a000000
23.09.05, 12:02
Widziałam w nocy film. Na jedynce po "pociągach pod specjalnym nadzorem".
O Nigerii. Kraj podzielony, biedny, w stanie permanentnej wojny domowej,
korupcji, nieuctwa.
Ja a propos tego nieuctwa.
Otóż w pewnym mieście wybuchły zamieszki w wyniku których zginęło (jak
pamiętam) ok 2000 ludzi. O co poszło? Nie uwierzycie. Otóż, dwa tygodnie
wcześniej powstał spór:
czy muzułmanin, w piątek, może uścisnąć rękę chrześcijaninowi?
Otóż, nie może. A dlaczego? Bo wówczas straci przyrodzenie. Tak, tak,
przyrodzenie, dobrze zrozumiałam. Rzecz była powtórzona i uwypuklona: jeden z
lokalnych przywódców o tym mówił przed kamerą. Widocznie, którzyś z operatorów
wyraził swoje niedowierzanie, bo ów przywódca buńczucznym tonem wołał: niech
mi kto udowodni, że jest inaczej!!!
hehehe, nie było takiego śmiałka, który by zaryzykował!
Strona techniczna utraty klejnotów nie była omówiona. Szkoda, bo to byłoby
interesujące.
drugi lokalny przywódca, tym razem protestancki pastor mówił, że za zabicie
chrześcijańskiego duchownego, zabójca dostaje sowitą nagrodę pieniężną od
społeczności muzułmańskiej. (tak powiedział: społeczności).
A wogóle to było o szariacie, kamienowaniu, i powszechnym pragnieniu lokalnej
społeczności wprowadzenia tegoż. O pragnieniu mówił członek sądu szariatu, a
kamera pokazała jakie pożogi i zamieszki to "pragnienie" wznieciło. Nigeria to
kraj w połowie muzułmański, a prawo miało tyczyć wszystkich. Opowiadano też,
jak to jakaś dziennikarka skomentowała wybory Miss Universum, że spośród tylu
pięknych pań Prorok żonę by sobie wybrał, i jak po tych słowach muzułmanie
wioskowi mordowali i podpalali sąsiadów-chrześcijan. Wspomniany już sędzia
szariacki skomentował to tak: WARA OD ISLAMU. Zginę w obronie Allaha.
Szkoda, że takie filmy są pokazywane głęboką nocą. Może mój kochany Stefcio by
sobie popatrzył? Pomyślał trochę? Zastanowił się, zanim mnie wyzwie od
ksenofobicznych islamofobów? Już widzę protesty! kiedy Cię wyzwałem! link
dawaj natychmiast! hehehe, Stefuś, ja umiem czytać między wierszami. Spoko.
Ja się nie obrażam. Ja się faktycznie boję tego, jak straszne zacofanie nam
niesie ta cywilizacja.