Dodaj do ulubionych

kontynuacja motywu dwoch pomaranczy

21.03.05, 20:52
u Luz Maryji tez lezaly dwie na stole, jak wysiadywala z Wrozem Santana,
poczatkowo byly trzy, ale jedna Manka zezarla. I to na naszych oczach. Czyzby
to znak jakis byl???;)
Obserwuj wątek
    • stara_rela Re: kontynuacja motywu dwoch pomaranczy 22.03.05, 08:39
      Też na to zwróciłam uwagę:) Może to sztuczne pomarańcze, które kładą co odcinek
      na innym stole?
      • ikarr Re: kontynuacja motywu dwoch pomaranczy 22.03.05, 08:55
        Mnie na podyplomówce z przedmiotu Wiedza o plastyce uczyli, że pomarańcze
        zawsze symbolizują przemijanie,ale czy tu był taki zamiar? Raczej dekoracja.
        Natomiast wczorajszy odcinek był wybitnie powalający. Doktorek przychodzi do
        Marysi i spędza u niej całe popołudnie i wieczór o suchym pysku, o dodatkową
        herbatę musi prosić. Gazela wraca z roboty po wyjątkowo trudnym dniu z
        Filarskim, który łatwy nie jest i już niebawem znów pokaże właściwe dla siebie
        oblicze ( choć rozwijają też jego wątek w KLANIE - będzie swatany przez
        Surmaczową z Wiesią po powrocie Darka do Cześki),a tu ani obiadu, ani kolacji.
        Maryja po pomarańczy obiera jabłuszko, co tam, Gazela też nie musi się
        obżerać.Dobrze, że chociaż sex proponuje. Ale czy nie powinna nastąpić
        prezentacja? Przecież doktorek z Gazelą się nie znali?
        • taskussani Re: kontynuacja motywu dwoch pomaranczy 22.03.05, 09:22
          reguralnie nie ogladam, ale sie poznali chyba przelotem w przechodni, parę odcinków wstecz.
          a z tymi pomarańczami to nie wiedziałam, myslałam że pomarańcza to dość rzadki motyw w sztuce i symbolizuje raczej cos innego.
          • ikarr Motyw pomarańczy w sztuce 22.03.05, 09:32
            Motyw ten pojawia się prawie na każdym obrazie w sztuce niderlandzkiej 16 i 17
            wieku, możesz mi wierzyć.
            • taskussani Re: Motyw pomarańczy w sztuce 22.03.05, 09:37
              wierzę;) i właśnie o martwych naturach holenderskich sobie pomyslałam czytając o tym przemijaniu;) ale w pamięci mam bardziej obrane cytryny niz pomarańcze i to pewnie dlatego. musze się poprzygladać dokładniej.
              jak byłam mała to bawiłam się wyszukiwaniem robaków i muszek na takich obrazach;)
            • santa_esmeralda Re: Motyw pomarańczy w sztuce 22.03.05, 09:46
              ikarr,
              symbolem przemijania w tym okresie była kula, a nie pomarańcze.
              • ikarr Re: Motyw pomarańczy w sztuce PRZEMIJANIE 22.03.05, 16:06
                I kula, i pomarańcze, a nawet pewne rodzaje kwiatów, że o zwykłej klepsydrze
                jako dawnym zegarze nie wspomnę.
                • santa_esmeralda Re: Motyw pomarańczy w sztuce PRZEMIJANIE 22.03.05, 17:47
                  weź :-), ja na obrazy (i inne instalacje też ;-)) zaczęłam "normalnie" lukać dopiero po 5ciu latach od ukończenia asp.
                  i dzięki Bogu :-)) że mi teorie i wiedza z łba uleciały - normalnie inny człowiek jestem teraz ;-))
                  • xemxija Re: Motyw pomarańczy w sztuce PRZEMIJANIE 22.03.05, 18:23
                    zaloz tu czlowieku owocowy watek to sie zaraz jakies naukowce i artysty zleco i
                    dawaj dywagacje uskuteczniac:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka