Gość: student
IP: *.aster.pl
04.03.05, 22:22
Dostałem jakiś czas temu wypłatę. Postanowiłem odświeżyć garderobę. Za ciężko zarobione pieniądze chciałem kupić spodnie i bluzę. Okazało się że nie będzie to takie łatwe. Jestem tradycjonalistą. Lubię proste rzeczy. Chciałem normalną prostą bluzę. A tu ku.. nic!!! Same kaptury i kaptury. A jak nie kaptury to suwaki.... Byłem w Arkadii, w Factory, na stadionie, pod pałacem.... I nic!! Ja wiem że jest moda na rozpinane bluzy ale nie bez przesady. To samo ze spodniami. Chciałem proste niebieskie levisy. I ku.. też nic!!! Albo już fabrycznie powycierane albo jakieś takie dzwonowate. Jak już znalazłem to zły rozmiar. Co jest??? Może ze mną jest coś nie tak??
Czy ktoś zapomniał że w Polsce są jeszcze ludzie którzy nie idą z duchem czasu i chcą się normalnie ubierać????
Sorki że zawracam wam głowę ale musiałem. To tyle.....