niebieskookaa
20.08.05, 22:32
Witajcie.
czytam od jakiegoś czasu teksty forum i przemogłam się wreszcie, zeby napisać
tu również.
A właściwie, żeby zapytać (szczególnie dziewczyny) o pewną rzecz..
Jestem ok 5 lat z facetem. To był pierwszy i jedyny mój poważny związek. On
był moim pierwszym i ja... (jak mnie zapewniał) byłam jego pierwszą. Po 5
latach dowiedziałam się, że kłamał.. Nie byłam jego pierwszą kobietą. Kłamstwo
wytłumaczył w bardzo banalny sposób: chciał mnie szybciej zaciągnąć do łóżka i
był młody i głupi.
Czy można zaufać jeszcze mężczyźnie po takim kłamstwie..? Czy przesadzam, że
czuję się oszukana i wykorzystana po tylu latach..? Czy powinna machnąć ręką,
skoro tyle lat jesteśmy razem..?