britta_benke
22.06.02, 18:35
Czasami wiesz, jak możesz czegoś uniknąć
i nie unikasz tego, bo czasami wydaje ci się, że nie
wiesz tego, co wiedzą inni. I nawet temperatura
nagle okazuje się łaskawym sprzymierzeńcem, gdyż
bez trudu zapominasz o kompletnym ubraniu się
i stojący na dworcu albinos :) mierzy cię na odległość.
Chcesz, żeby wszystko, co staje się warte
dłuższego bycia przy tym, zostało utrwalone jak
niezniszczalne zdjęcie. Ale dostajesz nędzna
resztę i z tej reszty każą zrobic ci całość. Suniemy
w tej płytkiej głębi, zanurzeni po kostki w
wiosennym szlamie i nasze złudzenia nie obchodza
nas bez śladu. O, masz je na całym ciele i
zapełniasz nimi boki, kiedy już nie ma wyjścia i trzeba się
z nich wytłumaczyć. Mój rozejm nie oznacza pokoju.
Trafiamy przeciez zawsze w sedno, lecz niekiedy
to sedno jest ruchome i tylko zostawia po
sobie jakby poświatę. Jest, ale juz nie tam, gdzie się je widzi.