Gość: Ula
IP: 2.4.STABLE* / *.wroc.gazeta.pl
26.08.02, 12:19
Rozważa się na forum forum rożne rzeczy, a co powiecie na to...
Oni - poznają sie na forum właśnie. Ona zakochana po uszy, on ponoc tez.
Rok - spotkania, wspolne plany na przyszlosc, sielanka rodem raju.
Wakacje - on pisze zwyczajowego maila "na do widzenia" i.... znika na ponad
dwa miesiace. Tak, jakby wyszedl po zapalki i nie wrocil, bo...
Ona dowiaduje sie na forum wlasnie, ze niezle sie bawi wyjezdzajac tam i
owdzie...
Wakacje mijaja. Ona - zdazyla sie juz uporac z takim potraktowaniem, zaczyna
sie dla niej nowy rozdzial w zyciu. Chce na sile zapomniec i udaje jej sie.
On - wraca do pracy i..... pisze maila jakby nigdy nic. Szok. Jeden mail,
nastepny. Jakies glupie rysunki.... Ze niby na przeprosiny???? Nie moge
pojac. Dlaczego???? Ze niby wrocil do obowiazkow i nie potrzebuje juz wrazen,
tylko milosci i zrozumienia jakie dostawal od Niej?? Ze wyszalal sie i
juz???? Ze nic sie nie stalo????
Panowie! Miejce umiar!
My kobiety kochamy a potem....
A ciepia nastepni.... niestety.