IP: 193.24.24.* 17.02.05, 16:55
czy macie czasem dni, kiedy nie chce wam się żyć? dni, kiedy budząc się rano
chcecie ponownie zasnąć i to na wieki? czy odczuwaliście kiedyś ból, który
wypala? ja tak... i nie chcę już żyć..... :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: mg Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:28
      ja tak mam dziś...

      i wczoraj ...

      i tak sobie egzystuje warzywnie na świecie ...

      "a sens przechodzi gdzieś obok ...

      nie patrzy na mnie ...

      może kiedyś ktoś ... spojrzy na mnie jego oczyma ... "
      • Gość: kukułka;) Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:32
        > "a sens przechodzi gdzieś obok ...
        > nie patrzy na mnie ...
        > może kiedyś ktoś ... spojrzy na mnie jego oczyma ... "

        na pewno :)
        ale nie dzisiaj,
        dzisiaj jest smutno,
        czasami tak bywa
        • wegorz-rasta Re: ... 17.02.05, 19:32
          w takich chwilach najlebszym lekiem jest przyjaciel.i pamietaj smiejacy zawsze
          placzacych zwycieza.usmiechaj sie bo nigdy niewiesz kto sie morze zakochac w
          twoim usmiechu.mam nadzieje ze samopoczucie sie wkoncu poprawi i jeszcze jedno
          zycie jest za krutkie zeby sie nim tak przejmowac.usmiechnij sie jak nie dla
          siebie to dla innych.goraco pozdrawiam
          • Gość: aga Re: ... IP: 193.24.24.* 18.02.05, 09:16
            przyjaciel? a co to jest? czy to ta osoba, która gdy tylko się odwrócisz wbija
            nóż w plecy? zakochać się w uśmiechu? hahahaha wiesz w czym kochają się faceci?
            w mojej kasie i moim łóżku... ech, beznadziejna jestem :((((
            • wegorz-rasta Re: ... 18.02.05, 16:06
              wcale nikt nie powiedzial ze zycie bedzie proste natym ono polega kilka razy
              sie poslizgniesz zeby muc puzniej docenic prawdziwa podpore a napewno ja
              znajdziesz bo wdalszym ciagu widzisz ze cos jest nietak nie poddawaj sie i
              glowa do gory pozdrawiam beznadziejna bys byla gdybys sie z tym pogodzila i nie
              prubowala nic zmienic a teraz masz kolejna szanse powodenia:)(a usmiech
              naprawde pomaga)to samo tyczy sie przyjaciul niestety wyjasnia sie przy
              pierwszej prubie niestety w mometach kiedy sa najbardziej potrzebni ale dzieki
              temu docenisz prawdziwych przyjaciul
              • Gość: aga Re: ... IP: 193.24.24.* 18.02.05, 17:37
                poddałam się... już nie mam siły... ile razy można być kopanym? teraz ja będę
                kopać i niszczyć... niech oni tez zobaczą jak to jest cierpieć... jak to jest
                znosić ból który tak naprawdę nie jest do zniesienia... niech oni tez zobaczą
                jak to jest chcieć tylko zasnąć...
    • Gość: mg Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:38
      usmiechnij sie ... to nic nie boli ...


      szlag by to zycie trafil - szlag szlag szlag

      i cholera jasna tez

      i

      .

      a nawet

      ...
      • Gość: mg Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:42
        mam ochote gryzc ... do krwi ... czerwonej ...


        a w oczach obłęd wielokropków
        kłujących prawdą
        plujących jadem
        kropek

        samotnych
    • didi83 Re: ... 18.02.05, 10:52
      TAK .. to sie chyba nazywa PORANEK PO IMPREZIE :]
    • wegorz-rasta Re: ... 18.02.05, 16:25
      Smutny dom i smutna praca - dzień ponury. Takie jest życie "smutasa" czarne
      chmury... Można temu zaradzić, nawet bez słów. Niech się twój smutek obrazi -
      nic nie mów mu.
      Kącik lewy, prawy lekkyow górę wznieś. Oczom blasku dodaj, dalej podaj.
      Uśmiech jest przesympatyczny, nieszkodliwy. No i ma paskudną "wadę" - jest
      zaraźliwy. To nie grypa! podaj dalej
      zapozyczone z innego postu pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka