noida
21.07.05, 17:39
Dzisiejsze popołudnie obfitowało w ciekawe wydarzenia. Sześciu chłopców w
wieku od 7 do 10 lat zdąrzyło w ciągu dwóch godzin wykonać następujące
czynności:
- rozebrać się i ubrać z dziesięć razy (włączając w to buty i skarpetki)
- prawie dać się rozjechać samochodowi dwa razy
- zjeść obiad, stanowczo odmawiając tknięcia mizerii, której nieopatrznie
spróbowałam swoim widelcem (jeden z chłopców jest bardziej "obrzydliwy" i
walnięty na punkcie higieny niż detektyw Monk, jesli wiecie, o czym mówię)
- skonstruować budowlę składającą się z poduszek na krzesła, małego namiotu
plażowego, kocy i własnych ubrań
- zabić się nawzajem mieczami świetlnymi około dwóch tysięcy razy
- nasikać na dom
- rozpłakać się dramatycznie na wieść, że mają już iść do siebie
A wasze dzieci co robią ciekawego?