mathias_sammer
29.08.05, 15:19
w tej chwili wspaniala kobieta walczy o koncowke zycia w walce do jakiej
zmusil ja rak. Jest nieprzytomna, zawieziono ja na OJOM ,ale wierze, ze
pragnienie zostania z bliskimi doda jej podswiadomie sil i znow sie obudzi.
CHCE WIERZYC!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak wiele osob ja kocha, dla wielu jest symbolem dobroci.
Nie! Kurw.a nie do ciebie, a nie nie do ciebie mowie, nie ma tu podtekstow,
ani przenosni, z ktora moglibyscie sie utozsamic!!!!!!!!!!!!
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym go, dlaczego dobrzy ludzie tak szybko
odchodza, a ludzie, ktorzy wyrzadzaja zlo zostaja na swiecie?
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym sie, dlaczego w obozach koncentracyjnych,
Iraku, Hiroszimie musialy zgninac dzieci, ktore niewiele rozumialy z zabawy
doroslych w wojne, a sprawcy zyja w dostatku i zdrowiu?
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym go jakie dal prawo dwom osobom na forum do
decydowania o czyims zyciu, jakie dal im prawo do obrzucania politykow
najwiekszym scierwem slownym tylko dlatego, ze nie moga porozumiec sie ze
soba w dyskusji netowej i razy wymierzane w politykow maja byc razami w
stosunku do siebie?
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym go jak mozliwym jest , ze dwoje ludzi
przeistoczylo sie w cyborgi, gdyz egoizm tych dwoje juz nie tylko siega
zenitu, choroba rowniez.
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym go dlaczego nic przez lata nie zrobil, by
pokazac, ze dobro zwycieza, a zlo przegrywa, ze czlowiek zyjacy i
przestrzegajacy dekalogu, tak bardzo pomagajacy innym (trzymaj sie kochana
Basiu)stoi na granicy smierci, a z innych wylewa sie niczym nieposkromiona
podlosc i zolc?
Gdybym wierzyl w boga zapytalbym go dlaczego nie rozprawi sie wreszcie z nimi
i dlaczego nie zejda nam z oczu! OBOJE!!!!!!!!!
Ale nie zapytam go, bo boga nie ma, tak jak nie ma w nich zadnego
kantowskiego prawa moralnego, nie ma zadnych ludzkich uczuc, nie istnieje
empatia dla pokrzywdzonych, ktorych w dyskusjach politycznych wynosza na
piedestal, by miec argument. Los ludzi nie interesuje ich w ogole, interesuje
ich wylacznie wlasna dupa i wlasny punkt widzenia, ktorego do wyrzygania
jestesmy wciaz swiadkami. Jednoczesnie domagaja sie dla siebie zrozumienia,
milosci, szacunku, atencji.
Boze, gdybs istanial powiedzialbys chyba, ze cos jest nie tak?
Ale nie istniejesz, dlatego musimy meczyc sie widokiem tych wyprutych z uczuc
i istnienia zombi, chyba, ze zrezygnujemy z czytania for internetowych.
Nie, nie zycze wam dobrze. Jest mi wszystko jedno czy jutro szczezniecie czy
pojutrze, czy za rok. Im szybciej tym lepiej- oboje! Jestescie siebie
dokladnie tyle samo warci, prezentujecie dokladnie takie samo
sku...s.y.nstwo, wiec powinniscie sie cieszyc, ze odnalezliscie sie w korcu
maku! I oby Was w tym korcu pewnego dnia pogrzebano.
M.S.