Dodaj do ulubionych

jakiego nicka....

23.09.05, 21:21
ma teraz ten dupek mario2,i gdzie jest wędkarz vel menik???
co porabia błazen lezio,a only to jeszcze żyje???
libresska nie ma już nic do skopiowania w necie???
samanta nadal bronisz uciśnione pieski???
a gdzie jest psychiatra forumowy???
czy to prawda,że grooszek jest teraz cenzorem tutaj???
saqqara kochasz mnie jeszcze ???
a co słychać u tej,która sylizuje się na kaleczenie języka,a jest z piekła
rodem ???
i na deser gdzie jest pani sdi.tpnet.warszawa.pl ???
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:26
      Schizio, cóż za atak elokwencji :))
    • noellin Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:26
      :))
      • schizoo Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:33
        noellin napisała:

        > :))
        a Ty to kto???
        p.s. jedna osoba sie odliczyła :)
        • noellin Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:37
          :)))
          nie mysle, ze sie znamy:) ale znalazlam w Twoim poscie moj opis:))
          tylko ze sorry: to napewno nie mnie szukales, bo ja Ciebie tez nie znam, na
          serio.
    • prinzessin1 Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:38
      Nie znalam Cie do tej pory, ale teraz juz wiem:
      www.picturethisent.com/movies/schizo.html
      • leziox Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:44
        Mario jak zwykle wymyśla sobie kolejne nicki.Ja tu bywam ale nie jestem przez
        ciebie zauważany,gdyż twoje ostatnie tabletki muszą wpływać na twoje śliczne
        oczęta dość negatywnie.Reszta się ukrywa.
        • trzpiot_1 Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 21:57
          Ja tam się wcale nie ukrywam! Zmieniłam tylko nicka i już :P
          • leziox Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 22:04
            A czymże jest zmiana nicka jak nie ukrywaniem się?No,u ciebie Trzpiot doszła
            jedynka to jeszcze pół biedy,inni to wraz ze zmianą nicka muszą zmieniać
            nazwisko i adres...
            • trzpiot_1 Re: jakiego nicka.... 23.09.05, 22:08
              Lezio, Ty nie opowiadaj mi tu, że jak dziewczyna zmieni sukienkę, to już jej nie
              rozpoznajesz :))
              A nazywam się cały czas tak samo i mieszkam tam, gdzie mieszkałam.
    • libressa za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 21:52
      i nadal usiłujesz bezsutecznie udawać faceta :DDDDD
      • schizoo Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 22:04
        z nas dwojga to raczej Tobie bliżej do mauzoleum;)
        lezio,jak skonsumujesz tyle alkoholu metylowego co ja,to wtedy pogadamy....
      • zegor Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 22:24
        PKK,gdzie byłaś jak ja za Tobą tęskniłem?????
        • leziox Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 22:51
          no co no co pogadać nie można?wiesz Trzpiocik że ja cię nie zapomniałem przecie...
          • trzpiot_1 Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:14
            Po cichu taką miałam właśnie nadzieję. Zresztą, co ja Ci będę mówić...tamtej
            sukienki nigdy już nie włożę.

            leziox napisał:

            > no co no co pogadać nie można?wiesz Trzpiocik że ja cię nie zapomniałem przecie
            > ...
            • zegor Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:18
              "Jak dobrze Ci w tej sukni...."
              • leziox Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:21
                Prawda Trzpiocik,jednak zdecydowanie najlepiej ci bez sukienki i czegokolwiek :-)
                • trzpiot_1 Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:37
                  Przestań, i tak mam już zepsutą reputację ;)
                  • leziox Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:40
                    Kobiety z zepsutą reputacją są najciekawsze na świecie i nie jest nigdy z nimi
                    nudno...
                    • trzpiot_1 Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:45
                      W takim razie chyba nie będę nic prostować, no bo której kobiecie taka opinia w
                      sumie by nie pochlebiała? :)
        • libressa Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:01
          Jakie to miłe :)
          Zagladam czasem, czytam i znikam w inne "klimaty", tak zawsze było :)
          Ale nadal PKK, a moze nawet bardziej :)
          Pozdrawiam
          Libressa
          • zegor Re: za to ty, niczym Lenin-"wiecznie zywy" 23.09.05, 23:03
            Ja....zawsze!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka