e_wok
30.04.05, 22:03
Ano kobiety ja skads biora, nikt nie wie skad. Jesli sobie daja rade z dziecmi
i z zyciem - okej, ich sprawa. Jesli sobie rady nie daja i dochodzi do jakiejs
tragedii - wyrodna matka. O takiej mowili dzis w Faktach. Matka pieciorga
dzieci, dwojke noworodkow usmiercila i zakopala w ogrodku. Poszla siedziec. O
ojcu ani slowa. Nie istnieje kategoria "wyrodny ojciec". Najgorsze, co moze
byc na temat imbecyla, ktory dzieci wyprodukowal po czym udal sie w sina dal,
to "nieodpowiedzialny". Porzucenie dziecka przez ojca nie istnieje jako
kategoria winy. Dzieci porzucaja tylko kobiety. No i to jest zupelnie
logiczne, skoro tylko one maja dzieci - same z siebie, czy jakos wiatropylnie,
no trudno stwierdzic, wlasciwie nikt nie wie. Jakby ktos wiedzial to podaliby
w Faktach przy tej wiadomosci, no nie?