libressa 14.02.05, 08:42 [...] "Serce me gardząc prawdą przed pozorem klęknie. Czyś jest obojętnością, głupotą czy nudą, Maską czy szychem - witaj! Wielbię cię w twym pięknie"... Pozdrawiam Libressa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czereśniak Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: 200.226.137.* 14.02.05, 08:44 to jest nadal łamanie praw autorskich,ale robisz postępy:) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 08:45 witaj Widzę że starasz się nie wyjść z formy w zawiłym pisaniu :) Ćwiczenie czyni mistrzem :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 08:53 Witaj, Jak widzisz mam rownież wiernych _fanów inaczej_, o bardzo wyrafinowanych i adekwatnych nickach... Diable jestem mistrzem, nie musże sie specjalnie starć:) Dla Ciebie...dzisiaj, pamiętaj samodzielnie wykształcona pewność siebie nie jest tak praktyczna jak naturalna bezczelność...:) Pozdrawiam Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 09:06 > .........................samodzielnie wykształcona > pewność siebie nie jest tak praktyczna jak naturalna bezczelność...:) To akurat zarozumiałem bez problemu. Pewnie dlatego że do podobnych wniosków doszedłem samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 09:09 Widzisz Diable, posiadasz ten dar boski...zrozumienie :)* Jesteś diabelsko boski!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waluś Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 09:07 Całe szczęscie, że to tylko jeden dzień szaleństwa!:) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 09:20 Jeden dzień szalonej miłosci???....to smutne ;( Pozdrawiam Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
pra_malinka48 Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 09:22 Kochasz się szalenie, tylko raz w roku ? Żałosne.................... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 09:35 Jak tylko jeden dzień taki, to co zrobić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Surowiec wtórny Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:21 Zakochanie i miłość to miłe, ale nie wróży nic dobrego. Trzy żony, a teraz samotny. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 10:34 A mówią,ze do trzech razy sztuka...czego to ludzie nie bajają... Mam współczuć, czy gratulować?? Pozdrawiam Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 11:10 witaj diabliczko...no własnie,"do trzech razy sztuka",co o tym sadzisz??;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ewiku witajcie dziewczyny...Walentynkowo... 14.02.05, 11:38 pozdrawiam Was z jedynego w Polsce "walentynkowego miasta" ( tą nazwę mamy od zeszłego roku )...:))) ... Kotku, zajrzyj na @ ---------------------------------------------- Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: witajcie dziewczyny...Walentynkowo... 14.02.05, 11:43 Witaj Ewiku, Walentynkowa Dziewczynko :) Pozdrawiam Cie z rownie miłego miejsca powiem *radosnego* :) Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: witajcie dziewczyny...Walentynkowo... 14.02.05, 11:48 juz,wszystko bez zmian..;))) witam zgube;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: witajcie dziewczyny...Walentynkowo... 14.02.05, 14:07 ewiku napisała: > pozdrawiam Was z jedynego w Polsce "walentynkowego miasta" ( tą nazwę mamy od > zeszłego roku )...:))) _______________ Wszystkiego dobrego Ewiku Ci zyczę, powodzenia i spełnienia marzeń. Niech szczęscie Cię nie opuszcza.....;))))))))))) > > > > > > ---------------------------------------------- > Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 11:41 Co sądzę??? Myslę,że to mogłoby być bardzo śmieszne... ale zarazem bardzo praktyczne ;) Rankiem obeszło sie bez *wanny* :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 11:49 nauka nie idzie w las...teraz tylko kawa i buziaczki:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 11:55 Ależ skąd, *moj ulubiony* z sercem w dodatku, masz pojęcie?? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 16:51 miły akcent po przebudzeniu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 14:05 kotek_mru napisała: > nauka nie idzie w las...teraz tylko kawa i buziaczki:DDDD --------------- Sympatycznego dnia ,miłych wspomnień i duzo szczęścia Kotku życzę.......oczywiscie z okazji Walentynek........;))))) A dzień jest tak szczególny,ze z kawy i buziaczków mogę skorzystac..........DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 16:52 dziekuje,a bukiecik dotarł??;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 16:56 Dzięki Kotku ze mnie w takim tłoku wypatrzyłaś....dotarł do mnie toast..dzięki. a bukiecik ...nie widzę..moze jeszcze krąży.... milego dnia.......... Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 16:57 był przed toastem..gapciu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 17:04 A mnie gapciu tylko toast się wyświetlił..... kwiatki ktos zwinął widocznie.....to teraz normalne zjawisko u nas...............;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 17:05 to teraz sa po toascie...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 17:33 teraz Kotku wszystko sie zgadza.......DDDDDDDDd Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 17:41 to wszystko przez te złe duszki..ciagle cos placza:))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 19:06 Miłosc bywa kosztowna, szczegolnie te kwiaty :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 19:55 Dlatego do kobiety mówi się - "Moja Droga"......)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 19:23 Yes Koteczku.......))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Surowiec wtórny Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:30 Sam nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 13:33 Gość portalu: Surowiec wtórny napisał(a): > Sam nie wiem. Samotnosć to komfort...to towar luksusowy, korzystaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hansi Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: *.arcor-ip.net 14.02.05, 13:02 Ty masz nochala, Libressa... rowniez twierdze, ze niewazna tresc, a wazne by opakowanie bylo piekne i pachnace... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 13:12 Witaj, W tym dziwnym dniu, wiesz to jest choroba, podstepna,niezywkle ksztowna, wyniszczająca, a poza tym to miła :)))) Sama padałam ofiarą tej choroby, ale teraz jakoś nabyłam odpornosci :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 14:00 Witaj Libresso......... Puls mam już prawie 100, uznalem ze najwyższy czas napisac do Ciebie......'-)))))) Miłego i sympatycznego dnia Ci zyczę.....;DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 14:18 Witaj Caruzzo, 100 to na wejsciu...zazwyczaj, a potem jest faza wzrostowa :)))) Miłego również!!! Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 14:23 Dzięki ........oczywiście,ze na wejściu.......))))) Stara zasada mówi kto odkrywa karty,sam załatwia sobie preciwników....;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 14.02.05, 16:03 Wszystkim dzien dobry i miłego dnia swietego walentego,życzę prawdziwej miłości: "Miłość nie rozkwita w cieniu rezygnacji" Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 16:35 Witaj, prawdziwy bywa tylko fałsz ;) Pozdrawiam Libressa Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 17:05 Gość portalu: jedna_kobieta napisał(a): > Wszystkim dzien dobry i miłego dnia swietego walentego,życzę prawdziwej miłości > : > "Miłość nie rozkwita w cieniu rezygnacji" ---------------- Dzięki i wzajemnie super miłego dnia zyczę...;))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 16:25 ...i z poczciwą starowinką. Zamieć mgłami niebo kryje, Wichrów śnieżnych kłęby gna, To jak dziki zwierz zawyje, To jak małe dziecię łka. To ze strzechy nam słomianej Wyrwie z szumem kępę mchów, To jak pielgrzym zabłąkany W okieneczko stuknie znów. Bida z lichą tą chatynką ! Ledwo się światełko ćmi. Czemuż ,moja starowinko, W kątku tak przymilkłaś mi? Czyś znużona tą zamiecią Zawodzącą głuchy tren, Czy miarowy turkot wrzecion W błogi cię pogrążył sen? Pijmy, wierna towarzyszko moich biednych młodych dni. Jak nie sięgnąć do kieliszka Kiedy w sercu smutek tkwi? Zanuć piosnkę o ptaszynie, Co za morzem gniazdo ma, Zanuć piosnkę o dziewczynie, Jak po wodę rankiem szła. Zamieć mgłami niebo kryje, Wichrów śnieżnych kłęby gna, To jak dziki zwierz zawyje, To jak małe dziecię łka. Więc wypijmy, starowinko , Przyjaciółko troski mej! Pijmy z żalu; gdzież to winko? Zaraz sercu będzie lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 16:33 Witaj, Z przyjemnością ;) Pokusa była silniejsza?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 16:52 Jakoś ostatnio nie potrafie sie oprzec zadnej pokusie. Chyba się starzeje :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 16:56 Myslisz, ze to oznaka starzenia się, mam na ten temat troszkę inną teorię. Jestem jedna z nich?? ;) "Do mego życia wkradł się błąd ponury: Stąd ciemne miejsca i tekstu zawiłość. Proszę poprawić: W 40-50 roku od góry, A w którymś tam od ziemskiego dołu, Zamiast: rozpacz Powinno być: miłość". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 17:09 To zalezy kim sie było mając lat 18 :) O milosci nie mówmy wcale - przynajmniej dzisiaj. O życiu zas, najlepiej pisał Puszkin - ten prawdziwy :) Choćby się na nim ciężar wiozło, Wóz w biegu lekko niesie nas; Pogania wciąż nie złażąc z kozła, Woźnica dziarski, stary czas. Na wóz siadamy rankiem, każąc, Choćby na zbity łeb, lecz gnać I niewygody lekceważąc Wołamy: jazda, ......! W południe brak już tej śmiałości, Ze strachu zaczynamy drżeć, Przy każdym rowie, pochyłości Krzyczymy: wolniej durniu jedź! Już wieczór. Wóz nie zwalnia biegu, Niech sobie pędzi dokąd chce, Jedziemy drzemiąc do noclegu, A czas pogania konie swe. Ale żeby nie było nieporozumień, mam - zależnie od sytuacji, nastroju etc. - tylko lub aż, 27 lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 17:21 Było sie li tylko 18-latkiem/tką... Później jest ten właściwy czas,zeby nie było nieporozumień ;) Tam był tylko poeta...;) Wiek nie jest tak bardzo istotny, jak zdawać by sie mogło ...;) "Idę po szczęście swoje. Po ciszę. Do kogo? Którędy? Ach, jak ślepiec! Zwyczajnie - przed siebie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 17:34 I chcę, i nie chcę, i muszę Dziś jaśnieć razem z pogodą. Co niepokoi mi duszę Złotego szczęścia urodą A szczęście lśni od niechcenia, A ja przezywam je "Ono" - I rozkosz porozumienia Poufnie wzdyma mi łono! A Ono w słońcu się szerzy, Na rzęsach światłem osiada, Ale do siebie należy I nikt go, nikt nie posiada! A Ono teraz w obłoku, A teraz - w środku trawnika, Pociesznie przynaglam kroku, Niech krok do szczęścia nawyka. Brnę w słońcu po samo gardło, Co snami łka niecierpliwie, Twarz mam odwiecznie umarłą, A w nogach radość mi żywie... I błogosławię swej twarzy, I wdycham wiarę od słońca, Że się na pewno coś zdarzy, Coś się poszczęści bez końca! Że Ono drogą rozminną Zbliża się wciąż bezhałaśnie I że tak stać się powinno, I że tak stanie się właśnie! I czynię kroki niezgrabne, Ze szczęściem nie oswojone -- I bezdomnieję, i słabnę, I nie wiem, w którą biec stronę? Trzeba nic nie mieć prawdziwie, Żyć tylko tym, że się żyje, By dłoń wyciągać łapczywie Po takie szczęście niczyje! W kazdym innym wypadku szczęscie jest nieosiągalne. Cokolwiek byś robiła :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 17:42 Wystarczy mi tylko szansa na szcżęście...reszty dokonam sama, lubie tworzyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.icpnet.pl 14.02.05, 18:07 Pewna siebie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 18:16 Jestem :) To chyba nie jest nic złego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 19:21 Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, moj stosunek do pewnosci siebie jest ambiwalentny. Kiedy jestem badziej zwierzecy, budzi ona moj zachwyt, kiedy bardziej ludzki, znacznie wyżej cienię pokorę. I tylko ciągle nie wiem który ja to JA. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 19:33 Pewnosc siebie i pokora nie sa w sprzecznosci... Znać swoja wartość i mieć równocześnie pokorę wobec rzeczywistosci, nie wykluczają się...:) Powiem więcej wydaje mi się ,ze pokora, bez pewnosci siebie jest "bezuzyteczna" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 19:37 Pokora nie ma być "użyteczna". Ma być po prostu. Pewność siebie za to, jest niemal wyłącznie "uzyteczna" :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 19:42 Dlaczego nie...pokory uczymy się w jakimś konkretnym celu, albo spotyka nas cos, co rzuca nas "na kolana", wtedy również jest użyteczna, skutecznie hamuje nasze zapędy w sieganiu po rzeczy niemożliwe :) Jesteś bardzo pryncypialny, to nie jest zbyt użyteczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 19:59 Masz racje - naleze do wymierającego gatunku ludzi z zasadami. Problem polega tym ze moj kodeks moralno-etyczny, czasem koliduje z tym, uznawanym we współczesnych spoleczenstwach. Mam też straszną alergię na holubioną powszechnie "uzytecznosc". Hamuje nas zdrowy rozsądek, rezygnacja i setki innych rzeczy. Pokore bowiem ma sie zawsze, nawet wówczas gdy posiadasz, lub wiesz ze mozesz posiadać wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 20:12 "użyteczność" to tylko zwrot, czasem bezużyteczny :)) wolisz traktowanie utylitarne?? :) Powiedz mi co to jest *zdrowy rozsądek*, czyj jesli jest coś takiego, rezygnacja,w imię czego?? Religii, ideologii, to pokarm dla mas... Pokora nie dotyczy li tylko posiadania, jesli już...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 20:27 Nie ma sensu rozmawiać o wartosciach. Dla mnie umieranie za idee jest słuszne i wymaga wielkiej odwagi, dla Ciebie moze byc idiotyczne. Ja lubie brunetki, moj znajomy blondynki. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 20:35 To tylko droczenie się, oczywiście,że również kieruje sie zasadami, ale umierać za idee, masz rację, to dla mnie abstrakcja... Jestem Kobieta mnie nie stać na abstrakcje, męzczyzn tak...:) Masz dobry gust :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 20:52 :) Może i dobry, choć chyba tez pozbawiony instynku samozachowawczego. No i raczej dość niezwykły. Ale przecież o gustach nie prowadzi sie sporów. Zasady a zasady. Mieli je Hitler i Matka Teresa, ma je tez Jenna Jameson :) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) 14.02.05, 21:07 Doszliśmy do sedna, dla każdego to cos innego oznacza i to jest dobre, inaczej bylibyśmy "automatami skończonymi"... Znikam, dziękuje :) Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Puszkin Re: Daj sobie luz i napij sie ze mna... :) IP: *.echostar.pl 14.02.05, 21:09 Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: ***Miłość kłamstwa***...:))) 14.02.05, 23:52 No prawie mam za sobą, udało mi sie nie popaść w ten stan, pod wpływem serduszek:) Odpowiedz Link Zgłoś