i.bella1 05.05.05, 15:22 z warszawy lub okolic, wykształcony, okolo 30tki, wysoki:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
t-800 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 15:25 Nie każdy jest z Warszawy lub oklic, nie każdy jest ok. 30, za to każdy jest jakoś wykształcony. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 15:30 pisząc wykształcony nie mam na mysli "podstawowe niepełne" ;) mgr wystarczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 09:23 a ile ma mieć pieniedzy i spadku po rodzicach? jakich ma miec wujkow w USA? i gdzie najlepiej miały by mieszkać? Jaki ma miec samochod i dom? wolny, rozwiedzony...?? www.radio94.pl BÓG ROCK HONOR OJCZYZNA Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 10:37 takie male zgryzliwosci tez maja swoj urok... chyba niemile wspomnienia z przeszlosci sie u ciebie odzywaja? ;) traumatyczne wspomnienia bmwariacie?? hihi.. pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 11:03 nie:))ale skoro zaczełaś wymieniać to i owo..to może tak wpadłem żeby i o tym przypomnieć:) Nie mówisz nic o charakterze, tylko o wyglądzie itp....więc...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 13:23 jak sie spotkam to i poznam charakterek danego pana :) przeciez jesli by mi teraz napisal jakies cechy charakteru (oczywiscie pozytywne i wspaniale) - to tak naprawde nie musi to byc prawda, albo moze sie tylko jemu wydawac ze taki idealnym mezczyzna jest ;) jesli chodzi o wymienianie to sa tylko 3 rzeczy... i wg mnie to sa tylko podstawy od ktorych trzeba zaczac :) nie moze PAN byc z np. szczecina bo to sie mija z celem... wole mezczyzn troche starszych ;) a po trzecie wzrost-nie chce byc z krasnalem (wystarczy ze mam niskich kolegow ze studiow :) - sa swietni, ale zawsze zostana tylko kolegami... Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 15:45 Ja jestem z Warszawy, jestem wykształcony do bólu i mam dokładnie 30. Czy jak na razie kwalifikuje się? :) Jeśli tak, to jakie są dalsze wymogi? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 16:04 najlepsze by bylo spotkanie.. wtedy mozna najlepiej sie poznac :) Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 16:16 Już spotkanie? :) Myślałem, że zapytasz czy jestem wysoki, potem - czy lubie koty, a potem o zdjęcie i plany na przyszłość, a potem dopiero spotkanie... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
darijus Re: partner z˙yciowy mile widziany :) 05.05.05, 16:25 zyciowe podejscie :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 05.05.05, 16:39 mam nadzieje ze jestes wysoki (wyraznie napisalam)... spotkanie za szybko?- moj umysł strasznie idealizuje ludzi, wiec lepiej sie spotkac a nie korespondowac wirtualnie.. pozniejsza konfrontacja moze byc o wiele gorsza.. ale bez obaw, ja nie gryze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
myszoritka Re: ryjek1975 05.05.05, 18:02 Kobiety, jakie Wy szybkie jesteście hehehehe A jedyny kandydat spłoszył sie najwyrazniej i przepadl bez wiesci... Trzeba było powiedziec, ze wolisz najpierw roczne testy via net, po 1,5 roku dopiero wymiana nr telefonow, a po 2 latach pierwsze spotkanie:) ps. "wysoki" - czyli jaki?:) tak z ciekawosci pytam, bo dla mnie wysoki to facet powyzej 190cm;) Odpowiedz Link Zgłoś
1977tommy Re: ryjek1975 05.05.05, 19:03 No właśnie, prosżę również o sprecyzowanie co oznacza "wysoki" Bo np. ja mam tak w dowodzie i to dokładnie oznaczac176 cm :) Papa Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 wysoki... 05.05.05, 21:01 sama mam 178 cm, wiec dla mnie wysoki mezczyzna to taki ktory ma powyzej 185cm.. a najelpiej 190cm... ale nie bede mierzyc z metrowka w reku;) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: wysoki... 05.05.05, 21:06 w razie problemu i watpliwosci prosze napisac do mnie maila... :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: wysoki... 05.05.05, 22:36 Ha! Ja się tak szybko nie płoszę! Płoszę niczego nie insynuować! Ale ale... no.. ale.. więc.. otóż i tu się pojawia pierwszy problem! Ja nie mam POWYŻEJ 185 cm wzrostu. Ja mam DOKŁADNIE 185 cm wzrostu. Zatem jednak te rozmowy via net są przydatne :) Odpowiedz Link Zgłoś
myszoritka Re: wysoki... 06.05.05, 00:21 Nooooo i sie znalazła nasza zguba:) Skoro juz wszystko się zgadza: wzrost, miejsce zamieszkania, wykształcenie, to jako Wasza fanka żądam relacji z rozwijającej sie znajomosci heheh Pozdrawiam i szczescia zycze:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawapapieros Re: wysoki... 06.05.05, 08:34 185 ? No to chyba jest wysoki. Z drugiej strony nie wiem, w którym momencie dla i.bella1 wysoki zmienia się w średni, no i od którego centymetra zaczyna się bardzo wysoki ( czy może należałoby napisać strzelisty). Reasumując ponieważ Ryjek wydaje się spełniać wszystkie trzy kryteria podane przez autorkę, należy życzyć im szczęścia i dużej ilości dzieci. Biorąc pod uwagę wzrost rodziców, można przypuszczać, iż ich pociechy osiągnął wzrost wysoki albo strzelisty nawet, a jeśli Bóg da to nawet przekroczyć te granice. Inne dzieci będą im zazdrościć i przeżuwać w sobie nienawiść do potomków Belli i Ryjka. Pisze potomków, więc sprecyzuję, że chodzi konkretnie o 2 sztuki Jana i Annę. Odpowiedz Link Zgłoś
myszoritka Re: wysoki... 06.05.05, 09:17 To ja tylko wyjasnię, że wzrost dziedziczy sie zwykle po dziadkach, czyli po drugim pokoleniu:) Teraz należy przeprowadzic ankiete, ile wzrostu maja rodzice Ryjka i Belli (przy okazji moze kilka pytan na temat chorob dziedzicznych występujących w obu rodzinach, zebysmy wiedzieli na co Ania i Jan mogą zapaść w przyszłości). A wlasnie, dlaczego Ania i Jan?? Ja nie kcem - żądam zmiany imion! hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kawapapieros Re: wysoki... 06.05.05, 10:31 Zmiana imion nie leży w mojej gestii. Musisz zwrocić się bezpośrednio do rodziców.Chociaż na mój gust klasyczne imiona Jan i Anna pasują do osób strzelistych.Przy okazji, rodzicom mogę zaoferować pomoc w wyborze dobrego przedszkola.O szkołę to już ktoś innych niech się troszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: wysoki... 06.05.05, 13:27 hihi... jak to ryjek przeczyta to od razu sie wystraszy i ze spotkania nici ;) ale dziekuje za checi :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: wysoki... 06.05.05, 10:56 nie ma sprawy... ale najpierw do takiego spotkania musi w ogole dojsc... Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: wysoki... 06.05.05, 09:19 szukasz księcia z bajki? ze masz takie wymagania? Ciekawe czy tylko Ty mu sie spodobasz... Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: wysoki... 06.05.05, 10:24 nie jestem naiwna, dlatego proponuje spotkanie... wtedy i jedna strona i druga wie od razu na czym stoi ;) moze okazac sie ze milo nam sie pisze, ale to wcale nie oznacza od razu ze rozniez milo rozmawia i spedza czas, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: wysoki... 06.05.05, 10:44 Whoa! Ale ze mną się własnie miło rozmawia i spędza czas - gorzej się pisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawapapieros Re: wysoki... 06.05.05, 10:34 EE tam. Wzrost, wyksztalcenie i wiek ( plus miejsce zamieszkania) to wygórowane wymagania? Ja bym do tego dopisał jeszcze tuzin innych dodał dwa samochody,dom,psa i prywatny helikopter. Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: wysoki... 06.05.05, 10:47 Cię choroba... nie mam helikoptera :( nigdy mi nie był do niczego potrzebny... Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: wysoki... 06.05.05, 10:58 helikopter nie jest konieczny ;) jakos przezyje bez takiego luksusu;) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 3 dni 06.05.05, 11:02 Ryjku.. masz week do namyslu czy sie spotkac czy tez nie, ok ? Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: 3 dni 06.05.05, 11:10 No jasne. Wprawdzie nie ma tu nad czym rozmyślać, tylko trzeba podać gdzie i kiedy chcesz się spotkać. Ale ok. Będę "się namyślał", zwłaszcza, że na weekend jadę do lasu na jakąś cholerną szkołę przetrwania, nazywaną szumnie szkoleniem kreatywności. Będę zatem siedział w lesie z nożem i żyłką z haczykiem namyślając się intensywnie i idealizując Twój obraz w moim mało kreatywnym umyśle :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: 3 dni 06.05.05, 11:14 o prosze, a ja jade na week do puszczy ;) ale watpie aby to bylo jedno i to samo miejsce :) jesli ci to pomoze to mozesz mi przeslac swoje zdjecie ... ok?? Odpowiedz Link Zgłoś
myszoritka Re: 3 dni 06.05.05, 12:19 Tak, tak, koniecznie zdjecia zamieśćcie na forum. Potem foty z pierwszego spoatkania, pierwsza wspólna kawa, pierwszy spacer, pocałunek... Potem fotki małego Janka i Ani (ktorzy jak wiemy maja byc strzelisci:) ). Bedziemy mieli na necie malego BigBrothera heheh A tak na powaznie to powodzenia zycie i oby spotkanie było udane:) pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: 3 dni 06.05.05, 13:25 jesli ryjek sie nie wycofa to chetnie sie z nim spotkam... przeciez to do niczego nie zobowiazuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: 3 dni 06.05.05, 14:19 No w ogóle nie ma problema. Wieczorem mogę przesłać Ci całą furę zdjęć. Z tym że naprawdę by mi pomogło, gdybyś - w ramach rewanżu - przesłała mi równiez swoje :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: 3 dni 06.05.05, 14:31 przesle ci na 100%, obiecuje. ale dzis po poludniu wyjezdzam, a tam gdzie jade nie ma netu itp. - po prostu puszcza. Ale w poniedzialek na pewno to uczynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: 3 dni 06.05.05, 14:34 nie potrzebna "cala fura", wystarczy jedno dobre, albo dwa w celu porownania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_zielonego Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 10:15 No proszę proszę, a już miałam napisać, że tu zazwyczaj tylko możesz przytulić się do złośliwych uwag osób życzliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_grzes Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 11:40 i.bella1 napisała: > z warszawy lub okolic, wykształcony, okolo 30tki, wysoki:) musi być kawaler ? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: partner życiowy mile widziany :) 06.05.05, 13:13 musi to byc wolny czlowiek, bez zobowiazan (np. zona w domu + dzieci czekajace na tatusia z obiadem ;) najlepiej kawaler :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 08.05.05, 20:48 ... nie przeslal obiecanych zdjec... Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 09.05.05, 08:51 no wcale się nie przestraszyłem :) nie wysłałem zdjęć bo nie zdążyłem... szkoła przetrwania była długa i żmudna... ledwie przeżyłem... wróciłem skonany... dzisiaj wyślę wieczorkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 09.05.05, 11:05 milo mi slyszec ze jeszcze istniejesz na naszej planecie ;) w takim razie czekam na zdjecia. wymysliles juz miejsce spotkania?? Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 10.05.05, 12:56 No patrz.. i znowu nie przesłałem... - tym razem to wina techniki. Prosze się nie zniechęcać :) - spróbuję dzisiaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
i.bella1 Re: A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 10.05.05, 13:11 Ryjku.. kazdy zna granice swojej cierpliwosci... moja wlasnie niedlugo sie skonczy, wiesz ?? To moze sie dzis spotkajmy, nie bedziesz musial znowu walczyc z technika, a ja zobacze cie na zywo :) ps. niezobowiazujace spotkanie a nie randka!! ok?? Odpowiedz Link Zgłoś
ryjek1975 Re: A jednak Ryjek sie przestraszyl i ... 10.05.05, 14:20 Miła ibello :) Czy nie zrobiłoby Ci róznicy, gdybyśmy spotkali się w piątek? wtorek jest fajnym dniem, ale - nie biorąc wcześniej pod uwagę możliwości spotkania z Tobą - jak co tydzień zaplanowałem na wieczór: angielski, piłkę nożną i basen. Oczywiście tego typu rozrywki są niczym w obliczu niezobowiązującego, lecz z pewnością emocjonującego spotkania z Tobą. Zatem proponowałbym piątek, godz. 20, w.... (to juz na priv). Termin piątkowy ma również tę zaletę, że zdążymy z tymi zdjęciami :))))) Odpowiedz Link Zgłoś