jean_nie 05.07.05, 10:43 Chcialam zapytac jak Ci poszlo w sobote? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
askafp Re: Pytanko do askafp.. 05.07.05, 17:00 Nie było najgorzej. Na poczatku instruktor pokazał mi co i jak działa w motocyklu, jak ruszać, zmieniac biegi i muszę powiedzieć - bardzo mi się podobało. Potem próbowałam robić te okropne ósemki - z tym już było gorzej. Owszem, ósemki robiłam, ale nie w wytyczonym miejscu, a poza nim. Pan instruktor mówił -balansuj ciałem- już chciałam mu powiedzieć, żeby pokazał mi, jak to mam robić, bo próbowałam, ale jakoś mi nie wychodziło. Jednak stwierdziłam, że przełożę sobie chyba ten kurs na następny rok, na wiosnę, ponieważ teraz z kilku powodów nie za bardzo pasuje mi ten termin. Jestem trochę zła na siebie, że nie pozałatwiałam pewnych spraw szybciej, no ale trudno, poczekam te kilka m-cy. A na razie będę sie tylko oglądała za pędzącymi na drodze maszynami....;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jean_nie Re: Pytanko do askafp.. 05.07.05, 17:38 Zazdroszcze Ci, ze chociaz mialas okazje sprobowac, nawet jesli przkladasz kurs na przyszly rok. Ja mam pewne problemy z przekonaniem meza do pomyslu prawka na moto, chyba musze mu najpierw udowodnic, ze to nie jest przelotne zainteresowanie tylko fascynacja. Na pewno nie znudzi mi sie to po paru misiacach wiec takze odkladam nauke na wiosne przyszlego roku, a poki co zabieram sie za ciagle odkladana nauke hiszpanskiego. No i oczywiscie regularnie bede zagladac na forum, coby chociaz poczytac o motorkach i kobietach na ww. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
askafp Re: Pytanko do askafp.. 05.07.05, 19:07 Myślę, że musisz przekonać męża ,że nic ci sie nie stanie. przecież nie będziesz jeździła na motorze jak młodociany szaleniec. W jakiś sposób powinnaś go w tym upewnić. Na pewno lepiej zrobić prawo jazdy i różne kursy, jak się jest młodszym, bo później zazwyczaj się nie chce. Ja zrobiłam kategorię B 5 lat temu (mam 23 lata) i wiem, że teraz byłoby mi trudno ( szybko sie denerwuję i nie mam cierpliwości ). Moja mam poszła na prawko kilka lat temu i sama zrezygnowała, powiedziała, że w końcu ma w domu kierowców, a ten cały kurs nie jest na jej nerwy....:) Widzisz, u ciebie jest inna sytuacja, bo u mnie to mój chłopak mnie zaraził tą pasją. Jeździłam z nim na różne zloty i bardzo spodobały mi się motory. Zastanawiam się nawet czy nie będę pisała pracy magisterskiej na temat subkultury motocyklistów - choć już dawno powinnam mieć wybrany temat pracy ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jean_nie Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 07:41 Na moja niekorzysc przemawia fakt, ze jezdze samochodem duzo ryzykowniej niz moj maz ;) Tlumacze mu, ze moto to zupelnie cos innego, ze musze sie najpierw nauczyc, przyzwyczaic, nabrac pewnosci itd, ale jakos to do niego nie trafia. Zlamal sie co prawda przedwczoraj i wlasciwie to moge zaczac chocby od razu, ale i tak ciagle slysze teksty typu: Jak Ty sobie poradzisz z tymi wszystkimi facetami, ktorzy beda sie uczyc razem z Toba i Cie podrywac?... Kolka do gory.. Czasem juz z nim nie wyrabiam ;) Idealnie byloby pojsc na taki kurs z inna dziewczyna - mialabym dodatkowy argument, ale niestety jak na razie nie znalazlam drugiej rownie szalonej i zdeterminowanej jak ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
draka00 Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 08:54 Teraz naprawdę dużo dziewczyn robi prawko na motocykl i nie zdziwiłabym się, jakby było pół na pół faceci i kobiety. Dodam, że mój facet (wtedy jeszcze nie mąż) często mnie odwiedzał na placu manewrowym. Może jakby Twój tak poprzyjeżdzał i popatrzył, to nabrałby trochę lepszego podejścia. Tylko nie na samym początku, żeby taka "widownia" cię nie stresowała. Ja robiłam kurs z koleżanką i jest to b. dobre rozwiązanie, bo po pierwsze raźniej, a po drugie jeździłyśmy zmieniając się co pół godziny / 20 min., więc nie byłyśmy tak wykończone. Robienie ósemek przez godzinę non-stop jest troszkę męczące. Odpowiedz Link Zgłoś
jean_nie Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 09:24 Ja wiem ze coraz wiecej kobiet jezdzi na motocyklach, ale dla niego to nie jest argument. Poza tym nie wiem, czy gdyby mnie zobaczyl na moto to skutek nie bylby odwrotny od zamierzonego ;)) Wiesz jak to jest - czego oczy nie widza... A co do kolezanki, to chyba zaczne dawac ogloszenia - szukam towarzyszki do zrobienia prawka na kat. A, z wawy i okolic, wiek obojetny :D Heh... Odpowiedz Link Zgłoś
rider79 Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 09:55 > Zastanawiam się nawet czy nie będę pisała pracy magisterskiej na temat > subkultury motocyklistów - choć już dawno powinnam mieć wybrany temat pracy ;) Taka praca już jest od daaawna w internecie. Napisała ją kilka lat temu koleżanka z pl.rec.motocykle: www.kat.riders.pl/texty/ Pozdro Kosiek Odpowiedz Link Zgłoś
askafp Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 13:15 Wiem, że taka praca jest w internecie, znalazłam ją przypadkie jakieś 2 m-ce temu. Ale szczerze mówiąc, to zaczęłam czytać, ale po stronie stwierdziłam, że nie mogę się dokładnie wgłębiać, bo coś mi się jeszcze zapamięta, a nie chcę żeby potem ktoś mnie podejrzewał o plagiat. Już ponad rok temu pisałam pracę zaliczeniową na temat subkultury moto, więc teraz musiałabym ją tylko z każdej strony poszerzyć, wzbogacić o pewne wiadomości,,,żeby było te 80stron... W listopadzie ubiegłego roku miałam kontakt z dziewczyną, która pisała pracę też na w/w temat, ale nie wiem, czy mówimy o tej samej dziewczynie. Jeszcze wtedy niebyłam w 100% zdecydowana na temat mgr. , mam jej stary adres e:mail ( chyba juz nieaktualny ). Jesli mógłbyś i oczywiście gdyby ona nie miała nic przeciwko )to proszę podaj mi jej e:mail, chciałabym się z nią skontaktować, zapytać o bibliografię itp. Mój adres:<joasia82fil@poczta.onet.pl> Pozdrawiam, Aśka. Odpowiedz Link Zgłoś
rider79 Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 15:12 no, skoro Kat ma stronę na www.kat.riders.pl to i adres mailowy ma <kat@riders.pl>, co zresztą zamieszcza na początku. Pozdro Kosiek Pees. Ona mnie pewnie nie zna:) Odpowiedz Link Zgłoś
rider79 Praca mag.; było Re: Pytanko do askafp.. 07.07.05, 15:23 A, jeszcze swoją drogą, skoro takie prace już były, może pokusić się o coś nowatorskiego, zamiast pisać po raz kolejny podobny temat? Może jakiś portret socjologiczny kobiety na motocyklu czy cuś? :) Oblecieć na dwóch kółkach "służbowo" kilka imprez, zarówno ogólnych zlotów jak i środowiskowych typu precle, klub "mc", zabytki, enduro itp, posiedzieć w knajpach motocyklowych typu 2oo w wawie, zrobić wywiady z napotkanymi koleżankami, zebrać do kupy, przeanalizować itd... Połączenie przyjemnego z pożytecznym:) A praca mag. to nie powinno być spisywanie pierdół z jednych książek po to, żeby tworzyć kolejne i tylko po to, żeby było 80 stron:) Jak termin w przyszłym roku, no to sie trzeba pospieszyć, póki sezon trwa:) Pozdro Kosiek Odpowiedz Link Zgłoś
draka00 praca mgr. 07.07.05, 17:44 Też kojarzę dziewczynę, która pisała pracę o motocyklistach (a może to jej koleżanka, nie pamietam) i myślę, że jestem w stanie do niej dotrzeć. Jeśli to była ona, nie jestem pewna, bo zawsze szwendały sie we dwie. Jedną z nich jestem w stanie odszukać. Odpowiedz Link Zgłoś