Dodaj do ulubionych

Poważnie!

08.02.08, 17:03
Mam prośbę-niech każdy zagorzały zwolennik Teorii Ewolucji uzasadni dlaczego
jest do niej przekonany:

-Dlaczego wierzysz w samorództwo mimo,że-według stanu wiedzy-samoistne
powstanie życia jest niemożliwe.

-Dlaczego wierzysz w możliwość ewolucji eukariotów skoro nie można sobie
teoretycznie wyobrazić dróg przebiegu tej ewolucji (oczywiście można poddać
tutaj krytycznej ocenie takich hipotez ,jak np. hipoteza endosymbiozy).

-Dlaczego wierzysz w ewolucje skoro współczesna biosfera, jak i zapis kopalny
nie potwierdzają istnienia stopniowych zmian ewolucyjnych:

„Żaden biolog nigdy nie widział powstawania drogą ewolucji bardziej złożonych
form życia (powstania nowej jakościowo cechy)”

„Świat istot żywych nie jest jednym ciągiem odmian (…) powiązanych ze sobą
nieprzerwanym szeregiem stopni pośrednich”

„Twierdzi się, że kompletny zapis kopalny będzie się składać z rodowodów
organizmów, które w długim przeciągu czasu wykazują stopniowe, ale ciągłe zmiany”

„Liczba odmian pośrednich, które przedtem znajdowały się na ziemi, musiała być
też bez wątpienia olbrzymia”.

Gatunki w zapisie kopalnym pojawiają się nagle i uczeni ewolucjonisci są
zmuszeni odtłumaczać takie fenomeny, jak Eksplozja Kambryjska:

„Gdyby bowiem rzeczywiście liczne gatunki (…) nagle się pojawiły, fakt ten
przemawiałby silnie na niekorzyść teorii ewolucji”

Karol Darwin


„Dlaczego więc każda formacja geologiczna, każda warstwa nie jest przepełniona
takimi ogniwami pośrednimi? Geologia nie odsłania nam bynajmniej takiego
nieprzerwanego szeregu organizmów i to jest może najsilniejszy i
najpoważniejszy zarzut, jaki można postawić mojej teorii”.

Karol Darwin

Dziś sytuacja wygląda identycznie!

„Dane o dawnych formach życia są dziś obszerne i stale się je wzbogaca, w
miarę jak paleontologowie znajdują, opisują i porównują nowe skamieniałości”


„Dzięki skamieniałościom paleontologowie mogą nam przedstawić imponujący obraz
życia w dawnych czasach”


W książce A View of Life (Pogląd na życie) napisanej przez trzech
ewolucjonistów czytamy: „Zapis kopalny jest pełen wypowiedzi, których
paleontologowie nie są w stanie

Po 40-letniej pracy badawczej szwedzki botanik Heribert Nilsson tak
scharakteryzował sytuację: „Na podstawie danych paleobiologicznych nie da się
naszkicować nawet karykatury ewolucji. Materiał kopalny jest teraz tak
kompletny, że (…) braku ogniw pośred nich nie można już tłumaczyć jego
szczupłością. Luki rzeczywiście istnieją i nigdy nie zostaną wypełnione”

Dziś sytuacja wygląda identycznie.


Robert Jastrow pisze w książce Red Giants and White Dwarfs (Czerwone olbrzymy
i białe karły): „Gdzieś przed upływem pierwszego miliarda lat na powierzchni
Ziemi pojawiło się życie. Z wolna, jak o tym świadczy zapis kopalny, żywe
organizmy pięły się po szczeblach rozwoju od form prostych do bardziej
rozwiniętych” (....)Przełomowy pierwszy miliard lat, w czasie którego powstało
życie, to czyste karty w historii Ziemi (...)W zapisie kopalnym nie ma żadnych
śladów takich wstępnych etapów rozwoju organizmów wielokomórkowych”


Alfred S.Romer napisał: „Poniżej [kambru] są grube warstwy osadów, w których
należałoby się spodziewać przodków form kambryjskich, ale ich tam nie
znaleziono. W tych starszych pokładach prawie wcale nie ma śladów życia i,
logicznie rzecz biorąc, ogólny obraz przemawia za słusznością poglądu, że na
początku kambru różne formy życia zostały stworzone oddzielnie. ‘Na pytanie,
dlaczego nie posiadamy obfitujących w skamieniałości pokładów z tych
najwcześniejszych jakoby okresów poprzedzających kambr, nie mam wystarczającej
odpowiedzi’ — napisał Darwin. My dziś też jej nie mamy”

G.L.Stebbins pisze: „Nie są znane żadne formy pośrednie między głównymi
gromadami zwierząt ani rodzinami roślin”

The New Evolutionary Timetable czytamy: „Trzeba przyznać, że w zapisie
kopalinym nie ma ani jednego przekonnjqcego dowodu na to, że jeden gatunek
przechodził w drugi. Co więcej, niektóre gatunki utrzymywały się niezwykle długo”

„Około 120 uczonych, samych specjalistów, opracowało monumentalne, liczące 30
rozdziałów i 800 stronic dzieło, w którym przedstawiono zapis kopalny mniej
więcej 2500 grup roślin i zwierząt. (…) Wykazano, że każda główna forma lub
odmiana roślin czy zwierząt ma własną, oddzielną historię! W zapisie kopalnym
grupy roślin, jak i zwierząt pojawiają się nagle. (…) Od chwili pierwszego
pojawienia się wieloryby, nietoperze, konie, naczelne, słonie, zające,
wiewiórki itd. różnią się między sobą tak samo, jak obecnie. Ani śladu
współnego przodka, a tym bardziej ogniwa łączącego je z którymś gadem, ich
domniemanym protoplastą”.

pzdr.









Obserwuj wątek
    • dalatata Re: Poważnie! 08.02.08, 17:28
      eeee tam, powaznie. no przeciez powaznie to Pan nie odpowiedzial na
      moje pytanie.
      • dalatata Re: Poważnie! 08.02.08, 17:29
        ooops, ja juz nie wiem czy pan to ten pan, czy tylko klon, bo pan
        przez dwa e. juz nic nie chce, wole chyba artykul pisac.
        • noweey777 Re: Poważnie! 08.02.08, 17:48
          Proszę ustosunkować się do testu-wówczas będzie merytorycznie. A piszę, ponieważ
          -albo choćby dlatego-mamy demokrację.
          • dalatata Re: Poważnie! 08.02.08, 18:14
            ja sie juz tyle razy ustosunkowalem, ze mi sie juz nie chce.i
            calkowicie olewam debate ewolucjonistyczn-kreacjonistyczna. ludzie
            wyrastaja a ziemi jak grzybki.a swiat stworzyl Wielki Manitou, kotry
            przylecial na Enterprise z planety Klingon.

            jedyno co mnie interesuje to motywy podsycania czegos co nawet nie
            jest dyskusja.
    • maynardd Re: Poważnie! 08.02.08, 19:44
      noweey777 napisał:

      > Mam prośbę-niech każdy zagorzały zwolennik Teorii Ewolucji uzasadni dlaczego
      > jest do niej przekonany:
      >
      > -Dlaczego wierzysz w samorództwo mimo,że-według stanu wiedzy-samoistne
      > powstanie życia jest niemożliwe.

      Dobrze napisane: "według dzisiejszego stanu wiedzy". Z tym ,ze to "niemożliwe"
      należy zamienić na na razie nie wiemy, ale się może kiedyś dowiemy.

      >
      > -Dlaczego wierzysz w możliwość ewolucji eukariotów skoro nie można sobie
      > teoretycznie wyobrazić dróg przebiegu tej ewolucji (oczywiście można poddać
      > tutaj krytycznej ocenie takich hipotez ,jak np. hipoteza endosymbiozy).

      King kong, Ty już raz -w dyskusjach z dr. Lechem Trzeciakiem- próbowałeś
      podważać teorię endosymbiozy i na Twoim miejscu odebrał bym sobie głos.


      >
      > -Dlaczego wierzysz w ewolucje skoro współczesna biosfera, jak i zapis kopalny
      > nie potwierdzają istnienia stopniowych zmian ewolucyjnych:

      (CIACH)

      Wszystkie te cytaty pochodzą z produkcji made in Towarzystwo Strażnica "Jak
      powstało życie przez ewolucje,czy stwarzanie". Jest to książka stronnicza i
      zmanipulowana ,a pod podanym niżej linkiem można odszukać dobrą jej krytykę.

      brooklyn.org.pl/mmcrencytaty.html

      Poza tym już nie tylko ja, ale wielu innych ludzi wielokrotnie wykazywało Ci,że
      formy przejściowe się znajduje. W porównaniu do czasów Darwina znamy już tysiące
      form przejściowych łączących różne taksony, jak to piszesz; reprezentujące
      pośrednie plany budowy. Tutaj masz małą próbkę;

      blog.ewolucja.org/index.php?blog=2&p=38&more=1&c=1&tb=1&pb=1#more38

      pozdro.



    • petrucchio Re: Poważnie! 09.02.08, 02:40
      noweey777 napisał:

      > Mam prośbę-niech każdy zagorzały zwolennik Teorii Ewolucji uzasadni
      > dlaczego jest do niej przekonany...

      Bo jest logiczna oraz zgodna z danymi dostarczanymi przez paleontologię i
      genetykę. Im więcej tych danych mamy, w tym klarowniejszy obraz się układają.
      Teoria ewolucji właściwie unifikuje całą współczesną biologię i stanowi jej
      fundament. Bez niej poszczególne zjawiska można zrozumieć tylko wycinkowo; z nią
      wszystko nabiera spójnego sensu. Żal mi cię, jeżeli tego nie widzisz, albo
      jeżeli w gruncie rzeczy widzisz, ale oszukujesz sam siebie.

      > Dziś sytuacja wygląda identycznie.

      Dziś? To czemu powołujesz się na cytaty sprzed dziesięcioleci? Nie wiesz, że np.
      Romer nie żyje od 35 lat, a jego główne prace pochodzą z lat trzydziestych i
      czterdziestych ubiegłego wieku, grubo przed twoim i moim urodzeniem? Ja wiem, że
      to, co wkleiłeś, to nie twoje własne słowa, tylko propagandowe gotowce krążące
      po listach dyskusyjnych, ale mógłbyś się chociaż wysilić i znaleźć coś "up to
      date", bo paleontologia rozwija się dynamicznie. Trudno o większą bzdurę niż
      twierdzenie, że "sytuacja wygląda identycznie" jak przed pół wiekiem.
      Wyodrębnianie się głównych grup kręgowców (kladów odpowiadających tradycyjnym
      gromadom) jest dziś udokumentowane przez paleontologów tak dokładnie, że trzeba
      być albo ignorantem, albo człowiekiem zaślepionym, żeby mówić o jakichś lukach
      nie do zapełnienia. Na przykład wyraźna granica między dinozaurami a wczesnymi
      ptakami po prostu nie istnieje w materiale kopalnym. Rodzaje o "mozaikowej"
      anatomii klasyfikuje się raz jako ptaki, raz jako dromeozaury właśnie dlatego,
      że różnice między jednymi a drugimi są minimalne i dyskusyjne. W czasach Romera
      można jeszcze było ubolewać, że w pokładach starszych niż kambryjskie "prawie
      wcale nie ma śladów życia"
      • nowey777 Re: Poważnie! 09.02.08, 03:46
        petrucchio napisał:
        > Wyodrębnianie się głównych grup kręgowców (kladów odpowiadających tradycyjnym
        > gromadom) jest dziś udokumentowane przez paleontologów tak dokładnie, że trzeba
        > być albo ignorantem, albo człowiekiem zaślepionym, żeby mówić o jakichś lukach
        > nie do zapełnienia.

        Ale tylko w twoich marzeniach. Nie uzasadniłeś swoich tez, ja też nie mam
        zamiaru się produkować.


        >Na przykład wyraźna granica między dinozaurami a wczesnymi
        > ptakami po prostu nie istnieje w materiale kopalnym.

        Oczywiście znowu w twoich marzeniach.

        > Rodzaje o "mozaikowej"
        > anatomii klasyfikuje się raz jako ptaki, raz jako dromeozaury właśnie dlatego,
        > że różnice między jednymi a drugimi są minimalne i dyskusyjne.

        Wczesne ptaki kredowe rzeczywiście mają pewne cechy bardzo oryginalne,ale i
        dzisiaj można znalezć je u ptaków współczesnych (hoacyn-kośnik czubaty). Poza
        tym w kredzie żyły obok nich ptaki typu współczesnego
        news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4187287.stm , więc nie można twierdzić,iż te
        ptaki-które choć osobliwe w porównaniu z gadami były już typowymi ptakami-były
        przodkami dzisiejszych ptaków,a tym bardziej formą przejściową pomiędzy gadami,
        a ptakami.
        Pośród ptaków istnieje ogromna różnorodność okazów żywych i kopalnych, mamy tu
        strusie, wielkie kopalne ptaszyska, które mogły zabijać antylopy no i ptaki
        uzębione z pazurami i kościstym ogonem na skrzydłach, które żyły w kredzie ,a i
        pózniej.

        > W czasach Romera
        > można jeszcze było ubolewać, że w pokładach starszych niż kambryjskie "prawie
        > wcale nie ma śladów życia"
        • petrucchio Re: Poważnie! 09.02.08, 17:46
          nowey777 napisał:


          > >Na przykład wyraźna granica między dinozaurami a wczesnymi
          > > ptakami po prostu nie istnieje w materiale kopalnym.
          >
          > Oczywiście znowu w twoich marzeniach.

          Paleontologia to twój szczególnie słaby punkt.

          > Wczesne ptaki kredowe rzeczywiście mają pewne cechy bardzo oryginalne,ale i
          > dzisiaj można znalezć je u ptaków współczesnych (hoacyn-kośnik czubaty).

          Chyba sobie żartujesz. Pokaż mi u hoacyna zęby albo długi ogon. Wiele
          • mrzorba Re: Poważnie! 09.02.08, 18:00
            Jaki sens jest dyskutowac z Jehowitami? Przeciez to sa skrajni
            fanatycy religijni, ktorzy wierza w wieczne zycie na Ziemii i to w
            swoich oryginalnych cialach!
          • nowey777 Re: Poważnie! 09.02.08, 18:15
            petrucchio napisał:

            > > Wczesne ptaki kredowe rzeczywiście mają pewne cechy bardzo oryginalne,ale
            > i
            > > dzisiaj można znalezć je u ptaków współczesnych (hoacyn-kośnik czubaty).
            >
            > Chyba sobie żartujesz. Pokaż mi u hoacyna zęby albo długi ogon. Wiele
            • mrzorba Re: Poważnie! 09.02.08, 20:13
              W Biblii napisano, ze Bog stworzyl WSZYSTKIE zwierzeta w dwa dni:
              Dzień piąty – Stworzenie zwierząt wodnych i latających.
              Dzień szósty – Stworzenie zwierząt lądowych i ludzi.
              Stad nie moglo byc ewolucji!
              www.nizkor.org/features/fallacies/appeal-to-authority.html
            • petrucchio Re: Poważnie! 09.02.08, 23:01
              nowey777 napisał:

              > Facet przepisujesz jakieś pierdoły nie rozumiejąc o czym piszesz.

              Wypraszam sobie. To raczej ty sam posługujesz się techniką "wytnij i wklej", co
              łatwo zademonstrować na licznych przykładach.

              > Nie tak wygląda fachowa dyskusja. Ty wiesz wogóle ,jak wygląda
              > szkielet prawdziwego ptaka?

              "Fachowa dyskusja" polega na prostackich próbach dyskredytowania przeciwnika za
              pomocą nazywaniu go "przepisywaczem"?

              > Potrafisz go odróżnić od szkieletów wczesnych gadów ,uważanych za
              > przodków ptaków. Jakbyś to potrafił ,to byś wiedział,że takie cechy
              > ,jak zęby w dziobie, pazury na skrzydłach ,a nawet ogon zamiast
              > złożony z kilku kręgów nie dowodzą gadziego pochodzenia.

              Nie, jasne że nie. Rozumiem, że twojego punktu widzenia NIC nie może stanowić
              dowodu, że ptaki pochodzą od czegokolwiek. Zostały przecież stworzone jako
              baramin pod szyldem "ptaki".

              > Proponuje przeczytać ci tą książkę:
              [...]
              > Przeczytasz ,to może zrozumiesz,że NIE MA i nigdy nie znaleziono FORMY
              > PRZEJSCIOWEJ pomiędzy gadami,a ptakami.

              Znam tę książkę. Nawet ją mam na własność i przeczytałem ją już dawno. Czytałem
              też wiele innych publikacji na temat pochodzenia ptaków i muszę ci zwrócić
              uwagę, że zawartość książki Bocheńskiego, skądinąd ciekawa, jest już mocno
              przestarzała. W ostatnich latach odkrycia mezozoicznych ptaków i dinozaurów
              ptakopodobnych posypały się jak z worka.

              > Nie wiem o jakie preadaptacje ci chodzi-przepisywaczu-ale podejrzewam ,że
              > piszesz o specyficznym układzie oddechowym wyposażonym w worki powietrzne, jaki
              > mają obecne ptaki. Dinozaury ,o których piszesz były szybkimi biegaczami, np.
              > jak struś,więc i nic dziwnego,że ,jak i struś,posiadały takie worki powietrzne.

              Ciepło, ciepło. Miały lekką budowę, worki powietrzne, biegały na dwóch nogach,
              pokryte były piórami, niektóre nawet były zdolne do lotu. Ale ptakami ani
              przodkami ptaków nie były, bo zabrania tego kreacjonistyczny esencjalizm King
              Konga,który lepiej od paleontologów wie, jak wygląda szkielet ptaka i jakimi
              unikatowymi cechami różni się od szkieletu dromeozaura. Musisz tylko jeszcze
              przekonać do swojego poglądu specjalistów, bo tak się składa, że żaden ekspert
              od kopalnych ptaków nie podważa dziś poglądu, że pochodzą od teropodów. No, może
              Alan Feduccia jeszcze idzie w zaparte, ale po pierwsze chyba nikt go już nie
              traktuje poważnie, a po drugie jego alternatywna hipoteza wywodziła ptaki od
              prymitywnych archeozaurów, więc kreacjoniści mieliby z niej niewielki pożytek.

              > Z resztą inne dinozaury też posiadały podobne systemy worków np. brontozaur do
              > chłodzenia ciała. Z jakiej to racji podobieństwa mają świadczyć o
              > pokrewieństwach kolego? to ,że te dinozaury miały takie worki, czy archeopteryx
              > pazur podobny do tego ,jaki miały welociraptory nie dowodzi wspólnego
              > pochodzenia,a tylko podobnych rozwiązań konstrukcyjnych.

              Nie, oczywiście. Po co w ogóle wywodzić nawet współczesne ptaki od wspólnego
              przodka? Przecież wszystko, co je łączy, to podobne rozwiązania konstrukcyjne w
              genotypie i fenotypie.
              • nowey777 Re: Poważnie! 09.02.08, 23:57
                petrucchio napisał:

                > nowey777 napisał:

                > Znam tę książkę. Nawet ją mam na własność i przeczytałem ją już dawno. Czytałem
                > też wiele innych publikacji na temat pochodzenia ptaków i muszę ci zwrócić
                > uwagę, że zawartość książki Bocheńskiego, skądinąd ciekawa, jest już mocno
                > przestarzała. W ostatnich latach odkrycia mezozoicznych ptaków i dinozaurów
                > ptakopodobnych posypały się jak z worka.

                No i wymowa tych samych znalezisk,też je znam ,mam internet, mają taką samą
                wymowę ,jak ta w tej książce. Poza tym jesteś noga z anatomii, niedouczony, to
                jak ty chcesz ze mną dyskutować, kimś kto się na tym trochę zna?


                >
                > > Nie wiem o jakie preadaptacje ci chodzi-przepisywaczu-ale podejrzewam ,że
                > > piszesz o specyficznym układzie oddechowym wyposażonym w worki powietrzne
                > , jaki
                > > mają obecne ptaki. Dinozaury ,o których piszesz były szybkimi biegaczami,
                > np.
                > > jak struś,więc i nic dziwnego,że ,jak i struś,posiadały takie worki powie
                > trzne.
                >
                > Ciepło, ciepło. Miały lekką budowę, worki powietrzne, biegały na dwóch nogach,

                No i co z tego?

                > pokryte były piórami, niektóre nawet były zdolne do lotu.


                nieprawda.

                Ale ptakami ani
                > przodkami ptaków nie były, bo zabrania tego kreacjonistyczny esencjalizm King
                > Konga,który lepiej od paleontologów wie, jak wygląda szkielet ptaka i jakimi
                > unikatowymi cechami różni się od szkieletu dromeozaura.
                Musisz tylko jeszcze
                > przekonać do swojego poglądu specjalistów, bo tak się składa, że żaden ekspert
                > od kopalnych ptaków nie podważa dziś poglądu, że pochodzą od teropodów.

                Zdanie paleontologów jest podzielone,więc nie sugeruj,posługując się jawnie
                kłamstwem,że są oni jednomyślni w tej sprawie.

                No, moż
                > e
                > Alan Feduccia jeszcze idzie w zaparte, ale po pierwsze chyba nikt go już nie
                > traktuje poważnie, a po drugie jego alternatywna hipoteza wywodziła ptaki od
                > prymitywnych archeozaurów, więc kreacjoniści mieliby z niej niewielki pożytek.

                Zapamiętaj jedno, nie jedna zbudowana na indukcyjnym (nie na dowodach) myśleniu
                padła na ryja, tak będzie-a już się zaczyna-i z tą koncepcja. Jedno jest pewne-i
                to wynika z twoich wywodów-nie ma przekonującej formy przejściowej ,wskazującej
                na pochodzenie ptaków od dinozaurów, są tylko wnioski oparte o życzeniowe
                myślenie indukcyjne (podobieństwa nie świadczą o pokrewieństwach).



                >
                > > Z resztą inne dinozaury też posiadały podobne systemy worków np. brontoza
                > ur do
                > > chłodzenia ciała. Z jakiej to racji podobieństwa mają świadczyć o
                > > pokrewieństwach kolego? to ,że te dinozaury miały takie worki, czy archeo
                > pteryx
                > > pazur podobny do tego ,jaki miały welociraptory nie dowodzi wspólnego
                > > pochodzenia,a tylko podobnych rozwiązań konstrukcyjnych.
                >
                > Nie, oczywiście. Po co w ogóle wywodzić nawet współczesne ptaki od wspólnego
                > przodka? Przecież wszystko, co je łączy, to podobne rozwiązania konstrukcyjne w
                > genotypie i fenotypie.
                >

                Oczywiście masz racje,a ja osobiście nie czuję się zmuszony na siłę szukać
                powiązań ewolucyjnych, skoro one nie wynikają w sposób oczywisty.

                I poczytaj w końcy tą krytykę ,do której podałem linka:)

                p.
                • petrucchio Re: Poważnie! 10.02.08, 00:39
                  nowey777 napisał:

                  > No i wymowa tych samych znalezisk,też je znam ,mam internet, mają taką samą
                  > wymowę ,jak ta w tej książce.

                  Nie chodzi o "wymowę", tylko o prosty fakt, że liczba znanych rodzajów wczesnych
                  ptaków i ich krewnych zapewne co najmniej podwoiła się od czasu publikacji
                  książki, i że są to odkrycia nieobojętne dla kwestii pochodzenia ptaków. Żeby
                  nadążać za paleontologami, trzeba czytać świeże artykuły, a nie popularnonaukowe
                  książki, niechby i dobre (książka Bocheńskiego _jest_ dobra), ale sprzed
                  kilkunastu lat.

                  > Poza tym jesteś noga z anatomii, niedouczony, to
                  > jak ty chcesz ze mną dyskutować, kimś kto się na tym trochę zna?

                  Wcale nie mam wielkiej ochoty z tobą dyskutować. Samochwalstwo (jak wyżej) i
                  lekceważenie dyskutantów nikogo normalnego nie nastrajają do dyskusji. Ale
                  rozumiem, że jak się sam nie dowartościujesz, kto inny to zrobi?

                  > > pokryte były piórami, niektóre nawet były zdolne do lotu.
                  >
                  > nieprawda.

                  Owszem, prawda. Są znane dinozaury nie zaliczane do ptaków, a jednak zdolne do
                  lotu, posiadające zarówno puch, jak i pióra konturowe, których odciski zachowały
                  się doskonale. Ale proszę bardzo, idź w zaparte, brnij dalej. Bardzo mnie cieszy
                  taka taktyka, bo sam się podkładasz i oszczędzasz mi trudu. Dodam, że coraz
                  większa liczba dromeozaurów
                  • nowey777 Re: Poważnie! 10.02.08, 01:30
                    paleontologia.pl.ewolucja.org/forum/printview.php?t=1282&start=0&sid=9187d13285eaedb38bb169fc4abcbda0
                    • petrucchio Re: Poważnie! 10.02.08, 01:42
                      O Feduccii to _ja_ wspomniałem. I zgadzam się z opinią nieodżałowanego Karola
                      Sabatha, przytoczoną w wątku, do którego odsyłasz:

                      -----

                      Feduccia staje się coraz bardziej żałosny. To jeden z niedobitków
                      "starej gwardii" przeciwnej pochodzeniu ptaków od dinozaurów. Niestety,
                      poziom argumentów sięga już dna. Nie tak dawno razem z Larrym Martinem
                      (to już prawie komplet dzisiejszych wyznawców niedinozaurowego
                      pochodzenia ptaków) twierdził, że piórami są wyrostki na grzbiecie
                      zupełnie niepodobnego do ptaka gada Longisquama (chociaż nie mają
                      promieni i promyków tworzących chorągiewkę, a jedynie długą, płaską
                      blaszkę). Oczywiście to, że szkielet nie ma nic wspólnego z ptasim, a
                      przy tym "pióra" nie są na skrzydłach tylko pośrodku grzbietu to żadna
                      przeszkoda... A kiedy znajduje się odciski piór - od pólpuchowych po
                      lotki i sterówki - u setek, jesli nie tysięcy okazów z Liaoning w
                      Chinach - to nagle okazuje się to wątpliwe. I nie szkodzi, że szkielety
                      wykazują całą gamę wariantów bardziej dinozaurzych i bardziej ptasich,
                      że pióra są we właściweych miejscach, że podobnie zachowała się sierść
                      wokół tamtejszych ssaków wczesnokredowych itp... (zob.
                      feathered-dinosaurs.iqnaut.net/)

                      -----

                      Zaznaczyłem wyraźnie, że proszę o "odmienne poglądy" jakichkolwiek INNYCH
                      liczących się paleontologów. Feduccia to głos marginalny i izolowany, a
                      jednomyślność ekspertów w kwestii pochodzenia ptaków od dinozaurów jest poza tym
                      praktycznie całkowita.
          • nowey777 Re: Poważnie! 09.02.08, 19:26
            > Poza
            > tym w kredzie żyły obok nich ptaki typu współczesnego [...], więc
            > nie można twierdzić,iż te ptaki-które choć osobliwe w porównaniu z
            > gadami były już typowymi ptakami-były przodkami dzisiejszych
            > ptaków,

            Nie twierdzę, że ten czy inny gatunek jurajski lub kredowy był przodkiem
            współczesnych ptaków. Do Neornithes prowadzi tylko jedna linia rodowa przez cały
            gąszcz rodzajów, które znamy i jeszcze większą liczbę tych, których jeszcze nie
            znamy

            K/K
            No właśnie! A to,co znamy nie dowodzi ewolucji ptaków z gadów,co najwyżej nasuwa
            pewne przesłanki wynikające z odgórnych założeń TE.
            Tyle w tym dowodu, co w hipotezach o homologii, czy rekapitulacji. Nie
            przyjmujecie do wiadomości,że może istnieć jeden projektant posługujący się
            podobnymi,a nawet identycznymi rozwiązaniami technicznymi.


            albo nigdy nie poznamy, bo nie miały sczęścia się zachować w stanie
            kopalnym.

            K/K
            Jak w każdym przypadku jeśli chodzi o formy przejściowe i ich poszukiwania. O
            tych problemach właśnie pisałem w poście, który rozpoczął ten wątek.


            Nie na tym polega znaczenie "form przejściowych", że możemy z całą
            pewnością zidentyfikować prawdziwego przodka współczesnych ptaków w tłumie
            bliskich, ale bezpotomnie wymarłych kuzynów.

            K/K
            Na dobrą sprawę, biorąc pod uwagę twój tok rozumowania, to krewniakiem każdego
            bezkręgowca jest zarówno pszczoła, jak i skarpetka.




            Ich znaczenie polega na tym, że
            pokazują nam, jak wyglądały wczesne etapy ewolucji ptaków.


            K/K
            Nic niczego tu nie pokazuje,a te wszystkie fakty, których próbowałeś użyć do
            potwierdzenia ewolucji ptaków z dinozaurów, to efekt czystej, powodowanej
            ideologicznie indukcji.



            > a tym bardziej formą przejściową pomiędzy gadami, a ptakami.

            Czegoś takiego w ogóle nie ma. Z kladystycznego punktu widzenia ptaki _są_
            gadami, bo wywodzą się od wspólnego przodka Reptilia.

            K/K
            Penie ,a może niedługo powiedzą,że wszystkie gatunki na świecie to jeden
            gatunek, ponieważ wszystkie gatunki wywodzą się od jednego protobionta? Takie
            wrzucanie do jednego worka, to zwykłe przedyfiniowanie, świadczące o słabości
            waszego mitu o ewolucji.


            > Pośród ptaków istnieje ogromna różnorodność okazów żywych i kopalnych, mamy tu
            > strusie, wielkie kopalne ptaszyska, które mogły zabijać antylopy no i ptaki
            > uzębione z pazurami i kościstym ogonem na skrzydłach, które żyły w kredzie ,a i
            > pózniej.

            O ile wiem, żadne ptaki uzębione i/lub z długim kostnym ogonem nie przeżyły
            wymierania K/T.

            K/K
            No,to zle wiesz przeczytaj książkę, na którą dałem namiary.


            Nie, żeby na pewno nie mogły; stwierdzam tylko fakt: ani
            enancjornisy, ani inne boczne linie mezozoiczne nie są dotąd znane z
            trzeciorzędu. Powiodło się tylko przodkom kilku linii należących do Neornithes.

            K/K
            Faktem jest też,chyba najistotniejszym, to co skrzętnie pomijasz, mianowicie,że
            współcześnie z tymi uzębionymi,ogoniastymi ptakami żyły też ptaki typu
            współczesnego i znajduje się ich coraz więcej, co znaczy ,że jedne nie mogły być
            przodkami drugich (a więc te uzębione nie stanowią przykładów form pośrednich).
            Te nowe fakty pokazują, że pochodzenie ptaków z ewolucyjnego punktu widzenia
            stanowi ogromną tajemnicę.



            > Tutaj masz dobrą krytykę tych twoich rzekomych form przejściowych:
            > [...]

            Wiem, że rozmawiam ze ślepym o kolorach, i raczej nie będę cię próbował nawracać
            na cokolwiek. To nie ja jestem członkiem organizacji o ciągotach misjonarskich.

            K/K
            A co to ma do rzeczy do jakiej ja religii należę, przecież gadamy o nauce nie
            religii? To jest kolejny przykład czepialstwa z braku argumentów, świadczący o
            twoim nieuctwie i impotencji intelektualnej.

            Odesłałem cię ponadto do obszernego materiały z krytyczną analizą
            różnych,rzekomych form przejściowych. Widzę,że boisz się tam zajrzeć,albo
            zajrzałeś i zabrakło ci argumentów,albo co gorsza nie potrafisz zrozumieć ,co
            tam napisane,jak na kopistę przystało.
            • mrzorba Re: Poważnie! 09.02.08, 20:11
              W filmie "Jasniniowcy" pokazano, ze ludzie zyli razem z dinozaurami,
              wiec zadnej ewolucji nie bylo!
              www.nizkor.org/features/fallacies/appeal-to-authority.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka