Dodaj do ulubionych

Babole i inni. Tom III.

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 18:57
      No, trzeba tu posprzątać, bo zaraz przyjdzie Ciumka i się znowu wkurzy, że daję się wciągnąć w te głupie gadki z tą psychiczną, hm.
      • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 22:06
        och, jak mi przykro😂 nie przyszla😂
        A psychicznych osob nie bede pokazywac palcem. Zemsta sie nie udala! Nawet adres nie ten ha ha ha ha
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 22:33
          Chcesz powiedzieć, że jestem tu skazany na ciebie?
          • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 22:55
            Na mnie? Wykluczone. Mnie juz znudzil ten portal. Poszukam sobie milszego towarzystwa.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 22:56
              Och. Zostawisz mnie tu samego?
              • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:08
                przeciez tyle masz tu idealow, a biadolisz za mna- ponic psychiczna? Nawet nie zauwazysz, ze znikne🙂 serio, serio🙂
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:11
                  A jak będę tęsknił (tak jak chciałaś)?
                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:23
                    nigdy nie narzucam, aby ktos odczuwal emocje takie jakie chcialabym, aby ktos odczuwal w moim kierunku. Nigdy. Nikogo nie da sie do tego zmusic. Ja zawsze pisalam o swoich emocjach, a zadac pytanie: czy tesknisz? Nie oznacza, ze chce aby ktos bezmyslnie odpowiadal: tesknie. Po prostu, chcialam poznac emocje drugiej strony. Okazalo sie, ze ta osoba jest pozbawiona uczuc- pusty dzban. I ja juz dalej nie wnikam. Szukam takiego, ktory szczerze teskni i o tym mowi🙂
                    • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:25
                      ogladales film Frank? Jesli nie to warto!
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:35
                        Ty nie potrafisz pisać tu o uczuciach. Weź przestań wmawiać (mi) tu sobie. Nie, że tego oczekuję, ale w tym względzie jest tu zero, od lat tu.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:28
                      A za kim mam tęsknić? Za ukrytą gdzieś w krzakach jedzą?
                      • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:36
                        co ty ćpiesz? Ja tam grzecznie siedzialam na lawkach to jednej to drugiej, serio lub spacerowalam. Aaa stalam tez na mostku na wprost ŠEgip. Ok. Serio, trza opuscic ten poklad. Masz tu towarzystwo wzajemnej adoracji, a ja to przez przypadek tu jestem, a do tego moj syn cierpi bo jakis gamon sie msci na mnie robiac to kosztem mojego dziecka. Nie dziekuje. Pa
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:46
                          Co? Siedziałaś na ławce gdzieś A ja miałem szukać tej ławki? Patrzyłaś na umówione miejsce z odległości 40 m? I co w ogola ma z tym wspólnego twój syn? Nic nie rozumiem. Jak jakaś komedia z dystrybucji Gutka, hm (a propos, znam osobę, która sprowadziła ten film "Frank" do Polski, ale ona nie lubi jak mówię o filmach, których nie widzialem, ha ha ha ha ha).
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:53
                            A ja nie rozumiem, dlaczego nie mogę mówić o czymś, czego na oczy nie widziałem, hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 23:56
                              No nic. Zobaczymy, czy jutro świat będzie inny, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 18:58
      Lato było jakieś szare...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 18:59
      I słowikom brakło tchu...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 18:59
      Smutnych wierszy parę...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:00
      ... ktoś napisał znów.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:00
      Smutnych wierszy nigdy dosyć....
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:00
      I zranionych ciężko serc...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:01
      Nieprzespanych nocy...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:01
      ... które trapi lęk.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 17.10.18, 19:02
      Nie przenoście nam stolicy do Krakowa....
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 14:08
      Aha aha aha aha.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 15:02
      Hush, hush, darling, hush, hush, darling...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 21:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/AljfPrtgbUd91Y8ofB.jpg
      • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 21:38
        Zęby jak kopara
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 21:48
          Się nie znasz. Ma ładne ząbki. A uśmiech rozbrajający.
          • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:04
            To bierz ją :P
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:05
              Nie denerwuj się tak, Claude, hm.
              • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:10
                Bierz się nie krępuj, jak dają :P
                • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:11
                  Ja się nie denerwuję, doznałam olśnienia właśnie i mam świetny humor
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:13
                    To cudowine. Może spojrzysz na życie bardziej przychylnym okiem.
                    • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:17
                      To było moje przeznaczenie.... późno je odkryłam.... widzisz..... tak złoto Bałtyku.... tak.... dowiem się, dowiem.....
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:21
                        Bursztyn będziesz zbierać?
                        • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:22
                          obrabiać Kochanie, obrabiać:)
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:25
                            Pewnie serduszka, hm.
                            • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:32
                              jedno zrobię dla Ciebie
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:39
                                Zrób mi kość do gry.
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:55
                                  Albo 3, hm.
                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 22:57
                                    będziesz bawił się we wróżby?
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:01
                                      Zawsze i wszędzie trzeba podejmować decyzje.
                                      • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:03
                                        hmmmm..... tak.... ale żeby kośćmi? Masz chyba rozum?:)
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:06
                                          Czasem ani serce, ani rozum nie wystarczą.
                                          • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:08
                                            No to rzucaj:)
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:12
                                              Ja rzucam co najmniej dwie w tygodniu, hm.
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:14
                                                Nie licząc cafesrafe, khe khe.
                                            • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:13
                                              Pomogę Ci.... wszystkie kości krzyczą na TAK!!!!!
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:15
                                                Nie ma znaczenia. Ważne, że jest decyzja.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:16
                                                  Najgorsze jest brak decyzji. (aha aha aha aha).
                                                • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:16
                                                  jaka?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:17
                                                    Jakakolwiek.
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:29
                                                    nie nie, decyzja musi być:
                                                    1. błyskotliwa
                                                    2. innowacyjna
                                                    3. trafiona
                                                    4. po prostu dobra i przemyślana na 100 różnych sposobów
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:33
                                                    trzeba przewidywać przyszłość.... być prorokiem i wizjonerem.... wyprzedzać epokę, swoje czasy..... do przodu iść i wzwyż! no i .... mieć na chleb, póki tu żyjemy musimy utrzymywać nasze ciała:)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:37
                                                    Ale przedtem o 4 nad ranem z latarką szukać odpowiedniego bursztynu. (aha aha aha aha).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:38
                                                    Bo inaczej znowu nic z twoich obiecanek.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:39
                                                    Planować i mądrzyć się, to każdy potrafi. A robić nie ma komu, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:35
                                                    Teoretycznie tak. Nikt, kto ma podjąć ważną decyzję, nie może dać do zrozumienia, że sprawa go sprawa przerasta, rozumu za mało, intuicja się gdzieś schowała, i po prostu nie wiadomo co robić. Poza tym, dlaczego na 100? Nie wystarczy 67 albo 1002 nie lepiej? Kości zawsze trzeba mieć pod ręką, więc nie pitol (nie udawaj mądrej i nieomylnej), tylko bierz się jutro za szlifowanie i polerowanie.
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:39
                                                    A kto powiedział, że jestem mądra, hehehe? Będę szlifować i piłować i zadowalać klientów. Ty będziesz pierwszy:))))) hhahahahahaha
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:43
                                                    Oby nie tak jak z tym obrazem.
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:46
                                                    jest gotowy
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:47
                                                    Sprzedaj Bitelsowi.
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 18.10.18, 23:52
                                                    nikomu nie sprzedam, to na wystawe
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 00:05
                                                    Rzucaj kości
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 08:19
                                                    Kości zostały rzucone. (aha aha aha aha). Jest wojna (aha aha aha aha). A przynajmniej zimna wojna. (khe khe).
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:03
                                                    Z kim wojujesz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:14
                                                    Wojna jest wszędzie tam, gdzie są babole. (aha aha aha aha).
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:43
                                                    Do błota je....
                                                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:45
                                                    Do kiślu....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:47
                                                    Mówisz, że za kudły i w kałużę, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:49
                                                    Niejedna by tak chciała, aby odkupić swoje winy. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 09:50
                                                    Ale czasem nie warto sobie rąk brudzić (ihihihihihihihhhihihihihhih).
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 22:07
      No i co, no i żadna już tu nie przyjdzie, czy jak, hm. Przecież bez baboli, to tu, na tym forum towarzyskim, nic się nie dzieje, hm. Za chwilę i to wyłączą, i co wtedy? Gdzie będziecie (babole) wtedy szukać miłości dozgonnej?
      • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:06
        Nie ma miłości, jest tylko nienawiść, to niech wyłączą:)))))
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:11
          Nie ma miłości? To dlaczego kobiety tak dużo mówią o miłości? Hm, nic nie rozumiem, hm.
          • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:27
            Muszą o czymś marzyć, miłość to utopia
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:33
              To nich sobie marzą, ale po co wymagają, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:35
                ... od facetów, hm. Ode mnie też, hm.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 19.10.18, 23:36
                  Toż to nieludzkie jest, hm.
                  • claudemonety2 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 08:23
                    Zawsze możesz się wznieść na wyżyny i kochać bliźniego jak siebie samego, pozdrawiam.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 09:06
                      Niezła odpowiedz (szczególnie na niedzielę), ale taki altruizm, to też jak utopia. Moliżwe tylko u pszczół i chyba jeszcze też u innych zwierzaków. Czliwiek, to gatunek chytry, wredny i msciwy jest, szczegolnie babole.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 09:10
                        I jeszcze chce, żeby ją kochać. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 09:30
                          No nic. Trzeba iść do Lidla cukier kupić, tylko 1.39 zł za kilogram.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 09:36
                            Życie sobie trochę osłodzic, hm. Ostatnio wydałem ponad 200 zł na babola (2 x restauracja, nie licząc mnie, razem jakieś 400), Hm. Koniec z ta rozrzutnoscią. A przy tym o wątpliwej przyjemności (bla bla bla, kochaj mnie, hm).
                            • marco_5 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 10:10
                              gdzie tam rozrzutnosc, jesli bylo warto ? ...raz sie zyje
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 10:26
                                Marco, czy ja napisalem, ze zrobiła mi masaż i coś jeszcze? Odwiozlem ja za drugim razem pod jej dom. Trochę liczyłem na to, że zaprosi mnie na herbatę (chyba dałbym się namówić). Nic, nawet całusa ja "wymusilem". Nie jesteśmy malolatami, nie mamy na twarzy wymalowanego porządzania przy pierwszym czy nawet drugim (ja zdecydowanie nie, ha ha ha) spotkaniu. Ale na drugiej randce mogłaby zaproponować coś w tym stylu: choć do mnie, to się zajmę tobą. A nie tylko wszystko masz organizować i płacić, hm.
                                • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:11
                                  Miłości nie ma? a może po prostu kochać nie potrafimy;) Miłość to świadoma kurde decyzja a nie jakieś tam emocje mijające.....
                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:29
                                    miłość się zdarza , ale b.rzadko bo rzadko spotyka się faceta który ma w sobie tę moc rozczulającą która sprawia że po prostu Go kochasz i nic w zamian nie oczekujesz
                                    • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:39
                                      Ludzie wymyślają scenariusze, oparte na micie miłości romantycznej:) Może wystarczy docenić innego człowieka?I kochać Go?a nie oczekiwać uniesień?Jak myślisz?
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:41
                                        Może.
                                        • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 13:06
                                          Pytanie było do Dilajli:)
                                          • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 13:15
                                            pytasz mnie o docenienie faceta ?
                                            ja akurat mam faceta którego w ogóle nie cenię bo to leń,pijak i nieudacznik, Ale on ma w sobie jakąś moc zniewalającą więc patrzę na niego zachwycona i nie stawiam mu żadnych wymagań, wystarczy że jest
                                            • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 13:18
                                              o właśnie wyszedł spod prysznica i wyciera się błękitnym ręcznikiem ...błękitnym jak jego oczy
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 13:24
                                            Och, Kukuła, Kukuła, zdecyduj się - albo jesteś na forum, albo spadaj na szczaw.
                                            • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:48
                                              Szczawiu to już nie ma:) Mirabelek też nie:)
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:55
                                                A teraz dla Kukuły: Kukuła, nie bierz wszystkiego tak dosłownie (ihihihihihihihihihihihihihihih).
                                                • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:10
                                                  Dobra.
                                                  • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:14
                                                    A Afi na tym obrazie, to nawet podobna do siebie.Tylko te zęby Ci nie wyszły.Trochę takie końskie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:16
                                                    Ha ha ha ha ha ha. Tak się chwaliła tymi zębami, to zrobiłem trochę większe, żeby bardziej wyeksponować. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:19
                                                    I paczaj, paczaj, bo już jest wykasowany z mojego konta, jeszcze tylko jak zresetują serwer, to nie będzie jej i tu. Wymazałem ją z mojej pamięci. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha. To ostatni raz, kiedy reaguję na jakieś Afi, Afiutka i tym podobne.
                                      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:53
                                        Kobieto kochaj swojego mężczyznę bo jak kochasz to jesteś piękna
                                      • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:00
                                        qq21 napisała:

                                        > Ludzie wymyślają scenariusze, oparte na micie miłości romantycznej:) Może wysta
                                        > rczy docenić innego człowieka?I kochać Go?a nie oczekiwać uniesień?Jak myślisz?

                                        Nigdy nie pojmę, po co ludzie wprowadzają ten podział. (Spotkałam się z tym wielokrotnie - jakaś "moda" się na to zrobiła, i jedni powtarzają po drugich.)
                                        Że albo romantyczna (w rozumieniu: szalona, namiętna i przelotna) albo "prawdziwa" i trwała.

                                        Zupełnie jakby nie można było połączyć miłości romantycznej, z docenianiem kogoś i uniesieniami jednocześnie, a do tego - z głębokim, prawdziwym, szczerym uczuciem.
                                        (Ono ewoluuje w czasie - to jasne.)
                                        Przecież - na litość! i na szczęście! :) - to wszystko NIE MUSI się wykluczać.
                                        I według mnie - piękne i pełne jest dopiero wtedy - gdy ze sobą współistnieje, kiedy się uzupełnia. :)
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:05
                                          Weź ty Lurneta idź na księdza (przejdź na anglikanizm), jeśli cię na głównego psychologa w "Zwierciadle" nie chcieli, hm.
                                          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:48
                                            wcionszrzywy napisał:

                                            > Weź ty Lurneta idź na księdza (przejdź na anglikanizm), jeśli cię na głównego p
                                            > sychologa w "Zwierciadle" nie chcieli, hm.

                                            Posłuchaj, człowieku o skarlałej duszy i świadomości ciasnej i zamkniętej jak piąstka dziecka - nie w tobie szukam akceptacji dla moich przekonań czy swobodnie płynących refleksji.
                                            Również polemik (choć oparte na argumentach - lubię) - nie oczekuję z twojej strony.
                                            Rzecz jasna - to forum - możesz sobie pisać, adresując do mnie swoje "przenikliwe wnioski".
                                            Dopóki jednak nie zorientujesz się w swojej małości i nie przeprosisz mnie (myślę, że wiadomo za co) - pozbądź się myśli, że będę ci odpowiadała, i że w ogóle: nie stało się nic.
                                            Tak więc tę wiadomość do ciebie możesz potraktować jako dwie: pierwszą i ostatnią.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:54
                                              Och, naprawdę?
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:54
                                                (to była odpowiedź dla Lurnety)
                                          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:19
                                            wcionszrzywy napisał:

                                            > Weź ty Lurneta idź na księdza (przejdź na anglikanizm), jeśli cię na głównego p
                                            > sychologa w "Zwierciadle" nie chcieli, hm.

                                            Mam za wysokie kwalifikacje. 8)
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:20
                                              Lurneta, to, że ty się ze mną przeprosiłaś, to nie znaczy, że już możesz do mnie gadać. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                              • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:27
                                                wcionszrzywy napisał:

                                                > Lurneta, to, że ty się ze mną przeprosiłaś, to nie znaczy, że już możesz do mni
                                                > e gadać. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.

                                                Ja ciebie przepraszać nie mam za co. A ciebie - wiem przecież - na taki gest nie stać.
                                                Tam, niżej, to nie jest "gadanie do ciebie". Jedynie ogólne sprostowanie - pro publico bono. 8)
                                                I tyle.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:29
                                                  Jakby ktoś tu czekał na twoje uwagi i mądrości. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:45
                                                    Czekał - nie czekał, sprostować warto. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:52
                                                    Pamiętaj, Lurneta - to, co napisane, wcale nie jest od razu tą prawdą (no, ewentualnie w sądzie, ale sędzia to humanista, przynajmniej taki powinien być, więc też nie jest to takie jednoznaczne), najważniejsze jest to, co w sercu i umysłach ludzi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:54
                                                    Tak więc, jeszcze raz cię upominam, Lurneta - zaniechaj tych swoich praktyk lekceważenia swoich (i moich) poprzednich wpisów, jakby można było tu dowolnie obracać tego przysłowiowego kotka.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:01
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Tak więc, jeszcze raz cię upominam, Lurneta - zaniechaj tych swoich praktyk lek
                                                    > ceważenia swoich (i moich) poprzednich wpisów, jakby można było tu dowolnie obr
                                                    > acać tego przysłowiowego kotka.

                                                    O, teraz ten będzie naÓczał i upominał. Buahhaha.
                                                    A sam weź ić na księdza.
                                                    I - zaprawdę powiadam ci - nie zaniechuj! ;D
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:06
                                                    Ha ha ha ha ha ha. Nie denerwuj się tak. Jezus cię kocha. Ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:07
                                                    Aczkolwiek wiadomo, że i tak się nie zmienisz (fałszywa i wredna pozostaniesz), na wieki wieków, amen.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:08
                                                    Ale ubodło cię, co? Ha ha ha ha ha ha. Strzał w dziesiątkę, wiem.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:22
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Ale ubodło cię, co? Ha ha ha ha ha ha. Strzał w dziesiątkę, wiem.

                                                    Nic mnie nie ubodło. Za dużo sobie wyobrażasz - na temat swój, i swego "wpływu" na czytających.
                                                    Słówko "nie zaniechuj" mi się spodobało, i wyłącznie z nieodpartej chęci zastosowania go napisałam wcześniejszy post. :)
                                                    Natomiast byt wirtualny, taki jak ty, nie jest w stanie mnie nawet drasnąć. Jednak bez odszczekania inwektyw, na które sobie pozwoliłeś w jakimś dzikim czy pijanym widzie, oraz jednego "magicznego słowa" - ciąg dalszy nie nastąpi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:38
                                                    Och, och, straszne, och. Co mam odszczekać? To, że próbujesz w prymitywny sposób postępować ze mną jak z przedszkolakiem? Nawet to ci się nie udaje (obojętne, czy mnie traktujesz jak przedszkolaka, czy jak głupka, podobnego do tych swoich przydupasów). Kretynką cię nazwałem po tym, jak kolejny raz (mimo wielu ostrzeżeń i upomnień), próbowałaś swoją bezbłędną ortografią wyrazić swoją wyższość nad wszystkim tym, co ci się nie podoba albo cię zdenerwowało. W dodatku kiedy przestajesz panować nad sobą, nawet ta ortografia (co zrozumiałe) nie daje ci wystarczająco wsparcia, stąd komiczne szukanie u innych błędów pisowni. Ortografia i poprawne pisanie, przecinkowanie (aha aha aha aha) to to, co cię tu wyróżnia (uznając twoją baczność w tym względzie) - niech tak będzie, że ty też coś sobą prezentujesz tu. Poza tym nic, co można by traktować poważnie. Z rozumieniem ludzi, ich myśli i uczuć (własnych jak najbardziej), jesteś kompletnie nieporadna.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 18:14
                                                    Ortografia, interpunkcja, bezbłędność pisania - to jest pikuś, jeśli ktoś pisze z sensem.
                                                    Zażartowałam sobie z jakiejś niedoróbki tekstowej w twoim wykonaniu - ewidentnie popełnionej przez słownik i pośpiech. W kontekście - zabrzmiało to humorystycznie, i każdy, kto ma choć krztynę poczucia humoru na własny temat - też by się z tego uśmiechnął albo pośmiał.
                                                    Ale to nie ty. Siebie traktujesz jak postać, z której śmiać się nie można, nawet gdy jest to niewinne i życzliwe. Potfornie poważny jegomość - Ledwieżyw. ;D
                                                    Jeszcze zdążysz być sztywny, może nawet ze spiżu, naprawdę.
                                                    Jednak kompleks, że mogłeś wydać się śmieszny, zdeterminował tę agresywną (obronną) reakcję do tego stopnia, że przestałeś panować nad sobą i nad wyrzucanymi słowami, przekraczając wszelkie granice cywilizowanej komunikacji.
                                                    Wk**ni goście spod budki z piwem zapewne szybciej potrafią się zorientować, że się zagalopowali, i powiedzieć: sorry, stary, poniosło mnie.
                                                    Nie wierzę, że taka reakcja zdarza się ludziom tylko w przestrzeni wirtualnej i anonimowej. W tzw. realu reagujesz zapewne identycznie, jeśli tylko poczujesz, że możesz sobie bez konsekwencji "pojechać po bandzie". Może tylko przed szefem, od którego zależysz, byś się nie odważył. Bohaterze. Damski bokserze.
                                                    Nie masz pojęcia, ile to mówi o tym, jakim człowiekiem jesteś, mimo, że tu - ukrytym pod nickiem.

                                                    Ja mogę być sympatyczna, łagodna, na coś przymknąć oko, coś co teoretycznie mogłoby mnie obrazić - zbagatelizować i przejść nad tym do porządku. Jednak są granice, których przekraczania sobie nie życzę, i na które nie pozwalam. Nawet na forum. A ty dokładnie to zrobiłeś.

                                                    Ale ok - masz prawo mieć jakąś tam swoją opinię na mój temat, nie przeszkadza mi jej powierzchowność, podszyta złością, i nie zamierzam jej prostować. Ale i ja poprzestanę na opinii na twój temat, którą zdążyłam sobie wyrobić, bo mam do tego nie mniejsze prawo niż ty. Poza tym - stokroć od ciebie lepszą intuicję i uważność. Moich osądów nie determinuje chwilowa złość, są trochę głębsze.

                                                    Może zrobiło się dość poważnie, ale też żadna sztuka bez przerwy grać pajaca.
                                                    Myślę, że dzięki temu mamy jasną sytuację. A ja lubię jasne. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 18:48
                                                    Połowa z tego to odwracanie kotka - 1/3 licząc od początku. Twoja duma i pycha ponad wszystko i wszystkich, to ta twoja ortografia! Nie chcę się powtarzać, ale ortografia, poprawna, to wszystko, co może tu komuś zaimponować z twoje strony. Może być tak, że ktoś (szczególnie ty), kto ostatnio czyta moje wpisy, myśli, że mi ta ortografia imponuje i z tego powodu wpadłem w kompleks. Jednak, ja ty bardzo dobrze wiesz, ta ortografia (tak jak błędy ortograficzna innych tu piszących) nie zajmowała mnie tu przez lata, jakieś 6, nigdy ewidentnie nie rzucałem się na tego typu błędy u innych (sam je popełniam), ale ty, jak najbardziej, ba, stworzyłaś z tego jakiś tu cenzus dla swoich amantów i przydupasów - to jest znane, powtarzane przez ciebie regularnie, bardzo poważnie, dumnie, co wychodziło absurdalnie. I nie odwracaj kota ogonem, bo jak się tu z jakimś pokłóciłaś i byłaś zdenerwowana jak przekupka na bazarze, której ktoś jajka podeptał, to właśnie takich argumentów używałaś - słabe słownictwo, błędy ortograficzne, dobrze wiesz o czym mówię. Tak więc, ta ortografia, to jesteś ty - ty tu, to ortografia, nic więcej. Ja podniosłem tę sprawę ortografii, ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha, tutaj ostatnio, aby obnażyć twoją tu hipokryzję (nie mogę już tego od pewnego czasu znieść, dobrze to wiesz), kiedy najpierw kolejny raz oświadczyłaś (a wcześniej nawet do mnie pisałaś, że błędy tak cię strasznie wkurzają, że nigdy tego nie zaakceptujesz), że błędy (ortografia) dyskwalifikują u ciebie absztyfikanta. A potem pojawił się Wczorajszy, i zaczął sadzić byki jak niepiśmienny. I co się stało? Ano (z racji tego, że ze mną w ciągłej wojnie, a innych frajerów nie ma) rzuciłaś się na niego (jak zwykle na każdego nowego) i zaczęłaś go chwalić i uwielbiać, nie zważając na jego błędy ortograficzne. Innych natomiast (np. ten ze Szczecina) wyzywałaś od najgorszych (na forum) wytykając mu błędy... ortograficzne (między innym). Ha ha ha ha ha ha ha. I ortografia (temat ten cięgla poruszany przez ciebie, czym zawsze, albo jedynie, możesz się pochwalić), nie byłaby dla minie problemem, kwestią (nie poruszałem tego tematu przez 6 lat tu), gdy było coś jeszcze, czy mogłabyś zachwycić mnie. A jedyne, co zwracało uwagę w twoich postach do mnie, to prawie twoje odwracanie kotka ogonem - coby jakoś wybrnąć z niezręcznej dla ciebie sytuacji, gdyż wstydu nie znasz, milczenie byłoby dla ciebie przyznaniem się do tego, że nie masz rację, więc ciągle brniesz, a kotka zawsze można obrócić.

                                                    Tu mi się nasunęła myśl co do biednego Bitels i tej sprawy z "przyjaciel" przez duże "P". Jeśli Bitels cię uznał za Przyjaciółkę (czy tam tylko przyjaciółkę, he he), to jak on nazywa swoją żonę? Po 40 latach wspólnego pożycia?
                                                    Każdy z nas wie tu, co to znaczy nazwać kogoś prawdziwym przyjacielem, nawet przez mała "p". Jeśli nawet ktoś nie wie, nie doświadczył tego (w co nie wierzę), to uczył się o tym w szkole, i to podstawowej, z książek! Więc jak ktoś (taki jak ty), kto żyje na tym świecie więcej niż lat 40 (może ty żyje z tego 37 lat wirtualnie), nie potrafi się zreflektować, że przyjacielem nazywamy tylko tych znajomych, kolegów, którzy sprawdzili się przez lata, i to sprawdzili się naprawdę - w życiu, w sytuacjach często dramatycznych, niejednokrotnie. OK. On Przyjaciel (po paru tygodniach znajomości wirtualnej, publicznej, a ty dla niego też przynajmniej - przyjaciel, wasza sprawa.

                                                    Mam gdzieś twoje "spod budki z piwem", "damski bokser", prób wmawiania mi, że mam się z czego tłumaczyć i za co przepraszać, na pewno nie przed tobą i tobie. Musiałabyś być co najmniej taka jak te, które są tu oprócz ciebie.

                                                    A twoja głębia, to poprawny poziom dobrze zapowiadającego się dziecka (inteligentnego przez metodyczne wychowanie) i nic więcej. Poprawność na pewny poziomie nie oznacza umiejętności korzystania z doświadczeń życiowych.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:27
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Jednak, ja ty bardzo dobrze wiesz...

                                                    "U mnie rewolwer jest, ty wiesz. Ty dobrze wiesz, Tamara.
                                                    I pozwoleństwo także jest - to znaczy, że się staram... " 8)

                                                    Z "Pieśni naczelnika wydziału grobownictwa" - K.I.G.
                                                    (I tyle temu zajechanemu gramofonu - w "odpowiedzi" - styknie. :)


                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:33
                                                    Pewnie chcesz, żebym cię narysował.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:43
                                                    Jedna, mała prośba. Zostaw ty pana Gałczyńskiego w spokoju.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:45
                                                    A to czemu, Ciumka?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:49
                                                    Byłbym głupcem, gdybym liczył teraz na odpowiedź, hm. Musiałbym ją narysować jeszcze piękniejszą, i to w kolorach, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:10
                                                    ciumciurumcium napisała:

                                                    > Jedna, mała prośba. Zostaw ty pana Gałczyńskiego w spokoju.

                                                    Pan Gałczyński MA spokój. Natomiast ogromna szkoda, że nie może w swoim stylu obśmiać egzaltowanej, samozwańczej pełnomocniczki umarłych poetów, która urwawszy się z choinki, z nieuzasadnionych powodów traktuje ich poezję jak własną i uznała, że ma prawo nią dysponować. ;)

                                                    Tytuł wiersza lub piosenki mógłby brzmieć: "Kuku na muniu, pusta laluniu". ;)
                                                    W sumie naprawdę wdzięczny temat do porobienia jaj. :)
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:15
                                                    Dobrej nocy :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:19
                                                    Dobranoc, miła Ciumko.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:35
                                                    la_chanson napisała:

                                                    > ciumciurumcium napisała:
                                                    >
                                                    > > Jedna, mała prośba. Zostaw ty pana Gałczyńskiego w spokoju.
                                                    >
                                                    > Pan Gałczyński MA spokój. Natomiast ogromna szkoda, że nie może w swoim stylu o
                                                    > bśmiać egzaltowanej, samozwańczej pełnomocniczki umarłych poetów, która urwawsz
                                                    > y się z choinki, z nieuzasadnionych powodów traktuje ich poezję jak własną i uz
                                                    > nała, że ma prawo nią dysponować. ;)
                                                    >
                                                    > Tytuł wiersza lub piosenki mógłby brzmieć: "Kuku na muniu, pusta laluniu". ;)
                                                    > W sumie naprawdę wdzięczny temat do porobienia jaj. :)

                                                    Haha, albo gdyby taką nadętą dulską-krakowską przyodziać w zielone piórka, z tymi w kuprze włącznie - mogłaby robić za żywe logo teatrzyku "Zielona Gęś". ;D
                                                    Ileż by z tego było uciechy - "salony" pękałyby ze śmiechu, z Piwnicą pod Baranami włącznie! ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:39
                                                    Bitels jest z ciebie zapewne dumny, Lurneta. Ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:53
                                                    Sama jestem z siebie dumna, gdy umiejętną szpileczką przekłuwam balon, który ujawnia swoją nadętą treść - która okazuje się niczym innym, jak uchodzącym ze świstem powietrzem. :)
                                                    O, a Mrożek ile miałby z tego zabawy! :)
                                                    Jak się ktoś zabiera za literaturę, to wypadałoby, żeby znał ją trochę wszechstronniej niż jednego Pilcha.
                                                    Taka - dajmy na to - Szymborska - swego czasu nie odstawała mocno od Broniewskiego w poezji rewolucyjnej.
                                                    A to przecież Ciumki ziomalka - i co, ona o tym nie wie?
                                                    Z kolei Broniewski, poza tymi koniunkturalnymi drętwotami pisał również takie oto perełki:

                                                    Ze złości
                                                    Władysław Broniewski
                                                    Kochałbym cię (psiakrew, cholera!),
                                                    gdyby nie ta niepewność,
                                                    gdyby nie to, że serce zżera
                                                    złość, tęsknota i rzewność.
                                                    Byłbym wierny jak ten pies Burek,
                                                    chętnie sypiałbym na słomiance,
                                                    ale ty masz taką naturę,
                                                    że nie życzę żadnej kochance.

                                                    Kochałbym cię (sto tysięcy diabłów),
                                                    kochałbym (niech nagła krew zaleje!),
                                                    ale na mnie coś takiego spadło,
                                                    że już nie wiem, co się ze mną dzieje:

                                                    z fotografią, jak kto głupi, się witam,
                                                    z fotografią (psiakrew!) się liczę,
                                                    pójdę spać i nie zasnę przed świtem,
                                                    póki z grzechów się jej nie wyliczę,

                                                    a te grzechy (psiakrew!) malutkie,
                                                    więc (cholera) złości się grzesznik:
                                                    że na przykład, wczoraj piłem wódkę
                                                    lub że pani Iks - niekoniecznie.

                                                    Cóż mi z tego (psiakrew!), żem wierny,
                                                    taki, co to "ślady po stopach"?...
                                                    Moja miła, minął październik,
                                                    moja miła (psiakrew!), mija listopad.

                                                    Moja miła, całe życie mija...
                                                    Miła! Miła! - powtarzam ze szlochem...
                                                    To mi życie daje, to zabija,
                                                    że ja ciągle (psiakrew!) ciebie kocham.

                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:15
                                                    A ty wychodzisz poza Polske...np. to:
                                                    The Lesson
                                                    I keep on dying again.
                                                    Veins collapse, opening like the
                                                    Small fists of sleeping
                                                    Children.
                                                    Memory of old tombs,
                                                    Rotting flesh and worms do
                                                    Not convince me against
                                                    The challenge. The years
                                                    And cold defeat live deep in
                                                    Lines along my face.
                                                    They dull my eyes, yet
                                                    I keep on dying,
                                                    Because I love to live.
                                                    by M.A.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:25
                                                    I ten jeszcze jest piekny!😍 trzeba tylko 'wyjsc z pudelka':
                                                    We, unaccustomed to courage
                                                    exiles from delight
                                                    live coiled in shells of loneliness
                                                    until love leaves its high holy temple
                                                    and comes into our sight
                                                    to liberate us into life.

                                                    Love arrives
                                                    and in its train come ecstasies
                                                    old memories of pleasure
                                                    ancient histories of pain.
                                                    Yet if we are bold,
                                                    love strikes away the chains of fear
                                                    from our souls.

                                                    We are weaned from our timidity
                                                    In the flush of love's light
                                                    we dare be brave
                                                    And suddenly we see
                                                    that love costs all we are
                                                    and will ever be.
                                                    Yet it is only love
                                                    which sets us free.

                                                    by Maya Angelou
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:34
                                                    O rany, następne "powietrze". Dorwało jakiś angielski wierszyk i uważa, że jest dla mnie partnerką do dyskusji. :D
                                                    A poza Polskę - to ja sobie wyjeżdżam. ;)
                                                    Co się zaś literatury tyczy, to owszem, chętnie, ale nie z tobą.
                                                    Ty od pół roku tłumaczysz "Song at the Well". ;D
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:39
                                                    Ta piosenka jest dawno przetlumaczona, ale ja wyswiadczam przyslugi tylko tym, ktorych lubie i szanuje...wiec ty tlumaczenia nie otrzymasz😏
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:43
                                                    Mam tłumaczenie. :) A z usług szemranych pomocników, którzy zgłaszają się sami, ale przewracają o własne ściemy, w równym stopniu kalecząc język ojczysty co obcy - rozsądek wymaga nie korzystać. 8)
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:48
                                                    czy ty kochasz chociaz siebie😂😂😂😂
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:51
                                                    Goń się, trollico. Nie jesteś dla mnie partnerką do rozmowy. ZAKODUJ SOBIE.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:54
                                                    jak ja uwielbiam ciebie wku.wiac😂😂😂
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:56
                                                    aha to za cium...jeszcze sie p.....m nad cie za obrazanie jej😂
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:07
                                                    Przyczepiło się g* do okrętu i krzyczy: hej, płyniemy! ;D
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:09
                                                    Qu...😂😉, zmien tabletki. To zdecydowanie nie te.😂😂😂😂
                                                    Smoki tez widzisz😂😂😂
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:17
                                                    Dlaczego powtarzasz zalecenia WĘŻA? One były dla ciebie! :) I nie tylko o terapię, ale o gruntowne leczenie chodzi.
                                                    Ja zresztą sugerowałam to dawno temu. Ale ten gość zna cię 10 lat. Żaden lekarz do tej pory nie podjął się zadania, czy na noc poluzowali ci rękawki? :)
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:22
                                                    nooooo udalo sie! Mozna isc spac😂😂😂
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:24
                                                    pżyjde😉tu rano😂jak poluzuja tobie😉 rekawki
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:35
                                                    "Pżyjdź". :) Jak tylko temperaturkę zmierzą.
                                                    Normalni ludzie w niedziele długo sobie śpią. (Mniam mniam. :) Ale może akurat znajdzie się ktoś, kto wstanie wcześniej i poświęci się, by w ramach terapii, napisać do ciebie kilka zdań, jak ja dziś. :)
                                                    Tak się cieszysz z kontaktu ze światem, z tej odrobiny uwagi, że - przy braku innych zajęć - ktoś może zechce zrobić dobry uczynek. ;)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:25
                                                    Idź idź, bo siostra Ratched przywiąże cię do łóżka, a jutro zaordynuje elektrowstrząsy. ;)
                                                    Z psychopatami nie ma żartów. 8)
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:31
                                                    wiem wlasnie, dlatego z toba mam kontakt tylko tu😂😂😂osobiscie spotkac ciebie bym sie bala😂😂😂a powiedz. Jestes szczepiona na wscieklizne, bo wiesz...przede mna jeszcze zycie😊
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 00:48
                                                    Ty się ze wszystkimi boisz spotkać osobiście. :) Czemu mnie to nie dziwi? ;) Choroba nie wybiera...
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 21.10.18, 07:06
                                                    ty masz cos z 'globusem'...bez kitu😂
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:41
                                                    >A poza Polskę - to ja sobie wyjeżdżam. ;)<
                                                    Chyba myslami...z taka znajomoscia jezyka jaka masz😂😂😂
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:47
                                                    Jak zdasz maturę - na poziomie: polski - poziom ogólnokształcący podstawowy, to w nagrodę pogadamy o Szekspirze. W oryginale. O ile w ogóle to nazwisko ci coś mówi. ;)
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:50
                                                    a ty znasz jakis inny przedmiot? Czy zafiksowana jestes tylko i wylacznie na temat polskiego😂😂😂😂
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 23:53
                                                    a powiedz mi...kto cie tak skrzywdzil? Rodzice wymagali od ciebie tego? 😂 jakas terapia by sie przydala i wyjdziesz z tego. Sa jeszcze inne dziedziny😂😂😂
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:10
                                          Myślisz, że jak próbujesz (teoretycznie i tylko na kanapie we swoich czterech kątach) ogarnąć całość, to jesteś mądra i możesz nauczać jak ksiądz z ambony albo inny święty filozof? Jesteś w tym względzie jak ta nasza tu Ruda, która długo i namiętnie pisała tu o metafizyce, o holizmie, a dokładnie była zaprzeczeniem jednego i drugiego. Nigdzie cię nie chcą zatrudnić w przedszkolu jakimś?
                                    • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:23
                                      O, z tym się absolutnie zgadzam, droga Dilajlo. :) Kochać kogoś, nosić tę miłość w sercu, nieustannie mieć jej świadomość, czuć jej ciepło, niezmienność (na inne "obiekty"), stałość.
                                      Okazywać ją, obdarowywać, ale przy tym - jak piszesz - niczego nie oczekiwać.
                                      Czy istnieje piękniejsza, szlachetniejsza sublimacja ludzkiej duszy, emocjonalności? (retoryczne)
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:38
                                        "Droga Dilajlo", ha ha ha ha ha. "Mieć jej świadomość", ha ha ha ha ha. "Niezmienność, stałość", ha ha ha ha ha.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:32
                                    Kukuła, Ale my nie o tej niewymagajacej, milczącej i oddanej, tylko właśnie o tej porywajacej, bzykajacej i porzucajacej. Tamtą znają wszyscy od tysięcy lat (i nikt jej tak naprawdę nie widział, ihihihihihih, choć niektórzy w nią wierza, ihihihihihih), ale każdy chciałby poczuć tą na własnym ciele. Dichową, to wiesz, można sobie wymyślić. Ha ha ha ha.
                                    • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:34
                                      To nie miłość.To stan przejściowy, aczkolwiek rzeczywiście porywający.
                                  • qq21 Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 12:32
                                    Napisał ktoś i ja si,e z nim zgadzam.

                                    Głównymi wyznacznikami człowieczeństwa są m. in. bezinteresowna dobroć (miłość) i mądrość (rozumność). Dlatego każdy człowiek powinien przede wszystkim starać się (szczerze i wytrwale) aby być dobrym i mądrym. Zatem mąż powinien kochać żonę bardziej niż samego siebie i bardziej niż wczoraj, a żona męża bardziej niż samą siebie i bardziej niż wczoraj. Miłość to świadoma i rozumna postawa życiowa, to przede wszystkim nasze codzienne czyny, a nie tylko same uczucia i emocje. Kochać kogoś to znaczy zawsze chcieć i zawsze dążyć do jego dobra. Tylko tyle i aż tyle. Cała reszta: wiek, wygląd, atrakcyjność, rzeczy materialne, wykształcenie, seksualność, pozycja społeczna, itd. itd. ma znaczenie drugo- albo i trzeciorzędne. Egoiści, zgniłki moralne, "odkurzacze" (zasysający wszystko do siebie) nigdy nie zbudują szczęśliwego związku. Są trwale niezdolni i niezdatni do małżeństwa.
                                    >
                                    >
                                    > Problemem dzisiejszego świata jest egoizm, hedonizm i ślepe przekonanie o własnej wyjątkowości. Mało kto podejmuje pracę nad swoim charakterem, słabościami- nie ma miejsca na modlitwę, medytacje, wpatrzenia się we własne wnętrze. Wolimy zrzucać wszystko na innych, niż sami poszukać problemów u siebie. A przecież większość konfliktów i problemów jest spowodowane brakiem komunikacji i wynikiem konsekwentnego "zamiatania spraw pod dywan" szczególnie spraw dla nas niewygodnych. Patrzymy tylko jak problemy obejść (często oznacza to rozstanie, rozbite rodziny) zamiast je rozwiązywać. Na siłowniach ludzi coraz więcej, prężą się przed lustrem, a ilu z nas pamięta o "treningach duszy"?! Zamiast zostawić pewne sfery dla najbliższych, wolimy uprawiać ekshibicjonizm na facebookach. Gonimy za czymś czego nigdy i tak nie dogonimy. Tak, Panowie i Panie- nie zaliczycie każdej/każdego kto wam się podoba, tak samo jak nie upiecze się kilkudziesięciu pieczeni na jednym ogniu... Pieniędze? Żebyśmy mieli nie wiadomo ile zawsze będzie za mało, bo jesteśmy pazernym gatunkiem, bardzo pazernym. Tak łatwo dajemy sobą manipulować jesteśmy niewolnikami, którym wmawia się, że jeśli życie nie jest usłane różami to znaczy, że trzeba je RADYKALNIE zmienić. Przecież życie to też cierpienie, bóle dlatego doceniajmy to co mamy, cieszmy się i z małych rzeczy, bo może nastać taki czas, że przez własną zachłanność nie będziemy mieli nikogo i niczego.
                                    >


                                    • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:43
                                      To mi brzmi jak katolickie nauczanie, jakaś rekolekcja albo nauka przedmałżeńska. ;)

                                      Tego typu spostrzeżenia - o pracy nad sobą, rozwiązywania problemów poprzez rozmowę i komunikację, bezrefleksyjnej gonitwie za-nie-wiadomo-czym - gdzieś już czytałam. ;) Chyba nawet w różnych miejscach, i wielokrotnie, i jako całkiem młode dziewczę.
                                      Myślę zresztą, że każdy, kto potrzebował choć odrobinę sięgnąć głębiej - spojrzeć w siebie, w innych, w relacje - musiał się z tymi "zaleceniami" zetknąć.
                                      Nie są więc jakoś szczególnie odkrywcze.
                                      Nie znaczy to jednak, że się z nimi nie zgadzam. Przeciwnie. Przeczytałam (kiedyś, ale i dziś), poobserwowałam, poznałam, przemyślałam, uznałam za mądre i wkomponowałam na stałe we własny światopoDgląd. :)
                                      Czasem się potykam, wiadomo. Jednak gdy chcę ponownie wrócić do równowagi - wracam do tych prawd, traktując je jako fundament.
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:55
                                        Pogubione (a jakżeby inaczej, hm) babole wciąż szukały ukojenia i wskazówek odwołując się do tych samych nauczań, które już tyle razy nie dały im ani odpowiedzi na gnębiące ich całe życie pytania i wątpliwości, jak również nigdy nie dały wystarczającego zadowolenia, że o szczęściu nie wspomnę. Ale czegoś się trzeba trzymać, inaczej można całkiem zwariować tudzież wpaść w depresję (nie bez powodu). Szczególnie, jak się nie ma zbyt wiele albo żadnych obowiązków, a i nawet faceta, który zdradza. Ha ha ha ha ha ha ha.
                                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:21
                                    qq21 napisała:

                                    > Miłości nie ma? a może po prostu kochać nie potrafimy;) Miłość to świadoma kurd
                                    > e decyzja a nie jakieś tam emocje mijające.....

                                    A tam zaraz "decyzja".
                                    Wybór serca, intuicji, duszy... - to tak.

                                    Znów się odwołam do współczesnej mody, stosowania nazw z przeróżnych dziedzin (zarządzanie, marketing, techniki sprzedaży itp.), na określenie tego, co kiedyś było po prostu: UCZUCIEM.
                                    Trwało w swoim znaczeniu wieki, było zrozumiałe i nikt nie potrzebował dorabiać do tego dodatkowych ideologii.

                                    Dziś, gdy czytam o: zarządzaniu czasem, emocjami, relacjami, konfliktami... czy wreszcie podejmowaniu "decyzji, że to miłość", (albo może to w ogóle "projekt"? a może potrzebna jest analiza SWOT? ;) ) - czuję się jakbym była w jakimś plastikowym, odhumanizowanym świecie, który wszystko zdefiniował, ponazywał, zmierzył... tylko - kurde - serca brak.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:26
                                      Lurneta, twój najlepszy i najukochańszy film to pewnie "Walka o ogień". Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:28
                                      A jedyny zrozumiały język dla ciebie, to trzeciorzędne rymy czwartorzędnych poetów z przełomu lat 70 i 80 ubiegłego wieku. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 14:36
                                  "porządania" Ha ha ha.

                                  • wcionszrzywy 17.10.18, 15:16
                                  Przecież pisałaś mi, że chciałaś mnie komuś pokazać. Tak, w takim miejscu, kiedy ja przychodzę aby poklepac panienkę (ihihihihihih) po pupie ja nazywam randką. Ty za to nawet nie byłaś w stanie powiedzieć mi "dzień dobry" albo "spie...j" tylko zaczailas się w krzakach i wysłałaś kogos z rodziny, aby mi się przyjżał. Nie każde fakty można tak przekręcić. Nie bądź Lurnetą

                                  "przyjżał" Ha ha ha.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:14
                                    Ha ha ha. No, widzisz, Bitels, nawet ja popełniam błędy ortograficzne, i nie tylko. Natomiast cieszę się, że ty masz z tego taką radochę (czemu wcale się nie dziwię, he he). Ciekawe co cię tak zmobilizowało do tego, żeby grzebać w archiwum, co nie jest tu takie proste, hm. Ale w zasadzie wiem - strasznie cię to ubodło (co również jak najbardziej rozumiem).

                                    Niejako tłumacząc się, napiszę, że chyba 2 dni temu pisałem (nie pierwszy raz) tu o tym, iż ja też (jestem tego świadom, to nie jest próba złagodzenia tu moich braków i potknięć) popełniam błędy ortograficzne i stylistyczne, i w ogóle. I wcale nie chodziło mi świadomość tych błędów, które ty tu raczyłeś wyszukać i przedstawić, coby trochę się ze mnie pośmiać (się zrewanżować).

                                    A tak naprawdę, mam nadzieję, że wiesz, nie chodziło tu ani o twoje, ani o moje, czy też innych błędy popełniane przypisaniu postów na tym wątku. Chodziło o hipokryzję Lurnety, a ty zostałeś w tym kontekście (przez mnie) wykorzystany. W sposób bezwzględny i bezpardonowy (tak musi być, gdyż taki jest tu mój styl, ha ha ha ha ha ha).
                                    Nie wiem, czy cię za to przeprosiłem wręcz, ale chyba już to tłumaczyłem i dałem do zrozumienia, że mi trochę przykro z tego powodu (również z powodu tych twoich błędów ortograficznych, bo widocznie chciałeś dorównać poziomowi Lurnety, ihihihihhiiihiiiih).

                                    Tak więc - po co było się tak stresować, Bitels? Po co te teksty o tym, że jesteś starszym panem, który ma swoją godność, i nie życzysz sobie takiego tu traktowania?
                                    I nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale to wszystko (błędy w zakresie pisowni) nie ma tak wielkiego znaczenia, wobec tego, co Lurneta tu odstawia, ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha. A wystarczyłoby, aby dobrze uzasadniała swoje przekonania, tezy czy wybryki (z wdziękiem dając do zrozumienia, że nie jest perfekcyjna, a nawet daleko jej do tego, ha ha ha ha ha ha).

                                    P.S. Tekstu tego nie sprawdzam, więc możesz wziąć się na gorąco do szukania błędów. Jeśli potrafisz dokonać tego z marszu. ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                    • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:28
                                      Dla złagodzenia emocji...WAZ paczaj:

                                      Quiz: Męskie zdrowie - fakt czy mit?

                                      Jesteś mistrzem, gratulujemy!
                                      TWÓJ WYNIK
                                      100%
                                      Czas: 01:05

                                      Wiedziałam, ze mam talent 😈
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:35
                                        Że co, że jesteś mężczyzną?
                                        • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:50
                                          nooo niedoczekanie Twoje. Siem znam na jednostkach chorobowych 😏😉
                                          >>Że co, że jesteś mężczyzną?<<
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:53
                                            Etam. Wszystkie jednostki (te przewrażliwione i ambitne) chorobowe muszą sobie udowodnić, że rozpoznają u innych te objawy chorobowe, które ich dotyczą. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                            • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:56
                                              Panie WĘŻU, ja to widzem inaczej...dużo się uczyłam i wiem. To tylko ciężka praca tu wychodzi.
                                              Ja jestem przewrażliwiona? Jak to?
                                            • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:01
                                              poza tym stosuję miód wrzosowy (ponoć dobry na prostatę), wiec ta jednostka chorobowa mnie nie dotyczy🤣😂
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:05
                                                A na główkę co łykasz?
                                              • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:08
                                                No nie, ten ją wdeptuje w ziemię a ta nadal się przymila. Masochistka? Forum wysyła chyba kablami do ekranów jakieś narkotyki?
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:13
                                                  Nie denerwuj sie, Wczorajszy. Kadzenie tobie przez Lurnetę jest o 1000 razy gorsze (dla Ciebie), niż moja do bólu szczerość w stosunku do Ejdżowej. Nio, ale Ty tego nigdy nie zrozumiesz. Za piżmo.
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:13
                                                  Nie denerwuj sie, Wczorajszy. Kadzenie tobie przez Lurnetę jest o 1000 razy gorsze (dla Ciebie), niż moja do bólu szczerość w stosunku do Ejdżowej. Nio, ale Ty tego nigdy nie zrozumiesz. Za piżmo.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:15
                                                    O, jakieś piżmaki mi wyszły. No i udało mi się powtórzyć posta, hm.
                                                • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:19
                                                  nieświeży, WĄŻ jest na mnie zły i tyle, dlatego mi dogryza...przejdzie mu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:25
                                                    Ja Ci dogryzam? Ja muszę Cię jakoś (chyba) jeszcze (nie wierzę w to) lubić, hm. Tak więc, tak czy tak, piszę to, co uważam za stosowne. A Wczorajszy jest albo zazdrosny, albo kompletnie zdezorientowany (Nie kuma nic). Obstawiam to drugie, aczkolwiek pierwsze nie jest wykluczone.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:25
                                                    Ja Ci dogryzam? Ja muszę Cię jakoś (chyba) jeszcze (nie wierzę w to) lubić, hm. Tak więc, tak czy tak, piszę to, co uważam za stosowne. A Wczorajszy jest albo zazdrosny, albo kompletnie zdezorientowany (Nie kuma nic). Obstawiam to drugie, aczkolwiek pierwsze nie jest wykluczone.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:25
                                                    Ja Ci dogryzam? Ja muszę Cię jakoś (chyba) jeszcze (nie wierzę w to) lubić, hm. Tak więc, tak czy tak, piszę to, co uważam za stosowne. A Wczorajszy jest albo zazdrosny, albo kompletnie zdezorientowany (Nie kuma nic). Obstawiam to drugie, aczkolwiek pierwsze nie jest wykluczone.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:25
                                                    Ja Ci dogryzam? Ja muszę Cię jakoś (chyba) jeszcze (nie wierzę w to) lubić, hm. Tak więc, tak czy tak, piszę to, co uważam za stosowne. A Wczorajszy jest albo zazdrosny, albo kompletnie zdezorientowany (Nie kuma nic). Obstawiam to drugie, aczkolwiek pierwsze nie jest wykluczone.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:28
                                                    to teraz mi wyjaśnij jak dublujesz (czworujesz?hm.) wiadomości?
                                                    ba, ja nawet wiem, ze mnie lubisz...a on...? nic nie kuma :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:30
                                                    Nie wiem. Może kciuk mi tak drży, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:30
                                                    Nie wiem. Może kciuk mi tak drży, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:34
                                                    Ale na twoim miejscu ja bym się tak nie przyzwyczajał do tego, że ja niby Cię tak (wciąż) lubię. To Cię przecież kosztowało już 6 lat trwania przy mnie w myślach, a dobrze wiesz, że z tego nic nie będzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:34
                                                    Ale na twoim miejscu ja bym się tak nie przyzwyczajał do tego, że ja niby Cię tak (wciąż) lubię. To Cię przecież kosztowało już 6 lat trwania przy mnie w myślach, a dobrze wiesz, że z tego nic nie będzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:34
                                                    Ale na twoim miejscu ja bym się tak nie przyzwyczajał do tego, że ja niby Cię tak (wciąż) lubię. To Cię przecież kosztowało już 6 lat trwania przy mnie w myślach, a dobrze wiesz, że z tego nic nie będzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:34
                                                    Ale na twoim miejscu ja bym się tak nie przyzwyczajał do tego, że ja niby Cię tak (wciąż) lubię. To Cię przecież kosztowało już 6 lat trwania przy mnie w myślach, a dobrze wiesz, że z tego nic nie będzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:34
                                                    Ale na twoim miejscu ja bym się tak nie przyzwyczajał do tego, że ja niby Cię tak (wciąż) lubię. To Cię przecież kosztowało już 6 lat trwania przy mnie w myślach, a dobrze wiesz, że z tego nic nie będzie.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:39
                                                    nie schlebiaj sobie! ja też nic nie chcę od Ciebie :)
                                                    Sam wiesz na czym mi zależy i jeśli tego nie otrzymam to szukam dalej. I odejdę od każdego, kto mi tego nie da. Tyle.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:42
                                                    Och. Idz. Odchodzisz już ze 3 tygodnie.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:48
                                                    zrobić tabelkę z wyliczankami?😏
                                                    odejdę, kiedy ja o tym zdecyduję.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:51
                                                    Po co tabelkę. Masz Tu: 30 zł za każde "kocham Cię". 20 000 zł za spotkanie. 800 000 za ślub. Euro tym razem!
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:56
                                                    ślub z Tobą? co za pomysł...
                                                    tylu jest chętnych, aby mówić kocham cię za darmo, że głowa mała...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:01
                                                    Ja Cię nigdy do siebie nie wiazalem. Nawet nie pamiętam, abym chciał się do Ciebie zbliżyć. Szczęśliwie mi się to nawet przez przypadek nie udało.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:05
                                                    i bardzo dobrze, bo mnie potrzebny charyzmatyczny (z jajami) facet🙂
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:17
                                                    To bierz.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:20
                                                    WAZ, wszystko w swoim czasie😂 i to on ma wziac mnie, a nie ja jego🙄
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:25
                                                    Och, to życzę powodzenie i szczęścia. Nawet jeśli już nie w tym życiu (ihihihihihihihihihihhihi).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:27
                                                    Jak chcesz, to mogę ja swoją ofertę oficjalnie wycofać, cobyś czuła się lepiej - niezależna, wolna, coby cię nic nie kusiło, np. kupić tanio mnie (ihihihihihihhihihhihihih).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:29
                                                    Ale zastanów się jeszcze. Takiego jak ja, nie kupisz na pewno za 1 000 000 euro. A ja jeszcze dziś do 24.00 ceny nie podwyższę, daję ci słowo.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:34
                                                    szukam faceta, ktory bedzie partnerem bez wywyzszania sie, ktory bedzie moja bratnia dusza i o ktorego nie bede musiala walczyc, ani on o mnie. W tym zyciu go znajde, wiem o tym😉
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:18
                                                    To bierz!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:19
                                                    No co czekasz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:19
                                                    No co czekasz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:19
                                                    No co czekasz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:19
                                                    Już tyle lat, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:04
                                                    I bierz w koncu któregoś z tych licznych twoich absztyfikantów. Chyba nie chcesz tracić kolejnych 6 lat. Nie bądź aż ta głupia.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:04
                                                    I bierz w koncu któregoś z tych licznych twoich absztyfikantów. Chyba nie chcesz tracić kolejnych 6 lat. Nie bądź aż ta głupia.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:35
                                                    ja nie stracilam tych 6lat😉 Moje szczescie jest male i ma imie i jest najslodsza dziewczynka pod sloncem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:44
                                                    Szukasz partnera dla swojej trójki dzieci wraz z ich trzema tatusiami? Jeszcze raz - powodzenia.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:51
                                                    gamoniu, szukam partnera dla siebie - czytaj ze zrozumieniem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 17:04
                                                    I bierz w koncu któregoś z tych licznych twoich absztyfikantów. Chyba nie chcesz tracić kolejnych 6 lat. Nie bądź aż ta głupia.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:37
                                                    Ale jak chcesz, to proszę bardzo. Mi to rybka. Mogę nawet Ci mówić, że Cię kocham. Według oferty. Jak to było - 3 dychy za jedno "kocham Cię"?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:37
                                                    Ale jak chcesz, to proszę bardzo. Mi to rybka. Mogę nawet Ci mówić, że Cię kocham. Według oferty. Jak to było - 3 dychy za jedno "kocham Cię"?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:37
                                                    Ale jak chcesz, to proszę bardzo. Mi to rybka. Mogę nawet Ci mówić, że Cię kocham. Według oferty. Jak to było - 3 dychy za jedno "kocham Cię"?
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:41
                                                    a z kim taki cennik ustaliłeś? bo ja nic o tym nie wiem hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:48
                                                    Bo masz demencję, więc mało co pamiętasz. Poproś Wczorajeszego, on dokładnie analizował każdy mój wpis (5 dni i nocy potrzebował, coby znaleźć moje 2 błędy ortograficzne, ihihihihihihihih).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:38
                                                    I Love you.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:38
                                                    I Love you.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:38
                                                    I Love you.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:38
                                                    I Love you.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:38
                                                    I Love you.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:40
                                                    Razem 150 zł.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:40
                                                    Razem 150 zł.
                                                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 16:42
                                                    żebym ja nie musiała podliczyć...1 noc x 2000 zł... no po rabacie 1500zł
                                    • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:36
                                      "coby" Ha ha ha.
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:40
                                        Co "coby"? Postaraj się lepiej, Wczorajszy. Poza tym zawsze możesz zadzwonić do Lurnety, hm.
                                        • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:50
                                          w porzo za szybko, pomyłka.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 22.10.18, 15:34
                                    Nic? Naprawdę? Żadnego błędu? Nie wierzę.
                                    To może Lurneta? Trafia jej się tu teraz okazja jak ziarno ślepej kurze. Tym bardziej, że tekst naprawdę przeze mnie niesprawdzony, i nie mam zamiaru go drugi raz czytać, hm.
                                    Może w końcu Lurneta się tu mi choć raz (od 6 lat) przyda, hm. Ja naprawdę nie pamiętam, żebym się od niej tu czegoś nauczył, hm. Nawet w kwestii pisowni. Jej styl jak ambitnej i dumnej z tego pannicy z czwartej klasy szkoły podstawowej, hm. Poza tym mnóstwo zwrotów, które 30 lat temu były wypłowiałe, nudne, hm. A do tego trzeba umieć, mieć wyczucie stosować pewne zwroty, że o rozumienie związków frazeologicznych nie wspomnę. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:56
      A z drugiej strony mówią, że kościół to przeżytek. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 14:57
      Tak więc, Helena jest dla mnie 100 razy bardziej wiarygodna (choć to nie mój typ świadomości), niż Kukuła i Lurneta razem wzięte (we swej obłudzie zawzięte).
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 15:56
      Myślę że nie stało się nic....
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:03
      W zasadzie to ja nie wiem jak można (ihihihihihihihihih) polemizować ze z(Z)wierciadłem, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:06
      Bo do tanga trzeba dwojga
      Zgodnych ciał i chętnych serc
      Bo do tanga trzeba dwojga
      Tak ten świat złożony jest

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 16:56
      Love me, love me
      Say that you love me
      Fool me, fool me
      Go on and fool me
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:42
      Kozel, to dobre piwo jest, mhm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 17:53
      La la la, la la, la la la.
      La la la, la la, la la la.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 18:52
      A teraz nie zawracaj mi już dupy, bo ćwiczę utwór (cover), który chcę zagrać, zaśpiewać, nagrać i opublikować, khe khe. Tylko krótkie i mało wymagające wiadomości proszę.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 21:01
      He he. Emocje. Ha ha ha.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:01
      Ach, teraz przeczytałem, hm. Że on w agreście stoi, a ją wtedy biorą na dwa baty, hm. I że on robi jak potrafi, hm.
      Ale w zasadzie każdy orze jak może, hm. Ja, ty, ona, wy, hm. Ktoś może bardziej się stara. Ale ona nie może być zbyt stara, hm.
      • ciumciurumcium Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:09
        Czemu? Bo w jej wykonaniu to czysta profanacja. W gumofilcach po salonach się nie chodzi, ze sztruksu sukni balowej się nie uszyje. Nie wiem, niech się weźmie za lirykę rewolucyjną Broniewskiego.
        • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 20.10.18, 22:19
          ciumciurumcium napisała:

          > Czemu? Bo w jej wykonaniu to czysta profanacja. W gumofilcach po salonach się n
          > ie chodzi, ze sztruksu sukni balowej się nie uszyje. Nie wiem, niech się weźmie
          > za lirykę rewolucyjną Broniewskiego.

          Znalazła się ta, co po salonach chodzi i "ma do pogadania z Kondratem". Hahhaha.
          Gumofilce - to stan twego umysłu. Dokładnie ten poziom, choć nieudolnie (tu: deficyt IQ) maskowany.
          Zadaj sobie pytanie, czy taki Kondrat chciałby z tobą choć słowo zamienić. I w ogóle: o czym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka