jasma76 19.04.05, 19:07 włąsnie ogłoszono, że nowym Papieżem jest Joseph Ratzinger - Benadykt XVI. Co myślicie, jak sie czujecie? Ja troch dziwnie - całe moje życie Papieżem był Polak, a teraz??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pagosia1 Re: Mamy nowego Papieża 19.04.05, 21:46 Witaj, mi też jest tak dziwnie i nie wiem czy się cieszę czy nie. Wydaje mi się, że to zupełnie inny typ człowieka niż nasz papież. Wydaje mi się, że jest taki jakiś "zimny", nie taki serdeczny, ale zobaczymy..życie pokaże... Dla nas papieżem był Jan Paweł II, a nasze dzieci będą dorastały w epoce papieża Benedykta XVI.. Ciekawa jestem jak to teraz będzie.. Pozdrawiam serdecznie Gosia i już śpiący Łukaszek Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pysiaczkow Re: Mamy nowego Papieża 20.04.05, 12:08 A ja się ciesze bardzo i uwazam ze to fantastyczny wybór. I wydaje mi się, ze mimo,ze jest zupełnie inną osobowoscia niż Jan Paweł II to również bardzo wyjątkową :-))) Chciałabym aby jak najdłuzej cieszył się zdrowiem i miał siłę pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
cz.wrona Re: Mamy nowego Papieża 20.04.05, 14:19 Rzeczywiście trochę dziwnie... Chociaż jak przerwali program, pokazali biały- szary dym a potem po 18stej zaczęły bić dzwony..przeszedł dreszcz, uczucie podniecenia ale i też smutku bo NASZEGO Ojca Świętego już nie ma na ziemi. Bardzo ucieszyłam się , ze nowy Papież uśmiechał się do wiernych- media Go pokazują raczej jako nieustępliwego i poważnego- więc ten gest była bardzo miły. Wieczorem pomodliłam się za Papieża- Karola Wojtyłę i Ratzingera ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
agaprofit Re: Mamy nowego Papieża 20.04.05, 14:25 Nowy Papież ma już trochę lat. Z tego co wiem chcieli wybrać kogoś na krótki pontyfikat. Jest też bardzo konserwatywny, podobnie jak Jan Paweł. Dla Kościoła to ważne w dzisiejszych czasach- tak uważam. Dla mnie jest ważne, że nowy Papież był bliski naszemu Papieżowi Janowi Pawłowi II. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: Mamy nowego Papieża 20.04.05, 15:18 No właśnie jakoś łatwiej wiedząc, że byli bliskimi współpracownikami, często się spotykali, rozmawiali i JPII bardzo go cenił. Byłoby mi dużo trudniej, gdyby następcą naszego Papieża był jego przeciwnik, chcący zmieniać to co stworzył JPII. Na szczęście jest jego przyjaciel i kontynuator. Powoli się oswajam...... Odpowiedz Link Zgłoś