Dodaj do ulubionych

mam ochote sie utopic

17.02.05, 14:50
od 3 dni mam ochote sie zabic... rozstalam sie z chlopakiem z ktorym bylam pol
roku (na odleglosc) i nie wiem co ze soba robic...
caly dzien siedze w domu, nie jem, nic mi sie nie chce, od wszystkiego mnie
odrzuca...
wiem ze dla niektorych to blahy problem, ale ja juz nie wytrzymuje...
ma ktos jakies sposoby...?
Obserwuj wątek
    • schizoo Re: mam ochote sie utopic 17.02.05, 14:58
      uważaj,bo się przeziębisz jak będziesz wchodzić do takiej zimnej wody.......
    • Gość: aga Re: mam ochote sie utopic IP: 193.24.24.* 17.02.05, 17:01
      i takie są właśnie skutki naiwnej wiary w to, że miłość istnieje... MIŁOŚCI NIE
      MA, jest tylko zdrada, ból, łzy... uwierz w to, że sama też będziesz szczęśliwa
      a jeśli ból jest zbyt silny to skończ z tym...
    • Gość: bossa Re: mam ochote sie utopic IP: *.escom.net.pl 17.02.05, 17:17
      milosc jest, ale koniec zawsze boli..

      staraj sie nie byc sama, wychodz.. na spacer, na zakupy, ze znajomymi.. choc
      wiem, ze to ostatnia rzecz na jaka masz ochote.

      po prostu, kazdy musi sie zmierzyc z tym bolem sam..

      pozdrawiam..
      • Gość: nim Re: mam ochote sie utopic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 19:03
        nom
    • Gość: kukułka;) Re: mam ochote sie utopic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:27
      wiem, że to truizm, ale
    • wegorz-rasta Re: mam ochote sie utopic 17.02.05, 19:44
      dziewczyno co ty wogule opowiadasz chcesz sie zabic przez jakiegos palanta
      ktury nie potrafil docenic twojego uczucia.pamietaj czas leczy rany ,nie badz
      sama tojest prawda samotnosc poglebi to ,a naprawde czlowiek ktury cie zostawil
      nie jest tego wart.pamietaj ze zycie jest zbyt krutkie by byc smutnym jest
      wielu innych wspanialych ludzi dla kturych nie jestes obojetna pamietaj o
      tym.pozdrawiam i mam nadzieje ze szybko sie pozbierasz i niemysl o frajeze
      skoro cie zostawil to znaczy ze wszystko co robil nie bylo do konca szczere
      musisz sie z tym pogodzic i isc dalej a napewno trafisz na tego ktury oprucz
      tego ze nie skrzywdzi to jeszcze nie pozwoli cie skrzywdzic
      • they_die Re: mam ochote sie utopic 18.02.05, 19:37
        najgorsze jest to ze on mnie nie zostawil... po prostu jest zupelnie obojetny.

        i nie wiem czy dalej jestesmy ze soba czy nie, nie odzywa sie...

        powoli wymiekam, chce do niego zadzwonic, powstrzymuje sie...

        nie chce mu padac do stop, blagac zeby bylo jak kiedys...

        a moze chce...?
      • emilka222 Re: mam ochote sie utopic 09.03.05, 16:46
        Węgorzu rozbrajasz mnie:) Powiedz coś więcej o sobie. A jeśli chodzi o facetów
        w ogóle, to nie ma co się topić przez nich...szczególnie takich, którzy
        ranią....lepiej ich utopić...wystarczy lyżeczka wody:) Powodzenia!
      • Gość: 3majcie mnie CO ZA KOLO IP: *.alpat.net 11.03.05, 15:04
        JEZU!! 15 blędów w jednym dluuuuugim zdaniu!! Co za talent!!
    • malinka48 Re: mam ochote sie utopic 18.02.05, 19:41
      :))utop w sie innych ramionach,życzę Ci tego,a czas wszystko zagoi,będziesz sie
      śmiała za miesiąc:))powodzenia.
      • Gość: they_die Re: mam ochote sie utopic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.03.05, 18:49
        minal miesiac i dalej sie nie smieje.

        they_die
        • agnesea77 Re: mam ochote sie utopic 08.03.05, 19:00
          jestem z tobą
    • Gość: bossa Re: mam ochote sie utopic IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 09.03.05, 00:20
      minal miesiac? ..
      byl pewnie koszmarny, ale zobacz.. jestes!
      Zyjesz..

      wiem, ze jeszcze bedzie bolalo..

      a usmiech.. nie musisz sie usmiechac..
      po prostu Badz..

      PS Lubisz czytac? Czytaj cokolwiek; poezje, kryminaly, dziela naukowe -
      pozwalaja oderwac sie od tych nawracajacych mysli..

      3maj sie cieplutko
    • misia235 Re: mam ochote sie utopic 09.03.05, 16:23
      i tak masz duze szczescie ze nie mieszkacie w jednym miescie latwiej ci bedzie
      zapomniec bo gdyby bylo inaczej to bys sie meczyla widzac go codziennie i
      wiedzac ze nie jestescie razem. Rozstania sa na ogl ciezkie wiesz ja bylam
      mezatka 2 lata i 2 lata przed slubem zylam z jednym mezczyzna ktorego kochalam,
      rozstalismy sie przez jego rodzicow i to bylo o wiele gorze niz tylko pol roku
      ale sie pozbieralam w sumie trwalo to rok zanim jakos w sibie uwierzylam ale od
      4 miesiecy mam kogos innego i wiem ze tym razem sie nie pomylilam. Dlatego badz
      silna osoba i nie daj po sobie poznac ze ci ciezko a na pewno jestes fajna
      dziewczyna i poznasz na pewno fajnego chlopaka z ktorym bedziesz szczesliwa a
      tamten chyba byl slaby psychicznie ze nie wytrzymal odleglosci. Moj kochany tez
      nie mieszka w moim miescie ale sie spotykamy w miare czesto i choc jest
      tesknota to tylko dlatego ze sie kochamy i odleglosc tu nie gra roli, glowa do
      gory i nie rob zadnych glupstw a juz na pewno zadnej mysli o zabijaniu to by
      bylo za latwe bo kadzy moglby tak robic jakby mial problemy pojsci sie zabic
      ale nie sztuka jest sie poddac sztuka jest poradzic sobie z kazdym problemem
      wiec trzymam kciuki za ciebie i wierze ze nic zlego sobie nie zrobisz. Moja
      rada na zapomnienie jest wyrwanie sie z domu z przyjaciolmi gdzies gdzie lubisz
      przebywac i szybciej bedziesz mogla zapomniec a tamtym mezczyznie:)
    • Gość: zenon gajowniczek do przemyślenia IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.03.05, 13:40
      Prosze zastanow sie co z tego będą miały ryby?Jaki pozytek? Uważaj bo mogą sie
      potruć?
      pozdrawiam
      • Gość: fit Re: do przemyślenia IP: *.alpat.net 11.03.05, 15:06
        ja tez jestem z toba, a nawet za toba
    • Gość: sexista Re: mam ochote sie utopic IP: 81.219.15.* 11.03.05, 21:51
      dziewczyno opanuj sie. rozpad zwiazku to ni epowod sie wieszac. Tym bardziej ze
      byl on jek piszesz na odleglosc. Poszukaj fajnego kolegi ktoremu mozesz sie
      wyzalica on pocieszy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka