grey56 03.06.05, 08:38 Dlaczego często dzieje się tak, ze smak życia odbiera nam apetyt. Czyżby kolejny paradoks życia?. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miszelka1 Re: Apetyt. 03.06.05, 08:55 Hyhy.. ja to ostatnio popadłam w jakąś drugą stronę.. No nic, tylko o jedzeniu myślę, jem co chwilkę. A jak już zjem to lecę po jabłuszko, to później po banana. To jakaś kromeczka w przelocie, to chips.. I mam tak od dwóch dni. Żyję pełną piersią, a apetyt wzmógł się jakoś dziwnie. Strasznie dawno takiego okresu nie miałam i odkrywam ponownie, że jedzenie to super sprawa ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaya_ja Re: Apetyt. 03.06.05, 09:08 fajnie ale czy grey pisał o jedzeniu ............... przeczytaj to co napisał ponownie :) Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: Apetyt. 03.06.05, 09:44 Nie wazne o czym piszę,ale pełna pierś Miszelki z pewnoscią napawa optymizmem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Apetyt. 03.06.05, 16:40 smak życia raczej zaostrza apetyt na ...życie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Apetyt. 03.06.05, 16:45 próbujemy ten apetyt zaspokoic, a on rosnie i rośnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Apetyt. 03.06.05, 16:47 Aż niekiedy najchętniej zjedlibyśmy cały świat :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Apetyt. 03.06.05, 16:49 No, a potem w razie potrzeby wypluwali to ten jego fragment, to inny, żeby go sobie pooglądać i się nim nacieszyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Apetyt. 03.06.05, 16:51 hm, a jakby sie był strawił? to co? tylko wspomnienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Apetyt. 03.06.05, 16:53 To by straszne było! Dlatego lepiej, że mamy za małe brzuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mruki Re: Apetyt. 03.06.05, 17:47 "czasem smak życia odbiera nam apetyt" ładnie cytujesz;-)czasem kilka słów mówi tak bardzo wiele......dla każdego co innego.... Odpowiedz Link Zgłoś
ew-ol Re: Apetyt. 03.06.05, 18:20 Hmm,jesli potrafisz delektować się życiem ,wtedy smakuje ono cudownie. Nie pędż tak ,zatrzymaj się !Apetyt na życie wzrośnie !........ Odpowiedz Link Zgłoś
pinxit Re: Apetyt. 03.06.05, 18:53 ...hmmmm, a ja najbardziej lubie, czekac, wachac, czuc przez skore, chwytac ulotne i znow czekac, i obserwowac, myslec, marzyc i sie zastanawiac jak to bedzie kiedy w koncu zjem... Cieszyc, ze sie dzieje, plakac jak male dziecko, ktore nie moze sie doczekac deseru i wydaje mu sie ze to juz koniec swiata ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinxit Re: Apetyt. 03.06.05, 19:13 dzieki:) ...wlasnie czekam, i nie moge sie doczekac, i jest mi cuuuuudnie. Odpowiedz Link Zgłoś