Dodaj do ulubionych

Enjoy the silence

27.04.05, 15:48
Jak w temacie...
Cisza - przyjaciel, który nigdy nie opuści i nie odwróci sie od nas. Cisza -
przyjaciel, który zawsze wysłucha. Cisza - przyjaciel, który pozwoli na
przemyślenie wielu spraw. Cisza - przyjaciel, który nie ma żadnych problemów...
Jedyny minus ciszy: cisza nie pomoże w rozwiązaniu problemów i nie doradzi jak
sobie z nimi poradzić.
Obserwuj wątek
    • jatotylko Re: Enjoy the silence 29.04.05, 01:10
      Może się odwrócić, albo inaczej, zdradzić - chociażby w taki sposób, iż można
      się w niej do głębi zatracić, a wtedy to może ona już ze swoich objęć nie
      wypuścić - to nie jest dla nas dobre.
      Co do słuchania - zdaża się, iż prędzej czy później stanie się coś, co ją
      zakłuci, nie ma tak, żeby wiecznie była niezakłucona.
      Co do problemów - to skąd można to wiedzieć ? nigdy tak do końca jej nie
      poznamy, bo nic nam o sobie nie mówi, w końcu to cisza.
      I co do minusa się zgadzam, nie jest to dobry środek na rozwiązywanie
      problemów, dlatego proponuję moje uszy do wysłuchania, oczy do poczytania, a
      usta, do ewentualnego wypowiedzenia słów, które może na coś się przydadzą.
      Nie jesteś sama, może ja nie jestem najodpowiedniejszą osobą, ale uszy zawsze
      mam szeroko otwarte - serce ponoć też, i chyba też się z tym zgadzam.
      Wiesz gdzie mnie szukasz, a jakby co, to i tak cię znajdę <uścisk>
      • kubatka Re: Enjoy the silence 29.04.05, 15:06
        Pewnie masz rację co do ciszy, ale w ostatnich dniach moim 'ulubionym' zajęciem
        jest siedzenie w ciszy w pokoju przy zgaszonym świetle i wpatrywanie się w
        ciemność za oknem bądź w ciemność w pokoju...to nie pomaga, ale skoro sen nie
        przychodzi to gapię się w ciemność...
    • danway1 Re: Enjoy the silence 17.09.05, 18:20
      Ja również się "przyłącze do ciszy". Humor mam niby dobry, ale jakoś taki nie do
      końca. Widzę, że niektórzy o mnie zapomnieli. Niektórym mogę się nie dziwić, bo
      o nich również nie pamiętałem z okazji wspaniałego dnia, ale inni nie mieli
      prawa zapomnieć i dlatego mi smutno :(
      • mitzy Re: Enjoy the silence 17.09.05, 22:08
        cisza bywa zabójcza, ale czasem warto...

        nieprzejmuj sie jeszcze sobie napewno przypomną...
        swoją drogą ciekawe o czym nie pamiętali?
        i rozchmurkaj się:) Ps. jeśli chcesz i powiesz o czym, będę pamiętac;)
        • danway1 Re: Enjoy the silence 19.09.05, 16:46
          Jak im powiem, to nie będą mieli do myślenia na następny rok :)
          Już się rozchmurzyłem :)
          • mitzy Re: Enjoy the silence 19.09.05, 21:06
            widzę że bierzesz ich pod włos:) Tak trzymaj!:D
            • kubatka Re: Enjoy the silence 19.09.05, 21:27
              Lepiej niech uważa bo to się może zwrócić przeciwko niemu ;)
              • danway1 Re: Enjoy the silence 20.09.05, 19:22
                Spoko wodza. Nie z takimi dawałem sobie rade :)
            • danway1 Re: Enjoy the silence 20.09.05, 19:22
              Nie ma to tamto. Nic w życiu nie przychodzi łatwo ;)
            • nait Re: Enjoy the silence 26.09.05, 13:40
              Skoro chce głaskać dzikie koty (i to nie z gatunku dachowców) pod włos to jego
              sprawa. Najwyżej trzeba będzie wymienić admina na nowego :D
              • danway1 Re: Enjoy the silence 26.09.05, 18:40
                Zaraz Ciebie wymienie na lepszy model :D
              • kubatka Re: Enjoy the silence 26.09.05, 23:34
                od razu dzikie koty - niech stanie oko w oko z moim kudłatym arystokratą :D i go
                zdrazni a maciuś zatopi kły w jego dłoni - ręka nie jego ;)
      • nait Re: Enjoy the silence 26.09.05, 13:34
        O mnie zapomniałeś, ale ja o tobie pamiętałem. Chyba zauważyłeś to ;P
        Skoro zapomniałeś o innych to oni też mogli zapomnieć o tobie (choćby tylko w
        ramach rewanżu - jak Kuba bogu, tak bóg Kubańczykom ;P), więc nie powinieneś
        mieć pretensji. Na przyszłość pamiętaj o innych to i oni o tobie nie zapomną.
        • danway1 Re: Enjoy the silence 26.09.05, 18:42
          Ale a ja o wielu osobach pamiętałem, a oni o mnie już nie. Poza tym cicho bądź i nie plumkaj bo zabanuje :P
          • linea21 Re: Enjoy the silence 27.09.05, 18:37
            <hahaha> brat ale mnie rozśmieszyłeś hihi hahaha hohoho... normalnie tekst jest
            świetny : "... nie plumkaj bo zabanuje..." szkoda,że nie widzisz jak mi się
            makijaż od łzów szczęścia rozmazał :D
    • wojciasf Re: Enjoy the silence 27.09.05, 21:20
      cisza jest najpiekniejsza kiedy jest przeżywana w samotności. nic tak na
      człowieka nie działa uspokajająco.
      • mitzy Re: Enjoy the silence 27.09.05, 21:35
        oj chyba nie zawsze uspokajająco...
        • ice_princess Re: Enjoy the silence 28.09.05, 14:12
          To chyba zależy od osoby czy cisza działa uspokajająco :)
          • mitzy Re: Enjoy the silence 28.09.05, 20:22
            no tak pewnie masz rację...no i od sytuacji;)
      • linea21 Re: Enjoy the silence 27.09.05, 21:35
        Działa jeszcze muzykoterapia. POLECAM
        • wojciasf Re: Enjoy the silence 27.09.05, 21:38
          tez pomaga ale jakos dzis nie chce sie mi szukac nic co bedzie oki. a na
          intuicje wole sie nie zdawać, bo mocno zawodna jest. jutro dla otrząsniecia się
          zaserwuje sobie mocną "grzałke" w postaci iron maiden
      • ice_princess Re: Enjoy the silence 28.09.05, 14:11
        Zgadzam się że ciszę najlepiej przeżywać w samotności - w przeciwnym razie to
        nie jest już cisza. Cisza jest fajna i czasami potrzebna - sama miałam kilka dni
        ciszy ostatnio - lubię tak zaszyć się na parę dni i nie reagować zupełnie na
        otoczenie :).

        pozdrawiam
    • linea21 Re: Enjoy the silence 05.10.05, 20:50
      Nie no musze zdecydowanie przerwać tą cisze. Zmowa milczenia chyba panuje na
      forum, a może to poprostu sezon studentów.

      Przy okazji pozdrawiam wszystkich ostatnio mało pozdrawianych ;)
    • kubatka Re: Enjoy the silence 13.10.05, 14:27
      I znowu się cisza wkradła w moje życie... (zresztą ona chyba mnie wcale nie
      opuściła tylko przyczaiła się z boku i wykorzytsała moment załamania żeby znowu
      mną zawładnąć).
      Jest taki cytat, który od wtorku bardzo mi się podoba (z tym że oryginalnie
      słowa te wypowiedział chłopak ale moja kolezanka przekształciła to na wersję
      żeńską :)):
      'osiągnęłam gigantycznego doła w każdej dziedzinie mojego życia:( dupa'.

      Ja takiego doła nie mam, ale cytat się mi podoba i to bardzo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka