profesor8
07.02.05, 22:00
Udalo mi sie was wytresowac oswoic i wyciszyc.Wydorosleliscie,wzoruj ecie sie
na mnie ,na razie dosc nieporadnie ale rosniecie jak armia profesora.
Nienawidzicie mnie i w glebi duszy uwielbiacie.
Gardzicie mna i macie swieta bojazn i szacunek dla mnie.
Tak napewno nie jestescie juz tacy sami jak przedtem!
Juz wiem jak was wychowac na porzadnych forumowiczow,oszczedze wam tylko
uderzania kijkiem po klatce:))