rena_gd
17.11.04, 12:27
nie było mnie w Lublinie, to już ponad rok, odkąd mieszkam 500 km od was nie
było jeszcze tak długiej przerwy. Kiedyś śledziłam zmiany w moim rodzinnym
mieście prawie na bieżąco, tj. 3-4 razy do roku mogłam się choćby
przespacerować znajomymi uliczkami. Tym razem niestety, nie miałam możliwości
przyjazdu, ale teraz zapewne pojawię się w okolicach Bożego Narodzenia, ale
tylko na tydzień, parę dni przed i parę dni po świętach.
Może mi opowiecie cosik ciekawego, podobno na pl.Wolności stoi jakaś nowa
fontanna, czy są jakieś jej zdjęcia w necie? ciekawa jestem niezmiernie tej
wyremontowanej ul. Narutowicza, ostatnio pamiętam nasz spacer po rozkopanej
ulicy i krzyki "teściowo, ty stary rowerze".
pozdrawiam i nie mogę się już doczekać, trzymajcie się cieplutko i proszę
zamówić śnieg dla mnie na 22-go grudnia:)
Rena