Dodaj do ulubionych

Do przyjaciol wyjasniaczy

28.05.02, 10:25
Oczywiscie tez i do innych przyjaciol.
Lubie kiedy w ciemnym ktos zapali swieczke. Wole ja nawet od latarki.
I jedno i drugie to sztuczne swiatlo, jednak od swiecy cieplejsze.
Jednak tak juz swiat urzadzono, ze swieczka nawet najjasniejsza w sloneczny
dzien mizernieje. Czy traci urok? Troche tak, ale wystarczy ja wlasciwie
ulokowac i efekt bliski zamierzonemu.
Co wiec jest sztuczne?
Te osoby tutaj?
Zgoda, ze wielu naklada falszujace maski, ale czy im nie wolno?
Niektore wcale piekne i tak jak swiecy swiatlo sztuczne dosc cieple.
krm
Obserwuj wątek
    • Gość: mario2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 10:27
      Swiatlo swiecy rzuca dziwne falujace cienie. Swoisty gabinet krzywych luster.

      A maski?

      Czyz zycie to nie teatr...?
      • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 10:33
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > Swiatlo swiecy rzuca dziwne falujace cienie.

        Pon sie we wsi boja ruchu?



        Swoisty gabinet krzywych luster.
        >
        > A maski?
        >
        > Czyz zycie to nie teatr...?
        I tez roznych ma aktorow. Nie wszyscy sa artystami.
        krm

        • Gość: mario2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 10:37
          Przeciez nie wszyscy artystami byc musza. Ktos musi piec chleb, ktos inny
          wegiel kopac.
          Potem ida sobie do teatrum za zarobione pieniadze poogladac "prawdziwych
          artystow".
          • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 10:55
            kazdy chce zaistniec tak czy inaczej:)
            • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 10:56
              Znam piekarza, artyste.
              krm
              • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 10:57
                moze trzeba go w sobie odkryc
                • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 10:59
                  Moze trzeba? Albo pozwolic innym. Inni sa w odkrywaniu okrutni bezlitosni.
                  Sztuka falszu nie znosi.Bywa , ze go ma , wtedy jest krotko i nie jest sztuka.
                  krm
                  • Gość: mario2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 11:08
                    czyz iluzja nie jest jedna ze sztuk, opierajaca sie na falszu?


                    • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 11:18
                      wyobraznia tez jest iluzja, a bez niej nie ma sztuki
                      • Gość: mario2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 11:20
                        wiec sztuka jest falszem
                        • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 11:25
                          na to wychodzi, mysle ze ma nam poprostu ubarwic zycie:)
                          • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 12:09
                            tak mi przyszlo na mysl, ze w sumie to wyobraznia opiera sie na naszych
                            zmyslach, czyli w sztuce musi byc jakies zrodlo prawdy:)
                            • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 12:13
                              czarna_pantera2 napisał(a):

                              > tak mi przyszlo na mysl, ze w sumie to wyobraznia opiera sie na naszych
                              > zmyslach, czyli w sztuce musi byc jakies zrodlo prawdy:)
                              Popatrz! I samo tak? A mowia , ze samo grzmi tylko i samo sie blyska.
                              Serdecznie
                              krm
                              • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 12:15
                                to bylo jak ta iskra hihihi teraz sie pali u nas w palarni:) strazak potrzebny
                                hihihi
                                • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 12:27
                                  czarna_pantera2 napisał(a):

                                  > to bylo jak ta iskra hihihi teraz sie pali u nas w palarni:) strazak potrzebny
                                  > hihihi
                                  Strazak SAM?
                                  krm
                                  • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 12:28
                                    moze byc sam albo z kims:) hihi w grupie razniej:)
                        • Gość: xp Re: Do przyjaciol wyjasniaczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 11:28
                          1 światło świeczki jest naturalne
                          2 sztuka jest przekazem, niemożliwe, by była fałszem lub prawdą
                          • czarna_pantera2 Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 11:43
                            czyli mowisz o sztuce jako formie przekazu
                          • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 11:45
                            Gość portalu: xp napisał(a):

                            > 1 światło świeczki jest naturalne
                            Co wyraznie widac jesli o temperaturze barwowej mowic.
                            > 2 sztuka jest przekazem, niemożliwe, by była fałszem lub prawdą
                            Ostatni przekaz jaki odebralem w jakims stopniu jest zwiazany z tematem, ale nie
                            jest nieodzowny dla inicjacji.
                            Pozwol mi sie mylic w drobiazgach
                            krm

                      • krzysztof.r.m Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 11:25
                        Jestem dzis dobrze usposobiony i nie planuje powaznych rozpraw. jesli sie nie
                        rozgniewacie opowiem slow kilka o "kolorach"
                        - Gazdo co to bedzie ORANZ?
                        - A, dy wiym bom wcora na obiod jod!
                        - Eee, glupiscie, bo to kolor!
                        - A , dy wiym. Zielony.
                        Pozdrawiam i popracuje sobie troche. Uczciwie.
                        krm
                        • adam.kadmon Re: Do przyjaciol wyjasniaczy 28.05.02, 18:29
                          maski, zraski, zrozumiałeś mnie po swojemu
                          oczywiście
                          Nie oto chodziło, ale nie mam do Ciebie żalu
                          wszak Twój algorytm przewiduje jedynie
                          takie właśnie smęty bez żadnego zrozumienia

                          • krzysztof.r.m Re: Do adama z algorytmem 28.05.02, 19:05
                            adam.kadmon napisał(a):

                            > maski, zraski, zrozumiałeś mnie po swojemu
                            > oczywiście
                            > Nie oto chodziło, ale nie mam do Ciebie żalu
                            > wszak Twój algorytm przewiduje jedynie
                            > takie właśnie smęty bez żadnego zrozumienia
                            Jak szeryf wieczorny obchod i teraz kogo zyczenie to zrugasz?
                            Zrozumienia chcesz? A sam siebie rozumiesz, bo ja Ciebie dokladnie tak jak na to
                            pozwalaja tresci ktores proponowal. Tez nie mam zalu. I do sieboe za ten algorytm
                            rowniez.
                            Pozdrowienia
                            krm
                            >

                            • adam.kadmon Re: Do adama z algorytmem 28.05.02, 19:10
                              Jesteś ciepły och jak ciepły jak wieczorny sammum,
                              znad pustyni Twojej głowy.

                              To by było dopiero, gdybys miał do siebie żal o algorytm,
                              to by dopiero było...
                              • krzysztof.r.m Re: Do adama z algorytmem 28.05.02, 19:16
                                adam.kadmon napisał(a):

                                > Jesteś ciepły och jak ciepły jak wieczorny sammum,
                                > znad pustyni Twojej głowy.
                                >
                                > To by było dopiero, gdybys miał do siebie żal o algorytm,
                                > to by dopiero było...
                                Rzadko pewnie mozna miec sposobnosc z intelektem tak lotnym jak Twoj. Mysle, ze
                                rad bylbys jesli pola Ci ustapic. Lubisz pobuszowac i troche jak starej daty z
                                zarekawkami sluzbowo trafny urzednik, to tu to tam obdzielic niezdarne raziki.
                                Obdzielaj!
                                Zlosliwosc zaiste wymaga intelektu, a doskonalosc cwiczen!
                                krm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka