14.04.05, 10:37
JAdę sobie wczoraj autobusem i nagle widzę, że kawałek dalej stoi baba w
ciązy - w takiej ciązy, że dawno takiej nie widziałam, całe zielona, źle
wyglądająca i generalnie od razu widać, ze na ostatnich nogach. Oczywiście
ustąpiłam jej miejsca ale tabun ludzi siedzial blżej i napewno zauważyli ja
wczesniej - oczywiście nikt pieprzonej dupy nie ruszył- no wkurzyłam się i
pomyśłałam, ze pewnie wszyscy ci "zmęczeni" jaśnie państwo latali palić
świeczki Papieżowi przez ostatni tydzień.
Tacy świąteczni i przejęci...ale żeby dostrzec człowieka w drugim
człowieku...przykre.

Niby drobizag ale wpienił mnie do łez.
Szkoda mi bylo tej dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Hipokryci 14.04.05, 13:54
      No tak. WIelki zryw się skończył, pora wrócić do rzeczywistości, chamstwa i
      obojętności.
      • dociek Re: Hipokryci 14.04.05, 17:49
        Co Ty!? Zryw był ale tylko pod hasłem "Papież umiera"... Reszta wg zasad
        polskiego piekła. Nawiedzeni Ci, którzy udają, że to coś, czy cokolwiek zmieni.
        Sami w to nie wierzą, ani nie realizują. Pozór i popis dla otoczenia. OBŁUDA!
    • hm` Re: Hipokryci 14.04.05, 21:01
      Malpko, cos mi sie zdaje, ze sama bys nie zauwazyla tej kobiety... Gdyby jeszcze tak niedawno nie byla na jej miejscu. Taka natura czlowieka, widzi w innych slabosc, gdy sam byl kiedys w ich sytuacji.
      A zachowanie tych ludzi naganne.
      pozdr. hm`
      • ryza_malpa1 Re: Hipokryci 14.04.05, 21:37
        No bez przesady!!!
        Mnie w domu nauczyli, że osobom starszym, niepełnosprawnym i kobietom w ciązy
        sie usptępuje.
        I tak robię pomimo że ani niepelnosprawna ani strasza ( niezależnie co hm` o
        tym sądzi) nie byłam.
        Więc w nastroju "żalu i zadumy", z miłościa bliźniego, powiem ci , żebys sobie
        powyższy komentarz wsadzil w dupe!
        • hm` Re: Hipokryci 14.04.05, 22:21
          Bul, bul, bul, bul...
          pozdr. hm`
    • jetbang Re: Hipokryci 14.04.05, 22:12
      heh jakoś tak czułem że tak będzie ...

      postwią jeszcze po jednym pomniku w kazdym mieście albo przemianują jakąś ulicę
      itp i na tym skończy się katolicyzm polskiego narodu - nie generalizuję ale w
      zasadzie większości pewnie tak sie skończy...

      jak kradli tak dalej będą kradli jak kibice sie tłukli tak dalej się tłuką itp

      ale jakie piękne były te marsze, tysiace ludzi na mszach , miliony wiernych
      polskich we włoszech .... ehhhh

      już nawet po wystapieni naczelnego wodza najjasniejszej rzeczypospolitej widać
      było podejście polaków - z jednej strony płacz, smutek, zal itp a z drugiej
      strony cóż no stało się ... ale karawana jedzie dalej
    • zo_h Re: Hipokryci 14.04.05, 23:55
      Koniec promocji !! Dzień dobroci dla bliźnich dobiega końca, czas wrócić do
      starych nawyków i do dawnego sposobu traktowania innych ludzi.

      Prawda jest taka, że ta normalna część populacji, u której ludzkie zachowania
      nie są jeszcze w szczątkowym stadium nie zmienia swoich zachowań (lub w bardzo
      ograniczonym zakresie) w przypadku takich zdarzeń, jakie miały ostatnio miejsce
      w naszym kraju. Jeszcze inna sprawa to fakt, że te najbardziej spektakularne
      "ozdrowienia" i "powroty do normalności" (a raczej nienormalności) kończą się
      zazwyczaj efektem jojo i okazują się jedynie czczymi deklaracjami i słowami
      rzucanymi na wiatr. Dlatego też ani przez chwilę nie myślałem, że coś się zmieni
      (no chyba że ewentualnie na gorsze ;).

      Na koniec jeszcze przytoczę kawałek zagranicznego dokumentu, tak ku pokrzepieniu
      serc, że nie tylko u nas jest źle (chociaż równanie poziomu w dół jest naganne
      zresztą i do tego złego stanu troszkę nam jeszcze brakuje). Dokładnie to był to
      chyba film z Wielkiej Brytanii, którego jeden z fragmentów poruszał zagadnienie
      traktowania kobiet ciężarnych przez społeczeństwo. Tematykę tę zilustrowano
      zainscenizowaną sytuacją w której u podstawy stromych schodów postawiono (bardzo
      atrakcyjną młodą) kobietę zmagającą się z bardzo ciężką walizką. W pierwszym
      przypadku przyprawiono jej brzuszek sugerujący zaawansowana ciążę, jak się
      okazało mogła ona liczyć na pojedyncze osoby oferujące swoją pomoc. Jednak w
      drugim przypadku, gdy smukłość jej figury przybrała normalny stan, liczba
      pomocnych dłoni wzrosła drastycznie (szczególnie wśród młodszych panów).
      • dociek Re: Hipokryci 15.04.05, 06:49
        A pewien napalony facio ilekroć mijał atrakcyjną ciężarną zawsze się
        wściekał: "znowu nie ja to zrobiłem!".
    • mloda_komunistka to tu są hipokryci 15.04.05, 07:25
      sprawiacie wrażenie ludzi cieszących się na zasadzie " a nie mówiłem".
      Oczekiwaliście cudu w wymiarze 100%. Każdy wie, że tak nigdy nie będzie. Sami
      często w innych dyskusjach zarzucacie innym posługiwanie się uogólnieniami. Był
      siew ziarna, poczekajmy na owoce. Hipokryzja to także fakt gdy np. zawzięta
      ateistka bierze ślub kościelny z pełną pompą, prawda?
      Wasza Musia-Komusia
      • ryza_malpa1 Re: to tu są hipokryci 15.04.05, 07:33
        Tak.
        • hm` Re: to tu są hipokryci 15.04.05, 10:00
          7 rano, a Ty na nogach, kondolencje.
          pozdr. hm`

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka