Dodaj do ulubionych

Czy warto się żenić?

24.09.02, 12:30
Ogloszenie z gazety :
> > > Sprzedam Kompletne wydanie Encyklopedii Britannica.
> > > 45 tomow. Stan doskonaly.
> > > 1000 dolarow lub najlepsza oferta
> > > Dluzej nie bedzie mi potrzebna.
> > > Ozenilem sie w zeszlym tygodniu.
> > > Zona wie, k****, wszystko najlepiej !
> > >
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: Czy warto się żenić? IP: *.arcor-ip.net 24.09.02, 12:32
      Głupie pytanie.Pewnie że nie warto,na cholerę żona w domu potrzebna?
      Dla już żonatych:spytajcie APF-a o dalsze instrukcje,hahaha!
      • Gość: robsonick Re: Czy warto się żenić? IP: *.net 24.09.02, 12:37
        Żeń się żeń to bedziesz miał przesrane :) hihih ja tak zrobilem i teras qde
        zrem te rybe co se wylowilem (czasem sie zastanawiam kto kogo). echh
        Żeń się żeń - dlaczego masz miećlepiej odemnie ;( hihihi
        • Gość: pom To chcecie mi powiedzieć.... IP: 2.4.STABLE* 24.09.02, 12:39
          że nie warto wychodzić za mąż?:)
        • motor APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 12:39
          targany wątpliwościami motor
          • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 12:48
            a do czego ci papierek potrzebny motor? bo chyba nie do szczęścia.
            • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 12:59
              Bo ja jestem strasznie konserwatywny - nie wiedziałaś?
              Przecież to widać. Jestem starej daty
            • Gość: leziox Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: *.arcor-ip.net 24.09.02, 12:59
              W życiu trzeba przeżyć wszystko:chrzciny,małżeństwo i rozwód,jak dobrze,że już
              mam to z bani.
              • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 13:11
                2/3 z tego tyz mam za sobą. i kuźwa mać dlaczego nie byłam kiedyś bardziej
                nowoczesna?!!!!!!!
                :)
                • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 13:16
                  A co z TRADYCJĄ!!!!

                  • Gość: pom Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: 2.4.STABLE* 24.09.02, 13:25
                    Tradycją jest zgłupieć i za późno zmądrzeć.:)
                    • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 13:28
                      ech Pom aż Ci przyklasne! święta prawda....
                    • Gość: robsonick Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: *.net 24.09.02, 13:41
                      Gość portalu: pom napisał(a):

                      > Tradycją jest zgłupieć i za późno zmądrzeć.:)
                      Pomcia no chyba sobie na tablicy jako motto powiesze obok Seneki ;)
                      cmokasy od znajomego nieznajomego to jak z ta kolderka ?

                      rob@ :)

                      no bo kto? :)
                      • Gość: pom Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: 2.4.STABLE* 24.09.02, 13:56
                        Również Ciebie pozdrawiam, Robsonicku:)
                        W kwiestii kołderki - jakos sobie dziś sama poradziłam. Ale dziękuję za dobre
                        chęci.:)
                  • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 13:29
                    motor, jaka tradycją?!
                    • Gość: leziox Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: *.arcor-ip.net 24.09.02, 13:43
                      Pieprzyć tradycję,niech nam żyją nowoczesne czasy,wolna miłość dla wszystkich
                      kobiet!!!!
                      • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 14:08
                        Jacy kurwa nowocześni w tym towarzystwie!!!
                        A pieprzcie się jak popadnie - ja mogę się oddac jedynie tej jedynej po ślubie.
                        • Gość: pom Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: 2.4.STABLE* 24.09.02, 14:14
                          A będzie miała ona co wziąć?:))
                          • Gość: leziox Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: *.arcor-ip.net 24.09.02, 14:25
                            Pomcia zadała bardzo mądre pytanie.Ja ze swojej strony myślełem,że kupowanie
                            kota w worku odeszło do średniowiecza.Ale się jak widać,myliłem.
                            O tempora,o mores!
                      • mathildae Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 14:38
                        Gość portalu: leziox napisał(a):

                        > Pieprzyć tradycję,niech nam żyją nowoczesne czasy,wolna miłość dla wszystkich
                        > kobiet!!!!

                        powiedzial leziox, ktory co noc wraca w ramiona tej samej pani;)))
                        • Gość: motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! IP: *.pkobp.pl 24.09.02, 15:08
                          zawsze było mi dobrze z tym, że nie ma na mnie wpływu presja otoczania- nawet
                          tak znamienitego jak to. Nie puszczę się wcześniej!!!
                          • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:15
                            nie zapieraj sie tak bardzo motor bo popuścisz :)))))
                            • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:17
                              Wierzba Ty mi nie depcz po gumie - ja Cię proszę.
                              Bo złość zbiera w mym silniku okrutna
                              • iwusia Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:31
                                gdzież bym śmiała po gumie!!!!!! jeszze wypadek by z tego jaki później był:)))))
                          • bellis_parennis Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:15
                            motorku ale bardzo cie prosze, jesli teraz nie to pozniej tez nie, bo jak juz
                            to przed a nie po slubie
                            • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:41
                              Wierzba - była byś odpowiedzialna i obskarżył bym Cie o 1/2 alimentów.
                              A Ty mi tu nie zabraniaj po ślubie bo ja już się nie mogę doczekać - tyle lat
                              czekania i miał bym się nie dowiedzieć jak seks smakuje?
                              • bellis_parennis Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 15:55
                                a ja myslalam ze mnichem zostaniesz i nareszcie bede mogla mnicha uwiesc:(
                                • motor Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 24.09.02, 16:00
                                  No co Ty - ja tak nie umiem - jak się umówiłem z jedną taką w podstawówce, to
                                  już innych od tej pory nie widzę - ona jest moim światełkiem i kierunkowskazem,
                                  dla niej co noc ryczę pod balkonem smętne serenady - się chyba zakochałem?
                                  • bellis_parennis Re: APF - tyś mą nadzieją - podpowiedz!!! 25.09.02, 09:44
                                    dobrze ze mi mowisz, juz cie nie kocham!!!
    • Gość: maryjo2 Re: Czy warto się żenić? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 06:10
      Warto się żenić!
      Jak się dobrze ożenisz, będziesz szczęśliwy i będziesz sobie kwitł jak pączek w
      maśle. Jak się źle ożenisz, to wtedy stwierdzisz, że nie warto się żenić i
      potem też będziesz kwitł jak pączek w maśle, tyle, że w stanie uwolnionym.
      Jednym słowem- nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!
      A psik!
      • motor Re: Czy warto się żenić? 25.09.02, 08:43
        na zdrowie maryjko - się znaczy prawdę napisałaś. Albo dostalaś alergii na
        literki?
      • kitek1 swiete slowa, maryjko................ 25.09.02, 09:09
        ja z tych uwolnionych,
        nigdy wiecej tego kretynstwa:)
        • motor Nie każdy musi mieć tak samo! 25.09.02, 09:19
          Ja na ten przykład jestem domatorem i bardzo bym chciał wracać po pracy do
          domu, gdzie czekała by żona z gorącą strawą i ciepłe wsadzaki.
          Podjadł bym, usiadł w wygodnym fotelu i poprosił skarbeczka by mi odbezpieczyła
          chmiel. Wieczorem pokochał się klasycznie, włożył pidżamę w posy i w świeżo
          wykrochmalonej pościeli udał się na spoczynek! Tak sobie wyobrażam małżeńską
          sielankę,
          • kitek1 znudzilaby by ci taka sielanka......... 25.09.02, 09:22
            szybko:(
            • motor Re: znudzilaby by ci taka sielanka......... 25.09.02, 09:37
              Ja mam właśnie takie potrzeby!!!
              • Gość: pom Mnie by nie znudziła..... IP: 2.4.STABLE* 25.09.02, 09:56
                tylko by zabiła!
                • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 10:04
                  Ty jesteś bardzo rozrywkową osobą - taką duszą towarzystwa - ja mam inaczej
                  • Gość: pom Re: Mnie by nie znudziła..... IP: 2.4.STABLE* 25.09.02, 10:15
                    To nie ma nic po środku? Nie jestem bardzo rozrywkowa, bynajmniej; lubię
                    spokój, cisze i kameralność.
                    Ale te papucie, piżama w pasy... przegięcie w druga stronę, po prostu.

                    Mogę prać i sprzątać, gotować też. Ale nienawidzę monotonii w życiu i już!
                    • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 10:19
                      a ja mam mentalność szachisty po trzech zawałach
                      • Gość: pom Re: Mnie by nie znudziła..... IP: 2.4.STABLE* 25.09.02, 10:25
                        Hmmm... ale nadal nie wiem, w czym problem?
                        Bo jeśli w tym, czy sie żenić, to chyba nie masz ze swym podejściem wyboru jak
                        tylko to zrobić.:) Jeśli znajdziesz podobną domatorkę, dodatkowo niegłupią to
                        chyba sprawa dobrze się zakończy, czyż nie?
                        • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:03
                          Ależ znalazłem - istna kuchta domowa, jej oczkiem w głowie jest gotowanie i
                          rozwieszania prania, za porządkami wręcz przepada, a jej hobbi to szydełkowanie
                          • Gość: pom Re: Mnie by nie znudziła..... IP: 2.4.STABLE* 25.09.02, 11:06
                            Ale widać Twoich wątpliwości nie rozwiewa.... a chociaż kochasz ją?:)
                            • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:13
                              to jest jak spełnienie marzeń - jak mogę jej nie kochać?
                              Po za tym czy ja więcej umiem?
                              • hibicostam Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:18
                                no to chlopie kiedy slub?!!!!:)
                                • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:20
                                  Jak uzbieram pieniądze na urzadzenie wesela dla całej gminy - o tym wydarzeniu
                                  będą mówić latami - tak życzy sobie Mamusia
                                  • hibicostam Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:27
                                    mozna jakas kweste zorganizowac, zebys wiek uzytecznosci jeszcze zachowal:)
                              • Gość: pom Re: Mnie by nie znudziła..... IP: 2.4.STABLE* 25.09.02, 11:18
                                To sie żeń!
                                Zrobimy Ci weselne przyjęcie, cieszysz się?:)
                                • motor Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 11:22
                                  Nooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
                                  • Gość: maryjo2 Re: Mnie by nie znudziła..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 20:03
                                    Bardzo popieram, Motorku, żeń się ile wlezie, podobno do 3 razy sztuka i
                                    najlepszy jest właśnie ten 3 z kolei współmałżonek (lub -żonka). Tak
                                    powiedziała jedna bardzo doświadczona koleżanka mojej mamusi, z której dwaj
                                    pierwsi mężowie zrypali skórę, za to trzeci wynagrodził jej te męki w trójnasób
                                    i teraz ona sobie kwitnie jak ten pączek w maśle. Czego i Tobie docelowo życzę,
                                    bo dobry z Ciebie chłopak.
                                    • ulalka Re: Mnie by nie znudziła..... 25.09.02, 21:01
                                      heh.. ja siem tyle oczytalam horoskopow kiedys, ze sie tyz boje.. ;-))))
                                      podobno kazde malzenstwo z kobieta Baranem konczy siem rozwodem.. tzn. faceci
                                      zwiewaja w podskokach podziwiajac i adorujac byla zone :-((( nio.. to tyle.. w
                                      tej kwestii ode mnie ;-)))
                                      • motor No to jestem prawie zdecydowany 26.09.02, 08:16
                                        Tylko nad jednym się zastanawiam - moja wybranka lubi bardzo wcześnie wstawać,
                                        a ja jestem strasznym spiochem. Ona chce podziwiać wschody slońca, oglądać kawę
                                        i herbatę - lub inne programy edukacyjne dla rolników słuchając ich bardzo
                                        głośno - bo nieboraczka nie dosłyszy... Co robić?
                                        • Gość: crimen Re: No to jestem prawie zdecydowany IP: *.smlw.pl 26.09.02, 10:27
                                          Motorku, starzy praktycy mawiają - ożeń się, koledzy będą mieli żonę;)
                                          Od siebie dodam, ślub albo zdrowie.Wybór należy do Ciebie;)))
                                      • mina.mina Re: Mnie by nie znudziła..... 26.09.02, 12:58
                                        buahahahaha ulalka - swieta p^rawda, jam baran i teraz mnie olsnilo!
                                        buahahahahahahaha - kto nastepny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka