są niedoceniane i zaniedbywane przez
      partnera. Po ślubie zapominacie o kwiatach miłych słowach i o tym, że chcemy
      wiedzieć czy nas kochacie, ale o tym mówicie jedynie, gdy pytamy. Zastanów się
      czy naprawdę wybaczyłeś żonie i dlaczego to zrobiła (nie zawsze prawda leży
      pośrodku ) moim zdaniem porozmawiaj z żoną i zacznijcie od początku, mów o tym,
      co czujesz nie oskarżając jej (niemów jej o tej kobiecie, bo zacznie cię
      sprawdzać i podejrzewać a to może mieć fatalne skutki ) powodzenia ola
    • Gość: ON Re: Jak postąpić? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 07:29
    • Gość: ON Re: Jak postąpić? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 07:31
      Radzę ci nie zastanawiać się dłużej. Bo zostaniesz du.....kiem. Ona sie śmieje
      i drwi a ty cierpisz. Daj spokoj stary nie załuj sobie
    • mario2 Re: Jak postąpić? 27.09.04, 10:35
      oj chyba nie chcemy by ten wątek spadl w zapomnienie? :)
    • mario2 Re: Jak postąpić? 28.09.04, 13:43
      Dlaczego taki fajny watek schodzi na dno?
    • mario2 iiiiiiii hop :))))))))))))))) 29.09.04, 09:23

    • cokko Re: Jak postąpić? 29.09.04, 16:07
      Ja to zrobiłam. Z zemsty. Co gorsze, mój mąż wcale mnie nie zdradził w
      fizycznym tego słowa znaczeniu. Zareagowałam dość szybko, ale i tak
      postanowiłam się zemścić. Teraz, z pół rocznym prawie brzuszkiem, kompletnie
      załamana nie wiem co dalej. Żałuję, ale jest już za późno.
      Pozdrawiam,
      cokko
    • wu_ka Re: Jak postąpić? 29.09.04, 17:04
      i chop do góry :)))
      • drewniany_traktorek wu_ka - chop pisze sie przez sma h :))) 29.09.04, 17:08
    • mr_misio I hop do góry :))) 29.09.04, 17:24
    • Gość: mr_misio *** i do góry :)))) *** IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 13:38
    • Gość: Inna Bajka Re: Jak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:56
      Najważniejsze, będzie jak Ty się będziesz z tym czuł. I czy chcesz odwetu na
      żonie, czy mieć poprostu sex z kimś innym. Ale ostrzegam,że może Ci sie to
      spodobać, nawet jak laska będzie kipska i wpadniesz w wir. Jeśli ktoś raz
      zdradził zdraki kojejny raz i kolejny. To się ma we krwi. I nie chodzi o to, że
      żonie wybaczyłeś i wierzysz, ale o to czy to zaakceptowałeś. Bo ona zdradza Cię
      cały czas tylko teraz potrafi to lepiej ukryć.
      • mr_misio Re: Jak postąpić? 30.09.04, 16:22
        Ja się z tym czuję dobrze, teraz wreście dobrze, czy mi wejdzie w nawyk, nie
        wiem, może. Najfajniejsze jest w tym wszystkim to, że zaczęła coś się domyslać
        i powiedziała tylko: jeżeli to ma pomóc naszemu małożeństwu to zrób to!
        Dzięki za radę, ten styl zdecydowanie bardziej mi się u Ciebie podoba, niż ten
        poprzedni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka