Dodaj do ulubionych

plus minus 50 - może bysmy sie poznali ?

    • libressa A na dzień dobry buziaczki ślę :)* 20.02.05, 09:16
      Jest pieknie, niedługo wybiore sie na spacer...
      Milej Niedzieli:)
      Libressa
      • Gość: KTOTOCOTO Re: A na dzień dobry buziaczki ślę :)* IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 12:09
        libressa
        Spóźnione życzenia : miłej niedzieli.
        Spóźnione, bo skoro poszłaś na spacer - to bez moich życzeń jest miło.
        Papatki.
        • libressa Re: A na dzień dobry buziaczki ślę :)* 20.02.05, 12:12
          Już jestem, wrociłam, w lesie jest przepięknie, moja jamniczka wróciła z
          kulkami sniegu na łapkach, smiesznie, to wyglądąło, ale ona spryciula, kladła
          sie na boku i z ze wsciekłoscia odgryzała nadmiar:D
          • Gość: KTOTOCOTO Re: A na dzień dobry buziaczki ślę :)* IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 12:32
            Twój zachwyt zachęca do spaceru.
            Do lasu mam daleko.
            Idę nad Brdę = alejka spacerowa.
            Papatki.




          • too.late Re: A na dzień dobry buziaczki ślę :)* 20.02.05, 13:20
            libressa napisała:

            > Już jestem, wrociłam, w lesie jest przepięknie

            Coś króciutki był ten spacerek, jesli byl, bo siedziałaś ze dwie dodziny na
            sąsiednim wątku. Na zegarku to my sie znamy. Ludzie, nie dajcie sie nabrać na
            libressę!
            • Gość: ??? Re: A na dzień dobry buziaczki ślę :)* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:39
              na rozumek,to u ciebie too late
    • Gość: wściekla na tego z Re: 2417 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 09:44
      Ty z tymi liczbami z różnicą 1 i 4: Do szału mnie doprowadzasz. Zyczę Tobie
      wszystkiego najgorszego (a uważaj bo moje życzenia z reguły się sprawdzają) i
      by cię pokręciło zupełnie złośliwcze jeden.
    • parmesan Re: 2417 20.02.05, 09:45
      Kroliku!, akurat pisalem kilka slow na post, gdy zahuczalo, za brzeczalo i
      sypnelo cala litania tych pozalowania godnych numerkow. ten zartownis wysyla
      hurtem jak widac. Masz calkowita racje, tylko calkowite ignorowanie delikwenta
      moze nu to obrzydzic, a do tego czasu?
    • Gość: kabe.wa-wa Nie otwierajcie tych numerów ! IP: *.aster.pl 20.02.05, 10:10
      Ktos sobie robi głupie żarty. Nieproszony, w idiotyczny sposób rozwala nam post
      nabijając licznik a nam nie o to chyba chodzi. Już zrobiło się bardzo dziwnie.A
      może to jakis haker albo agent? Dziś wszystko jest możliwe.
      • parmesan Re: Nie otwierajcie tych numerów ! 20.02.05, 10:21
        Czy niemozna temu zaradzic? Krolik! Moze wprowadzisz wejscie do Klubu za
        rejestracja? lub cos podobnego? Tak by nieproszeni goscie nie zaklocali i nie
        bruzdzili? Jak myslisz?
        • Gość: kabe.wa-wa Apel do moderatora FT IP: *.aster.pl 20.02.05, 10:48
          Rozumiem, że czasem musisz coś wyciąć, ale czemu nam wklejasz? Sprawdż co się
          dzieje na serwerze.
          • Gość: kabe.wa-wa Re: Apel do moderatora FT IP: *.aster.pl 20.02.05, 11:35
            Dzięki, że to poprawiłeś.
          • Gość: Krolik Re: Apel do moderatora FT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:45
            OK! Zaraz porozmawiam z adminem i zrobie porzadek. Chyba najlepszym wyjsciem
            jest rejestracja. No i przypominam, ze niebawem zaczne robic liste
            forumowiczow, ktorzy sprostali zadaniu-tematowi watku tzn. maja + - 50 i
            poznaja sie, a wtedy te liczby same sie wykrusz, jako nieprzydatne. Ktos sie
            wyraznie nudzi, nie ma nic do powiedzenia, skoro jest w stanie wypisywac tylko
            liczby, no i przede wszystkim NIE CHCE BYC GOSCIEM na ognisku, bo jako liczba
            na liscie gosci sie nie znajdzie. Pa, ide do admina Krolik, pozdrawiam i milego
            dnia!!! KABE.WA-WA - kojarzysz mi sie z Abe Kobo wyłacznie z powodu brzmienia i
            wygladu Twojego niku, zapamietalem go na zasadzie analogii z Abe Kobo własnie,
            pa.
            • Gość: KTOTOCOTO Re: Apel do moderatora FT IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 12:18
              Króliczku. DZIĘKI, dzięki bardzo.
              [i moderator = też dzięki].
              Staram się być grzecznym człowiekiem - a szczególnie wtedy, gdy takiego
              kulturalnego Króliczka spotykam.
              Ale druga natura drzemie i przy spotkaniu z cyferkami [np.od 1 do ...]nagle,
              instynktownie i podobnie jak mój jamnik, działam zgodnie z powiedzonkiem: "jak
              pozdrawiasz, tak będziesz pozdrawiany".
              A Króliczka pozdrawiam po jamniczemu i człowieczemu:
              Papatki.
              • parmesan Re: Apel do moderatora FT 20.02.05, 12:42
                Jakos jasniej sie zrobilo tu. Bravo Krolik! Masz odemnie pyfko. O zlotawym
                kolorze z biala koronka. Dzieki serdeczne.
    • diabel.tasmanski Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 20.02.05, 11:48
      > Jesli nas 30-latki nie wysmieja, to moze i my bysmy sie poznali. Wielu z nas
      > jest singlami, bo owdowielismy albo sie rozwiedlismy, dzieci odchowane, a w
      > sercach maj......


      a w spodniach kit
    • too.late Nareszcie można poczytać 20.02.05, 13:09
      Nareszcie można poczytać, ale jeszcze kilka godzin temu bylo fatalnie. Premia
      dla ka.ba, bo to chyba ona zaapelowała do admina.
      • Gość: maja Re: Nareszcie można poczytać IP: *.acn.waw.pl 20.02.05, 13:30
        faktycznie teraz jest ok.
        To WIELKA zasługa KRÓLIKA.
        KRÓLIK NA PREZYDENTA.
        • Gość: Krolik Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 15:58
          NIE CHCE BYC PREZYDENTEM, chyba, ze w moim ogrodzie i stadzie, ale tu juz
          wlasciwie jestem szefem. Dziekuje za pyfko, ale nie lubie, przepraszam, ale
          poprosze o winko. Prosze nie sledzic Libressy i nie wyciagac pochopnych
          wnioskow, ona byla na spacerze, spotkala wiewiorke, ktora przyniosla mi od
          Libressy malutkie conieco, wiec Libressa musiala byc w lesie z 5 km ode mnie.
          ADMIN jest ze mna w kontakcie e-mailowym !!
          • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 16:09
            Wiem, że króliki są mądre.
            Ale takiego wspaniałego, to pierwszy raz spotykam [no, drugi - bo pierwszy raz
            u Kubusia Puchatka].
            Tylko ten od Kubusia to miał ograniczone zaufanie do różnych znajomych i bał
            się ich zapraszać do własnego domku.
            Nasz Królik jakiś odważniejszy.
            Papatki.
            • caruzzo Re: Nareszcie można poczytać 20.02.05, 16:18
              A ktorej strony Brdy tak mądre słowa płyną:
              prawobrzeżnej czy lewobrzeznej....))))))))
              Jak w ruletce.....stawiam na lewą strone...DDDDD
              • Gość: Krolik Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:37
                Jestem jego kuzynem, jedna moja linia pochodzi z tamtych stron, ale od dosc
                dawna mieszkamy poza Anglia, kiedys w Petersburgu, a teraz w Warszawie. Bardzo
                staram sie byc dzielnejszy od mego prastryja Krolika ze Stumilowego Lasu i
                dziekuje Ci, KTOTOCOTO, ze to zauwazylas i docenilas. Tez przylaczam sie do
                pytania o Brde, bo to mnie intryguje. Nie wiem, czy tu dzis wpadne, bo mam
                lekcje, nawet 2 z tymi maturzystami, kilka stron tlumaczenia, pochopnie
                obiecanych na jutro, no i co najgorsze, chyba mnie wirus odwiedzl i jest gdzies
                miedzy moim lewym uczem a gardlem. Trzymajcie za mnie, zebym go zwyciezyl!!!
                Pa.pa
                • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 22:56
                  Do Królika:
                  A w jakim języku Ty się Króliku specjalizujesz [poza tym zwykłym = polskim i
                  drugim zwykłym = króliczym]?
                • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 21:56
                  Królik albo dalej bardzo zajęty albo bardziej rozchorowany.
                  Wolimy zajęcie niż chorobę.
                  Ale jeśli choroba to:
                  Czy można wysłać paczkę [słoik z malinami] na adres poczty i adresata:Królik?
                  Chyba tak. Zwykli ludzie to muszą wejść, dowód pokazać, coś podpisać i wtedy
                  paczkę odbiorą.
                  Ale króliki chyba nie.
                  Myślę, że wejdzie Królik na pocztę i powie: jestem Królik. Proszę mi wydać
                  paczkę z malinami. Nadawcą paczki jest KTOTOCOTO.
                  I koniec formalności.
                  Może ktoś podpowie czy to możliwe?
                  Tak pytam, bo różne dziwne utrudnienia w różnych urzędach bywają - to może i na
                  poczcie są trudności z nadaniem i odbiorem malin.
                  A przecież maliny na dolegliwości końcowozimowe są niezbędne.
                  Dużo zdrowia Króliku.
                  • Gość: Krolik Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:49
                    A zebys wiedzial KTOTOCOTO, wystarczy wejsc na poczte w mojej Wesolej i
                    powiedziec nazywam sie Kro/u..... i wydadza nie tylko paczke z malinami, malo
                    tego nie musze sie przedstawiac, wszyscy wiedza, ze to ja> U nas panuje
                    familijna atmosfera.
                    • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.05, 23:29
                      DO KRÓLIKA:
                      Bardzo mocno, uprzejmie, gorąco i nalegliwie proszę o podanie KODU POCZTOWEGO
                      poczty w Wesołej [to mi ułatwi życie, nie będzie trzeba biegać na moją pocztę ,
                      szukać podartej książki kodowej].
                      Podkreślam: tylko kod pocztowy proszę - a to nie jest objęte Ustawą o ochronie
                      danych osobowych [ z którą się liczę i której przestrzegam].
                      Papatki.
                      • parmesan Re: Nareszcie można poczytać 23.02.05, 00:37
                        KTCT, musze przyznac ze mocno mnie dziwi ta ochrona danych osobnowych w Polsce.
                        Ja , w Helmutowie, po wywolaniu strony ksiazki telefonicznej, podaje nazwisko i
                        miejscowosc, lub nawet nie, i za sekund pare mam cala liste z calego reichu, lub
                        tez dzwonie na 11338, we francy ta sama historia, podaje telefon i mi
                        dostarczaja wszystkich danych, lacznie z numerem buta tesciowej, (to
                        zart), tylko tu z miejsca na 200%
                        • julka2005 Re: Nareszcie można poczytać 23.02.05, 01:49
                          Ochrona... , która utrudnia życie. Czasem szlag człowieka trafia i zyć się
                          odechciewa(na moment)...
                          I wtedy wštpisz w "ZYJ i pozwól ZYC" - nieprawdaż?
                          • parmesan Re: Nareszcie można poczytać 23.02.05, 14:16
                            Ale przeciez wystaczy by obywatel sam decydowal czy jego dane osobowe (numer
                            telefonu i adres) byly umieszczone w ksiazce telefonicznej. Znowu ubeznawiaja
                            obywatela, jak za czasow nieboszczki PZPR-u. Jak mam sie dowiedziec o numerze
                            telefonu cioci Zielinskiej? Zadzwonic, ale do kogo? Mam ten komfort i z dystansu
                            obserwuje poczynania na Wiejskiej. Czasem zgroza.
                            • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:06
                              parmesan, julka2005:
                              Najczęściej nic nie chroni mojej osoby, moich praw, poglądów, marzeń, pragnień,
                              dążeń itp.itd.
                              W sytuacji braku ochrony j/w może i dobrze, że jest ochrona danych osobowych
                              [z przegięciem] = bo to uniemożliwia złożenie skargi konstytucyjnej na brak
                              ochrony.
                              Pewnie to trochę zagmatwane wywody - ale taki dzień = pada deszcz zamiast
                              śniegu i umysł przytłumia.
                              I jeszcze: nie mam ochrony parasolowej.
                              Z parasolem to zawsze jakieś problemy:
                              - noszę go nie w te dni, kiedy trzeba,
                              - gubię,
                              - zabieram cudze [najczęściej brzydkie], a swoje [trochę - ale nie bardzo-
                              ładniejsze] zostawiam jako towar zamienny.
                              papatki.
                      • Gość: Krolik Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:03
                        DO KTOTOCOTO 05-075
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:08
                          Króliczku, dzięki.
                          KTCT pozdrawia.
              • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 18:12
                Do caruzzo:
                Dobrze stawiasz =lewobrzeżna.
                Jak masz takie szczęście lub taką intuicje - to moze zagraj i w ruletkę.
                Papatki.
                Fajnie,caruzzo, ze jesteś i że piszesz.
                • caruzzo Re: Nareszcie można poczytać 20.02.05, 18:34
                  Gość portalu: KTOTOCOTO napisał(a):

                  > Do caruzzo:
                  > Dobrze stawiasz =lewobrzeżna.
                  > Jak masz takie szczęście lub taką intuicje - to moze zagraj i w ruletkę.
                  > Papatki.
                  > Fajnie,caruzzo, ze jesteś i że piszesz.
                  --------------
                  Dzieki...a taka mam intuicję w mieszkam w Bydzi.....mieście rzek wielu....DDDDD
                  Pozdrawiam.....
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Nareszcie można poczytać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 22:33
                    caruzzo:
                    Skoro jesteś moja krajanka[krajan]- to tym bardziej Cie witam.
                    Mam ochoę przesłać Ci podwójne papatki, ale tego nie zrobię, bo nie chcę nikogo
                    denerwować.
                    P.S.
                    Prawa część naszego miast jest ładniejsza ale nadbrzeże ładniejsze jest lewe.
                    • caruzzo Do KTOTOCOTO 20.02.05, 22:53
                      Gość portalu: KTOTOCOTO napisał(a):

                      > caruzzo:
                      > Skoro jesteś moja krajanka[krajan]- to tym bardziej Cie witam.
                      > Mam ochoę przesłać Ci podwójne papatki, ale tego nie zrobię, bo nie chcę nikogo denerwować.
                      > P.S.
                      > Prawa część naszego miast jest ładniejsza ale nadbrzeże ładniejsze jest lewe.
                      _____________
                      Witam.... i przyjmuję odwojne papatki. Mieszkam juz tak długo(dzieści lat),ze widzi mi się całe miasto,moze dlatego ze mieszkałem w kilku miejscach. A nabrzeże wg mnie z tej i z tej strony jest do zaakceptowania. Jak wyczytałem mieszkasz bezposrednio nad rzeką...dlatego lepiej znasz miejsca, które mozna nazwać lepszymi i gorszymi.Ja miejsca te poznawałem,gdy wypadło mi przjeść
                      bulwarem.ale to historia i wspomnienia.....
                      Pozdrawiam.............
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Do KTOTOCOTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 00:03
                        Do caruzzo:
                        dla mnie lepsze, to znaczy bardziej uczęszczane a przez to bliższe [na
                        zasadzie: "bliższa ciału koszula".
                        Dla Ciebie lepsza może być inna ulica, dzielnica, miasto czy region - i ja to
                        uszanuję [i zrozumiem].
                        P.S.
                        Czy to nie będzie śmiesznie, jak wspólnie [ nie wiedząć, że my - to my]
                        wsiądziemy do pociągu [a może nawet tego samego wagonu] by podążać do Królika?
                        I u Królika stwierdzimy, że przecież my się już znamy z widzenia [z peronu}.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Do KTOTOCOTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 00:18
                        Do caruzzo:
                        Z blaskami życia w cieniu podejrzeń też się zgadzam, bo:
                        ..."CIEMNOŚCI NIE PRZECZĄ ISTNIENIU SŁOŃCA..."
                        • ivi11111 Re: Do KTOTOCOTO 21.02.05, 00:31
                          Popapatkaj sobie.Nie wstrzmuj sie.
                        • caruzzo Re: Do KTOTOCOTO 21.02.05, 08:30
                          Gość portalu: KTOTOCOTO napisał(a):

                          > Do caruzzo:
                          > Z blaskami życia w cieniu podejrzeń też się zgadzam, bo:
                          > ..."CIEMNOŚCI NIE PRZECZĄ ISTNIENIU SŁOŃCA..."
                          ______----------
                          Witam serdecznie. Muszę zakomunikowac,ze ja nie wybierma się na
                          spotkanie do Królika,przykromi bardzo.Nigdy takiej deklaracji
                          nie składałem ,co nie znaczy ze z tego powodu jest mi trochę
                          przykro.....
                          Pozdrawiam......
                          • Gość: KTOTOCOTO Re: Do KTOTOCOTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 21:26
                            Do caruzzo:
                            Szkoda,że się nie wybierasz [ale skoro nie = jest to dowód na to, że masz ważne
                            przyczyny]. A ważne przyczyny to my, wychowywani przez Królika, uznajemy i
                            szanujemy.
                            Skoro nie będzie Cię w ogródku Królika - to kicaj z nami wytrwale na tej
                            stronie.
                            Opowiemy Ci kiedyś kto był i jak było.
                            {Papatki} = to obok, w nawiasie, jest ukryte i tylko do Twojej wiadomości.
                            Proszę, by pozostali w nawias nie zaglądali!
                            • caruzzo Re: Do KTOTOCOTO 21.02.05, 21:46
                              Gość portalu: KTOTOCOTO napisał(a):

                              > Do caruzzo:
                              > Szkoda,że się nie wybierasz
                              > {Papatki} = to obok, w nawiasie, jest ukryte i tylko do Twojej wiadomości.
                              > Proszę, by pozostali w nawias nie zaglądali!
                              --------------------
                              Witam serdecznie.......wszystko jasne......;DDDDD
                              Miłego wieczoru zyczę i dzięki za papatki......DD
                              Czym Ty sie przejmujesz.....
                              Przesyłam Ci tez papatki.. oczywiscie jak wypada....))))))
                              • Gość: KTOTOCOTO Re: Do KTOTOCOTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 22:06
                                caruzzo:
                                Miło, że mi przesłałaś[łeś] to = no, wiesz co.
                                Oczywiście, że wypada.
                                A czym się przejmuję?
                                Sam[a] się dziwię czym = ale trudno, ja już jestem taki wrażliwiec.
                                Nie lubię ludzi sobą denerwować - a jednak się przytrafia samo lub na zasadzie
                                wywoływania wilka z lasu.
                                {ukryte, tajne papatki dla caruzzo}
                                • caruzzo Re: Do KTOTOCOTO 21.02.05, 22:12
                                  Ja jestem "przysłałeś"......DDDDDD
                                  A Ty jesteś "sam" czy "sama"?........DDDDDDD
                                  To chyba trzeba wyjasnic............;)))
                                  I nie pękaj....ogłosimy "papatki" hasłem
                                  wieczoru...)))))))
                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Do KTOTOCOTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.05, 22:26
                                    caruzzo:
                                    Zanim dojdzie do kicania w ogrodzie Królika [a to jeszcze sporo czasu minie] -
                                    to może i u Ciebie warunki, poglądy i chęci ulegną zmianie - i wprosisz się na
                                    wspólne skubanie sałaty.
                                    To ma o tyle znaczenie, że własnie u Królika w ogrodzie przekonamy się kto jest
                                    kto.
                                    Caruzzo - fajny jesteś.
                                    Twoje "nie pękaj" dodaje odwagi.
                                    Pa.
                                    Idę wypić poranną kawę - bo wcześniej jakoś nie było okazji.
                                    • caruzzo Re: Do KTOTOCOTO 21.02.05, 22:30
                                      Trzymaj sie Ty/Ona.......smacznego
                                      przy okazji.......DDDDDDDDD
    • Gość: up Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:37
      up i sru
      • ivi11111 Do parmezan 20.02.05, 17:56
        Hi, parmezan.Czy napisalam,ze 50= cieple kapcie i rozaniec? Moje zycie teraz
        wlasnie jest perfekt. Mam prawie wszystko o czym nie umialam nawet marzyc.Mam
        wspaniala rodzine, wygodny dom, w najcudowniejszym kraju, prace, ktora naprawde
        lubie.Moje dziecko jest genialne, studiuje w jednym z 10-ciu najlepszych
        uniwersytetow swiata.Gdyby czs mial sie zatrzymac jest OK dla mnie, zeby to
        stalo sie w tej chwili.Moje zycie jest bogate i ciekawe.Napisalam mam prawie
        wszystko, to prawie, to brak kontaktu z rowiesnikami z Polski (rowniez, to
        gadanie o dupie Maryni,zaniedbalam stare przyjaznie).Tytul watku jest
        obiecujacy.Moze ta pale rzeczywiscie przegielam, ale jak czytam takie papatki,to
        mi sie dalej chce ja giac.Pozdrawiam.
        • ivi11111 Re: Do parmezan 20.02.05, 18:00
          MA byc parmesan
          • luna22 Re: Do parmezan 20.02.05, 19:42
            Wszystkich Was witam oraz pozdrawiam.
            Jestem 50 -tka , wiec chyba nadaje sie do klubu.
            Przeczytalam wasze wypowiedzi i bardzo mi sie tu podoba , czy pozwolicie, ze
            dolacze do Waszego grona?
            Pozdrowionko luna22.
            • parmesan Re: Do parmezan 20.02.05, 21:28
              Wg mnie i moich dzieci oczywiscie, ale to Krolik jest tu szefe, mysle ze i on
              sie chetnie zgodzi.
              jak by co, to witam serdecznie
            • Gość: KTOTOCOTO Re: Do parmezan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 22:37
              do luna22
              Fajnych ludzi nigdy w nadmiarze.
              Dobrze, że chcesz się dołączyć.
              Witamy.
        • parmesan Re: Do parmezan 20.02.05, 21:25
          Hihi. Witaj w klubie. mnie rowniez czestom gesto, brakuje tych dluuuugich
          wieczorow do rana. Ale co zrobic. Taki uklad. Cos sie konczy i zaczyna sie cos.

          panta rhei.

          wszyscy maja nadzieje na lepsza przyszlosc a nie wyszli jeszcze ze starych
          spodni
          • julka2005 Re: Do parmezan 21.02.05, 22:39
            Cos mi sie "porobiło" z/w tym FORUM, mam nadzieję że NIE Z TYM pUDŁEM@ I na
            krótko, ... po powrocie nie mogę się normalnie wpisać... żebyście mnie kurde
            przeczytali!!! Do Parmesana:
            Piszę, bo ON mnie czytał - dzięki za te miłe słowa"NOCNY MARKU"!
            Pozdr.wszystkich Was Julka 2005 FERYJNA Z fERAJNĄ.
            jEST JEDNO Z WIELU, ALE super miejsce DLA MŁODYCH PRZEŚWIETNYCH50! zUPEŁNIE
            NIEDALEKO OD STOLICY..A MOGA BYĆ DŁUUUGIE WIECZORY do rana (bez rany oczywiście)
            P.s Kocham pasta a siutę z parmesanem - wspaniała uczta dla podniebienia....
            • Gość: Krolik Re: Do parmezan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:43
              Niestety dobrze mysleliscie, to choroba mnie odciela od swiata, ale na krotko,
              chwala Bogu i znow jestem, ale...............zaraz mam lekcje, maturzysci
              zrobili sie teraz podczas ferii bardzo pracowici, pa, pa , moze jeszcze dzis
              wieczorem tu wroce, pozdrawiam wszystkich i zdrowka zycze !!!!!!!!!
              • parmesan Re: Do parmezan 22.02.05, 19:49
                a co to za maturzysci, ktorzy niewykorzystuja ferii wg. przepisu?
                • Gość: Krolik Re: Do parmezan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:06
                  To maturzysci, ktorzy zdaja na maturze jezyk, ktory ja posiadlem swojego czasu
                  i nie dosc, ze chca go zdac na maturze wlasnie, to jeszcze chca go znac w
                  ogole, lubia ten jezyk i lubia mnie, wiec sie razem uczymy, nawet w ferie i
                  jest milo !!!
    • carpediemanka Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 22.02.05, 20:01
      Witam wszystkich, jestem tu po raz pierwszy,man nadzieję,że nie ostatni.Jeśli są
      osoby z Lublina-wpisujcie się! Może i nam uda się spotkać, poznać i ...
      • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 22.02.05, 22:27
        A moze tak zorganizowac spotkanie na neutralnym terenie?
        Chetnie bym dolaczyla do grupy.
        Jestem ze Szczecina i lubie podrozowac, wiec sie dostosuje.
        Kroliku co Ty na to?
        No i oczywiscie reszta zainteresowanych?
        Pozdrowionko.
        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.05, 23:09
          luna22:
          Nie wiem co Królik na to = ale Królik jest zwykle frontem do ...więc pewnie tak.
          A reszta, reszta ma zdanie Królika = pewnie spotkamy się na neutralnym
          gruncie,bo: teren Królika jest gruntem neutralnym [może jak Szwajcaria, która
          mimo różnych czasów, wpływów i zawieruch wojennych usilnie o neutralność dbała -
          a jeśli coś tą neutralność burzyło, to z winy obcych wpływów a nie samej
          Szwajcarii = chyba?].
          Reasumując: Szczecin przyjeźdża do Królika = fajnie!
        • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:12
          Jestem generalnie za wszystkim, co sluzy porozumieniu istot zywych, ale jak
          znalezc neutralny grunt dla Szczecina, Lublina - WITAM NOWYCH KLUBOWICZOW +-
          50 !!!!- Bydgoszczy i Warszawy, ale na ile obejmuje mape Europy moim kroliczym
          rozumkiem, to chyba dobrym neutralnym gruntem bylaby Majorka, mam slabosc
          duuuzzzza do Chopina !!!!
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:10
            Króliku:
            Może być i Majorka.
            Jeśli będziemy fajni, to fajnie nam będzie i w Wesołej i w Koziej Wólce i na
            Majorce i w kapeluszu i w berecie [kapelusz i beret od
            Gałczyńskiego "pożyczony"].
            Papatki.
            P.S.
            Siedzę w pracy. Teraz przerywam konwersację z Wami i wracam do sprawozdań
            służbowych.
            Do domu pewnie wrócę, jak już nawet księżyc będzie śpiący.
            Ale przed zaśnięciem jeszcze włączę komputer i sprawdzę czy już czasem nie
            kupujecie biletów LOT na Majorkę.
    • mamosz Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 00:20
      Gość portalu: Królik napisał(a):
      No to poznajmy się, podaj maila bo jak inaczej to zrobić?
      > Jesli nas 30-latki nie wysmieja, to moze i my bysmy sie poznali. Wielu z nas
      > jest singlami, bo owdowielismy albo sie rozwiedlismy, dzieci odchowane, a w
      > sercach maj......
      • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:16
        Bo jak kochac to tylko we dwoch..........No wlasnie i nas jest tu w jamniczarni
        dwoch Nestuś i ja !!!!!!!!!!!!! Czy juz wiecie, ze jestem zdrowy, zdrowy,
        zdrowy !!!! Wasz Krolik
        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 15:44
          Hurra, i jest Krolik znowu, choroba nie wybiera a gdy jeszcze rzuci o matke
          glebe to przykro.

          KTCT- Fox biega swietnie, jestem zadowolony, Norton ani razu nie musial
          interweniowac. Poprostu miodzio.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:02
            Też robię Hurra = z powodu wyzdrowienia Królika.
            Ale przez to, że tak szybko Królik wyzdrowiał nie zdążyłem[łam]wysłać malin.
            Jestem na etapie wstępnym [zbierania danych= np. kod pocztowy] - a tu już
            maliny zbyteczne.
            Dobrze, bo zdrowie najważniejsze.
            Żle, bo nie zdążyłem[łam]się "przychlebić".
            Skoro nie maliny to:
            - zaczynam obmyślać projekt świątecznej [Wielkanoc]kartki dla Królika.
            Już teraz,bo:
            - ja długo myślę,
            - wymyślone kartki zawsze samodzielnie [i też długo] wykonuję.
            Efekt zwykle jest mizerny - ale satysfakcja z prób rękodzieła olbrzymia.
            • caruzzo Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 17:16
              Namaluj dla mnie też kartkę.....
              sam odbiorę..;DDDDDDDDDDDD
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.05, 23:20
                carruzzo:
                Kartek to ja wykonam [ale techniką inną = nie malarstwo, bo to jest mi znane
                tylko lekko teoretycznie, praktycznie zupełnie nie]] tyle, ze starczy dla
                wszystkich chętnych [a więc dla Ciebie też].
                Ale osobisty osobisty odbiór kartki?!.
                Ej, urok kartki polega na tym, że "sama przychodzi".
                Odebrać - to raczej np. płaszcz od czyszczenia.
                Papatki.
                • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 23:32
                  Do KTOTOCOTO: Bardzo lubie wysylac do bliskich znjomych własnoręcznie wykonane
                  kartki. Więc bardzo mnie zaintrygował Twój wpis. Tym bardziej że już wkrótce
                  Wielkanoc. Moze masz jakis pomysł na oryginalną kartkę? Pozdrawiam
                  • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 23:36
                    Od paru dni tu nie zagladałam/ Cieszę sie, że nas przybywa. Też jestem wielką
                    miłośniczką Wrocławia. Tak sobie pomyśląłam, że może w pierwszy dzień wiosny
                    powłóczylibyśmy sie po wrocławskim Rynku?
                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 02:20
                      <Jesli tylko bede w poblizu, to bardzo chetnie
                    • margot50 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 22:28
                      Zapraszammmm!!! do wroclawia!!!pozdr.M
                      • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 23:08
                        O, co moje sliczne oczeta widza, znowu przybytki. Ale od przybytku glowa nie
                        boli! (jak mawiala moja sw. pamieci mama), hihi spiesze powitac Szanowne
                        Towarzystwo milosnikow Krolikow, Wroclawia i okolic tudzierz innych rozkoszy.
                        SALVE CEZAR, pozdrawiaja cie na smierc przeznaczeni.
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.05, 00:25
                          parmesan:
                          Troszeczkę dzisiaj leniuchowałeś, mało z nami rozmawiałeś.
                          I gdy człowiek już chciał się martwić na temat " oj, co z parmesanem?"
                          = parmesan odezwał się i dobry nastrój wykazał.
                          Fajnie.
                          Papatki.
                          P.S.
                          Jakiego koloru są śliczne oczęta?
                          • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 01:04
                            Hihi, KTTCT niebylo mnie w domu dzis a wrocilem wieczorem dopiero i odrazu jak w
                            dym na Forum.

                            Mama mi dali niebieskawe takie. Niebylo duzego wyboru trzeba bylo brac ja szlo
                            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 03:54
                              Dla zainteresowanych, www.mozilla-europe.org/pl/ polecam
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.05, 23:56
                    mandy4
                    Nie sądzę, by moje kartki były oryginalne.
                    Ale nie są "taśmowe".
                    Przez cały rok zbieram różne papierki i tekturki.
                    Piękne są np. opakowania kosmetyków = dobry papier, dobry kolor.
                    Dobry format na kartki [tło] mają tekturki na które rajstopy producent nakłada
                    [mają nawet zaokrąglone brzegi, nic nie trzeba docinać].
                    Tekturkę składam, taśmą dwustronną przyklejam np. zarys kurczaka.
                    Pod kurczakiem kawałek trawki czy gałązki dolepię [by kurczak stał lub chodził
                    a nie wisiał w powietrzu]. Czasem piaskiem posypię.
                    Różnie.
                    Zanim wyrzucisz jakieś opakowanie - zobacz czy nie nadaje się na szablon
                    kurczaka, jajka czy bazi - takich pięknych papierków, jak te z opakowań- w
                    sklepie papierniczym prawie nie ma.
                    Może się uda: [Tobie, mnie, nam] że się spotkamy. Wtedy i o kartkach można
                    mówić. Wtedy jakieś kartki Ci przywiozę.
                    Papatki.


                    Trzymaj się.
                    Może los da: Tobie, mnie, nam spotkanie.
                    Wtedy i kartki możemy robić [albo Ci szablony przywiozę]
                    • Gość: mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:08
                      Serdeczne dzięki. Gdybym jutro nie musiała wstac o 6.oo to juz bym sie wzięła
                      za ich robienie. Mam cos z dziecka, bo w biurku mam pełno tego rodzaju skarbów,
                      o których piszesz. A tekturek od rajstop to starczy mi na kilka kartek. Sciskam
                      serdecznie i zyczę miłej nocy.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:51
                        mandy4:
                        Zapomniano dodać; nic, a nic nie potrafię narysować [nawet jajka].
                        Dlatego robię tak:
                        - wycinam np. jajko, kurczaka, gwiazdkę, choinkę z obrazków gazetowych [jeśli
                        znajdę takie o ładnych kształtach i odpowiednich do planowanej kartki
                        rozmiarach].
                        To wycięte przykładam do wybranej tekturki,obrysowuję, wycinam, naklejam.
                        Zyczenia w środek kartki: zwykle drukuję na kalce technicznej, wklejam klejem
                        introligatorskim[ w małej tubce, tani, w sklepie papierniczym]- robię ręczny
                        dopisek.
                        Takie kartki nie są dziełem sztuki.
                        Ich zadaniem jest przenieść dobre myśli jakie, przy tworzeniu, mam o i pod
                        adresem odbiorcy kartki.
                        Bo zawsze robiąc kartki myślę o ich odbiorcy = np. kolorystykę kartki dobieram
                        do wystroju domu.
                        Papatki.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:51
                        mandy4:
                        Zapomniano dodać; nic, a nic nie potrafię narysować [nawet jajka].
                        Dlatego robię tak:
                        - wycinam np. jajko, kurczaka, gwiazdkę, choinkę z obrazków gazetowych [jeśli
                        znajdę takie o ładnych kształtach i odpowiednich do planowanej kartki
                        rozmiarach].
                        To wycięte przykładam do wybranej tekturki,obrysowuję, wycinam, naklejam.
                        Zyczenia w środek kartki: zwykle drukuję na kalce technicznej, wklejam klejem
                        introligatorskim[ w małej tubce, tani, w sklepie papierniczym]- robię ręczny
                        dopisek.
                        Takie kartki nie są dziełem sztuki.
                        Ich zadaniem jest przenieść dobre myśli jakie, przy tworzeniu, mam o i pod
                        adresem odbiorcy kartki.
                        Bo zawsze robiąc kartki myślę o ich odbiorcy = np. kolorystykę kartki dobieram
                        do wystroju domu.
                        Papatki.
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:53
                          mandy4:
                          Piszę z pracy [a to chyba coś nie tak?!]
                          Kolega podglądał, usiłował przeczytać.
                          I pewnie przez to dwa razy się wysłało.
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 18:15
              Do KTOTOCOTO, ale nie wyłącznie: 1. Jestem nieprzekupny , nie da mi sie
              przychlebic, wiec nastepnym razem wysylajcie mi co chcecie, jesli chcecie,
              oczywiscie, ale wylacznie z sympatii, milosci itd. 2. Nie musisz sie bardzo
              spieszyc KTOTOCOTO, bo swieta obchodze i w koncu maja - jak prawie wszyscy i w
              poczatkach maja-w tym roku, jak niektorzy. Pa !!!!
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.05, 23:35
                Króliczku:
                Dowody naszej sympatii do Ciebie:
                - widać,
                - słychać,
                - i .... .
                A sympatia wzmocniona "podlizywaniem się" - to trochę jak jamnicze machanie
                ogonem na widok Pana lub miski.
                Mój pies stosuje wobec mnie taktykę "podlizywania się" - i jest to miłe.
                Na zasadzie upodobnień ja też czasem się tak zachowuję - ale wybiórczo dobieram
                osoby do których macham ogonem czy wysyłam maliny.
                Kryterium wybiórczego dobierania [czy wysyłania] jest sympatia.
                Twój ogród jest kuszący - ale przecież nie o ogród chodzi.
                Też mam ogród - ale w nim nie ma Ciebie.
          • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 17:17
            parmesan napisał:

            > Hurra, i jest Krolik znowu, choroba nie wybiera a gdy jeszcze rzuci o matke
            > glebe to przykro.
            >
            > KTCT- Fox biega swietnie, jestem zadowolony, Norton ani razu nie musial
            > interweniowac. Poprostu miodzio.

            ----------
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 18:21
              Julko!! Masz do mnie i mojego lekarza rodzinnego blisko, wpadnij, teraz nie ma
              ograniczen i rejonizacji, a bedzie to lekarz rzeczywiscie ostatniego kontaktu,
              tyle, ze w pozytywnym sensie, on Cie wyleczy , jak nas i zaden nastepny kontakt
              nie bedzie potrzebny. Zycze zdrowia !!!
              • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 23.02.05, 18:52
                Gość portalu: Krolik napisał(a):

                > Julko!! Masz do mnie i mojego lekarza rodzinnego blisko, wpadnij, teraz nie
                ma
                > ograniczen i rejonizacji, a bedzie to lekarz rzeczywiscie ostatniego
                kontaktu,
                > tyle, ze w pozytywnym sensie, on Cie wyleczy , jak nas i zaden nastepny
                kontakt
                >
                > nie bedzie potrzebny. Zycze zdrowia !!!


                ---------Dzięki królu KRÓLIKU I!! Walę się do wyra. Będę pamiętać o tym
                cudotwórcy medycznym, GDYBY CO było w dalszym ciągu "not better". Papatki(:j.
                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:21
                  On nie jest codotworca,Julko, tylko po prostu dobrym internista, na obecny
                  wirus , tzn. przeciw niemu dal Modafen i pomoglo. Na wszelki wypadek informuje
                  wszystkich, ze mam tez doskonalego weterynarza, ale to chyba dla wszystkich
                  oczywiste.
    • diabel.tasmanski ja sie tylko pytam po co. 23.02.05, 19:30
      To nie jets jakiś żart poprostu chce wiedziec po co sie spotykacie. 30- latki
      dla sexu w poszukiwaniu partneraów itd.
      A 50 po co ?
      • Gość: Krolik Re: ja sie tylko pytam po co. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:43
        Drogi Diable Tasmanski, spotykamy sie po to, zeby sie po prostu spotkac,
        poznac, porozmawiac, posmiac, ot tak zwyczajnie, moze potem ktos do kogos
        wpadnie, moze gdzies sie dalej wybierzemy, trudno powiedziec. Tak mi przyszlo
        do glowy, ze dlaczego tylko 30-latkowie, my tez mozemy i zalozylem watek na
        probe, no i patrz, jakos leci, tzn. jest zapotrzebowanie tzw. spoleczne. Tak
        jak Ty spytales na F kto zaprzeda sie diablu, tak ja zapytalem: moze bysmy sie
        poznali, no i jest odzew.
        • diabel.tasmanski Re: ja sie tylko pytam po co. 23.02.05, 19:45
          I spotkacie sie , czy tylko będziecie planiwać ?
          • Gość: Krolik Re: ja sie tylko pytam po co. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:26
            Mysle, ze sie spotkamy, zapewne ci najwytrwalsi, ktorzy poznajac sie dotrwaja
            do cieplych dni, kiedy bedzie mozna usiasc przy ognisku, na ktore zaprosilem do
            mojego ogrodu. Mysle, ze zalozylem ten watek i dlatego, ze uwazam za sluszne
            twierdzenie *zYCIE ZACZYNA SIE PO 50*.
            • julka2005 Re: ja sie WTRANCAM.. 23.02.05, 20:54
              Gość portalu: Krolik napisał(a):

              > Mysle, ze sie spotkamy, zapewne ci najwytrwalsi, ktorzy poznajac sie dotrwaja
              > do cieplych dni, kiedy bedzie mozna usiasc przy ognisku, na ktore zaprosilem
              do
              >
              > mojego ogrodu. Mysle, ze zalozylem ten watek i dlatego, ze uwazam za sluszne
              > twierdzenie *zYCIE ZACZYNA SIE PO 50*.-----a w ogrodZIE moga być tylko CI -
              którzy nie mają DIABŁA TAsMAŃSKIEGO między nogami........Kocham Cię KROl(ikU.xxx
              (: TAK wALENTYNKOWO-WIESZ!!?!- PS wyro mnie nie "pasi", A w tv BARCELONA -
              CHELSEA 0:0 (1 POŁ)!!! (,j)
              • Gość: Krolik Re: ja sie WTRANCAM.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:28
                JULKO!!!!!!!!!!!!!Czys Ty aby nie bardzo chora????????? Moj ogrod nijak sie ma
                do tego, kto co ma i gdzie, albo nie ma czegos i gdzie. Przyjda ci, ktorzy
                poznaja sie na tym f i beda sie chcieli spotkac w realu. Jesli bedzie ponad 20
                osob, to niedaleko mnie jest miejsce do wynajecia z gotowym paleniskiem,
                drewnem, nastruganymi patykami itp, a do 20 osob u mnie.
                • julka2005 Re: tak, przyznaje jestem chora bardzo.. 23.02.05, 21:31
                  Gość portalu: Krolik napisał(a):

                  > JULKO!!!!!!!!!!!!!Czys Ty aby nie bardzo chora????????? Moj ogrod nijak sie
                  ma
                  > do tego, kto co ma i gdzie, albo nie ma czegos i gdzie. Przyjda ci, ktorzy
                  > poznaja sie na tym f i beda sie chcieli spotkac w realu. Jesli bedzie ponad
                  20
                  > osob, to niedaleko mnie jest miejsce do wynajecia z gotowym paleniskiem,
                  > drewnem, nastruganymi patykami itp, a do 20 osob u mnie.
                  • julka2005 Re: tak, przyznaje jestem chora bardzo.. 23.02.05, 21:52

                    a ponad to.. diabEł jest "spoko"- bo uniwersalny I ZŁO WYTŁUMACZY,I DOBRO
                    ZROZUMIE, ale Anioł - to jest DOPIERO... GOŚĆ!!
                    ----Wiecie, że na pewnej rzeczce bobry zbudowały zeremie - takie domki swoje,
                    mostki, tamki, malusieńskie stawiki ... podobało się bobrom to miejsce,
                    niby "takie sobie", ale tak jak ptakom "na uwicie gniazda - miejsce akurat..."
                    ale przyszedł człowiek z lagą i bummm BOBROM "niedobrym" DOMki 'WON!!!"
                    ---Patrzyłam na tę historię tworzenia i unicestwienia.. Ach , szkoda gadać -
                    nic nie mogłam ...NIE JESTEM ANIOŁEM A diabeł DZIAŁAŁ.):j.
                  • julka2005 Re: ..... 23.02.05, 21:55
                    a ponad to.. diabEł jest "spoko"- bo uniwersalny I ZŁO WYTŁUMACZY,I DOBRO
                    ZROZUMIE, ale Anioł - to jest DOPIERO... GOŚĆ!!
                    ----Wiecie, że na pewnej rzeczce bobry zbudowały zeremie - takie domki swoje,
                    mostki, tamki, malusieńskie stawiki ... podobało się bobrom to miejsce,
                    niby "takie sobie", ale tak jak ptakom "na uwicie gniazda - miejsce akurat..."
                    ale przyszedł człowiek z lagą i bummm BOBROM "niedobrym" DOMki 'WON!!!"
                    ---Patrzyłam na tę historię tworzenia i unicestwienia.. Ach , szkoda gadać -
                    nic nie mogłam ...NIE JESTEM ANIOŁEM A diabeł DZIAŁAŁ.):j.
                  • luna22 Obawiam sie... 23.02.05, 21:59
                    Obawiam sie ,ze Diabel .... ,nie zadowoli sie tak szybko odpowiedzia
                    poprzednika,jest to istota wyjatkowo dociekliwa.
                    Julko2005,wracaj do zdrowia,zrob sobie syrop z cebuli i pij go,to pomaga.
                    Jak wzejdzie Sloneczko wysoko na niebo,mozemy naprawde sie spotkac.
                    W tej chwili to nie wiem czy jest nas 20 osob,chyba mniej,ale do lata napewno
                    troche przybedzie 50-ek.
                    Zobowiazuje sie,ze przy wieczornym ognisku bede wszystkim przyswiecac.
                    pozdrowionko.
                    • julka2005 Re: Obawiam sie... 23.02.05, 22:03
                      NO NIE OBAWIAM SIE, bo niby czego,...? - TRAFIŁAŚ LUNO w samo 22. (:J o 22,01
      • parmesan Re: ja sie tylko pytam po co. 24.02.05, 02:14
        A 50 latki dla sexu niemoga sie spotkac? Im to juz niewolno, tylko dla mlodszych
        rocznikow dozwolone?
        • Gość: Krolik Re: ja sie tylko pytam po co. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:24
          Jasne, ze moga, tylko moze nie w grupach 20-osobowych lub wiekszych. Ja
          odpowiedzialem Diablu po co sie chcemy spotkac w ogole, w tej grupie
          forumowiczow, ktorych tu zgromadzilem. U mnie w ogrodzie snieg topnieje na
          potege, mowia, ze wiosna przyjdzie bardzo szybko i blyskawicznie przerodzi sie
          w lato, ponoc w kwietniu beda upaly ok. 30 st.
    • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 11:46
      witam! jakie aktywne forum,
      chetnie dolacze go tak milego grona,
      wiek mam odpowiedni,
      pozdrawiam
      • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:29
        Milo mi, ze tak nas widzisz, witam Cie we wlasnym i F imieniu, Krolik.
        • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 13:42
          Jakie przyjemne powitanie,
          moja kobieca proznosc zostala polechtana.
          Moze "moze" zmienimy na "bysmy sie poznali"
          Mieszkam przy zachodniej granicy,
          jestem czynna zawodowo i rodzinnie.


          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:52
            Mozesz zmienic na co chcesz, ja tylko poddalem mysl i w ten sposob powstal
            tytul watku, ale teraz z czasem moze brzmiec inaczej.
            • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 15:05
              tytul jest przyciagajacy,
              nie chce nic zmieniac,
              chodzilo mi o zwiezle przedstawienie
              siebie na forum,
              nie wszystkie Wasze poscik doczytalam,
              podczytuje z doskoku
              pozdrawiam
              • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:16
                A ja jestem przy komputerze prawie caly dzien, jak nigdy, probuje pracowac, ale
                to niemozliwe, bo w domu chorzy ciagle czegos chca, a to piciu, a to cos
                dobrego, cholery mozna dostac, jak sie jest jedynym zdrowym. Wiec od czasu do
                czasu chowam sie za komputerem , czytam o Beksinskim, dla mnie zawsze fatalnym
                i w tworczosci i w zyciu prywatnym, wracam do dawno zapamietanych niektorych
                jego obrazow i mysle sobie, coz to sie moglo biednemu, staremu , samotnemu
                czlowiekowi przytrafic.
                • ismailija Puk, puk.... można? 24.02.05, 17:16
                  Witajcie "50", ja już też prawie.
                  Nie byłam w stanie przeczytać wszystkich postów, ale chętnie przyłączę się do
                  was,jeśli oczywiście można?
                  Kiedy i gdzie planujecie spotkanie?
                  Ja niestety mieszkam w Warszawie, ale moim marzeniem jest wynieść się stąd.
                  Może macie do mnie jakieś pytania?
                  Pozdrawiam wszystkich - miłego wieczoru.
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Puk, puk.... można? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:25
                    ismailija:
                    Witaj, pozdrawiam.
                    Chwilowo nie mam do Ciebie pytania. Mam odpowiedź.
                    Liderem tutaj jest Królik.
                    Ponieważ Królik ma najlepsze pomysły to:
                    zrobimy to, co Królik zaproponuje - w terminie i miejscu też Królikowym.
                    Podobno każdy ma szansę pokicać w ogródku Królika.
                    Postaraj się być w gronie kicających.
                    O, jednak pytanie mam: czy masz psa? [ lub czy chociaż lubisz psy?]
                    Papatki.
                    • ismailija Re: Puk, puk.... można? 24.02.05, 17:46
                      Dzięki za miłe przyjęcie.
                      Zauważyłam, że rej wodzi Królik.
                      Mam nadzieję, że mnie nie przepędzi.
                      Oczywiście,że mam psa. Na imię ma Alf - na cześć Alfa serialowego.
                      Jest takim samym cwaniaczkiem jak tamten.
                      Kocham zwierzaki i nie wyobrażam sobie życia bez nich.
                      Dwa tygodnie temu oglądałam "Mamy cię", oczywiście śmiałam się do łez.
                      Nagle dostałam sms od przyjaciółki z Mrągowa, że umarła jej 15 letnia Tina.
                      Wszyscy spodziewali się tego, była bardzo chora, ale mimo wszystko spłakałam
                      się jakby ktoś bardzo mi bliski umarł.
                      Króliku, jeśli nie przepędzisz mnie, to mam małą prośbę: nie rób spotkania do
                      16 kwietnia. 2 kwietnia wyjeżdżam na urlop.
                      Dodam jeszcze, że również bardzo podoba mi się Wrocław, ale dla mnie
                      najpiękniejsza starówka jest w Toruniu. Mam nadzieję,że nie uraziłam nikogo?
                      We Wrocławiu byłam we wrześniu, a później w grudniu. Mam piękne zdjęcia gołębi
                      pijących wodę ze szklanej fontanny.

                      No właśnie, Alf przebiera nogami - musimy wyjść na spacer.
                      • parmesan Re: Puk, puk.... można? 24.02.05, 19:03
                        O! Widze ze Szanowne Grono powieksza sie. Witam serdecznie, wszystkie nowe
                        przybytki. Bedzie milo grylowac w takm Szanownym Gronie.
                        • ismailija Re: Puk, puk.... można? 24.02.05, 19:14
                          Widzę, że trafiłam na fajne towarzystwo,
                          wszyscy raczej witają mnie mile. Tylko ten Królik - jak zareaguje na 21 osobę?
                          Uwielbiam grillować. Gotowa nawet jestem przyrządzić sałatę - moją
                          specjalność "palce lizać".
                          • Gość: KTOTCOTO Re: Puk, puk.... można? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.05, 21:59
                            do ismailija:
                            Królikowi z pewnością do seca przypadnie liczba 21, a myślę, że i
                            31,41,51 ...też lubi.
                            Wspomniał Królik, że liczby go nie ograniczają.
                            Królik wiele potrafi.
                            Papatki.
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: Puk, puk.... można? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.05, 22:18
                          parmesan:
                          Piszesz, że będzie Ci miło być z nami w Wesołej.
                          O! Zapamiętamy to jako chęcio-obietnico-przyżeczenie Twego przyjazdu.
                          Plany wiosenne rób takie, byś potrafił wszystko z wyjazdem do Wesołej pogodzić.
                          Np. kwiatki nie przesadzaj wiosną - ale już teraz.
                          Grypę wyleż obecnie - a nie wtedy, gdy termin wyjazdu podadzą.
                          Na wszystkie śluby, pogrzeby, imieniny, urodziny itp. też pójdź teraz a nie
                          później.
                          No i rodzinę, znajomych poinformuj, jakie zamiary masz- by później nie
                          wymyślali żadnych kataklizmów czy zabaw szaleńczych z wyjazdem kolidujących.
                          No i jeszcze przestań tyle pieniędzy na bzdury wydawać! W planie masz opłacenie
                          kosztów podróży, kupno sałaty i coś tam jeszcze = więc troszeczkę pooszczędzaj.
                          Papatki.
                          • parmesan Re: Puk, puk.... można? 25.02.05, 00:10
                            hihi, KTOTOCOTO, sluby juz te co mialy byc byly, pogrzeby tez, imieniny sa w
                            grudniu. grypowac niegrypuje, urlop oscyluje na pore wiosenno-letnia. Na salatke
                            i do salatki jeszcze drobnych wystarczy. A ponadto niemusze kupowac, sam robie
                            lepsze. Niech Krolik odpala gryla, a jak niema to moge przywiesc. A tak pozatym
                            wszyscy zdrowi i dobrze sie maja.

                            Houw
                            • julka2005 Re: Puk, puk.... można? 25.02.05, 00:42
                              Powariowaliście wiosennie już!!!- fajna sprawa. Ja też oscyluję urlop na porę
                              wiosenno-letnią, bo CIEPEŁKO. A imprezka Urodzinowa (MOJA-nie ruszać!) w maju.
                              ------------
                              "Bo wiosną kwitnie maj..."
                              • julka2005 Re: Puk, puk.... można? 25.02.05, 00:57
                                julka2005 napisała:

                                > Powariowaliście wiosennie już!!!- fajna sprawa. Ja też oscyluję urlop na porę
                                > wiosenno-letnią, bo CIEPEŁKO. A imprezka Urodzinowa (MOJA-nie ruszać!) w maju.
                                > ------------
                                > "Bo wiosną kwitnie maj..."
                                Więc szybko-to spotkanie z sałatą i grillem(ogniskiem) i patykami ...w ramach
                                integracji, bo potem u mnie IMPREZKA "berzdejowa" - .(:+Whisky hauhau
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Puk, puk.... można? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.05, 22:06
                        ismailija:
                        mało w życiu widziałem[łam] wiec mało porównań mam = nie wiem więc, czy
                        toruńska starówka jest najpiękniejsza.
                        Ale wiem, że jest piękna.
                        I przyznaję, że znacznie piękniejsza od tej w Bydgoszczy.
                        [a w Bydg. mieszkam].
                        Trudno, trzeba umieć [lub próbować umieć] ogon podkulić.
                        Papatki.
                • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:20
                  Też jestem przy komputerze i też cały dzień [do nadal].
                  Tyle, że cały dzień służbowo. A teraz, dla oczyszczenia głowy i doładowania
                  się, [pozytywnego]na chwilę do Was wpadłam.
                  I dobrze, bo dowiedziałem[łam] się o Beksińskim =
                  że i życie [poza twórczością] miał fatalne.
                  A sądziłem[łam], że może choć życie było lepsze.
                  O naiwności moja!.
                  • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 19:42
                    Witam wszystkich!
                    Wczoraj mnie nie było, mnie i mój komputer dopadły wirusy ale po zastosowaniu
                    mojej specjalnej kuracji już dzisiaj jest dobrze.
                    Widzę, że nasze grono się powiększyło.
                    Miło mi również, że są nowi miłosnicy Wrocławia. Podoba mi się pomysł spaceru
                    po Rynku. Może, jak już się poznamy uda się zorganizować jakieś spotkanie we
                    Wrocławiu w celu poszukiwania ducha "tamtych" szalonych lat????
                    Pozdrowienia!!
                  • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:21
                    Gdyby zycie mial Beksinski latwiejsze, jego obrazy nie bylyby takie tragiczne i
                    smutne !!!
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:15
            ququ35:
            Witaj. I zostań z nami.
            • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 24.02.05, 19:34
              No mam chwilenke czasu,nim poloze do lozka wnuczka,dzisiaj mam dyzur.
              Witam wszystkich "tubylcow" oraz nowo przybylych.
              Osobiscie Beksinskiego nie znalam,choc jestem z branzy.
              Znam jego zycie i przyzwyczajenia z opowiadan.
              Jest obecnie tematem nr.1 u wiekrzosci ludzi.
              Zycie faktycznie mial kiepskie.Najpierw zona potem samobujstwo syna i teraz
              on.Nikogo do siebie obcego nie dopuszczal,od wielu lat juz nie malowal,zajmowal
              sie grafika komputerowa a wogole byl chory. Mysle,ze zabujcow szybko znajda i
              motyw zbrodni zbrodni bedzie wiadomy.
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.05, 22:25
                luna22
                Wczoraj były amatorskie [moje] rady - jak robić kartki świąteczne.
                A dzisiaj , proszę, pomoc nadeszła.
                Jesteś z branży!
                To może [w ramach edukowania nas] jakąś swoją kartkę [technikę] nam opiszesz?
                Papatki.
            • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 10:30
              jestem, raczej z doskoku
              i nie moge za Wami nadazyc,
              niezly macie dzienny przerob!!!!
              ale staram sie jak moge
    • Gość: anja Czy ktos tu kogos poznał????? IP: 217.149.244.* 24.02.05, 19:25
      Napiszcie, bo za duzo postów do czytania i nie wiem czy sugestia Krolika z 1-go postu sie sprawdziła?
      • luna22 Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 24.02.05, 19:42
        Witaj w gronie 50 - My sie tu wirtualnie poznajemy a w przyszlosci kto
        wie?.Uwazam ze wytrwali spotkaja sie u krolika na dzialce lub gdzie
        indziej.
        • natla Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 24.02.05, 20:09
          Spotkanie jest konieczne, konfrontacja wyobrażni z rzeczywistością. :)))
          A zabawa super.:)
          • ismailija Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 24.02.05, 20:52
            natla napisała:

            > Spotkanie jest konieczne, konfrontacja wyobrażni z rzeczywistością. :)))
            > A zabawa super.:)
            >
            > Ponieważ jestem "w gorącej wodzie kąpana" - jestem "za" - to może być fajna
            zabawa takie spotkanie. Najlepiej gdzieś po środku - znajdźmy miejsce do
            którego wszyscy mają mniej więcej tę samą odległość i jedźmy.
            Np. gospoda w Dolsku - byłam tam w 94 roku i nie jestem pewna czy gospoda
            wygląda tak samo jak wtedy, a to trzeba było zobaczyć!.

            PS.Królik chybna skreśli mnie z listy, ale mam nadzieję, że wstawicie się za
            mną.
            >
          • Gość: Krolik Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:29
            Mysle, ze moj pomysl przypadl wielu + - 50 do gustu, gdyz NASZ watek jest
            NAJPOPULARNIEJSZY i jak mi sie wydaje bardzo mily, cieply i bez agresji.
            Oczywiscie, ze sie spotkamy u mnie w ogrodzie albo nieopodal na wynajmowanym
            placyku z paleniskiem. Aby do wiosny !!! A juz dzisiaj w radio zagrali *WIOSNA,
            WIOSNA, znOw nam ubyło lat !!!* I tak trzymac !!! ABY DO WIOSNY, juz niebawem,
            trzymajcie sie cieplo !!! Wasz Królik
            • julka2005 Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 24.02.05, 23:56
              Pozdrawiam Was ciepło, miło bez agresji(; Julka-jesZcze trochę z wirusem
              na "TY"!!!
              ------------------
              Byle do maja, bo: " WIOSNĄ KWITNIE MAJ"........
              • Gość: Krolik Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 08:48
                Witam Was dziarski i skoczny od samego rana, bo wyspany i zdrowy. I chociaz
                zima wrocila, przynajmniej u nas , ze mna wszystko w porzadku, bo lubie zime,
                szczegolnie taka biala, czysta, ze swiezym sniegiem, bo, nie wiem czy
                wspominalem, ze urodzilem sie na Boze Narodzenie i dobrze wspominam ten zimowy
                czas. Ale dlaczego od wczoraj nikogo z Was tu nie bylo, to mnie zastanawia, a
                nawet martwi. Grypa, spicie jeszcze, pracujecie w pocie czola !?!?!?!?
                • Gość: mandy4 Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:25
                  Króliku nie martw się, że nikt nie pisze. Do południa nie zawsze jest czas. Ale
                  za to często tutaj zaglądamy i czytamy. Uściski dla wszystkich -+50-latków.
                  Serdeczne podziękowanie dla KTOTOCOTO.
                  • ququ35 Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 25.02.05, 10:36
                    wydaje mi sie,ze to piatkowo - weekendowe lenistwo,
                    u mnie tez zima ale juz nie biala
                    i troche juz zmeczyla ta swoja zmiennoscia
                    i kaprysnoscia,
                    czekam wiosny!
                    pozdrowienia dla wszsytkich!

                    • Gość: Krolik Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:53
                      Rozumiem, a mnie akurat spotkala przykrosc na innym forum, gdzie ktos mnie
                      napadł, ze sie lansuje, wystepujac na forum, radzac w sprawach jezykowych, a
                      jakoby mam malo do powiedzenia na te tematy i robie to po to, zeby sie
                      reklamowac. Jest mi przykro. 20 lat tłumaczen ustnych i pisemnych, lektorat na
                      uczelni i praca w renomowanym liceum, setki uczniow ze zdanymi egzaminami i
                      znajacych jezyk, odznaczenie Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich za caloksztal
                      pracy tworczej i ja nie mam prawa sie wypowiadac w tej dziedzinie!?!?!?! No
                      nie, chyba ktos przesadzil, albo to po prostu czujna konkurencja. I przychodze
                      tu do Was, zeby sie wyzalic, a Was nie ma, jak na ironie !!!
                      • ququ35 Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 25.02.05, 11:08
                        chyba najlepszym krytykiem bywa sie dla siebie,
                        zrobiles to, wiec zlekcewaz to co inni plota,
                        jak Ci to pomoze to poglaszcze Cie po glowce,
                        no no i jak lepiej?
                        o czuje ze sie usmiechasz,
                        ja tez!
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:48
                        DO KRÓLIKA:
                        Najmilszy Króliczku.
                        Ja bzdur nie czytam, więc tego paszkwila na Twój temat też nie [a nawet tym
                        bardziej nie!!].
                        Króliczku! To złośnicy i zazdrośnicy pozwalają sobie na jakieś złe słowa pod
                        Twoim adresem.
                        A lansowanie?
                        Króliczku! Jeśli to, co TU i NAM robisz jest lansowaniem, to: LANSUJ, LANSUJ,
                        LANSUJ, ... 1000 lat a nawet więcej.
                        Każdemu życzę by miał co i kogo lansować!
                        Ale mało kto do lansowania się nadaje.
                        Króliczku!
                        Rób dalej swoje!
                        "PSY SZCZEKAJA, KARAWANA IDZIE DALEJ".
                        Setki, tysiące papatek dla Ciebie.
                        Wieczorem napiszę.Sprawdzę, czy Królik już uszka do góry nastawił, czy też
                        jedno jeszcze klapnięte jest.
                        • Gość: Krolik Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:54
                          Bardzo Wam dziekuje, bardzo mi pomoglo. A jest mi przykro, bo wielu osobom
                          pomoglem, na wiele postow z pytaniami odpowiedzialem, wiele prac przeczytalem i
                          poprawilem bledy zupelnie bezinteresownie..... Ale tez wiele osob stanelo na
                          tamtym forum w mojej obronie. Wszystkim dziekuje.
                          • Gość: Krolik Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:59
                            Raz jeszcze przejrzalem nasz watek i chce Wam powiedziec, ze bardzo Was Lubie!!!
                            • ismailija Re: Czy ktos tu kogos poznał????? 25.02.05, 12:51
                              Do Królika i Reszty Koleżeństwa,
                              Króliku, jestem z Wami od wczoraj i oczywiście staję w Twojej obronie.
                              Czytam b. dużo postów i aż ręka mnie świeżbi aby poprawiać błędy, ale już tego
                              nie robię. Kiedyś zwróciłam uwagę i również mnie opluto.
                              Natomiast uważam, ze język pisany jakim posługują się Forumowicze jest
                              skandaliczny.
                              Może warto założyć wątek "piszmy poprawnie"? Sposób wysławiania i pisania
                              przypomina mi mojego syna w 1 kl. podstawówki: "nie ważne jak jest napisane,
                              ale ważne że wogóle jest napisane".
                              Niestety bardzo dużo piszących posty ma takie zdanie - szczególnie ci którzy
                              uważają nas za dinozaury.
                              Poza tym: byłam wcześnie rano, poczytałam wieczorne wpisy, ale nie odważyłam
                              się zacząć pierwsza.
                              Natomiast teraz przeczytałam, że małolaty pozazdrościły i założyły "25-30
                              poznajmy się".
                              Miałeś świetny pomysł Króliku zakładając ten wątek!
                              Nie wiem jak u innych, ale w moim mieście pogoda okropna,
                              Dużo uśmiechów dla wszystkich.I.
                              • Gość: KTOTOCOTO Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:30
                                ismailija:
                                Widzę, że na Ciebie można liczyć.
                                Ładnie napisałaśto, co myślisz i czujesz.
                                Papatki.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:28
                        Do Królika:
                        Siedzę w pracy. Tak raczej siedzę niż pracuję. Nie mogę się skupić na bieżących
                        zadaniach, bo ciągle myślę o Tobie = czy uszka klapnięte czy już jakoś, jakoś?
                        Więc sprawdzam: = sądzę,że jedno uszko już sterczy.
                        Ponoć czas leczy rany. Jeśli to prawda, to do wieczora będziesz miał rano-duszę
                        wyleczoną a przynajmniej zabliźnioną a nie krwawiącą.
                        Papatki.

                      • malgo44 KTÓLIK JESTEM ZAŁAMANA!!!!!! 26.02.05, 10:06
                        Matko Królik...co ty piszesz???? Przeciez ty błedy ortograficzne robisz?????
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Czy ktos tu kogos poznał????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:29
                    mandy4
                    Dzięki za dzięki: bo ludzie mało mówią dzięki.
                    Dzięki, że jesteś i dzięki , że taka[ki]kulturalna[ny].
                    Papatki.
                    I wracam do pracy, bo: jak tak dalej będę z Wami gadulić, to w pracy nawet noc
                    przesiedzę.
    • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 13:10
      A może,mógłbyś nowy wątek założyć?strasznie się namęczę,otwierając go:).A to,że
      ludzie opluwają na forum drugich ,to nie nowość:))ja mam sposób,olewam to:)),a
      tak po cichu to zazdroszczą :))
    • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 13:12
      a jeszcze jedno ,dlaczego nie masz stałego nicka??????????ukrywasz coś?:))
      • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:30
        Do mnie piszesz, Malinko? Nie ukrywam sie, tylko zalozylem ten watek tak dla
        sprawdzenia , co z tego wyjdzie i podpisalem się Krolik dla lekkosci, bo nick
        mam ciezki i smiertelnie powazny, bo to moje nazwisko, po prostu.
        • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 14:02
          oki:))zwykła ciekawość babska:))
          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:04
            Malinko, mozesz sie przeniesc na GG, moj nr 3610123.
      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:21
        malinka48
        A ja nawet nie wiem jak się robi stałego nicka.
        Podpowiesz mi?
        No i po co mi ten stały nick?
        Uprzedzałem[łam]. że dużo rzeczy nie wiem.
        Papatki.
        P.S. Mnie się wydaje, że Królik to Królik. Niech tak zostanie - bo tak jest
        bardzo sympatycznie.
        • Gość: KROLIK Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:38
          Jestesmy z Malinka na GG, a taly nick bierze sie z zalogowania, sa takie fora ,
          na ktore mozna wejsc albo sie wpisac po zalogowaniu, pojawia sie stosowny napis
          i instrukcja, jak to zrobic. Widocznie na takie F nie trafilas. Ja chcialem w
          przypadku awantur zamknac dostep do watku dla niezalogowanych, bo to troche
          utrudnia wpisywanie glupot.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:17
            Króliczku
            Ja na żadne fora nie trafiam bo ich nie szukam [chęci mam, ale ciągła gonitwa i
            brak czasu!].
            Dlatego moja wiedza jest ignorancko-szczątkowa.
            Jeśli będziesz zamykać dostęp do wątku [ja czasem też zamykam, psychicznie lub
            fizycznie, dostęp do mojego terytorium]-to:
            takich, jak ja, niedouków poinformuj wcześniej co i jak robić dalej.
            Nawet jeśli się zgubię = gdzieś mi w skomplikowany świat uciekniecie, to: mam
            kod pocztowy Wesołej.
            Poślę list na adresata: Królik.
            P.S. GG też nie mam = też z braku czasu i braku wiedzy o szczegółach.
            Na nieszczęście starzeję się.
            Ale na szczęście to starzenie zbliża mnie do emerytury = będzie dużo wolnego
            czasu!!
            papatki.
        • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 15:39
          KTOTOCOTO:
          Dzięki za słowa uznania.
          Ja jestem ze starego dobrego materiału. Pracuję w firmie, gdzie spotykam
          młodych ludzi -niestety to już zupełnie inni ludzie.
          Ale to inny temat.
          Zauważyłam,że Królik podał nr.GG - wprawdzie tylko Malince, ale przecież
          publicznie.
          Wobec tego ja podaję mój, może w chwili forumowej ciszy ktoś zechce zemną
          pogadać? |26 59 121
          PS.
          A W Warszawie pada śnieg.
          Okropność, zima w mieście powinna być zabroniona!
          Co innego góralska herbatka na stoku, kiedy nie trzeba się nigdzie spieszyć!
          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:52
            Podalem GG teraz Malince, ale wczesniej wszystkim i to chyba 2 razy !!!
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:23
            ismailija:
            jak niżej: nie mam GG.
            Nic nie wiem o GG.
            No, słyszało się.
            Ale od słyszenia nie ma GG.
            Jeszcze przez 4-6 dni mam w pracy nie kociokwik a zwierzyniokwik.
            Później, chyba, będzie trochę lepiej = to douczę się forumowania i gadugadania.
            Papatki.
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:28
              Czesc KTOTOCOTO, wpisz w Googlach gadu-gadu, wejdz na ich strone i tam sa
              instrukcje, jak sobie to zainstalowac.
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:38
                Fajnie.
                Jutro pracuję [intensywnie].
                W niedzielę będzie tak:
                śpię,
                piję kawę na balkonie [ kawa z papierosem na zimowym, zaśnieżonym balkonie jest
                rarytasem !},
                objadam się nie bułkami a czymś gotowanym i gorącym,
                3 długie spacery [nadbrzeżem Brdy],
                gazety z całego tygodnia przeczytam,
                wpiszę w Google gadu-gadu i dalej postąpię w/g instrukcji,
                może nawet trochę wolnego czasu [na np. obcięcie paznokci] jeszcze mi zostanie.
                Papatki.
                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:02
                  To moze obetnij paznokcie przed kawa i balkonem, a jeszcze lepiej w sobote,
                  podczas wieczornej toalety.
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:09
                    Jakoś mi dzisiaj ciężkawo w pracy. Co chwilę, od zadań zawodowych, uciekam
                    myślami.
                    Teraz ponownie do Ciebie, Króliku.
                    Przeczytałem[łam].
                    Uśmiałem[łam] się.
                    No, masz rację.
                    Te paznokcie to w pierwszej kolejności trzeba.
                    Pa.
                    Wracam do robienia struktury... i potem jeszcze procedurę ... zrobię [jak mi
                    sił i chęci starczy].
                    A potem, to już nic a nic = pójdę do domu.
                    • illiana Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 18:51
                      pozdrawiam miło rowiesnikow...
                    • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 18:59
                      KTOTOCOTO:
                      Dlaczego się ukrywasz?
                      Czy to aż tak ogromny problem zdradzić płeć?
                      A może masz jakiś ukryty zamysł?
                      • Gość: Gość - obserwator Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:07
                        Płec, Ismailijo, to rzecz dosc intymna i nie kazdy chce sie obnazac, zreszta o
                        malo kim, jak widze, mozna cos wiecej powiedziec. Jestem z wami i czytam od
                        poczatku i widze , ze tylko o Kroliku np. wiadomo, czym sie zajmuje, nikt o tym
                        nie pisze, pojawia sie tylko slowo praca, a przyznasz, ze to mniej intymne niz
                        plec. wiec dlaczego ktotocoto ma ujawniac trakie rzeczy, to jest zabawa i
                        niechaj trwa.
                        • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:01
                          Gościu:
                          Nikt również nie wie, czy np. nie jesteś KTOTOCOTO.
                          ale śmieszne jest pisanie "napisałam/łem".
                          Sądzę, że chodzi wyłącznie o chęć zwrócenia na siebie uwagi Gościu
                          Obserwatorze!
                          Ponieważ: jeśli ten wątek ma być zabawą to bądź tak miły i nie komentuj, skoro
                          nie bierzesz udziału w tej zabawie.
                          A ja uważam, że w tym bardzo niewiadomym wirtualnym świecie, w takich wątkach
                          powinni być prawdziwi ludzie. Myślę, żę nie chcemy "Niewiadomych".
                          Przepraszam, to wątek Królika, nie powinnam się wychylać, ale nie lubię
                          anonimów.
                          Pozdrawiam "Prawdziwych",
                          I.
                          • margot50 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 23:01
                            Och , przestan byc taka zasadnicza, kazdy moze byc obserwatorem ja tez jestem
                            chociaz zadeklarowalam akces i nie wazne o co komu chodzi.Wazne ze z jakiegos
                            powodu tu jest, wiec uszanuj to ,pozdr,pa M.
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:22
                          DO: Gość-obserwator:
                          Witaj.
                          Dziękuję CI za wstawiennictwo.
                          Ty i ja wiemy, że
                          - Ty nie jesteś KTOTOCOTO
                          - a ja nie jestem Gość-obserwator.
                          Pozdrawiam
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 11:30
                          DO: Gość - obserwator
                          [= ten, gość, który uznał,słusznie. że płeć, to rzecz intymna].
                          Gościu- obserwatorze, czy nadal obserwujesz?
                          Mam nadzieję, że tak.
                          Napisz coś, choćby pozdrowienia dla nas wszystkich.
                          Papatki.

                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:16
                        ismailija
                        To nie jest ukrywanie się, to jest zagadka.
                        Przecież po moich wypowiedziach, sądach, opisach, pragnieniach, marzeniach,
                        umiejetnościach i ich braku chyba widać [lub z czasem będzie widać czy jestem
                        mężczyzną czy kobietą.
                        Mnie by bawiło:
                        -wchodzę do ogródka Królika,
                        - mówię: jestem KTOTOCOTO
                        - a na to ktoś z rozczarowaniem: o, nie, sądziłam[łem], że jesteś ....
                        - a ktoś inny: byłam[Lem] pewna[ny], że jesteś kobietą[mężczyzną
                        itd., itp.
                        Ale jeśli Gospodarz = Królik zarządzi, że muszę odkryć karty = to ja jestem
                        zdyscyplinowany fan Królika= odkryję.
                        [TYLKO I WYŁĄCZNIE DO KRÓLIKA - inni proszę nie czytać!
                        Króliku, jeśli się da, to nie zarządzaj].
                    • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 19:04
                      Do KTOTOCOTO:
                      Współczuję, że jeszcze w pracy.
                      Ja po bardzo tygodniu tyrania, mam już wolne!!!
                      Życzę udanego, owocnego i szybkiego końca pracy.
                      Pozdrawiam!!! Pa! Pa!
                      • mira54 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 19:29
                        Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i zapraszam
                        do dyskusji na forum "pięćdziesięciolatki to my".
                        Adres podała wyżej Natla.
                        • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:55
                          Dziekujemy za pozdrowienia i zaproszenie, tez pozdrawiamy i wpadajcie do nas,
                          jesli Wam sie podoba.
                          • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:01
                            witaj króliku:)))jak tam w Twojej chatce,jest urokliwa:)))
                            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:05
                              O, czesc, w mojej chatce ogieniek mruczy, bo znow nas sniegiem przysypalo i
                              musze palic w piecu, bo jamniki marzna. A juz miala byc wiosna.
                              • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:11
                                no właśnie:))proszę szybko czarować wiosenkę:))i zrobimy ognisko pod gołym
                                niebem,z kiełbachą i piwkiem:))
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:34
                          mira54
                          Wszystkich pozdrawiasz = to mnie też.
                          Dzięki i wzajemnie.
                          Mam ochotę wpadać do Was - ale nie wpadnę, bo moja obecność na jednym,
                          Królikowym forum, już i tak mocno koliduje z pracą zawodową.
                          Może kiedyś, wiosną.
                          Pozdrawiam.
                          • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:38
                            wpadaj,wpadaj:))pomimo wszystko lekko sie Ciebie czyta:))Powodzenia w twórczej
                            pracy pisania zestawień:))
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:31
                        wloba07
                        Dzięki za życzenia owocnego i szybkiego końca.
                        Nie wiem czy szybko skończę - skoro zamiast kończyć znowu tu, do Was przybywam.
                        Pewnie dlatego, że w piątkowy wieczór człowiek powinien być w domu,z miłymi
                        ludźmi [Wami] - a nie jakieś zestawionka robić.
                        Jak mi się smutnawo robi, to sobie przypominam,że: pracuje też kolejarz,
                        lekarz,elektrownik, gazownik, wodociągowiec, odśnieżacz, piekarz,kelner,
                        striptiserka,ekspedientka itp.
                        I jak o tych wszystkich, pracujących pomyślę - to jest mi lżej, że nie jestem
                        jedynym dziwolągiem na tym świecie.
                        Papatki.
                        • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:49
                          Gość portalu: KTOTOCOTO napisał(a):

                          > wloba07
                          > Dzięki za życzenia owocnego i szybkiego końca.
                          > Nie wiem czy szybko skończę - skoro zamiast kończyć znowu tu, do Was
                          przybywam.
                          > Pewnie dlatego, że w piątkowy wieczór człowiek powinien być w domu,z miłymi
                          > ludźmi [Wami] - a nie jakieś zestawionka robić.
                          > Jak mi się smutnawo robi, to sobie przypominam,że: pracuje też kolejarz,
                          > lekarz,elektrownik, gazownik, wodociągowiec, odśnieżacz, piekarz,kelner,
                          > striptiserka,ekspedientka itp.
                          > I jak o tych wszystkich, pracujących pomyślę - to jest mi lżej, że nie jestem
                          > jedynym dziwolągiem na tym świecie.
                          > Papatki.

                          Pamiętaj, że jeszcze pracują Moderatorzy takich serwisów,oraz wiele innych, o
                          których nawet nie masz pojęcia, że pracują, abyś mógł(mogła) zaistnieć.

                          • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 20:56
                            hahahahaha ismailija,to złośliwość,czy przypomnienie???
                            • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 21:04
                              malinka48 napisała:

                              > hahahahaha ismailija,to złośliwość,czy przypomnienie???

                              UPS...
                              A who is who?
                              Zaczynam odnosić wrażenie, że "rozmawiam" wciąż z tą samą osobą!
                              Co ma Malinka do KTOTOCOTO?
                              Poza tym zauważ,że imiona JA piszę poprawnie w naszym języku!
                              • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 21:08
                                nie uczyłam sie arabskiego,a tak na ucho to arabów nie lubię:)),a czytam
                                ponieważ to nie Twój prywatny post:))i do KTOCOTO czy jak tam nie mam nic
                                • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 21:13
                                  malinka48 napisała:

                                  > nie uczyłam sie arabskiego,a tak na ucho to arabów nie lubię:)),a czytam
                                  > ponieważ to nie Twój prywatny post:))i do KTOCOTO czy jak tam nie mam nic

                                  Dobrze się czujesz? Może trzeba wezwać pomoc?
                                  • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 21:14
                                    o matko,ale jesteś nudna,oki udaję,że Cie nie widzę,na forum.
                                    • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 21:21
                                      malinka48 napisała:

                                      > o matko,ale jesteś nudna,oki udaję,że Cie nie widzę,na forum.

                                      Dobrze.
                                      • margot50 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 23:38
                                        Hahahaha, dziewczyny nie kloccie sie. Wybralyscie same takie nicki, jak dla
                                        mnie lekko infantylne, wiec teraz cierpcie, pozdr. pa
                                        • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 25.02.05, 23:45
                                          Dobrej nocy kochani. Idę spać.
                                          • margot50 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 00:19
                                            me too, bye
                                            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 07:52
                                              Sobota, jeszcze nie ma 8.00, a ja juz na nogach, to w ogole nie w moim stylu.
                                              Moj organizm od dziecka budzi sie do zycia ok. 11.00. Ale dzis obowiazki mnie
                                              wezwaly oraz radosc, ze mimo padajacego wciaz sniegu juz dosc wczesnie rano
                                              robi sie jasno, to znak, ze wiosna blisko. Na rowne nogi poderwalo mnie słówko
                                              *limeryk*, ktore mam w tlumaczonym przeze mnie tekscie i sa wyrazne klopoty ze
                                              znalezieniem odpowiednika w jezyku, na ktory tlumacze. Wczorajsze konsultacje
                                              z moimi kolegami-tłumaczami i neative sp. nic nie daly, slowo jest, ale nie
                                              pasuje stylistycznie. No i zerwala mnie moja corka, a raczej odglosy jej
                                              krzataniny przed wyjsciem na nadprogramowe zajecia na uczelni, poniewaz
                                              wykladowca od malarstwa postanowil wykorzystac aure i powtorzyc zajecia z
                                              zimowego pejzazu w plenerze. To, oczywiscie , dobrze i pozytecznie, ale
                                              dlaczego tak wczesnie!?!?!No trudno, jakos dojde do siebie, mam dzis lekcje od
                                              12.00, a potem od 15.00, no i ten limeryk, caly czas musze o nim myslec, bo nie
                                              lubie oddawac tlumaczen ze zgrzytem, bodaj w jednym miejscu. Pozdrawiam
                                              wszystkich i zycze milego dnia.
                                              • libressa Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 07:59
                                                Witaj Króliku,
                                                zapracowany wiosennie,
                                                trudno będzie Ci znaleźć odpowiednik nazwy tej formy literackiej.
                                                Nazwa pochodzi od miejscowosći :D
                                                Pozdrawiam
                                                Libressa
                                                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:36
                                                  O, czesc LIbresso, gdzie bylas, kiedy Cie nie bylo!?!?! No wlasnie, ten
                                                  limeryk, w jezyku na ktory tlumacze to sie nazywa *dowcipny wierszyk* , ale to
                                                  takie brzydkie, dlugie i nietrafne. A to miasto pisze sie Lymeryk, czy jak ?Bo
                                                  nie moge znalezc.
                                                  • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:46
                                                    Jest, znalazlam, Luimneach /Limerick/, no pieknie !!!! I ja mam w przekladzie
                                                    zrobic z tego *dowcipny wierszyk*, koniec swiata!!! A zdanie brzmi: "Od biedy
                                                    można pisac limeryki w domu, majac pod reka atlas. Z mieszkania, w ktorym nie
                                                    ma atlasu, nalezy sie natychmiast wyprowadzic. W.Szymborska ". I co ja niby
                                                    mam zrobic ?
                                                  • justusz Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 08:54
                                                    mialy byc meile zaproszenie i spotkanie....a zrobiła sie tasiemcowa dyskusja o
                                                    wszystkim i niczym.takie lanie wody ze zapewne powódz niedługo zmyje dobre
                                                    intencje jakie na poczatku przyswiecały przy zakładaniu tematu.
                                                    Ale juz wszyscy zapomnieli co było na pierwszej stronie dyskusji.
                                                  • libressa Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 08:55
                                                    Witaj,
                                                    spokojnie, nie demonizuj, rozmowy o niczym, także służą poznaniu :)
                                                  • Gość: Krolik Re: Moze bysmy sie poznali- główne zalozenie watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 09:09
                                                    Zalozeniem watku bylo poznanie sie, jak w tytule, a potem ewentualne spotkanie.
                                                    Juz dawno zaprosilem na ognisko, ale chyba trudno o nim mowic i wyznaczac
                                                    termin przy takiej pogodzie. Ale skoro Ci tak pilno Justusz, to skrzyknij ludzi
                                                    na kulig, nie ma problemu. I nie mow, ze rozmawiamy o niczym i lejemy wode,
                                                    przeprzszam, ale sobie wypraszam. Intencje watku sa, nie utona, moja w tym
                                                    glowa. Nikt, poza Toba zapewne, nie zapomnial co bylo na pierwszej stronie , to
                                                    Ty zapomniales. Pozdrawiam
                                                  • julka2005 Re: "bez wodki nie rozbieriosz"/// 26.02.05, 14:47
                                                  • parmesan Re: "bez wodki nie rozbieriosz"/// 26.02.05, 15:37
                                                    Hihi. To zalezy kto kogo rozbiera.
                                                  • julka2005 Re: "bez wodki nie rozbieriosz"/// 26.02.05, 15:43
                                                    hehehaaa,oczywiście wodka, bo rozgrzewa!!
                                                    ------------------
                                                    wszystko płynie, nawet zycie..
                                                    choć.. "vive militare est"
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: "bez wodki nie rozbieriosz"/// IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.05, 16:25
                                                    Julka:
                                                    wczoraj wieczorem[a raczej w nocy] to już ochoty zabrakło i na mleko i alkohole.
                                                    Ale teraz = inna sprawa.
                                                    Już jestem w domu.
                                                    Pamiętam, że trzeba zacząć od paznokci.
                                                    Tak zrobię.
                                                    Potem kawa, papieros,krupnik, gazety, radio i spotkania z Wami.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Krupnik = nie w talerzy a w kieliszku.
                                                  • libressa Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 08:57
                                                    Umieść Wesołą :)
                                                    To tez może byc sprośne :DDD
                                                  • libressa Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 08:50
                                                    Może lepiej zabrzmi "sprośny", "nieprzyzwoity", "plugawy".
                                                    Miasto Luimneach w Irlandii.
                                                    Korzenie ze starozytnej Grecji u Arystofanesa.
                                                    Libressa musiała chwilowo oddalić się. :)
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 09:27
                                                    Hi, Kroliku, a moze podzielisz sie wiadomoscia o tym tajemnym jezyku? Ludziska
                                                    latos stronami bywali to i owo chlapneli
                                                  • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 09:38
                                                    Nikt tu nie pisze o sobie niczego konkretnego, wiec dlaczego ja mam to robic ?
                                                    A co, chcesz mi pomoc w tłumaczeniu, w takim razie napisz, jakie znasz jezyki,
                                                    a glownie w tej chwili słowo limery, to Ci powiem, czy mi pasuje i wowczas ,
                                                    sila rzeczy, dowiesz sie jaki to jezyk.
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 10:08
                                                    Kroliku, sluze uprzejmie, 25 lat w Helmutowie, nie ma co ukrywac skoro to prawda
                                                  • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 10:13
                                                    O to pudlo, szkoda, ja w Petersburgu bawiłem, ale nie tak długo. Wiec jak w
                                                    Helmutowie nazywaja limeryki,powiedz, bo to ciekawe, choc zbyteczne.
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 10:46
                                                    Kroliczku, tu zwia tylko "Limerick" , za czy przed Odra, limeryk jest limeryk,
                                                    moze deczko inaczej pisany
                                                  • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 10:58
                                                    No wlasnie, a przed Odra, ale jednoczesnie blizej Uralu, choc tez jeszcze przed
                                                    nim, limeryk nazywaja *szutocznoje stichotworenije*, masz pojecie, szczegolnie
                                                    w tym zdaniu, ktore przytoczylem troche wyzej !!!
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 12:20
                                                    Musze przyznac ze mnie teraz zastrzeliles. Wiesz kiedy ja tym, pelnym finezji,
                                                    jezykiem rozmawialem? Cale stulecie prawie. od czasu gdy opuscilem bramy
                                                    szkoly, niezajmowalem sie nim. Germanskie dialekty przychoda mu lzej i z lekkoscia.
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.05, 16:39
                                                    parmesan:
                                                    Mam próbę na sobie=
                                                    podczas odwiedzania dziecka, studiującego w Hannowerze, wstąpiliśmy [z tym
                                                    dzieckiem]do ratusza [trwały dni otwarte = tańce , hulanki władz z
                                                    mieszkańcami].
                                                    Ktoś z prowadzących te dni zainteresował się moją osobą.
                                                    Przemawiał do mnie serdecznie, po niemiecku.
                                                    Ja na to nic, no bo ja po niemiecku nic, a nic.
                                                    Osoba niemieckojęzyczna, jak się zorientowała, że z Polski przybywam - rosyjski
                                                    zaproponowała.
                                                    I było cudnie:
                                                    - ta osoba po rosyjsku mówiła,prawie wszystko było dla mnie zrozumiałe.
                                                    A i mnie [ od wielu lat bez kontaktu z tym językiem } coś wydukiwać się udawało
                                                    = rozmówca coś rozumiał.
                                                    Pewnie i Ty, jak zaczniesz mówić w języku z lat tornistrowych, to coś sobie
                                                    przypomnisz a coś doszkolisz.
                                                    P.S.
                                                    Parmesan, nie przebywaj tyle poza domem - bo się przeziębisz i nam będzie w
                                                    Wesołej smutno bez Ciebie.
                                                    Oczywiście, że papatki.
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 22:27
                                                    Hi, KTCT.
                                                    Bardzo mozliwe, nieprzecze, jak malpy mozna nauczyc komputer obslugiwac to
                                                    pewnie i ja jezyk Gorkiego i Jesienina bym z zakurzonej skrzyni wyciagnac moge,
                                                    wiesz gdy ktos latami musial to sila rzeczy budzil sie sprzeciw. A dla
                                                    Niedersachsenczykow to typowe. Na falach sympatii dla Gorbiego wielu uczylo sie
                                                    rosyjskiego. Lub, co tez chyba najbardziej mozliwe, trafites na bylego
                                                    "Ostländera".

                                                    Wiesz od czasu do czasu trzeba wlasne dziecko zobaczyc i jego zapotrzebowanie na
                                                    elektroniczne cacka uzupelnic, na re-wizyte trudno liczyc.

                                                    Tu juz prawie wiosennie sie robi, ostatnie resztki sniegu jaki z takim trudem
                                                    napadal zniklo. Kolonia ma ta przewage nad Düsseldorfem ze tu jest zawsze o te
                                                    2-3 stopnie cieplej.
                                                    Hihi, a w Wesolej bedzie Wesolo.
                                                  • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 18:47
                                                    trzeba pchnąć wyżej:)))dyskusyjne forum,dotyczące tłumaczeń,poznania ludzi,no i
                                                    ognissssssska:))))na wiosnę:)))
                                                  • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 18:51
                                                    Tak Malinko, masz racje! Poznajemy sie, poznajemy, poznajemy....Ja z Tobą,Ty ze
                                                    mną, Oni z nami... A wiosna tuż, tuż... i nowe doznania i nowe poznania..Pozdr.(
                                                    P.s My to chyba tat "tetatet" 1.razPrawda? Miło poznać.Julka
                                                  • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 18:53
                                                    hejka:)))mi również miło:)))a imię Ci powiem na wiosnę na ognisku,u Królika:))))
                                                  • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 18:55
                                                    REx2? - nieszkodzi!
                                                  • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 18:54
                                                    Tak, Malinko, masz rację! Poznajemy się, poznajemy,... Ja z Tobą, Ty ze mną,
                                                    Oni z nami... A wiosna tuż, tuż. Nowe doznania, nowe poznania! A my to chyba
                                                    1.raz tak "sam na sam", prawda? Miło poznać, pozdr.(:
                                                  • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 10:49
                                                    Dobra Petersburg,Petersburgiem jest napewno piękny,ale post nasz trzeba pchnąć
                                                    do góry,jesuuuuuu jak ja się męczę:(((Królik przywołuję Cię do
                                                    porządku:)).Miłego dnia wszystkim:)))
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 10:58
                                                    malinka48
                                                    Odbieram: miłego....
                                                    Nadaję: miłego...
                                                    Papatki.
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 11:21
                                                    Króliczku:
                                                    Co słychać z limerykiem?
                                                    Może już jesteś po konsultacjach z Szymborską?
                                                    Króliczku - malinka pisze, że post nasz trzeba pchnąć do góry.
                                                    Ja, nowicjusz, zapytowywuję:
                                                    - dlaczego trzeba ?
                                                    - po co trzeba ?
                                                    - kiedy trzeba ?
                                                    - i jak to się robi ?
                                                    - i kto to ma robić ?
                                                    - no i czy istnieje jakaś instrukcja, procedura, regulamin,paragrafy ?
                                                    P.S.
                                                    Malinka: lubię Cię, przydajesz się tu, bo koloryt wnosisz.
                                                    Papatki.
                                                  • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 15:45
                                                    limeryk jest to wiersz oparty na groteskowym, żartobliwy,absurdalnym
                                                    dowcipie,czyli charakter igraszki słownej.Limeryk jest zawsze powiązany z
                                                    nazwiskiem lub miejscowością:))chiba tak:))
                                              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.05, 16:19
                                                Króliku:
                                                Myślę o limeryki, myślę ..i nic nie wymyślę. Nie potrafiępomóc, podpowiedzieć,
                                                przetłumaczyć [nawet w przybliżeniu].
                                                A to wstyd, bo:
                                                moi antenaci, po mieczy, gimnazjum we Lwowie kończyli [ dalej, to już w Polsce
                                                i w Anglii].
                                                Mnie, po tych antenatach, pozostał jedynie językowy sentyment - umiejętność już
                                                nie.
                                                Kto szuka, ten znajdzie = znajdziesz rozwiązanie albo we własnej głowie, albo w
                                                słownikach, albo Ci Szanowna Poetka Szymborska pozwoli na neologizm.
                                                Papatki.

    • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 19:09
      Chyba stron zabrakło bo nic nie widzę co piszę.Apel do Królika zrób coś:)))
      • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 19:31
        A może by tak NOWY: "50 - SAM NA SAM" - JULKA(już w okularach)
        • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 19:34
          ale to Królika post,więc on musi zdecydować:))
          • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 19:43
            No oczywiście ON w 1.rzędzie od wszystkiego TU. Na chwilę "wybywam". Do zoba...
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:27
              Własnie skonczyłem pracowac-o co tu chodzi, jakie sam na sam ? Zeby byc czasami
              sam na sam mamy GG i jest OK, a poznac sie musimy , ze tak powiem, kupa, bo
              kupa sie zbierzemy na to ognisko, a nie sam na sam. Ja musze Was poznac i tylko
              tych poznanych zaprosze, bo chyba nie wyobraza sobie nikt, ze obcych wpuszcze
              do ogrodu, zeby ich psy pogryzly albo oni psy. Poki co, tak naprawde, znam
              tylko kilku forumowiczow.
              • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 20:30
                A poczytaj sobie swoje posty - zapraszam wszystkich - do 20 osób w moim
                ogrodzie, powyżej na działce obok!!!!
                Że kobieta zmienną jest, to wszyscy wiedzą, ale Pan, panie Króliku wydawał się
                być statecznym osobnikiem.
                • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 20:38
                  Ulubiony mój Królik... był z Kubusiem Puchatkiem, no i Kłapouchy w tej Trójce.
                  Więc czuję "febla"do Królików, wiadomo - tak mam do dziś od dzieciństwa.
                  No, to może skoro nudno Wam, moje dzieci(hmm) - porozmawiajmy o lekturach
                  czytanych nam przez nasze babcie do poduszeczki na lulu!!!
                  • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 20:59
                    julka2005 napisała:

                    > Ulubiony mój Królik... był z Kubusiem Puchatkiem, no i Kłapouchy w tej Trójce.
                    > Więc czuję "febla"do Królików, wiadomo - tak mam do dziś od dzieciństwa.
                    > No, to może skoro nudno Wam, moje dzieci(hmm) - porozmawiajmy o lekturach
                    > czytanych nam przez nasze babcie do poduszeczki na lulu!!!

                    "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka nie było"
                    (A.Milne)
                    • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 21:16
                      PS.
                      Ten cytat (w/w) jest mój. O Puchatku.
                      • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 22:00
                        Cytatu nie było, ale była "Trójka" - moja ulubiona.
                        ----------------
                        Chcemy być dziećmi,choć byśmy nie wiem byli dorośli...(mojeJ.)
                        • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 22:06
                          ... choć byśmy nie wiem jak chcieli być dorośli..."
                          • Gość: ja Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 22:23
                            Ja widziełem cytat, ja to nie było? (ten o Puchatku)
                            Pani może przepatrzy dokładniej!
                            • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 22:32
                              Ojej, to miodek, co mówisz...Sama słodkość!!
                              ----------------
                • Gość: krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:42
                  Ismailijo, wszystko OK, do 20 osob u mnie a wiecej na placyku z paleniskiem,
                  nikt tu niczego nie zmienil, ani Krolik _Pan, ani Krolik_Pani, kim by on nie
                  byl. po prostu u mnie nie wejdzie wiecej niz 20 osob.
              • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 20:35
                Gość portalu: Krolik napisał(a):

                > Własnie skonczyłem pracowac-o co tu chodzi, jakie sam na sam ? Zeby byc
                czasami
                >
                > sam na sam mamy GG i jest OK, a poznac sie musimy , ze tak powiem, kupa, bo
                > kupa sie zbierzemy na to ognisko, a nie sam na sam. Ja musze Was poznac i
                tylko
                >
                > tych poznanych zaprosze, bo chyba nie wyobraza sobie nikt, ze obcych wpuszcze
                > do ogrodu, zeby ich psy pogryzly albo oni psy. Poki co, tak naprawde, znam
                > tylko kilku forumowiczow.

                Hej, Króliku,
                A zapraszałeś wszystkich + - 50.
                Podobno tylko kobieta zmienną jest....

        • ismailija Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 20:27
          Oj, tak.
          Tu już nudą wieje, brak nowych "twarzy" odbija się na "wątku".
          Słyszałam dzisiaj, że wiosna na razie odwołana.
          Pomyślałam, że może da się namówić na powót jeśli wezmę się za wiosenne
          porządki - co czyniłam przez pół dzisiejszego dnia. Niestety pod wieczór
          sypnęło śniegiem.
          Natomiast wiadomością sprawdzoną jest,że bociany już wyleciały z Egiptu.
          Mają do przelecenia 10 tys. km. - niedługo - w połowie marca - dotrą do nas.
          Może zacznijmy zaczarowywać Panią Wiosnę. Bo to i bociany i ogniosko....
          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:46
            Wiosna, podobno ma sie pojawic w drugiej polowie marca, bedzie trwala tylko
            chwilke, bo zaraz buchnie lato, tak, jak to byle bodaj 3 lata temu. Musimy
            zdarzyc zlapac te wiosne, bodaj by ona nie zbiegla sie az Wielkim Tygodniem.
          • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 23:03
            Niemartw sie, Ismailija,wiosna przyjdzie, kto wie? Moze juz jest w drodze?
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 23:12
              Komputer mi sie zawiesil, no coz, zlisliwosc przedmiotow martwych, pa.
              • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 23:30
                A to bydle, jak on tak mogl? A dostaje swoja, codzienna, dawke pieszczot?
              • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 26.02.05, 23:34
                A to bydle, jak on tak mogl? Tak bezdusznie zawiesic sie.
                Dostaje, codziennie, swoja dawke pieszczot?
                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 00:02
                  Wydaje mi sie, ze dostaje, ale moze za malo albo nie takich, jakich oczekuje.
                  • Gość: wiosenkaja Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 00:53
                    Oj, gorąco się robi...!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 11:37
                Ja jestem Koziorożec.
                Czy Ty Króliczku też?
                Tak sobie pytam, bo: lubię Koziorożce.
                Ale jeśli jesteś inny znak, to też Cię lubię.
                Papatki.

                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:08
                  Ale masz nosa!! albo uwaznie czytasz, bo gdzies chyba pisalem, ze sie urodzilem
                  na BN. Pozdrowionka KTOTOCOTO!!!
                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 20:06
                  KTCT, gdyby sie ktos pytal, to jestem strzelec
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 20:27
                    parmesan:
                    Skoro wiemy, ze śliczne oczęta są niebieskie, to przyszedł czas na znak zodiaku.
                    Dzięki,że powiedziałeś, bo jasne, ze byliśmy ciekawi.
                    A pozwolenia, uzgodnienia moi sasiedzi [bardziej , niż ja, wkur.., i
                    bardziej,niż ja, zaradni, oraz znacznie bardziej, niż ja, odważni] dokładnie
                    sprawdzili.
                    Barka ma wszystki, potrzebne papierki.
                    Te papierki barka cichutko, przez 6 miesięcy załatwiała - a po 6 miesiącach
                    głośno, na nasze sielankowe, wody wpłynęła.
                    Ja jestem człowiek stadny. Ja się chyba przyzwyczaję [chyba].
                    Ale ta biedna wierzba.
                    Parmesan. Fajny jesteś.
                    Szkoda, że ta twoja żona nie lubiła psów.
                    Papatki.
                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 21:23
                      Sluchaj, KTCT, na to tez mozna zaradzic, tylko to dluzej trwa, na kazde
                      zezwolenie mozna sie nie zgodzic, i trzeba udowodnic ze barka, czy raczej jej
                      zaloga i wlasciciel wykraczaja poza uzgodnione granice i zaklocaja spokoj (cisze
                      nocna, porzadek spoleczny) jesli osiedle ma charakter mieszkalny wiec nocny
                      klub zakloca go. Zarabianie pieniazkow jest prawidlowo widziane i porzadane, ale
                      wszystko ma swoje granice. Kosztem snu mieszkancow niemozna.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 21:38
                        parmesan:
                        skoro to dłużej trwa, to: już lepiej się pogodzić niż na wojenkę pójść.
                        I tak 6/8 swego życia w pracy spedzam [a tam ilość decybeli jest w normie].
                        Wracam wieczorem i zasypiam w każdych, nawet [głośnych] warunkach.
                        Ta barka wkurza mnie - bo nowość, bo krajobraz psuje, bo nie pasuje do wierzby.
                        Wczoraj było szaleńczo i prymitywnie głośno.
                        Ale dzisiaj, o dziwo, nic nie słyszę [=są, coś tam wyczyniają, ale pod pokładem
                        i dlatego nie słychać].
                        Zobaczymy.
                        Zawsze jest jakieś wyjście = mam działkę, wiosna nadchodzi.Mogę spać na działce.
                        Papatki.
                        P.S.
                        Jeśli takie barkowe wrzaski będa sie powtarzały, to moi sąsiedzi z pewnością
                        zabiją i właściciela barki i jego gości. [To dobrze, bo dzięki temu ja nie
                        muszę być mordercą].
                        • ktotocoto Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 21:58
                          W rubryce autor: wpisuję KTOTOCOTO
                          A potem pokazuje się tylko: O.
                          Znowu coś mi się poprzestawiało i pokręciło. Trudno.
                          Będę podpisywać KTCO.
                          Kolorowych snów.
                          • Gość: mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:48
                            Króliczku, proszę zadziałaj
                            • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 23:20
                              mandy4:
                              uczono mnie tu i pouczano [słusznie!], że mam być cierpliwym człowiekiem,
                              czasami ślepym, czasami głuchym, czasami bez nerwów.
                              No, to staram się.
                              Ale to trudne.
                              Bardzo trudne.
                              pozdrawiam Cię KTCT
                            • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 23:34
                              Króliczku
                              To może trzeba będzie selekcję [jednak ] robić.
                              Tylko, że ja nie wiem jak, gdzie,kiedy, u kogo = nie umiem, nie potrafię,itd.
                              Gdyby co.., czekam na Twoje instrukcje [bo bez nich zginę].
                              Papatki.
                              Kolorowych snów.
                              P.S. Takie życie = albo barka, albo coś innego = niby nie barka ale jak na
                              barce.

                          • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:20
                            Królik, to masz zycie!!! Na ile to grządek zaglada,dogląda... jeszcze wołają:
                            wszyscy Króliku "ratuj" i ON jest. - Brawo, króliku - ukłon w Twoją stronę.
                            Z całym szacunkiem (:J DOBRANOC.
                        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:24
                          do KTCT, wiesz tu tory za mocno sie rozjechaly i juz niema co sklejac.
                          Niepierwsze nie ostatnie. Samo zycie. Zreszta juz jest opieczetowane i
                          potwierdzone.

                          Z barka zycze szczescia i powodzenia
                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 21:28
                      KTCT, wiesz jak to bywa. Ale miarka sie przebrala i przestala nia byc, ale to
                      juz jest inna historia, na innego Wedrowniczka. Cos sie konczy - zaczyna sie cos.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 21:44
                        parmesan:
                        Nie wiem jak to bywa, bo nie było mi dane poznać przebranej miarki.
                        Ale uważam, że lepiej się rozstać, niż się męczyć.
                        Papatki.
                        Jutro coś opowiem [lub zapytam].
                        Teraz wychodzę z psem.
                        A potem wyczyszczę buty [paznokcie mam obcięte!] i przygotuję [wyprasuję] coś
                        wygodnego, na grzbiet.
                        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:41
                          KTCT masz racje i tez tak zrobilem. A inne pytanie, czy wiesz jakim szyfrem
                          bylo tu pisane, i dlaczego?
                          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 23:53
                            parmesan:
                            Myślę, że to istoty niemówiące weszły na nasz teran.
                            Pewnie się uczą liczenia od 1 do 9.
                            I to liczenie coś im nie wychodzi = dlatego liczby w różnej kolejności
                            powtarzają.
                            No, i z innej planety są.
                            Może to ci sami osobnicy, którzy ubiegłą noc na barce spędzili?
                            Papatki.
                            Jutro napiszę.
                            Ty też o nas jutro pamiętaj i napisz do nas Wszystkich [tych piszących a
                            liczących to może pomiń.]
    • Gość: kabe.wa-wa Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.aster.pl 27.02.05, 11:47
      Witaj, Króliku.
      Nie było mnie prawie tydzień, ale musiałam wyjechać, aby poopiekować się kimś,
      kto bardzo mojej pomocy potrzebował. I teraz zanosi się, że będę żyła "na dwa
      domy", więc nie będę tu częstym gościem. Poczytałam sobie, co pisaliście jak
      mnie nie było. Coś dużo gości masz! Mam nadzieję, że z limerykiem poradziłeś
      sobie jakoś. Ja specjalnie dla Ciebie ułożyłam taki:
      Kiedy Królik z dzielnicy Wesoła
      Wszystkich do swego ogródka przywoła
      Nie zróbmy zawodu.
      Będzie jak za młodu...
      Nikt z forumowiczów nie powie: "o-ła".
      Pozdrawiam wszystkich znajomych i przyjaciół Krolika.
      • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:15
        Ojej, jak milo, zrobilas mi wielka przyjemnosc kabe. Mnie ostatnio spotkalo
        troch przykrosci od ludzi, ale wiem, wiem , oni tacy sa, szczegolnie dla
        krolikow. Ale juz sie wyprostowala i tez uodpornilem sie znow na
        przeciwienstwa, czego i Tobie zycze, mam nadzieje, ze i Tobie jakos sie ulozy z
        dwoma domami, choc to trudne i dasz rade. Bedziemy na Ciebie czekac. Pozdrawiam.
    • malinka48 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 15:56
      kurcze,a co to ja hydraulik czy co????/popychać mam post do góry????
      strajkuję,oflaguję się i koniec,głodować nie będę,:)))Królik,bo ustrzelę:)))
      dawaj nowy wątek:)).
      • julita4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 16:12
        hi hi he,he.Witaj Malinko, Czytałaś mój limeryk - na prędce sklecony!
        Jestem teraz po kuligu idę wypić gorącą hierbatkę z cytrynką i zajrzę jescze w
        ekranik.Myślę, że mój komputer jest trochę zmęczony i martwię się żeby nie
        zastrajkował. Gratuluję Ci wytrwałości w "popychaniu"..papap(:J
        • Gość: mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 17:03
          Wróciłam z działki. Piękny dzień. Sądząc po małej ilości wpisów w dniu
          dzisiejszym nie tylko ja ruszyłam w plener. Malinko, nie musisz się zabawiać w
          hydraulika. Ja sobie poradziłam w ten sposob, że po wejściu w forum Towarzyskie
          nasz wątek ustawiłam w drzewku od najnowszych, potem kliknełam w pokaż treść
          wszystkich a następnie dodałam do ulubionych. Teraz wchodząc w ulubione od razu
          ukazują się aktualne wpisy i nie muszę piąć się w górę. Pozdrawiam
          • julka2005 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 17:36
            Już jestem.. na trochę. Też tak zrobiłam jak mandy i zoboczę, jak to działa,Nara
            (:J
            • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 18:23
              Na pewno zadziała. W ulubionych będzie figurować jako TOWARZYSKIE. Miłego
              wieczoru
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 20:39
                Ja jestem z ciap.
                Prawie nic nie umiem.
                Ale od początku mam w ulubionych ustawione tak, że po włączeniu widzę ostatnie
                wpisy. {to tak cudem, z niewiedzy, metodą prób nieudolnych, samo mi się
                zrobiło].
                Niepojęte dla mnie było, że ktoś, coś popycha = bo skoro ja bez popychania, to
                inni pewnie jak rakieta.
                Teraz dopiero do mnie dotarło.
                Może niepotrzebnie się przyznaję do swego tłumactwa.
                Dobrze jest wymieniać doświadczenia - bo wątek nie będzie trzeba zmieniać.
                Ten jest dobry, bo tytuł mówi wszystko i widać, że dobry, bo aktywny.
                Papatki.
    • Gość: KTOTOCOTO Re: CZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAADUUUUUUUUUUUU IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 21:00
      Do:obcy 34
      co do -15473417 zgadzam się z Toibą.
      Natomiast 4160130908714 nie polega na prawdzie.
      2336454 jest plotką.
      71037054 wszyscy znają, więc już tego nie omawiamy.
      487163850526321330637614 jest w trakcie opracowywania - więc zbyt wcześnie na
      ocenę.
      26072748 jest może trafne, a może nie = rzecz dyskusyjna.
      • malinka48 Re: CZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAADUUUUUUUUUUUU 28.02.05, 12:27
        szyfrem gadacie?IP rozszyfrowujecie????????
    • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 21:49
      Do: trochę smutna
      Jesteś smutna[tny] - to zapisz się do grona przyjaciół Królika.
      U Królika świat jest lepszy.
      A może to cię pocieszy: 264938- 736502739-375940.
      Papatki.
    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:32
      
    • luna22 usterka 27.02.05, 23:33
      Witam Was wszystkich.Jak cudownie jest byc z wami.Komputer mi zwariowal i nie
      moglam was " sluchac"
      Julka2005 co do kartki okolicznisciowej,to kredki wodne+pedzelek i mozna
      malowac sympatyczne obrazki,przykleic na to jakies drobne elementy dekoracyjne
      np.listrk,platek kwiatka, koronke itp.Najlepiej wychodzi na papierze akwarelowym
      (mozna kupic blok,sa rozne formaty).Mozna rowniez pobawic sie
      szablonami,wykonanymi oczywiscie przez nas wlasnorecznie lub nabyc droga
      kupna.Planujecie spotkanie?moze w czerwcu? juz jest fajnie zielono i cieplo-co
      Ty na to Kroliczku? A jesli chodzi o limeryk,moze rowniez mi sie uda ulozyc-
      chodz w pisaniu nie jestem zbyt tworcza-zaryzykuje.Kroliczku,myslalam ze jestes
      z pod znaku byka,ze wzgledu na dzialke,byczki tak lubia,ale ta wlasciwa postac
      rogata rowniez mi sie podoba,lubie koziorozce.
      Chyba cos sie przestawilo w necie,widze duzo literek-czy to moze jest jakis
      szyfr? Pozdrowionka.
      • Gość: KTOTOCOTO Re: usterka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 23:44
        luna22:
        Dobrze, że jesteś.
        Bo jesteś osobą piszącą a nie szyfrującą.
        Ci od szyfrów są pewnie też fajni [ale z innej planety przybywają].
        Myślę, że na ich planecie jest bylejak i byleco - skoro do nas przybywają [i to
        masowo].
        Nie wiem czy Królik przyjmuje w ogrodzie cudaków.
        Zobaczymy.
        Papatki,
        • luna22 Witam na planecie Ziemia 27.02.05, 23:55
          Ktct maszracje,ci z szyfrolandu przybyli tu poto aby nauczyc sie naszego jezyka
          i za chwilke beda mowic tak jak my po ziemsku,prawdopodobnie to inteligentne
          bestie i szybko sie go naucza.Zglosilam usterke do serwisu i szyfr zostanie
          zlamany.
          Chcialam wejsc na GG i porozmawiac z Toba i akurat ukazal sie Twoj post,chetnie
          bym porozmawiala jezeli sie zgodzisz.
          Pozdrowionko.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: Witam na planecie Ziemia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:35
            luna 22:
            Gdzieś, kiedyś, w moich szufladach, były zdjęcia z Fromborka [a na nich np. ja,
            w mundurku harcerskim, z młotkiem w dłoni].
            Czas lub głupota [moja] zniszczył, zapodział te zdjęcia.
            A może na nich i Ty byłaś?
            Szkoda, taka pamiątka zniszczona!
            W sprawie GG.
            Nie mam GG.
            Jeszcze kilka dni - i się poprawię.
            Papatki.
        • parmesan Re: usterka 27.02.05, 23:55
          W szyfry to sie bawilem jako harcerz, a to bylo hoho i jeszcze dawniej. a dzis,
          jest to co najmniej nie(Odpowiednie wpisac)

          ---...-
          • luna22 Harcerka 28.02.05, 00:05
            Do harcerstwa to chyba wiekszosc z nas nalezala.Jedni nalezeli bo byli
            nieswiadomi tej organizacji,inni czuli potrzebe przynalezenia a innym podobaly
            sie druchny i druchowie.Ogolnie bylo super,fajne obozy,zdobywanie odznak itd..]
            Teraz tego niema przynajmniej nie jest takie popularne jak za naszych czasow.
            Pozdrowionko.
            • dorota-zam Re: Harcerka 28.02.05, 00:17
              Jestem + - 50 (no jeszcze trochę -).
              Nie jestem singlem.
              Kocham jamniki (ale nie posiadam).
              Szyfrów nie rozumiem (ciemna jakaś jestem, ale i tacy potrzebują żyć).
              Pierwszy raz weszłam na wasze forum i trochę się tych szyfrów przeraziłam, ale
              może da się i sympatycznie pogadać? Jestem z W-wy.
              Harcerką nie byłam.
              Będę tu zaglądać! GG 9648769. Pozdrawiam i dobranoc!
              • dorota-zam Re: Harcerka 28.02.05, 00:41
                O rety coś mi się cyferki poprzestawiały GG 7699648
              • julka2005 Re: hallo, tu ZIEMIA - planetą LUDZI - jestem!!! 28.02.05, 00:51

              • parmesan Re: Harcerka 28.02.05, 03:10
                Dorotko, spiesze cie powitac w naszym gronie.

                Czuwaj!
              • Gość: KTOTOCOTO Re: Harcerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:43
                Dorota-zam:
                Witaj.
                Kochasz jamniki = to dobrze trafiłaś = lubimy takich, jak Ty.
                Pozdrawiam.
            • julka2005 Re: Harcerka 28.02.05, 00:19
              i jeszcze kłaniam się jako DRUHNA DRUZYNOWA lata 70/74.. harcerka od Szarych
              Szeregów (Komendant Szczepu - korzenie - 1944).
              • Gość: KTOTOCOTO Re: Harcerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:38
                julka2005
                Czuwaj!
                Papatki
      • julka2005 Re: usterka 28.02.05, 00:15
        Wiecie co, fajnie! a może byc z sygnaturka T,K.ossak- bo owszem dostrzegam
        piekno, a nawet "ładno" i nawet troche maluje, ale jestem mańkut i idę z kreską
        w lewą stronę, to niezbyt dobrze wygląda... ale gdyby T.o nazwisko j.w mi
        pomogł/a, to czy Wy Prześwietni to przyjmiecie..(J.

        &&
      • julka2005 Re: usterka 28.02.05, 00:39
        Luna, co z Tobą?Matko!!... - FESTINA LENTE!!! kartki moge rysować, malować,
        naklejać, doklejać, wszystko moge ... ale zmiłuj się jakiś NAPIS,
        DOPIS,OPIS...J....(a Luna dziś w całej krasie ... na niebie... PEłNIA - za
        chwile ZAWYJĘ!!!
        ******************
        &&
    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:35
      Kroliku ty tez?
    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 27.02.05, 23:36
      33333, hahahaha
      • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:00
        Słoneczne DZIENDOBERKI wszystkim, a szczegolnie nowej Dorocie, odezwe sie do
        Ciebie na GG w sprawie Twojej pomylki z numerem GG. Masz racje , Parmesan, ze o
        malo nie zawylem do ksiezyca, bo chyba o to pytasz, ale z zupelnie innego
        powodu, nie spalem poprzednia noc, moja latorosl, tzn. mlode kroliki urzadzily
        cos na podobienstwo Sylwestra, a ja '' noc z glowy'' zle znosze i mam z glowy
        nastepna dobe.Wytlumaczcie mi o co chodzi z tymi cyframi, bo mnie sie zdaje, ze
        to nie sa kosmici, tylko ludzie, krorzy nie maja nic do powiedzenia. Ciesze
        sie, ze tu tylu HARCERZY, ja tez mam swoja harcerska karte, moj brat byl jednym
        z organizatorow akcji Frombork i wozil tam mnie.Fajnie, malo, ze jamniczarze,
        to jeszcz harcerz, jest nadzieja, ze sie naprawde poznamy !!!Parmesan, a Ty
        przyjedziesz na spotkanie?
        • Gość: Krolik a moze by KULIG, nim bedzie wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:55
          Skoro tu tylu harcerzy i tylu Warszawiakow, to moze by tak kulig zorganizowac.
          robi sie to tak, dzwoni sie do Pony Kuc Club, Wesola, ul. Dluga 58, tel.
          7734747 i pyta, co i jak. Zadzwonie , spytam, a Wy tymczasem pomyslcie, czy
          macie ochote. Sanie moglyby na Was czekac np. w sobote w dzien albo w piatek
          wieczorem prz stacji kolejowej w Wesolej, obok jest parking dla tych, ktorzy
          przjada autami. Wszystko dosc proste, tylko czy macie ochote? W Pony Kuc Club
          jest herbata, jedzenie, mozna przystanac podczas jazdy po lasach, a pieknie w
          naszych lasach, oj pieknie, bo to Mazowiecki Park Krajobrazowy !! Popatrzcie
          na mape , no i co, moze wnukom chcielibyscie pokazac kawalek zimy, jak za
          naszych czasow ? Milego dnia!!!!
          • Gość: Krolik Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:04
            NO I CO?!?!?!?!? Nie ma tu nikogo ze znajomych i przyjaciol Krolika, czy
            co !?!?! Boże, jak mi zimno, czyzby kroliki pochodzily z cieplych krajow?
            • ququ35 Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna 28.02.05, 12:35
              Witajcie!
              Kulig kuszaca propozycja.
              Czy nie przegapiles zmiany futerka na zimowe?
              • Gość: Krolik Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:54
                Hmmm.........tym futerkiem, to mnie zazylas/es, myslalem, ze samo sie zmienia.
                Jestes z Warszawy?
                • ququ35 Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna 28.02.05, 12:55
                  a widzisz nie wystarczy myslenie nawet to pozytywne,
                  nie jestem z W-wy,
                  ale kibicuje Wam goraco
                  • Gość: Krolik Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:02
                    No coz, jako Krolik mysle tylko troche i powoli, takie zycie, krolicze, ale
                    zato jamniki doskonale mnie rozumieja i mam kontakt z sasiedzka wiewiorka. Masz
                    plan Warszawy, albo taka mape, zeby zobaczy Wesola, stacje kolejowa i lasy
                    wokolo, gdzie bedziemy byc moze pedzic na saniach, a Ty bedziesz kibicowac ?
                    • luna22 Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna 28.02.05, 14:21
                      Witam Was gorzco w zimowe poludnie.
                      Troche Wam zazdroszcze,ze mozecie sie spotkac.Mam nadzieje ,ze zdacie relacje z
                      tego spotkania na forum.
                      Kroliczku -jestem wielka-popelnilam dla Ciebie limeryk-oto on-
                      Raz Kroliczek na swe grzadki zaprosil 50-tki.
                      Daty byly juz dokladne,kto przyjechal?niech no zgadne-.
                      Z calej polski przyjechali,dlugo z soba rozmawiali.
                      Przy Ksiezyca pelni blasku,jedli pili az do brzasku.
                      Milo bylo,wiec w przyjazni sie rozstali i Kroliczka wspominali-.
                      Kroliczku,mam nadzieje,ze dojdzie do tego spotkania grzadkowego bo moj limeryk
                      pojdzie do kosza.
                      Usmiechowe pozdrowionka.
          • parmesan Re: a moze by KULIG, nim bedzie wiosna 28.02.05, 14:06
            Krolik, planuje przyjazd, koniec wiosny - poczatek lata. Narazie planuje gdyz
            nie moge jeszcze sie z obowiazac. Niezalezy odemnie do konca.
        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 14:03
          Kroliczku, byles w Fromborku? Ja tez. 68/70 Nasz oboz byl na gorce, blisko
          Katedry. Bylo supppppper! A nasi brali udzial w budowie jakiegos budyneczku kolo
          portu. (Zapomnialem juz co to bylo)
          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:16
            Zaraz skonam ze smiechu i z uciechy. Napisz mi czy byles harcerzem czy
            harcerka, bo musze sobie wyobrazic ktorys z podobozow. A pamietasz tych bosow -
            harcmistrzow ?
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:21
              Jezdzilem tam w tych latach co Ty .
              • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 17:29
                WOW, hihi, to pewnie musielismy gdzies na siebie wlez?
            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 17:27
              Hihi, czyzbys watpil, hihi? KTCT sie poznal(a) a ty nie?
              Bylismy razem w Choragwi Warminsko-Mazurskiej.O nazwiska niepytaj, dzis juz
              niepowiem.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:25
            królik, parmesan:
            No, wiecie co!!!
            Nie mogę sobie przypomnieć w którym roku we Fromborku cegły obtłukiwała moja
            drużyna [ze mną oczywiście].
            Ale tak było!
            Obóz mieliśmy w dolince, nad jakimś strumykiem = porządny [ własnoręcznie
            zbudowane latryny, maszt, drewniane stoły i ławy, namioty wojskowe, menażki
            myte w strumyku].
            Był też jakiś wieczór na zamku = w stylu "światło i dźwięk" = zebrali się wtedy
            harcerze ze wszystkich obozów.
            Cudnie było!
            Papatki.
            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 17:32
              hihi, KTCT, ta impreze, o ktorej wspominasz kojarze. A nasz oboz byl nawet
              niedaleko.
              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:47
                parmesan;
                Ktoś nam wtedy flagę "ukradł" [= musieliśmy wykupić].
                Może to Ty?
                Przyznaj się. Wybaczę.
                Papatki.
                • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:50
                  Nadal i znowu jestem w pracy [teraz maleńką przerwę "oszukańczą" mam].
                  W domu, wieczorem, sprawdzę czy ktoś odnalazł zdjęcia z Fromborka lub więcej,
                  niż ja, z pamięci wygrzebał.
                  papatki.
                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 18:27
                  KTTCT a w ktorej choragwi byles? bo ta checa z flaga(a wlasciwie proporcem) byla
                  u nas. Jakies miejskie burki sciagnely i trzeba bylo wykupic za czekolade i tam
                  takie.
              • Gość: kabe.wa-wa Ja tez byłam harcerką ! IP: *.aster.pl 28.02.05, 18:04
                Byłam harcerką Chorągwi Warmińsko-Mazurskiej, w 1966 roku skladałam
                przyrzeczenie na Polach Grunwaldu. Była wtedy taka impreza z okazji 1000-lecia
                Państwa Polskiego.Moje obozy harcerskie o głównie okolice Olsztyna, ale nie
                tylko.Mam tez stpień instruktora, prowadziłam drużynę, ale od czasu jak mi pod
                osłoną nocy 2 harcerzy wypłynęło na pontonie na jezioro, odechciało mi sie tej
                zabawy. Za dużo strachu się wtedy najadłam. Dziś ubolewam, że młodzież niezbyt
                garnie sie do harcerstwa.
                Podoba mi sie pomysł kuligu w lasach kolo Wesołej, ale swoje uczestnictwo
                uzalezniam od stanu zdrowia mojej mamy, którą ostatnio musze sie bardziej
                zaopiekować.
                I jeszcze małe uzupelnienie dla luny22. To co napisałaś i zadedykowałaś
                Królikowi nie jest limerykiem. Mam nadzieje, że sie na mnie nie obrazisz za to,
                że o tym wspominam na forum. Jeśli Cię to uraziło, to przepraszam.
                Pozdrawiam Królika i przyjaciół Królika.
                • kabe.wawa zalogowalam się 28.02.05, 18:13
                  To ja, kiedyś: kabe.wa-wa. Teraz juz będe tu przychodzić zalaogowana.
                • Gość: Alicja z Krainy... Re: Ja tez byłam harcerką ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 18:13
                  Czy mogę się przyłączyć?
                  Mam wprawdzie tylko teriera, ale jamniory też kocham... i.... kuligi....
                  i Wiosnę....
                  • kabe.wawa Re: Ja tez byłam harcerką ! 28.02.05, 18:23
                    Jakiego masz teriera?
                    • Gość: Alicja z Krainy.. Re: Ja tez byłam harcerką ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:04
                      West highland white terier... to ( nie obrażając nikogo, ale sprawdzone) -
                      super ułożone genami psiaki!!!!
                  • Gość: GOŚĆ ŚWIAT WEDŁUG SINGLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 18:24
                    Hej Wszyscy,
                    jest fajne forum: świat według singla: wejdż w fora "prywatne" - i "najlepsze" -
                    powodzenia.
                    Pozdrawiam wszystkich kuligowiczów.
                    • kabe.wawa Re: ŚWIAT WEDŁUG SINGLA 28.02.05, 18:32
                      Podejrzewam, że nie wszyscy tu - to single, ale za adres dziękujemy. Może się
                      komuś przyda.
                • parmesan Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem 28.02.05, 18:31
                  Hi, KABE.wa-wa. nasz zastep i ja coprawda nie nalezelismy do choragwi
                  Warminsko-Mazurskiej ale w czasie Fromborka bylismy w jej skladzie. byly to lata
                  68/70
                  • kabe.wawa Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem 28.02.05, 18:41
                    Akcja Frombork jakos mnie ominęła. Bywaliśmy w innych rejonach.
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:53
                    parmesan:
                    Kiedyś, przy papatkach, podtrzymałeś mnie na duchu.
                    Czy możesz jeszcze raz?
                    I powiedz: czy ja mogę być sobą?
                    Czy ja mam prawo do wad?
                    Czy ja muszę tak się zachowywać, by się wszystkim podobać?
                    [ Zakaz czytania: ukryte papatki = tylko dla tolerancyjnych i wybaczających].
                    Idę - człowiek trochę smutnawy- do domu.
                    • dorota-zam Re: Nauczyciele zawsze czujni! 28.02.05, 21:43
                      O rety poczułam się jakbym do szkoły wróciła. Wydawało mi się, że ten wątek
                      jest po to, abyśmy sobie mogli pogadać, zaprzyjaźnić się, być na luzie, a nie
                      silić się na ą, ę i udawać kogoś innego. Błedy nie są grzechem, dysortografia
                      jest obecnie w szkołach usprawiedliwiana.Chyba ważniejsze jest CO ktoś ma do
                      powiedzenia a nie JAK? A papatki może są i infantylne ale sympatyczne!
                      PAPATKI KTOTOCOTO!!!!!
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Nauczyciele zawsze czujni! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 00:02
                        dorota-zam:
                        Witaj [choć to pora na pożegnania przedłóżkowe].
                        Dzięki, za miłe słowa.
                        Jak będziesz w smuteczku - daj znać.
                        Może i ja znajdę dla Ciebie słowną przytulankę.
                        Pozdrawiam.
                    • parmesan Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem 28.02.05, 22:46
                      Sluchaj, KTTCT, oczywiscie ze masz prawo byc a nawet i obowiazek. Niema
                      czlowieka bez bledu, kazdy jakies robi. Jesli masz zamiar kazdemu pokolei i z
                      osobna sie przypodobac, niedasz rady. Kazdy czlowiek to indywidualna jednostka.
                      Wystarczy ze jestes soba. i albo komus to odpowiada i akceptuje takiego jakim
                      jestes, lub nie, a w takim przypadku, niewarto glowy sobie lamac. Daj sobie
                      spokoj, niewarto sie nerwicowac, pomysl masz tylko jedno zdrowie. Gdy je
                      stracisz, nie wroci juz. (Wiem cos o tym) Niestresuj sie, niewarto.
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 00:40
                        parmesan:
                        Dzięki.
                        Zachowałeś się po harcersku.
                        A moje nerwy?
                        Nie, to chyba nie nerwy.
                        To pewnie wieczorowe zmęczenie stępiło moje poczucie chumoru.
                        Pozdrawiam.
                        P.S.
                        Akceptuję Cię [i obiecuję, że będę nadal - nawet wtedy, gdy mi papatek
                        zabronisz].
                        • ktotocoto Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem 01.03.05, 01:01
                          Spać nie mogę, w zakamarkach grzebię, zdjęć z harcerstwa szukam.
                          Nie ma!
                          Co za głupoty ja wyczyniam.
                          Mam w zakamarkach mieszkania: stare spodnie, stare koszule, stare buty, stare
                          talerze [brzydkie - ale żal wyrzucić], stare[śmierdzące] wody toaletowe,stare
                          ręczniki [do mycia podłogi się przydają], stare smycze [nie wiem dla
                          kogo],stare doniczki [po co mi one?]i stare materiały [z których kiedyś coś
                          miało powstać - ale chyba nic nie powstanie].
                          I jeszcze jakieś stare długopisy [do których wkładów już się nie dokupi] i
                          wyschnięty atrament i jeszcze jakieś piórko, muszelka pęknięta oraz zepsuty
                          kalkulator.
                          A zdjęć z Fromborka nadal nie ma.
                          Szkoda.
                          Jutro przekopię piwnicę.
                          Tam też mam dużo "skarbów'.
                          Pozdrawiam WSZYSTKICH.
                          KTCT
                          • dorota-zam Re: Do ktotocoto! 01.03.05, 09:39
                            Witaj ktotocoto w zimowy poranek!
                            Pewnie teraz śpisz a ja pouprawiam trochę prywaty, mogę? Wspominałaś o starych
                            długopisach które gdzieś tam Ci się poniewierają, jakbyś uznała, że trzeba się
                            ich pozbyć to pomyśl o mnie - moje "dziecko" zbiera długopisy, więc może mu
                            podarujesz? To samo co do niepotrzebnych, zużytych kart telefonicznych, zbiera
                            je drugie dziecko i ja trochę też (no właściwie to nie wiem kto bardziej, karty
                            bywają naprawdę piękne). Do Bydgoszczy mam trochę daleko, ale w maju będę w
                            Toruniu, to już nie jest duża odległość. Do Bydgoszczy wyemigrowała moja
                            przyjaciółka, straciłam z nią kontakt, smutne. To jest właśnie najgorsze w
                            upływającym czasie, że ludzie których się lubiło, kochało gdzieś
                            się "zapodziewają" i robi się pusto. Pozdrawiam, byle do wiosny, bo mimo, że na
                            razie wcale na to nie wygląda to chyba jednak nadejdzie?
                            • Gość: KTOTOCOTO Re: Do ktotocoto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:17
                              dorota-zam:
                              Dzięki za info:
                              Nie potrafię nic wyrzucać - dlatego zarastam szpargałami, bzdurkami,nieużytkami.
                              Ale chętnie daję innym - z powodu podwójnej korzyści;
                              1. ja się cieszę, bo się pozbywam,
                              2. ktoś się cieszy, bo gratis otrzymuje.
                              Długopisy są Twoje.
                              A w jakim wieku są te dzieci [bo może jeszcze coś, odpowiedniego do ich wieku,
                              zalega w moich zakamarkach?]
                              • dorota-zam Re: Do ktotocoto! 01.03.05, 19:54
                                Dzięki!!!!
                                Ależ ruch na tym forum, wpadłam i nie mogłam swojego rannego wpisu znależć, już
                                myślałm, że mnie "posprzątali" Ja w Toruniu jestem 20 -21 maja! Pozdrawiam!
                                • dorota-zam Re: Do ktotocoto! 01.03.05, 20:05
                                  Aha! Moje dzieci są stare, jedno już student (ten od długopisów) a drugie
                                  2klasa gimnazjum!
                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: Do ktotocoto! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 23:14
                                    dorota-zam:
                                    Twoje dzieci nie są stare.
                                    Są w sam raz!
                                    A Masz Dorotko rozpiskę na te toruńske dni: zobowiązań, konieczności, zadań,
                                    wizyt, spotkań,obowiązków chcianych, narzuconych i wybranych,przyjemności
                                    zaplanowanych i nieprzyjemności do ominięcia?.
                                    Bo jeśli masz, to sprawdź, czy jest tam miejsce na szybką kawę [może być np pod
                                    pomnikiem Kopernika - kawa z termosu = mam i kawę i termos].
                                    Pozdrawiam.
                                    • dorota-zam Re: Do ktotocoto! 02.03.05, 00:12
                                      Właśnie patrzę w kalendarz i zdziwiłam się, myślałam, że 21 to niedziela, bo
                                      komunię mam chrześniaka (moja druga połowa z Torunia się wywodzi i tam jego
                                      rodzinka), ale może komunia i w sobotę, nie wiem? To w takim razie najpewniej
                                      na niedzielę zostaniemy, więc ewentualnie można by się przed południem spotkać?
                                      No chyba że wcześniej u Królika się spotkamy. Pozdrawiam. Dobranoc!
                        • parmesan Re: Ja tez byłam harcerką ! + harcerzem 01.03.05, 14:51
                          Sluchaj KTTCT, niema ludzim nie omylnych, (Kto jest bez bledu niech rzuci
                          kamien), moze ktos robi te bledy celowo, lub ma taki rodzaj humoru? kto to wie?
                          A gdy ktos inny czuje sie urazony tym byc moze bezposrednio sie zwrocic i
                          poprawic lub zapytac. To jest moje zdanie na ten temat
                • luna22 Re: Ja tez byłam harcerką ! 02.03.05, 20:44
                  kabe.wa-wa ciiiiii,wiem ze to nie limeryk tylko zwykla rymowanka,ale jestem
                  taka z tego dumna,ze udalo mi sie sklecic rymy czestichowskie,nigdy do tej pory
                  czegos podobnego nie popelnilam,a tu na forum i publicznie przelamalam caly
                  swoj wstyd i niesmialosc jaki w sobie mialam.Ciesze sie,ze jest takie forum (o
                  ktorym pomyslal Kroliczek)i za uwage wcale sie nie gniewam.
                  pozdrowipnko.
    • Gość: Gość Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:55
      !!!BRAWO!!!
      • dorota-zam Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 19:15
        Witajcie! No szkoda, że nie byłam harcerką, znowu odstaję! Poczekam, może na
        jakiś temat się załapię? Psa mam, no ale nie jamniora, chociaż zawsze marzyłam
        o takim, no ale może kiedyś się doczekam? Z numerem na GG misz-masz mi się
        zrobił przypadkiem sama nie wiem dlaczego, ale ten drugi (7699648) jest
        OK.Pozdrawiam!
        • Gość: Alicja z Krainy.. Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 19:55
          Króliku, to twój wątek - , ale czy nie razi cię w postach tak duża ilość
          błędów ort. i gram.?
          Od "papatek" powstrzymam się.
          • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:29
            Witam, witam, wlasnie skonczylem lekcje z jedna z moich uczennic, ktora jutro
            wylatuje do Londyna, gdyz dostala tam prace w agencji nieruchomosci z
            angielskim, rzecz jasna, ktory zna biegle, ale i z......no kto wie, ten
            dostanie na ognisku, albo kuligu lizaka !?!?! Z tym Fromborkiem to heca, ja tam
            przewaznie mieszkalam z bratem, poniewaz moim zadaniem byla opieka nad maja, o
            10 lat ode mnie mlodsza, bratanica, ale bywalo, ze w obozie z mlodzieza. Gdybys
            Parmezan chcial przypomniec sobie nazwisko jednego z komendantow, a i moje, to
            odezwij sie na gg , bo nie bede tu nazwiskami rzucac, poki co.Pierwsza sylaba
            jak w niku. Witam Alicje !
            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 28.02.05, 22:37
              Kroliczko, nazwisko, hmm, nazwisko to dym i echo, przechodzi a twarz zostaje,
              jestem twarzowcem, i twarz pamietam, a z nazwiskami gorzej. Przykro mi bardzo,
              ale niestety, szare sie mecza i chrzeszcza caly czas i nic. Moge ci opisac
              sytuacje terenowa jaka byla w tym czasie, ale domyslam sie ze to niewiele moze
              pomoc.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 21:03
            Alicja z Krainy:
            Witaj.
            Masz rację, zupełną rację, 100% rację co do błędów i co do papatek.
            Ale czy nie warto brać pod uwagę i to, że jak ktoś przez 50 lat nie doszedł do
            perfekcji [gramatycznej i ortograficznej]- to pewnie jeszcze długo nie dojdzie.
            Jeśli zrobimy selekcję:
            zaczniemy wytykać, dokuczać, pouczać,strofować - to:
            pewnie tu zostaniesz TY, Królik i jeszcze ze 2-3 filologów.
            Ja się wstydzę swoich błędów.
            Ja nie chcę ich robić - a robię.
            Czy w związku z tym mam się odizolować, wpaść w kolejne kompleksy?
            Nie mam żadnych osiągnięć na polu gramatyki i ortografii.
            Ale jest inna, wspaniała [i trudna, nawet bardzo ] dziedzina, w której mam
            spore osiągnięcia.
            P.S. A papatki są pewnie śmieszne, dziwne, infantylne itd.
            Zgadzam się z tym.
            Cóż, papatki są moim zboczeniem zawodowym.
            • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 21:57
              KTOTOCOTO !!! Nie zauwazylas, ze NIE odnioslem sie do wypowiedzi Alicji,
              przemilczalam ja, chociaz to byl apel do mnie !!?!?!Chcialem porozmawiac z
              Alicja na osobnosci, na GG, ale za chwile. Niepotrzebnie sie KTOTOCOTO czujesz
              dotknieta, jestem filologiem, jestem tez lingwista stosowany, no coz taki mam
              tytul na dyplomie i ABSOLUTNIE nie mam Ci nic do zarzucenia ani powiedzenia na
              temat Twojej lub w ogole czyjejkolwiek ortografii, stylistyki, frazeologii,
              skladni czy czegokolwiek innego z tej dzidziny na tym F. Natomiasl LUBIE CIE
              BARDZO, DZIEKUJE za slowa otuchy, wsparcia, ktore nie raz do mnie napisalas,
              bardzo mi sie podobaja Twoje bajki znad Brdy, wierzba, zasniezony balkon i
              papatki, czemu nie, i wierz mi, to tysiac razy lepsze niz agresja, ktora sie
              niektorym zdarza. A z ortografia damy rade, szczegolnie ze przynajmniej polowa
              bledow to literowki. Papadki, KTOTOCOTO, buziaczki, caluski, dobranocki
              wszystkim. ALICJO moj nr gg 3610123-odezwij sie, prosze .
              • Gość: mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:18
                Dobry wieczór. Jak to dobrze móc wieczorem wrócić do domu i do Was zajrzeć. A
                przy czytaniu czasami się uśmiechnąć (choćby do papatek KTCT, które polubiłam),
                pomyśleć (np o Was i Waszych jamnikach) lub powspominać (harcerstwo, do którego
                też kilkadziesiat lat temu należałam). I jest tak fajnie domowo. Pozdrawiam
                wszystkich.
                • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 00:30
                  mandy4
                  Mam chęć na jedzenie, spanie i prysznic równocześnie [cały dzień poza domem,
                  późny powrót].
                  Nie jem, nie myję się [chwilowo!], nie idę spać.
                  Też mi brakowało tego, o czym piszesz = " i jest tak fajnie domowo".
                  Siedzę przed komputerem, czytam Twoje ciepłe słowa i jest tak fajnie, domowo.
                  Pozdrawiam i życzę miłego dnia [bo życzenia miłej nocy, to chyba już, musztarda
                  po obiedzie].
                  Papatki.


              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 00:20
                Króliczku.
                Mój głos był w obronie nie tylko mojej osoby. Bronię wszystkich, którym błędy
                się przytrafiają.
                Te błędy są wynikiem i niedouctwa i pośpiechu i rozbieganych myśli i braku
                wprawy i chęci opowiedzenia dużo,szybko i większym upodobaniem do czytania niż
                pisania. Czasami jest to nasz wybór między: pisać jak potrafię czy też nie
                pisać, bo średnio mi to idzie.
                Twoje milczenie, Króliczku, było wymowne i prawidłowo odczytane.
                Ale jeszcze wymowniejsza jest Twoja długa, serdeczna, obecna wypowiedź.
                Dziękuję.
                A do Alicji:
                Alicjo - zostań z nami.
                Im bardziej będziemy zróżnicowani [różne gusta, umiejętności,] - tym więcej
                każdy z nas ma szansę wynieść [i wnieść].
                Bo to przecież ma polegać nie na braniu, nie na dawaniu - a na wymianie.
                Różnica zdań, czasem tu widoczna, pozwala nam na lepsze poznanie się. I tak
                jest dobrze.
                Pozdrawiam Cię Alicjo.

                Ja
              • ktotocoto Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 01:06
                Króliczku.
                Widzisz co się stało?
                Znowu coś mi się udało [metodą poszukiwań, prób i błędów].
                Poprzednio KTOTOCOTO tak jakoś brzydko było pisane.
                A teraz jest ładnie, tłustą trzcionką!
                Pa. Idę spać.
                • Gość: Krolik Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:09
                  Czesc, witam w marcu, miesiacu, PONOĆ, rozpoczynajacym wiosne, ale czy ja
                  wiem ? Chyba nie za bardzo, w kazdym razie u mnie wali /śnieg/ juz trzeci
                  dzien, Wesola, to podobno mikroklimat, taki pas od Siedlec do Rembertowa wzdluz
                  torow kolejowych jest jakby niecka, do tego krzyzuje sie kolo mego domu ze
                  wspomnianym wczesniej MPK,. Jest tak zimno, ze ani ja ani jamniki nie
                  wychodzimy z domu, no prawie. Dzis mam prace na caly dzien, wiec nawet nie
                  zamierzam wychodzic. A ile ptakow w moim ogrodzie, niezliczona ilosc wrobli i
                  sikorek, gile, sójka i sroki, bo w karmniku i obok niego pelno roznorodnych
                  ziaren , a na galazkach drzew sloninka. Wiewiorki ostatnio nie widze, ale byla
                  w sobote u sasiadow, wiec wszystko OK. Lubie pisac OK, bo to moje inicjaly,
                  mowilam o tym ostatnio Libressie na GG, bo do mnie napisala. Zycze milego dnia,
                  czekam na odezwanie sie ALICJI Z KRAINY CZAROW/3610123/. KTOTOCOTO, kiedy
                  jestes zalogowana jestes bezpieczniejsza, nikt sie pod Ciebie nie podszyje.
                  Wiem, ze pisalas nie tyjko o sobie, bo i Alicja zaapelowala do mnie nie w
                  Twojej . personalnie. sprawie, a w ogole. Milego dnia.
                  • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 11:14
                    Czesc, pokrecily mi sie dni, zerwalem sie bladym switem do pracy, a ta praca
                    jest jutro, skaranie boskie, tak to jest jak sie jest wolnym strzelcem i do
                    tego sobie zeglarzem, sterem, okretem............no trudno, z nudow zalozylem
                    sobie adres w gazecie, Ładny, co ? Choc odrobine sloneczka zycze. Parmesan , u
                    Ciebie tez pada?
                    • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:01
                      Witam Cie Kroliczku.
                      Nie wiem jaka pogoda jest u Parmesana,ale w Szczecinie swieci pieknie
                      Slonce,nawet mamy snieg,co zadko sie zdaza,nawet porobilam zdiecia,poniewaz juz
                      od paru lat nie bylo sniegu tutaj,tzn. byl ale po dniu topnial i robilo sie
                      bloto.W Szczecinie nigdy niema duzo sniegu,aby sie nim nacieszyc jezdzimy w
                      gory.Wlasnie wnuczek w tym roku uczyl sie jezdzic na nartach i gory bardzo mu
                      sie podobaly-wcale mu sie nie dziwie.
                      pozdrowionko.
                      • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 14:29
                        Lana, u nas nie pada ale w telewizorni mowia ze na polnocy, od Hamburga po
                        Bremen i Hannover ma padac i wiater ma byc
                        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 14:45
                          hihi, mialobyc Luna
                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:21
                        luna22
                        Słońce pewnie już zaszło i teraz zdjęcia oglądasz [bo nie tylko PC się
                        udoskonaliły, ale i aparaty fotograficzne są ciut inne niż np. SMIENA].
                        Nasz realny Królik jakoś wszystko rozumie i dogania.
                        Ale Królik, ten od Kubusia Puchatka, to by się z pewnością zagubił w
                        szybkościach i zawiłościach techniki.
                        Oj, jak to młodzież czyta, to się uśmieje.
                        Młodzież jeszcze nie rozumie, że jeden lub dwa migi - i już będzie w moim wieku.
                        Przecież jeszcze niedawno i ja miałem[łam] 16, 17 a potem 18 lat.
                        Dlaczego, kiedy i jak mi się zrobiło + -50 = nie wiem.
                    • luna22 Krolik-ok 01.03.05, 12:08
                      Kroliczku-jestes "legalny" i masz @ w gazecie.Uwazam ze jest to pewne
                      ulatwienie,mimo ze jest sie "jawnym",powiedziala bym jest sie bardziej
                      wiarygodnym,poniewaz jest dostep do adresata.
                      pozdrowionko.
                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 14:26
                      Nie, Kroliczku, padac niepada chociaz, przed chwila sasiad padl na matke glebe,
                      a to bylo jedyne padanie, tu u nas K. ma swoisty microklimat i jest 2-3 stopnie
                      cieplej juz cala okolica ma, daje to czasem ciekawe efekty tu cieplo i deszczyk
                      a 10 km dalej, na prowincji, salomy autem wycinasz.
                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:09
                    Króliczku;
                    Zalogowanie mi się spodobało z powodu wytłuszczonych [pogrubionych literek].
                    Ale skoro jeszcze jedna korzyść z tego wynikła = wara dla podszywających się=
                    to super.
                    Zima:
                    w Bydgoszczy jest bardziej śliska niż biała.
                    I bardziej zimna niż saneczkowa.
                    Twoje ulubione OK też mi się podoba.
                    Nawet bardziej niż papatki.
                    Ale papatek nie zmienię, bo mają długą historię i symboliczny wymiar.
                    W moim środowisku [zawodowym] są słowem symbolem, wytrychem.
                    Pa.
                    Zrób czary-mary Króliczku, by się ALICJA Z KRAINY CZARÓW ODEZWAŁA.
                    ALICJO - wracaj.
                    Powiedziałaś, co sądzisz.
                    Usłyszałaś, co sądzę ja.
                    Sprawa jasna i zamknięta.
                    Bądź z nami.
                    Smiej się z nami, popłakuj z nami. I nawet spieraj się - bo przecież potrafimy
                    się godzić.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:25
                      Znowu coś nie tak.
                      Już były ładne, grube cyferki [zalogowanie].
                      Wysyłam, patrzę - zrobiło się po dawnemu.
                      Ładnie było w nocy = z domu wysyłane.
                      Teraz z pracy wysyłam = i jest brzydko.
                      Nie mam czasu teraz tym się zajmować [bo znowu kradnę czas służbowy].
                      A ta kradzież jest pozorna - bo ile czasu ukradnę tyle i tak w pracy odsiedzę.
                      Lubię tu siedzieć [ale nie zawsze od rana do nocy].
                      Pa.
                      Pa.
                      • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 14:43
                        KTTCT to jest proste, pracujesz na dwu PC-tach? jak tak to jestes na twoim
                        domowym zalogowany, prawie zawsze, a gdy na obcym musisz sie logowac za kazdym razem
                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:21
                          parmesan:
                          robię, jak radziłeś = loguję się znowu, bo teraz na służbowym komputerze
                          pracuję.
                          Sprawdzę, jak to działa.
                          Oj, bo sobie z Ciebie zrobię stałego, bezpłatnego specjalisto-doradcę.
                          Papatki.
                          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:22
                            parmesan;
                            widzisz, nie zadziałało.
                            Ty jesteś dobry nauczyciel - ale ja tępawy uczeń.
                            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 16:46
                              Nie?,dziwne! Bys moze ze na twym sluzbowym PC jest zalozona blokada. Lub cos nie
                              zrobiles tak jak trzeba?
                              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:20
                                parmesan:
                                Służbowy PC mam nowy = lepszy, szybszy, ładniejszy itp.
                                Cóż z tego, że lepszy- skoro mi się na tym gorszym lepiej pracował.
                                Ten gorszy mnie słuchał,był dla mnie zrozumiały.
                                A ten lepszy to; nie słucha mnie i ja go mało pojmuję.Dlatego mam ciągłe
                                perypetie z obsługą.
                                Nie to ładne, co ładne - lecz to ładne, co się komu podoba.
                                Mnie się stary podobał[ ja się do rzeczy przyzwyczajam,przywiązuję, średnio
                                lubię zmiany i udoskonalenia ].
                                I dotyczy to nie tylko komputerów - ale i np. jedzenia, ubioru, mebli itd..
                                [najładniejsza szafka jest ta po babci, lepszy jest chleb ze smalcem niż
                                ostrygi i Brda jest ładniejsza od Sekwany].
                                Jak w pracy będzie mniej obowiązków, to nowy komputer będę oswajać.
                                Papatki.
                                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 17:55
                                  Przypuszczamm ze na nowym masz XP, to jest program wymagajacy przyzwyczajenia
                                  sie. Niepowinien stawiac problemow. To musisz na miejscu rozwiazac, pogadaj z
                                  Twoim administratorem, niepodejmuje sie interweniowac na odleglosc, w Polsce sa
                                  inne nazwy dla tych samych czynnosci, inne, ktore mi osobiscie nic nie mowia,
                                  moja znajoma mieszkajaca w Polsce tez miala podobne problemy, rozmawialismy o
                                  tych samych sprawach uzywajac trzech roznych jezykow.
                                  1. Polskiego,
                                  2. Niemieckiego,
                                  3. Amerykansko-polskiego.
                                  wychodzi wielkie Tubahuiwoo.
                                  Powodzenia zycze.
                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:10
                                    Fakt, że chce Ci się rozmawiać ze mną o tych zawiłościach, że Cię nie dziwi i
                                    nie śmieszy moje raczkowanie = to jest więcej. niż pomoc administratora.
                                    A PC kiedyś opanuję, bo:
                                    - innego wyjścia nie mam,
                                    - jak nie mam starego, to nowy muszę polubić,
                                    - wkurza mnie, jak obok stoi zagadka,
                                    - harcerz nie powinien rezygnować,
                                    - muszę starać się nadążać, by wnuki [ których nie mam !]nie śmiały się ze
                                    mnie [lub śmiały, ale tylko trochę].
                                    Papatki
                                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 23:43
                                      Nie martw sie, gdy wyjezdzalem z polski, to akurat umialem slowo komputer
                                      napisac, do tego co wiem sam dochodzilem. Ty tez dojdziesz. Bez paniki. Tylko
                                      trening i juz. W sumie to niejest skomplikowana zabawka. F 16 jest trudniejsze.
                                      Dasz sobie rade, jako zuch i harcerz. Grund to nietracic odwagi
                                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 00:09
                                        parmesan:
                                        A ile lat miałeś jak z Polski wyjeżdżałeś?
                                        Pewnie jeszcze szczeniak byłeś - a szczeniaki są pojętniejsze.
                                        I dlaczego tak komputer opanowałeś:
                                        - konieczność zawodowa?
                                        - własna ciekawość?
                                        - pasja? [no, wiesz - jeden na ryby, jeden na grzyby a inny do sklepu z
                                        kmputerami]
                                        - czy też jeszcze inne powody?
                                        Powód kojarzy się z pozwanym.
                                        Jesteś pozwany do odpowiedzi.
                                        Ale przeczytam ją jutro, bo jeszcz teraz muszę zrobić to: wanna, kolacja,
                                        papieros a po nim zęby,żelazko, szczotka i buty,kawałek branżowego czasopisma i
                                        koniecznie zdążyć się położyć zanim budzik zadzwoni.
                                        Papatki.
                                        • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 00:45
                                          Hi, KTCT, popelnilem wyjazd w maju 81 majac 26 wiosenek. Koniecznosc zawodowa
                                          spowodowaal ze kupilem a pozniej to byla juz ciekawosc. juz tak od 10 lat,
                                          zaczynalem jeszcze na DOS. Jako strzelec chce wiedziec. Co jest za nastenona
                                          gorka, za nastepnym lasem, dlaczego maszyna dziala? Tylko Hamaryka, nigdy mnie
                                          nie necila. Na GG potrzebujesz dokladnie 10 minut by sie zarestrowac i walczyc.
                                          A 3007017 jest moj.
                                          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 22:32
                                            Witajcie wszyscy [Ci śpiący tez].
                                            W Bydgoszczy: ciemno, mokrawo-resztkawo-śniegowo-ślizgowo.
                                            Wiem, że tak jest, bo:
                                            - z trudem wracało się do domu [po imieninach Heleny]
                                            - i trudno było nie z powodu mojej złej kondycji [tam nie było alkoholu!], a z
                                            powodu warunków atmosferycznych i warunków czasowych [od rana do nocy biegam
                                            po mieście].
                                            Nareszcie w domu.
                                            I znowu, zamiast się myć [ poranne dezodoro to chyba już nie działa!]lub 3
                                            dniowy kurz powycierać - wbiegam do Was.
                                            Kurze jutro powycieram [4 dniowe są bardziej widoczne - to się je dokładniej
                                            wytrze].
                                            Mycie do jutra chyba nie można odkładać - tak sądzę , na podstawie analogii do
                                            obcinania paznokci.
                                            Dobrze, umyję się. Dzisiaj!
                                            Parmesan - Twój GG zapisuję i odkładam.
                                            Zamierzam , kiedyś Cię [i innych też] zaskoczyć:
                                            siedzisz i matrwisz się, że ja sobie z niczym nie radzę - a tu nagle Ja na GG.
                                            Z Ameryka, to chyba masz rację.Nic tam aż tak pięknego nie mają.
                                            Moje dziecko w USA przez jakiś czas było: studiowało i podróżowało. Z SMS-ów
                                            wiadonmo było, gdzie dziecko właśnie jest.
                                            Któregoś razu wiadomość: jestem nad Niagarą.
                                            Moja odpowiedź brzmiała: oj, zazdroszczę CI.
                                            A dziecko na to, "coś, TY, to wcale nie jest takie wielkie i takie piękne - na
                                            Syberii było piękniej".
                                            I od tego czasu chcę zobaczyć nie tylko Pragę [do której wybieram się już 12
                                            lat], ale także Syberię.
                                            Papatki.



                                            • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 22:48
                                              KTTCT o ty tez? Ja co prawda nie na syberie, ale w wokol Europy, wzdluz brzegu
                                              morskiego, od Uznam po Peloponez.
                                              • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 22:59
                                                parmesan:
                                                Zaczekaj, jeszcze się nie wybieraj.
                                                Może Królik zorganizuje wyprawę - to pojedziemy wszyscy.
                                                I może nawet być od Uznam po Peloponez.
                                                Papatki.
                                                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 23:10
                                                  Hihi, jeszcze nie jade. Troche jeszcze. Musze poczekac na towarzyszke podrozy,
                                                  hihi. Jak podrozowac to wspolnie, we dwa auta bylo by fajniej jechac!
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 23:19
                                                    Jak wszyscy pojedziemy, to w dwa auta nie da się wepchnąć i ludzi i te
                                                    wszystkie szmatki, dodatki, niezbędniki i ozdobniki pań.
                                                    Autokar, parmesan, autokar będzie potrzebny.
                                                    Papatki i dobranocki.
                                                    Reszta myśli i zapytań jutro
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 00:05
                                                    hihi, OK. Ja prawo jazdy na autobus mam, jako stary MPK-owiec
                                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 00:07
                                                    OK, na dzis wystarczy, do jutra wszystkim, dobrej nocy
                                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:14
                                                    Potwierdzam istnienie słońca:
                                                    świeci, grzeje, rozwesela.
                                                    PARMESAN:
                                                    Widzisz , co się dziej - ludzie miejsce w autobusie rezerwują.
                                                    Obmyślaj trasę, koszty ustal [rozsądnie, kochanie, rozsądnie !] - wszystko
                                                    spisz, narysuj i:
                                                    - przedstawisz owoc swojej pracy na ognisku u Królika.
                                                    Papatki.
                                  • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 18:14
                                    Ja mam XP, ja mam , i zadnych trudnosc, a tepota moja techniczno-matematyczno-
                                    informatyczna nie ma sobie rownych, a zasuwam na tym XP jak stary !!!Papatki!!!
                                    • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:27
                                      krolik-ok
                                      No właśnie!.
                                      Tak Twoje tempo oceniałem[łam]!
                                      Tak też oceniałem[łam} swoją tempotę = jest niedościgniona!
                                      I tą palmę pierwszeństwa [na tym polu] mam !.
                                      Ludzie tak walczą o palmę pierwszeństwa - a mnie to samo przyszło [lub dostało
                                      się!].
                                      Papatki.
                                    • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:36
                                      Mój XP jest dziwny, oporny, uparty i zimny.
                                      Ale ja go potrafię wyłączyć!!!
                                      I teraz mu to zrobię !!!
                                      Idę do domu.
                                      Wypiję kawę na balkonie i wypalę 3 [a może nawet 4 papierosy].
                                      I jeszcze sprawdzę co z tą barką [bo jakoś dziwnie się głosowo-hałasowo
                                      uspokoiła ].
                                      Szkoda tylko, że się nie zmniejszyła [gabarytowo].
                                      I szkoda, że jest czerwona [a wokół biały śnieg ]!
                                      No i jeszcze wielka szkoda, że nie chce,wzorem porządnych barek, popłynąć sobie
                                      w daleki i szeroki świat.
                                      Papatki.
                                      • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 20:45
                                        Do KTOTOCOTO:
                                        Ja również służę swoją pomocą w posługiwaniu się XP!
                                        Też to przerabiałam w pracy, jakoś udało mi się go okiełznać i teraz jest
                                        potulny jak baranek!
                                        Pozdrawiam!
                                        • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 22:04
                                          KTCT napisała: >Mam chęć na jedzenie, spanie i prysznic równocześnie [cały
                                          dzień poza domem, późny powrót].Nie jem, nie myję się [chwilowo!], nie idę
                                          spać.< A ja dodam od siebie, że w tej chwili ze mną jest podobnie. U KTCT z
                                          przemęczneia , a u mnie zupełnie z innego powodu. Otóż kochani od dzisiaj
                                          jestem na emeryturze. I oczywiście cały dzień poza domem. Wreszcie mam czas na
                                          wszystko: na nic nierobienie lub na zapracowywanie się od świtu do póżnej nocy,
                                          na podroże i włóczęgę, na spanie do póżnych godzin południowych lub na
                                          niespanie do czwartej nad ranem. I doszłam do wniosku jak to dobrze mieć + - 50
                                          (no przyznam się teraz, że mam raczej + niż -, ale czuję się jakbym miała -) i
                                          być na emeryturze.
                                          A w ogole KTCT to czytając Ciebie to doszłam do wniosku, że jestem chyba Twoją
                                          siostrą bliźniaczką. Nawet nie wiesz ile mamy ze sobą wspólnego. Oczywiście mam
                                          na myśli cechy charakteru (zakamarki itp). Różni nas to, że nie palę
                                          papierosów. Wręcz jestem wrogiem palenia. Ale na forum mi to nie przeszkadza, w
                                          realu byloby gorzej - chyba bym Ciebie prosila byś wychodziła na balkon i
                                          zamykała okno balkonowe za sobą. Nie mniej ściskam Cie jak siostrę i życzę
                                          miłej nocy.
                                          Doroto-zam. Podobnie jak u KTCT u mnie pełno zakamarków, a w nim długopisów a
                                          nawet świetne etui na nie, pełno kart telefonicznych i innych skarbów. Podaj
                                          swój adres a wyślę je Tobie pocztą (jestem zalogowana, więc nie musisz na
                                          forum). Pozdrawiam.
                                          Wsyzstkim życzę kolorowych snów. A teraz wyruszam do łazienki. Jednak bez mycia
                                          się nie da. Mam ochotę napisać papatki. I czynię to. Mam nadzieję moja droga
                                          KTCT, że nie masz nic przeciwko temu.
                                          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 23:47
                                            mandy4
                                            Papierosy nas różnią tylko np. na balkonie, na łące, nad Brdą [ bo tam ja palę,
                                            a Ty nie].
                                            W pokoju jesteśmy takie same = obie nie palimy!
                                            Emerytura? Praca?
                                            Oba wyjścia są złe [i oba mają zalety].
                                            Szkoda, że nie mogę być np. tydzień w pracy i tydzień na emeryturze - od
                                            stycznia do kwietnia i od listopada do stycznia.
                                            Bo pozostałe miesiące, po męce skakania z pracy na emeryturę i z emerytury do
                                            pracy powinny być relaksacyjno - wakacyjne [np.urlopwypoczynkowy + zdrowotny+
                                            za pracę w warunkach szkodliwych].
                                            Ma być kolejna nowelizacja Kodeksu Pracy.
                                            To jest moja propozycja dla ciała ustawodawczego = proszę rozważyć, wnieść pod
                                            głosowanie w obu izbach.
                                            A za papatki jestem Ci wdzięczna.
                                            Możesz się nimi zarażać dowoli.
                                            Pozdrawiam.

                                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 23:29
                                          wloba07
                                          Kochana jesteś. Dziękuję.
                                          Na dzień dzisiejszy jest tak:
                                          nawet pytania mądrego, do wiedzy o XP doprowadzającego mnie, nie zadam.
                                          No, bo jak pytać, to trzeba wiedzieć o co zapytać.
                                          Dzisiaj PC służył mi za maszynę do pisania.
                                          Lepsze to, niż nic.
                                          Jutro może będzie lepiej.
                                          Kolorowych snów.
                            • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:13
                              A swoją drogą:
                              dlaczego Królik jest taki biegły nie tylko w swojej, akademickiej dziedzinie,
                              ale i w nowoczesnej komunikacji?
                              Króliczku, jak Ty to robisz?
                              Co robisz, że zamiast tępieć, rozwijasz się?
                              Z podziwem: KTCT
                              • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 18:30
                                Z jednej strony zycie mnie do tego zmusza, z drugiej - ciekawosc swiata i
                                niezwykla zywotnosc, ktora mnie cechuje. Musze byc na czasie i zyc w przyjazni
                                z komputerem chociazby, bo jesli nie, to nie bede miec klientow ani na
                                tlumaczenia, ani na lekcje , ani na konsultacje, wiec sie dostosowalem sam ,
                                bez pomocy. A ze lubie wyzwania, nowinki, to mi pomoglo i poszlo , jak po
                                masle.

                          • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 16:44
                            Hihi, jesli bede mogl byc pomocny to czemu nie!
                    • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:28
                      Czesc Luno, odpowiedzialem Ci na gg, ale Cie tam nie ma. Lubie Szczecin, mam
                      tam przyjaciol: jednego lesniczego i jednego spiewaka operowego. Ktotocoto,
                      teraz kiedy jestesmy zalogowani mozesz do mnie napisac prywatnie na adres
                      krolik-ok@NOSPAM.gazeta.pl. Co do ALICJI, to jeszcze ja sie na ten temat nie
                      wypowiedzialem, mysle, ze bedzie to mialo miejsce na gg, ale jesli Alicja sie
                      do mnie nie odezwie wypowiem sie na F.CIAGLE PADA.............zasypalo mi
                      furtke ! Teraz naprawde *my hause is my castle*.
                    • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:32
                      no i co zrobiliscie Ali?
                      czasami warto niektore sprawy przemilczec,
                      jestesmy tylko ludzmi,
                      mamy prawo do pomylek, bledow i potkniec
                      ale Tu chyba wiekszosc nauczycieli to z urzedu
                      poprawia i strofuje,
                      a forum to ma byc przyjemnosc a nie stresik
                      nawet dla niedoukow
                      • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:41
                        Chyba czegos nie zrozumialas ququ35, nikt nic ALICJI nie zrobil, to ona
                        zaapelowala do mnie o walke z bledami i papatkami, to tej pory nikt sie nie
                        posunal do czegos takiego i takim tonem, nikt TU nikogo nie poprawial i nie
                        strofowal, pomylilas chyba fora.
                        • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:49
                          to mnie uspokoiles
                          • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 12:51
                            Ty mnie rowniez, bo juz myslalem, ze afera z tego bedzie, a tego nie znosze !!!
                            Dosc mamy afer w realu !!! A tu przychodzimy dobrowolnie i dla przyjemnosci.
                            • ququ35 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 13:00
                              wymiana zdan i pogladow to nie musi byc zaraz afera,
                              to po prostu dyskusja i o to tu chyba chodzi,
                              az taka impulsywna nie bywam i uznaje prawo kazdego
                              do wyjasnienia i wytlumaczenia,
                              raczej nieprzyjemnych sytuacji nie lubie i unikam
                              jak wiekszosc
                              • krolik-ok Re: K U L I G - jedziemy ??? 01.03.05, 16:16
                                Sprawa z kuligiem w Wesolej przedstawia sie nastepujaco: ok. 1,5 godz.
                                przejazdzki po lasach z ogniskiem za 25 zł. od osoby, do duzych san wchodzi 6-8
                                osob + mozna doczpic male saneczki. No i co Wy na to?
                                • Gość: KTOTOCOTO Re: K U L I G - jedziemy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:24
                                  Króliku:
                                  Ja na to:
                                  fajnie mają Ci, którzy bliżej Twoich opiekuńczych skrzydeł mieszkają.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: krolik Re: K U L I G - jedziemy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:33
                                    Bog zaplac i za to KTOTOCOTO !!
                              • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 20:35
                                Witam wszystkich!
                                Ponieważ trochę mnie nie było, więc,żeby nadrobić zaległości poczytałam sobie o
                                czym pisaliście.
                                Ja również nie lubię niejasnych sytuacji i unikam konfliktów i staram się nie
                                wchodzić nikomu w drogę.
                                Są jednak ludzi, którzy nie mogą żyć bez afer i "umilania życia innym".
                                Opowiem wam historyjkę. Mieszkam w bloku gdzie jest 20 rodzin.Kilka osób ma psy.
                                Ja też mam psa, a właściwie suczkę, jest to najprawdziwszy kundelek.
                                I dzisiaj dowiedziałam się, że trzymam psa cały dzień na balkonie i pies
                                szczeka i przeszkadza sąsiadom.Ja pracuję, ale są jeszcze inni domownicy i
                                właściwe pies, z małymi wyjątkami, nigdy nie jest sam. Jest to oczywiście
                                wierutne kłamstwo, ale jest to przykre.Dowiedziałam się o tym z
                                naszej "mieszkaniówki", dzwoniąc tam w zupełnie innej sprawie. Mieszkam na 4
                                piętrze, sąsiedzi z piętra byli oburzeni tym co ode mnie usłyszeli, ponieważ
                                oni wiedzą najlepiej jak jest. Powiedzcie co byście zrobili na moim miejscu.
                                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 23:52
                                  wloba, tylko lac w morde i patrzec czy rowno puchnie. Co za zgredow masz w tym
                                  twoim bloku?
                                • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 00:33
                                  wloba07
                                  Podobno najlepsza jest metoda starego [mądrego żyda]:
                                  jak już się spotkamy, polubimy bardziej, nabierzemy do siebie [wzajemnie]
                                  zaufania, to:
                                  przyjedziemy do Ciebie wszyscy [bez paniki, na 20-30 minut !].
                                  No i wszyscy będziemy z psami [a mój pies, na obcej klatce schodowej, ładnie =
                                  głośno szczeka].
                                  Odwiedzimy Twoich sąsiadów, poinformujemy ich, że jesteśmy zainteresowani
                                  kupnem Twojego mieszkania [bo rozmyślasz nad sprzedażą] - ale my się wahamy, bo
                                  - prowadzimy hodowlę psów rasowych, pokojowych,
                                  - mamy wszystkie pozwolenia na tą hodowlę [która z każdym rokiem się powiększa]
                                  Od nich = Twoich sąsadów oczekujemy szczerej wypowiedzi: czy, ich zdaniem,
                                  Twoje mieszkanie jest ciepłe i czy na Twoim balkonie nie ma przeciągów?
                                  No, przed kupnem musimy wiedzieć, co naszej psiej rodzinie, ewentualnie ,
                                  zagraża.
                                  Myślący sąsiedzi wybierają mniejsze zło.
                                  Jak nas zobaczą [i nasze psy], jak usłyszą zbiorowe, nerwowe ujadanie gromady -
                                  to:
                                  polubią Twojego psa i dojdą do wniosku, że on jest cichy i potulny.
                                  Mogę Ci jeszcze barkę zaproponować. Jak na barce jest dyskoteka, to wszystkie
                                  psy mogą szczekać dowoli = i tak nikt szczekania nie usłyszy.
                                  A tak poważnie:
                                  - nic mądrego, żadna odtrutka na sąsiadów nie przyszła mi do głowy.
                                  Pomyślę nad tym jeszcze.
                                  Wierzę, że i inni pomyślą jak i co Ci doradzić.
                                  Papatki.
                                  • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 19:57
                                    Dzięki!
                                    Za dobre słowo, za plan zemsty, za barkę...
                                    Tylko to chyba by nie poskutkowało, ale mi już trochę przeszło i nie będę się
                                    przejmować głupotami!
                                    Jak już się zarejestrujesz na GG, to mój numer 2098415.
                                    A najlepiej to chyba nauczyć się samemu, mam na myśli obsługę komputera, metodą
                                    prób i błędów. To jest najskuteczniejsza metoda. Wiem z własnego doświadczenia.
                                    W ten sposób, nauczyłam się obsługiwać program, który teraz służy mi do pracy.
                                    No oczywiście korzystałam z książek, ale najwięcej doszłam do wszystkiego sama.
                                    Tobie też życzę cierpliwości i powodzenia, na pewno się uda.
                                    Pozdrawiam!
    • Gość: Samotna Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.petrus.pl 01.03.05, 19:17
      Witam wszystkich chłopców i czekam na telefony i smski 889014047
      • Gość: Samotny Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:55
        Przepraszam cie samotna, ale to nie jest ksiazka telefoniczna i bezpłatny spis
        numerow sms, takiej uslugi tu sie nie prowadzi, to jest post Krolika - poznajmy
        sie , ale tu na forum. Kroliku, prawda, ze tak tu jest??
        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 23:20
          Samotny[na];
          Podobasz mi się, lubię Cię.
          Pozdrawiam.
          I papatki przesyłam [wiesz, to są głupie papatki, ale ja je lubię]
          KTCT
        • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 23:35
          witam cichtko aby kogos nie obudzic,jest juz pozno i chyba wiekszosc +-50 spi.
          Kroliczku i Dorotko-zam,nie moglam z Wami porozmawiac bylam zajeta,napewno sie
          odezwe.KtoToCoTo-skoro znasz sie na komputerach i mniemam na internecie,moze
          powiesz mi dlaczego nie moge zarejestrowac sie na GG.Postepuje wg.instrukcji
          ale nie moge sie zarejestrowac.Niestety narazie jestem zmuszona korzystac z
          corki GG.Moze masz na to jakis patent?
          • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 01.03.05, 23:46
            Kroliczku,gdybym mieszkala w obrebie W-wy napewno dotarla bym na kulig.Nigdy na
            takim kuligu nie bylam,to musi byc swietna zabawa a tymbardziej,ze pogoda
            dopisuje.Niestety wezme swoje "czypsy"(trzy psy)i pojde z nimi na spacer
            porobie troche zdiec i myslami bede przy kuligu.
          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 23:57
            Możesz hałasować. Ja nie śpię i Twój hałas nie przeszkadza mi [a nawet miły
            jest].
            Na temat GG nic [no, prawie nic]nie wiem, bo też nie mam.
            Kiedyś się zarejestruję [ale nie wiem kiedy, bo kalendarzyk na marzec i
            kwiecień pełen zapisów - a teraz już 21 maja zaczynam zapełniać].
            Wygląda na to, że 23 maja mam wolne, to się w GG podszkolę [jeśli coś
            ważniejszego mi się nie przytrafi].
            A tak serio:
            Królik jest dobry, parmesan jest uczynny.
            Ja prędzej przy długopisach, niż przy komputerach pomogę.
            Papatki.

            • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 00:14
              Rowniez jestem uczynna i moge pomoc przy kartach telefonicznych,dlugopisow nie
              mam.Nie magazynuje nie potrzebnych przedmiotow,ale zato lubie stare
              meble,porcelane,szklo.Lubie filizanki,nie koniecznie stare,jak mam jakis zbedny
              grosik,to kupuje sobie filizanke,najchetniej takie malutkie na trzy lyki
              kawy.Do herbaty lubie wiekrze i pekate a do kawy bardziej owalne.
              • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 00:21
                Chyba bede musiala poprosic umyslnego abu mi pomogl w GG.Narazie korzystam z
                corki,lecz jest to meczace i nie wygodne.Ona czesto uztwa GG,jak to mlodzi a ja
                raz na jakis czas.pozdrowionko.
          • dorota-zam Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 00:27
            Witaj Luno!
            No właśnie nie mogłam się Ciebie na GG doczekać. Ja się ze wstydem przyznam, że
            też nie jestem zbyt biegła w tych komputerowych sprawach, chociaż powinnam, ale
            na GG mnie dzieci rejestrowały, myślę ,ze Króik prędzej Ci pomoże, ale jak by
            co to dopytam dzieci.Pozdrawiam!
            • luna22 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 00:34
              Witaj Dorotko-zam,milo mi Ciebie "czytac",dziekuje za checi ,chyba poprosze
              kogos aby mi zalozyl to gg.Jak otrzymam swoj numer to podam.
              Pozdrowionko i dobranocki.
              • dorota-zam Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 08:40
                Witaj Luno!
                Mnie się wydawało,że jak ma się już zainstalowane gg to już dalej nie jest
                trudno, ale jak młodsze dziecko wstanie to zapytam jak to zrobić i spróbuję Ci
                coś podpowiedzieć!
                Witam także wszystkich forumowiczów i powiem tylko tyle, że bardzo się cieszę,
                że tu trafiłam,to forum jest naprawdę super, mój apel do Ktotocoto o długopisy
                i karty telefoniczne spotkał się z cudownym odzewem, naprawdę jestem wzruszona
                i zachwycona! Mam tylko nadzieję,że Króliczek nasz kochany (któremu wielkie
                dzięki za założenie tego wątku i pracowite czuwanie nad porządkiem na nim)nie
                będzie miał mi za złe uprawianie prywaty w jego "kapuście"!Gdybym ja mogła
                komuś pomóc to będzie mi miło. Pozdrawiam!
                • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 09:54
                  Dziendoberki, Kochani, widze, ze wszystko OK, humory dopisuja, zaluje, ze nie
                  ma zainteresowania kuligiem, wiec sie nie spotkamy. No trudno, poczekamy do
                  wiosny. Dzis mnie tu prawie w ogole nie bedzie na dluzej, ale bede zagladac,
                  mam pracowity dzien, nawet bardzo pracowity, za to moje dziecko jest caly dzien
                  w domu i moze sluzyc Wam pomoca chocby w zalozeniu GG. No to narazie, lecę na
                  ksero, ze tak powiem.Pa !!!Oh, cos mi sie przypomniala, czym "dobije" przede
                  wszystkim KTOTOCOTO - JA MAM swoje WWW. !! Paaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!
                  • krolik-ok Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 10:46
                    Ooooooooo!!!!!!!!!!!Nikogo nie ma, a mnie sie uczen spoznia, prawnik,
                    obslugujacy we francuskiej kancelarii zagraniczne podmioty gospodarcze, uczy
                    sie kilku jezykow, zeby sie porozumiewac z klientami bez posrednictwa tłumacza.
                    Wlasnie przyjechal, lece do roboty, dzis Kodeks Handlowy, rodzaje spolek itp.
                    • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 11:17
                      Hey, Kroliku, to masz rece pelne zajecia, a przy odpowiednim sterowaniu,
                      tegozajecia niezabraknie na dluzej. Hihi
                      Popieram, zbieraj, zbieraj puki jest co zbierac!
                      • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 18:05
                        Nie ma nikogo? Hmm, czyzby snieg zasypal?
                        • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 19:03
                          Ja jestem!
                          Dzisiaj w trochę lepszym humorze.
                          Dzięki za dobre słowa. Plan zemsty uknuty przez KTOTOCOTO, bardzo mi się
                          podobał!!!!
                          Tylko obawiam się, że chyba by to nie poskutkowało, a najlepsze w tym wszystkim
                          jest to, że wszyscy sąsiedzi grzecznie się kłaniają i uśmiechają.
                          Nie mogę wyjść z podziwu dla ludzkiej obłudy!
                          Pozdrawiam!
                          P.S. U mnie zasypało, zawiało, zamroziło i w ogóle jest brrrrrrr...
                          • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 21:14
                            Hi, Wloba
                            Przeczytaj jeszcze raz Twoj post, i bedziesz wiedziec dlaczego przed 25 laty
                            opuscilem ten padol placzu
                            • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 21:43
                              Myślę, że wiem.
                              Tylko powiedz, czy tam Ci chociaż jest lepiej?
                              I nie chodzi mi o stronę materialną, tylko o kontakty z ludźmi.
                              Czy ludzie inaczej się traktują? To chyba zależy na kogo się trafi.
                              Wydaje mi się, że wszędzie jest podobnie.
                              Ale być może się mylę?
                              • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 22:06
                                Do Wloby,
                                nie, niemialem i niemam zadnych problemow, spotykalem sie i spotykam raczej z
                                poprawnymi osobnikami. Nikt nierobi zadnych problemow z powodu pochodzenia czy
                                tez innych. Ja osobiscie niewyobrazam sobie lepiej. Sa tolerancyjni i uprzejmi.
                                Jesli sama nierobisz stresu nikt ciebie sie nie czepia. A bylem juz roznych
                                miejscach Niemiec.
                                • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 22:08
                                  II

                                  -co prawda zdarzaja sie tez i extremalni osobnicy ale tych jest znikoma liczba.
                                  Naleza do mniejszosci
                                • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 22:19
                                  Parmesan:
                                  Jeśli tak, to ok!!!
                                  Najważniejsze jest chyba to, żebyśmy widzieli, że tam gdzie jesteśmy, to nasze
                                  miejsce na ziemi. Ja chyba jednak, mimo wszystko, nie chciałabym mieszkać gdzie
                                  indziej, tzn. w innym kraju. Ale pokolenie naszych dzieci jest już inne.Mój syn
                                  pracował w Niemczech, Holandii, a teraz w Anglii i wszędzie się dobrze czuje.
                                  Pozdrawiam i życzę dobrej nocy, niestety nie jestem "nocnym Markiem", a od
                                  świtu czekają na mnie obowiązki.
                                  • parmesan Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 02.03.05, 22:22
                                    No niewszyscy sa do tego predyscytowani, a ja mam dobry trening w tym kierunku.
                                    Zycze dobrej nocy i do nastepnego.........
                                    • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 08:11
                                      Też kiedyś tak miałam, za czasów młodości, ale proza życia zmusiła mnie do
                                      zmiany przyzwyczajeń.
                                      I znowu jak zwykle ostro pracuję...
                                      Pozdrawiam pracujących i tych, którzy już nie muszą!!!
                                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 22:45
                                    Witaj o poranku [bo chyba rano to przeczytasz].
                                    Twoje GG też zapisuje. Przyda się wtedy, gdy ciągotek eksperymentalno-
                                    techniczno-człeko i samorozwojowych dostanę.
                                    Z Twoim dzieckiem jest podobnie jak z moim [ udane pobyty w różnych częściach
                                    świata].
                                    Ja mam inne potrzeby = jedną z głównych jest mieć swoje stałe miejsce [gniazdo].
                                    To mi daje poczucie bezpieczeństwa.
                                    A mojemu dziecku poczucie bezpieczeństwa zapewnieją; znajomość języków, wygodne
                                    buty, lekki plecak, telefon komórkowy i karta do bankomatu.
                                    Co kto lubi.
                                    Papatki.
                                    • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 08:16
                                      Witaj o poranku!!!
                                      Dla mnie to już prawie środek dnia!
                                      Dokładnie tak samo ma mój syn, ale to chyba prawo młodości i trochę innej
                                      filozofii życia.
                                      Ja co prawda też lubię wędrować, ale po tym bliższym świecie, np. po naszych
                                      pięknych górach.
                                      I to prawda, że swoje gniazdo trzeba mieć.
                                      Pozdrawiam i wracam do pracy!
                                      • dorota-zam Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 08:55
                                        Witajcie!
                                        Dziś od rana słoneczko świeci i od razu chce się żyć. Zgłaszam swoją
                                        kandydaturę do podróży autobusem, wszystko jedno gdzie, ja akurat niewiele
                                        podróżowałam więc pasuje mi każdy kierunek!
                                        Mróz za oknem, ale przecież niedługo wiosna, u mnie na oknie pomidory już mają
                                        ze 3 cm, więc zaczyna pachnieć wiosną! Chociaż wróbelki i inne towarzystwo
                                        jeszcze ostro korzystają z karmnika to ja i tak czuję że ona
                                        nadchodzi.Pozdrawiam wszystkich!
                                        • Gość: mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 09:09
                                          Witam serdecznie wszystkich. U mnie też dużo słońca (i za oknem i w duszy).
                                          Podróżować wręcz uwielbiam, więc mam nadzieję, że będę mogła się z Wami
                                          wszystkimi osobiście spotkać. A póki co to idę do parku posłuchać śpiewu
                                          ptaków. Śpiewają już niesamowicie. Właśnie w ich trelach słychać nadchodzącą
                                          wiosnę. Życzę wszystkim miłego dnia.
                                        • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:20
                                          doroat-zam
                                          Dobra jesteś z tymi pomidorami!
                                          U mnie, na oknie, tylko turki wschodzą.
                                          Trochę to mało - ale są i tacy, którzy nie wiedzą co to turki.
                                          Pomidory odpadają = działkę mam daleko, jeżdżę tam tylko na soboty i niedziele.
                                          Kiedyś na działce były pomidory. Polegało to na:
                                          - siewki, sadzonki na oknie, przesadzanie do ogródka i koniec = w ciągu
                                          tygodnia mojej nieobecności pomidory się obrażały, padały.
                                          Turki nie są obrażalskie.
                                          Fajnie, że i Tobie każdy kierunek i każda trasa odpowiada [mnie też].
                                          Papatki.
                                          • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 10:31
                                            Mam akurat wolną chwilkę, więc zaglądam do Was!
                                            U mnie słoneczko też wysoko i pięknie grzeje!
                                            Aż chce się żyć!I nie chce się pracować. Zazdroszczę tym co mogą iść na spacer.
                                            A dokąd ta wycieczka?
                                            Jestem za! Mogę pomóc w organizacji!
                                            Kiedyś to robiłam, ale teraz to żeden problem, przez telefon lub internet można
                                            załatwić wszystko!
                                            Pomidory - uwielbiam! Nie mam doświadczenia w uprawie, ale za to w jedzeniu!
                                            No właśnie, a co to turki?
                                            Jak nie są obrażalskie to już mi sie podobają!
                                            • mandy4 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 11:15
                                              Wloba07: Spieszę donieść, że turki są pięknymi kwiatami i udają się na każdej
                                              glebie. I najważniejsze, że kwitną do póżnej jesieni. Mają piękne barwy i
                                              kwiaty (od bardzo drobnych do wielkości pomidora) i są różnej wysokości.
                                              Doskonale udają się również w doniczkach. Mają specyficzny zapach - nie każdy
                                              go lubi. I jak słusznie KTCT określiła - nie są obrażalskie.
                                              Ktotoco uwielbiam Twoje poczucie humoru. A pomysł na złośliwych i nie lubiących
                                              psów sąsiadów bardzo mi się spodobał. Do wieczora no i oczywiście p-tki
                                          • dorota-zam Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 11:27
                                            Ktotocoto!
                                            Ja też na działce bywam w weekendy (no i spędzam tam wakacje - korzystając że
                                            jeszcze choć jedno dziecko chce je tam spędzać ze mną, bo drugie otrząsa się z
                                            obrzydzeniem na samo słowo działka, no chyba że jest to działka kolegi z dala
                                            od "starych"), ale mam tam własnoręcznie (no może nie całkiem własnoręcznie,
                                            dziadek przy tym działał) zbudowaną szklarenkę, więc można te pomidory posadzić
                                            ciut wcześniej niż do gruntu, a poza tym jakoś wytrzymują te 5 dni bez
                                            podlewania. Plony mam niewybitne, bo ziemia bylejaka, ale ja po prostu
                                            uwielbiam takie pomidory prosto z krzaka, ten zapach!!!! Już w domu jak sobie
                                            te krzaczki rosną na parapecie to chodzę i je wącham!
                                            I jeszcze co do gadu-gadu, jest takie czasopismo komputerowe "Komputer Swiat" i
                                            oni raz na kwartał wydają " Twój Niezbędnik", właśnie niedawno ukazał się nowy
                                            numer, luty-maj2005, kosztuje 8,50 i zawiera płytę na której możesz znależć
                                            właśnie gadu-gadu, jest też sporo innych programów, np. antywirusowe i różne
                                            inne, w gazetce jest instrukcja, może w ten sposób byłoby Ci łatwiej sobie
                                            poradzić z instalacją?
                                            Pozdrawiam słonecznie!
                                            • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.05, 00:09
                                              dorota-zam:
                                              Za GG chyba dlatego się nie zabieram, że:
                                              lubię wiedzieć, umieć, znać
                                              ale jeszcze bardziej lubię mieć znajomych mądrzejszych, niż ja.
                                              Jeśli Was doścignę w wiedzy i umiejętnościach, to zmniejszy się to, co w Was
                                              lubię.
                                              "Komputer Świat" kupię.
                                              Dzięki za podpowiedź.
                                              W kioskach tyle o komputerach różnych rzeczy leży,a każda z tych rzeczy
                                              [dzienniki, tygodniki,miesięczniki, okazjolniki, niezbędniki itd.]
                                              jest ponoć najlepsza i najbardziej godna kupna.
                                              Mając taką bogatą ofertę - nie kupuję nic.
                                              Bo z nadmiaru tracę ochotę na cokolwiek.
                                              Papatki.
                                      • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:25
                                        wloba07
                                        Dzięki, dwa razy mnie pozdrowiłaś:
                                        - raz: pozdrawiając pracujących [ ja pracuję ]
                                        - drugi raz: pozdrawiając tych, którzy już nie muszą pracować [ja nie muszę, ja
                                        pracuję, bo chcę].
                                        Lubisz góry.
                                        Parmesan tak musi trasę zaplanować, żeby i kawałek gór dla Ciebie było.
                                        Papatki.
                                        • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 10:34
                                          Jestem zdecydowanie, za!!!!!
                                          Oczywiście za wycieczką w góry, ale równie dobrze może być w inne miejsca!
                                          Pa!Pa!
                                        • wloba07 Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? 03.03.05, 10:37
                                          Jestem zdecydowanie za!!!!
                          • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 22:55
                            wloba07.
                            Przeczytawszy o Twoim, trochę lepszym humorze, też lepszy sobie nastawiłem[łam].
                            O Twoich sąsiadach:
                            znasz powiedzonki:
                            " Dobra mina do złej gry" ?
                            Papatki.

                  • Gość: KTOTOCOTO Re: plus minus 50 - może bysmy sie poznali ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.05, 23:12
                    Króliczysko!
                    Faktycznie, to jest "dobijające"! [ Twoje WWW].
                    Oddech..
                    oddech.....
                    głeboki oddech . i już dobrze, już zazdrość [moja] zniszczona, przegoniona.
                    W miejsce zazdrości wlazła ciekawość = a jak ta Twoja WWW dalej się nazywa?
                    Papatki.
                    P.S.
                    Kulig ? Chętnie,ale:
                    - do około 20 maja coś mi wolnych terminów brakuje.
                    Na 21 maja muszę zaparzyć kawę w termosie i przewieźć ją Torunia.
                    Ale po 21 maja już mam czas - więc wtedy mogę i chcę na kulig.
                    Papatki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka