Dodaj do ulubionych

Heidi hardcore - postulat

21.04.05, 13:24
Jako świeża pisaczka może nie powinnam, ale co tam, może nie będę
zlinczowana...

Zwracam się z uprzejmym pytaniem do Szanownego Koleżeństwa Furum
bezOttkowego - czy Heidi dla Santa Hanny to tak już oficjalnie zaklepane i
mogę zapodać mojemu męzowi jako jeszcze cieplutką nowo wymyśloną ksywę
forumową? A może powinnam poczekać aż większość się wypowie w sprawie
akceptacji?
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:26
      jeśli o mię chodzi masz jak bańku!
      Heidi ! haj-ho !!!
    • scoutek Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:27
      co sie pytasz, zapodawaj:))))
      najwyzej powiesz, ze sie odmienilo... w tej chwili najzabawniejsze jest
      Heidi ;))))

      i w ogole super, ze piszesz z nami....
      • yannis Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:32
        dzięki scoutek;)
        marnie mi wychodzi, ale co tam...
        jak coś chlapnę i lico mi się społoni przed kompem, nikt tego nie zauważy :))
        • scoutek Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:34
          eeee tam.... kazdy orze jak moze;)))))
          najwazniejsze to dobrze sie bawic....
          • mojave Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:38
            Heidi - gut:)
            • humprey_bogart Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:40
              kochane robaczki, a czemu Heidi? lub inaczej gdzie szukać wywodu prowadzącego
              do Heidi?
              • scoutek Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:42
                fryzura Hanki byla wczoraj jak u Heidi po prostu
                • scoutek Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:44
                  a caly wywod tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=22998429
                  • humprey_bogart Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 13:51
                    Thanks, bejbe.
                    • brezly Re: Heidi hardcore/Z wizyta u was 21.04.05, 15:01
                      Kurtuazyjna, ale do tego watku nie moglem sie nie wtracic.
                      Mamy tu, w Bundesrepublice, taka gazete TV, co ocenia filmy. Przyznajac kropki w
                      rozych kategoriach. Od zera do trzech. I reka w gore, bok lub dolA takoz
                      umieszcza krotkie komentarze do filmow. W swoim czasie sczegolna niechecia
                      redakcja palala do quasi-porno w wersji "bawarskiej-ludowej". No i razu pewnego
                      wzieli na tapete takie wlasnie cos pod nazwa "Heidi, ho, Heidi, ho ho!".
                      Komentarz redakcji (reka w dol, tytul Knot Dnia) : "jakkolwiek trudno to sobie
                      wyobrazic film jest jeszcze glupszy niz jego tytul".

                      B(Dz.Masz.)
                      • tw_muza Re: Heidi hardcore/Z wizyta u was 21.04.05, 15:12
                        czy słusznie osobliwy tytuł "Heidi, ho, Heidi, ho, ho" kojarzy mi się z
                        rumuńskim przebojem "dagosta di ...coś tam..." ???
    • holka1 Re: Heidi hardcore - postulat 21.04.05, 16:52
      ostatnio nazwano ją glonojadem - mysle że pasuje jak ulał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka