Dodaj do ulubionych

Powrócona z ogródeczka

14.05.02, 18:36
Dobry wieczór.
Powróciłam z ogródeczka. Na słonku pogrzałam sobie trochę skrzydełka. Razem z
panem Bzykiem, to znaczy z ex-panem Irkiem, gdyż od dzisiejszego popołudnia
jesteśmy już na ty. Nie przyniósł dziś bzu, ale może jutro to zrobi. Nie wiem
czy mam się cieszyć czy już szykować chusteczki, bo znowu będe miała katar.
Teraz mogę już zaprosić się na kawę, ale niestety widzę że już nie ma z kim pić
tej kawy. Wszyscy gdzieś umnkneli. Więc może wrócę jutro, o ile nie rozboli
mnie brzuszek od placków ziemniaczanych z sosem pieczarkowym. Były naprawdę
pyszne, Biedronka mnie poczęstowała. Nie wiem czy jutro znów będą, mam nadzieję
że ich zapach roznoszący się rano po budynku, wzbudzi we mnie chęci do
wczesnego wstania.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka