mimrek 21.06.05, 11:17 KTÓRA BARDZIEJ SIE WAM PODOBA KOLEDZY?BO MI OCZYWISCIE ANIA MUCHA....!JEST LEPSZA O NIEBO OD WERY! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawapapieros Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 11:19 SEAN CONNERY. Zdecydowanie Sean Connery. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 11:31 W.R. jest pretensjonalna jak jej imię i nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 11:35 Kasia Cichopek... Najlepszy towar z serialu :) Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:14 a dlaczegóż to cichopek ?czy za swój duzy biust? Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:17 Po troszku :) Ale warto zwrócić uwagę też na uśmiech, oczy, zęby, włosy... Pod tymi względami wygrywa z Muchą. Z W.R. przegrywa na oczy i pupę, ale W.R. to bym kijem nie ruszył. Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:18 a czemóz to bys jej nie ruszył?przecież ona jest podobna tak piekna że żaden koleś by sie nie wahał.....! Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:26 Ma mało sympatyczny wyraz twarzy. Brak jej kobieciej skromności... Idzie bardziej w kierunku dody :) Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:19 mi sie wydaje że kasi cichopek strasznie dużo brakuje do ani muchy! Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:27 Kasia sprawia wrażenie dziewczyny z klasą, a Ania to takie sezonowe objawienie, otwarcie przyznające, że na salony wlazło przez sypialnię... Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:31 widze ze lubisz dziewczyny z klasa ..podobnie jak ja ale nie mów że nie podoba ci sie doda bo kolesie na tym forum za nią przepadają i pisza że KAŻDY FACET a przynajmniej99% pragnie jej i chciałos\by miec taką laske!mi sie doda nie podoba i pisze to jak najbardziej szczerze bo kobieta dla mnie powinna byc subtelna i delikatna oraz mieć własnie klase !doda niestety tego nie ma bo nie tylko jest wulgarna ale prostacka!dziewczyna która pluje i klnie to już nie dziewczyna a własnie taka jest doda! Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 12:40 Doda... Ładniejsze, Łatwiejsze, mniej wymagające i bardziej wulgarne dziewczyny na pęczki znajdziesz w każdej zawodówce :) Nie widzę więc sensu ślinić się do zdjęć i ekranu. Żadna rewelacja... Odpowiedz Link Zgłoś
kawapapieros Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 13:45 Wasza dyskusja jest równie bezproduktywna jak praca Orlenowskiej komisji śledczej. Najlepszy jest Sean Connery,a Anna Mucha, Weronika Rosati i ta trzecia (nie pamiętam jak jej tam było) mogą się schować. Odpowiedz Link Zgłoś
chandler.bing Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 21.06.05, 13:54 Sean Connery!? fee... już lepiej Sophia Loren! Marlyn Monroe, nawet Madonna... Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 29.06.05, 01:22 o rety! panowie! czy wy naprawde wolicie wyglad zewnetrzny od urokow wewnetrznych dziewczyny?? wiem, ze jestescie wzrokowcami, ale czy gotowi bylibyscie zestarzec sie z najpiekniejsza i najzgrabniejsza kretynka ? (zeby mialo dziewcze tuz obok swoj autorytet do podziwiania...); wyglada na to, ze moj intelekt i osobowosc przegrywaja na starcie, bo nie mam wymiarow 90-60-90 (co nie znaczy, ze mam jakas nadwage), krzywe zeby ( co nie znaczy, ze nie mam zamiaru ich kiedys wyprostowac) i resztki po tradziku (co nie znaczy, ze nie mam zamiaru sie ich pozbyc). czasem widzac jakas pare, ktora znam dosc dobrze, zastanawiam sie: co on w niej widzi? przeciez to taka glupia suka??!!(bo ona jest naprawde glupia suka)...jak to jest panowie, szczerze, jesli nawet do bolu wyjasnijcie mi prosze jak to jest - z waszego meskiego punktu widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_as_chocolate Re: Dobre pytanie.. 29.06.05, 08:15 Poruszyłaś dobry wątek tutaj, który mnie też zastanawia. Mężczyźni swoje zainteresowanie zewnętrznością kobiety tłumaczą tym, że są z natury wzrokowcami. Prawda jest taka (moim zdaniem), że faceci lubią sobie popatrzeć i to im zwykle wystarcza. Wzdychają do laleczek, a i tak życie spędzają z dziewczyną nie wyróżniającą się z tłumu. Wolą mieć jednak w domu kobitkę, z którą mogą o czymś pogadać, w końcu życie jest dłuuuuugie. Poza tym piękne pańcie może poznawać za plecami małżonki. Ideałem byłoby połączenie urody z intelektem, niektórym się to udaje. Jedno mnie drażni.. Kiedy mężczyźni wypierają się, że wygląd ma dla nich znaczenie. Taki był mój (prawie) ex. Powtarzał na okrągło, że zakochał się w tym co mam w głowie, a nie w wyglądzie. Okazało się inaczej. Miał gdzieś moje poglądy, spojrzenie na różne sprawy, najlepiej jakbym tylko potakiwała, uśmiechała się i ładnie wyglądała (szczególnie, kiedy mieliśmy spotkać jego znajomych). Miałam być ozdobą, przypiętą do niego, która broń boże miałaby pokazać jakikolwiek objaw myślenia. Ale.. jest chyba tyle męskich postaw ilu mężczyzn.. I chwała za to. Odpowiedz Link Zgłoś
mlesniewska Re: Dobre pytanie.. 29.06.05, 10:27 ŻADNA!!! Obie beztalencia. Owszem moze sylwetki niezłe. Ale obie wulgarne, ordynarne i sztuczne. Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: Dobre pytanie.. 30.06.05, 21:33 to, ze jest tyle postaw myslenia, ilu mezczyzn tez mnie trzyma :-)))) i mocno wierze w to, ze znajde normalnego i na odpowiednim poziomie - dzis tylko tego oczekuje od faceta ( nie bede wymieniac ilu ich mialam , bo nie w tym rzecz - wystarczy, ze sie napatrzylam i nasluchalam...) a wlasciwie w to, ze sie oboje znajdziemy we wlasciwym miejscu i we wlasciwym czasie - czego zycze kazdej i kazdemu, ktora/y na to zasluguje pozdrawiam cieplo i przytulnie :-) sweet_as_chocolate: ja uwielbiam mleczna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_as_chocolate Re: Dobre pytanie.. 30.06.05, 21:38 ironia, że ja jestem uczulona na czekoladę, którą tak lubię...:( Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: Dobre pytanie.. 30.06.05, 21:46 cha! facet boi sie byc z dziewczyna, ktora jest od niego madrzejsza, bo boi sie ewentualnej kompromitacji w towarzystwie - co by za bardzo nie blyskala inteligencja lub oczytaniem :-) a ze taki jegomosc uwaza, ze te ladne, zgrabne i powabne sa z natury glupiutkie to szaleje za taka... mam nadzieje, ze w wiekszosci przypadkow sie gozko rozczaruje zal mi facetow, ktorzy sa z dziewczyna, bo ta jest ladna, ale nie wie on nawet np. co zazwyczaj ona lubi robic wieczorem albo czy lubi truskawki jezu, znalezc te wlasciwa osobe jest naprawde trudno, nie wspominajac o trudnosci radzenia sobie z niewlasciwa Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: Dobre pytanie.. 30.06.05, 21:52 tej dziewczyny z mojego przykladu tez mi zal... Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 05.07.05, 11:42 Oczywiście że patrzymy na opakowanie. Kobiety robią tak samo najpierw musi wizja zgrać się z chemią zanim człowiek zacznie zauważać że partner ma IQ wyższe od pantofelka i dusze artysty ;). Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 11.07.05, 01:05 tak, to okreslenie bardzo mi sie podoba :-)))))) a i zamysl autora jest jak najbardziej trafny Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: ANNA MUCHA CZY WERONIKA ROSATI?. 29.06.05, 01:56 a wlasciwie to czytalam kiedys taka wspolczesna powiesc obyczajowa ("Dziewczyna numer 44") i chyba moglabym sie spodziewac komentarzy (jesli juz by sie jakies pojawily) podobnych do tych narratora tej ksiazeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove o co biega facetom... 03.07.05, 23:20 postanowilam podzielic sie z Wami tym, co wyczytalam w tej ksiazce... otoz faceci musza zdecydowac: na co chca patrzec majac dziewczyne, a jesli zwiaza sie z jakas, to wychodza z zalozenia, ze skoro nie dostali od bozi ladniejszej buzi (swojej) to musza sie "zadowolic" tym, co maja, czyli swoja dziewczyna, bo lepsza moze im sie juz nie trafic; panowie, czy tak jest czy nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: o co biega facetom... 05.07.05, 11:16 Oczywiście ,że MUCHA.Ma wdzięk i talent w przeciwieństwie to Weroniki Rosati ,która jest tylko ładna bardzo zarozumiała i zupełnie pozbawiona talentu .Aktorką to ona będzie może za 30lat o ile wogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: o co biega facetom... 05.07.05, 11:39 I to jest właśnie podstawowy problem kobiet :) Czytacie durnowate książki o tym że ktoś jest z marsa a ktoś z wenus. O tym że facet to musi się zachowywać tak a nie inaczej bo jak coś jest nie tak to już nie facet a potem macie durne myśli:). Trzeba mieć nieźle nawalone pod deklem żeby związać się z kimś tylko dlatego że nic lepszego nie może go spotkać. Osobnicy którzy tak mówią nie są warci zwracania na nich uwagi najczęściej to gnojki którym noga się w życiu powineła i mają do całego świata żal o to. Nie wierzę że można być z kimś w związku kto nie pociąga Cię fizycznie. Komu ty sam się nie podobasz bo prędzej czy później stanie się to problemem. Ps. Wyrzuć tę książke przeczytaj coś porządnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
foreverinlove Re: o co biega facetom... 11.07.05, 01:03 spoko spoko gosciu, ja tylko przytoczylam jedna z mysli przewodnich autora tej ksiazki, ktorej nie traktuje jak drugiej biblii, a slow tamtego pana jak wyroczni, ktory, wracajac do fabuly tamtej ksiazki, zdradzil swoj ideal, krotko po tym jak go spotkal dobrze, ze porzadek swiata zostal zachowany i ideal odszedl w sina dal zostawiajac palanta... z psem ale tak z innej bajki zwanej zyciem - faceci tez potrafia byc okrutni... Odpowiedz Link Zgłoś