Dodaj do ulubionych

poczucie wpływu na życie

11.07.05, 21:50
nie wiem czy nie uznałbym tego za najwyższą formę przyjemności doczesnej. To
poczucie silnego oddychania pełną piersią, to poczucie, że wchodzicie na
bardzo stromą górę i niemało jeszcze drogi przed wami, ale wiecie, że ten
szczyt jest wasz. A żeby nie zapeszyć unikacie spoglądania w dół... Wspinam
się i czasem świadomie nakazuję sobie się zatrzymać żeby spojrzeć skąd
przyszedłem. Niemało błędów popełniłem w życiu i jeszcze popełnię, ale widzę,
że nauczyłem się paru ważnych rzeczy i jeszcze sporo mogę zrobić, również
dobrego.
kłaniam się
HO
Obserwuj wątek
    • agent006 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 21:53

      Dobrze jest mieć świadomość, że znalazło się drogę.
      • albercik7 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 21:55
        nigdy nie ogladam sie za siebie zawsze ide tylko do przodu tylko to mnie
        interesuje ale wiem jedno ze nie za wszelka cene...
        • agent006 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 21:57
          Czasem warto obejrzeć się wstecz. Można zobaczyć coś obok czego się przeszło obojętnie a co warte było zauważenia.
          • albercik7 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:00
            nie ogladam sie za siebie wiem ze wiele trace ale taki juz jestem ...
            • agent006 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:05
              Dlaczego sądzisz, że wiele tracisz?
        • psychopata.z.borderline Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 23:53
          czasem cieżko, niestety.
          gdybym na studiach wyjechała na 2 lata na stypendium, dzisiaj (jak to znajomy
          mówi) leżałabym palnikiem go góry (którego nie mam) i nie musiałabym sie o nic
          martwic. ja to zawsze wszystko musze zepsuc:(
          • olka_19 Re: poczucie wpływu na życie 12.07.05, 00:10
            jak mi zle :(((((((((((
            • psychopata.z.borderline Re: poczucie wpływu na życie 12.07.05, 00:11
              złapałam doła
              moze to przez to, że mam noc nieprzespana i nadal nie chce mi sie spac

              szlag mnie trafia
      • olka_19 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 21:59
        zazdroszcze ludziom ktorzy potrafia wziasc zycie w swoje rece i zyc pelna
        piersia ! mi brakuje na to odwagi :( dltego czesto budze sie w nocy i zaluje,
        ze czegos nie zrobilam albo ze czegos sie nie podjelam i tak przecieka mi zycie
        w poczuciu nie spelnienia :((((((((

        pozdrawiam
        • agent006 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:02
          Na to potrzeba czasu. Do tego trzeba dojść, dojrzeć, jak owoc. Mieć poczucie swojej siły. Każdy je ma, nie każdy umie je w sobie dostrzec.
          • olka_19 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:06
            czasem chce sama cos zmienic, zrobic cos, zyc inaczej. Ale szybko przychodza
            watpliwosci i... strach z e cos sie nie uda. np wlasnie wrocilam z krakowa
            gdzie nie dostalam sie na studia i nie przyjeli mnie do pracy :((((((((( jak tu
            w takiej chwili mozna miec nadzieje ze wszystko zalezy od nas samych??
            • petit_ka Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:11
              to jeszcze nie koniec świata:-)
              głowa do góry;-)
            • hedonista.oswiecony Olka 11.07.05, 22:12
              choć brzmi jak banał kiedyś zgubiłem to poczucie sensu i 10 lat mi zabrało
              zrozumienie tego. A jeszcze dawniej temu dostałem się na studia za 4. razem i w
              międzyczasie spędziłem 2 lata w wojsku.
              Chciałbym Ci choć ciut energii przekazać :)
              HO
              • olka_19 Re: Olka 11.07.05, 22:58
                hmmmmmm zabrzmialo groznie, mam nadzieje ze do woja mnie nie wezma:))))))
                mam nadzieje ze moja zawieszka nie potrwa 10 latek
                ale dzis jest ciezko i do tego tak mi brakuje .......:(((((
        • albercik7 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:03
          sadzac po cyferce masz 19 lat Kobieto zyj i nie marudz rob wszystko aby
          najlepsze lata byly zabawa radoscia a nie smutkiem zalem pozdrawiam :-)))
          • petit_ka Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:09
            "najlepsze lata" są zawsze,wszystko zależy od nas samych;-)
        • agent006 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 22:12
          Poczucie wpływu na życie będziesz miała dopiero gdy do czegos dojdziesz. Teraz jest zdecydowanie za wcześnie. Nie martw się. Wszystko zależy od Twojej wytrwałości, odrobiny szczęścia, ludzi, których będziesz wokół siebie miała.
          • olka_19 Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 23:01
            dzieki za slowa pocieszenia, moze to jeszcze nie koniec swiata ale jak na razie
            koniec czegos co mialo byc takie pi-kne:(((((((
    • psychopata.z.borderline Re: poczucie wpływu na życie 11.07.05, 23:22
      kurde, moje czarne myśli...

      a wyobraz sobie co musieli czuc ci w samolotach, które uderzyły w WTC

      jaki mieli wpływ na swoje życie?
      • hedonista.oswiecony wtc 12.07.05, 00:55
        oświecony hedonista umie cieszyć się chwilą i nie pomniejszać wagi złego. To
        nie w tym wierszu ;)
        HO
        • psychopata.z.borderline Re: wtc 12.07.05, 00:57
          może ci ludzie mieli marzenia, a im je odebrano

          ja miałam w zyciu różne szanse, z których nie skorzystałam
          • hedonista.oswiecony Re: wtc 12.07.05, 01:03
            psychopata.z.borderline napisała:
            > może ci ludzie mieli marzenia, a im je odebrano
            > ja miałam w zyciu różne szanse, z których nie skorzystałam

            Masz rację, ale jak zło nam odbierze umiejętność cieszenia się tym co dobre i
            chwilą to nic nam nie zostanie, wtedy jego zwycięstwo będzie ostateczne. U
            podłoża chrzścijaństwa leży doktryna, że zło jest brakiem dobra. Skoro tak to
            nie da się zwalczyć zła inaczej niż czyniąc dobro.
            Kłaniam się,
            HO
            • psychopata.z.borderline Re: wtc 12.07.05, 01:15
              ja jestem ateistką, mało podatną na jakąkolwiek indoktrynację, czy to
              chrześcijańska, marksistowską... na żadną
              • agent006 Re: wtc 12.07.05, 01:42

                Amen
              • hedonista.oswiecony ateizm, chrześcijaństwo, agnostycyzm 12.07.05, 07:55
                no wiesz, jak tam sobie chcesz, na siłę to ja nie lubię nikogo uszczęśliwiać bo
                nie czuję się chrystusem, ani żadnym innym misjonarzem. Po prostu czasem jest w
                życiu fajnie i fajnie jest to dostrzec i podzielić się z innymi, bo jeśli nie
                ma życia po śmierci to radość doczesna nabiera cech absolutnych
                HO
    • skrzydlate Re: poczucie wpływu na życie 12.07.05, 07:09
      wiem o czym piszesz... sam smak... takie zmaganko... z widocznym celem :)
    • trzpiot_1 Re: poczucie wpływu na życie 12.07.05, 07:44
      Mnie poczucie wpływu na własne życie kojarzy się z poczuciem ogromnej siły
      wewnętrznej, która daje świadomość, że tak naprawdę wszystko jest możliwe,
      wszystko mogę mieć, jeśli tylko zechcę po to siegnąć. Nie ma limitu, nie ma
      barier innych, niż te tkwiące w nas samych.
      Niekiedy owa świadomość własnej siły potrafi porazić ogromem swego potencjału i
      przywołać myśli obrazoburcze dając poczucie boskości.
      Myślę, że jest tylko jednen hamulec, który u ludzi świadomych swego
      wewnętrznego potencjału, może spowodować zaniechanie użycia go w pełnym
      wymiarze: ten, że po drodze do celu trzeba będzie zniszczyć kilka innych
      istnień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka