Dodaj do ulubionych

Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę?

IP: *.matrix.pl 19.04.01, 16:19
Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? On kocha swoją żonę, ona go
również, ale nie zgadzają się ich temperamenty "łóżkowe".
Czy w takim wypadku temperamentny a wyposzczony (żona myśli o łóżku raz, do
dwóch razy w miesiącu)mąż, może znaleźć sobie kochankę i czy to będzie naganne?
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 16:31

      Uwazam, ze nie wypada. Ciekawa tylko jestem, czy jak sie pobieraliscie to
      wiedzieleliscie co nieco o swoich temperamentach? Czy to wyszlo dopiero po
      slubie? A moze zona ma przejsciowe problemy i moze warto z nia o tym porozmawiac,
      zamiast zastanawiac sie jak ja sobie w lozku zastapic. Bo jezeli to o czym
      piszesz wyjdzie na jaw to ja stracisz. Kobieta wiaze seks z miloscia w
      przeciwienstwie do mezczyzny i nie daruje Ci zdrady. Wiec jesli ja kochasz -
      porozmawiaj z nia. Moze bedzie lepiej.
      Pozdrawiam serdecznie
      Przyszla zona swojego meza
      • Gość: Mąż Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.matrix.pl 19.04.01, 16:56
        Gość portalu: A napisał(a):

        >
        > Uwazam, ze nie wypada. Ciekawa tylko jestem, czy jak sie pobieraliscie to
        > wiedzieleliscie co nieco o swoich temperamentach? Czy to wyszlo dopiero po
        > slubie? A moze zona ma przejsciowe problemy i moze warto z nia o tym porozmawia
        > c,
        > zamiast zastanawiac sie jak ja sobie w lozku zastapic. Bo jezeli to o czym
        > piszesz wyjdzie na jaw to ja stracisz. Kobieta wiaze seks z miloscia w
        > przeciwienstwie do mezczyzny i nie daruje Ci zdrady. Wiec jesli ja kochasz -
        > porozmawiaj z nia. Moze bedzie lepiej.
        > Pozdrawiam serdecznie
        > Przyszla zona swojego meza


        Wiedziałem o temperamencie mojej żony i chciałem (myślałem, że zdołam) to
        zmienić...Niestety! Nie udało się! Jesteśmy 4 lata po ślubie i kocham ja cały
        czas, za to jaka ona jest (kocham jej charakter, jej podejście do mnie...).
        Ale jestem też mężczyzną i moje hormony często intensywnie pracują. A u zony to
        wcale nie jest przejściowe...próby nie odniosły skutku...
        • Gość: A Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 21:07

          A co ona mowi o Twoim temperamencie? Czy chcialaby go zmienic?
          Piszesz, ze kochasz jej charakter, jej podejscie do Ciebie. Jak ona podejdzie do
          Ciebie, jak sie dowie, ze sie spelniasz w lozku innej...
          To nie jest dobre wyjscie.
          Zapewne jakies metody zastepcze (lalki, filmy czy "zrob to sam") Cie nie
          satysfakcjonuja... To chyba po prostu musisz na dobre zmienic partnerke, bo to,
          co proponujesz byloby wobec Twojej zony nieuczciwe.
          A co bys powiedzial, gdyby sytuacja byla odwrotna, gdyby to ona miala wiekszy
          temperament i postanowila miec kochanka? Czy usprawiedliwil bys ja, wybaczyl?
          Ciezko, prawda?
          Pozdrawiam raz jeszcze
        • Gość: Krzysiek Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.waw.prokom.pl 08.05.01, 12:01
          Tylko na milosc boska nie powiedz jej, "a co bys powiedziala gdybym sobie
          znalazl" ... ?

          Bo masz zazdrosc i domysly i szukanie dziury w calym murowane.

          (Najlepiej oczywiscie nie chodzic na boki, no ale jak ktos nie moze...)
    • Gość: Violetta Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 21:29
      Powinienes zapytac o to swoja zone
    • Gość: Tytus Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 217.99.0.* 19.04.01, 23:38
      Gość portalu: Mąż napisał(a):

      > Czy w takim wypadku temperamentny a wyposzczony (żona myśli o łóżku raz, do
      > dwóch razy w miesiącu)mąż, może znaleźć sobie kochankę i czy to będzie naganne?

      Swiat sie nie zawali, nic w tym zdroznego ale raczej ciezko bedzie tak zyc.
      Lepszy chyba juz rozwod i proba znalezienia tego czego szukasz...

      • Gość: Chlop Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.uc.nombres.ttd.es 21.04.01, 02:55
        Tylko zonatemu wypada miec kochanke,bo kawaler ma co innego-.
        • akami Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 08.05.01, 12:59
          Miałem problem ale w drugą stronę. Moja partnerka lubiła seks 2-3 razy
          dziennie. Ja lubię raz dziennie. Jakie to było męczące! Chciałem odpocząć i
          musieliśmy się rozstac.
    • Gość: asia Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 21.04.01, 19:34
      Jakbym czytała o sobie skąd to znam.....
      • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.telia.com 21.04.01, 23:29
        Tak sobie mysle ,kiepski z ciebie maz i maly facet.
        I to pytanie... czy wypada zonatemu mezczyznie miec kochanke? Rownie dobrze moglbys zapytac
        czy wypada mezczyznie ukrasc pieniadze przyjacielowi,oszukac wlasna matke,nabrac naiwne
        dziecko....czy mozna? MOZNA!
        Ty nie rozumiesz,ze poza biologia,istnieje milosc,o ktorej nie masz pojecia....i jest zwykla
        ludzka uczciwosc.A te albo sie w sobie ma, albo nie.Nie chcialabym byc twoja zona.
        • Gość: kamil Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 212.160.114.* 22.04.01, 16:13
          Bawia mnie tacy moralizatorzy; gdyby przyjzec sie ich zyciu to pewnie niezla
          hisoryjke moznaby napisac...
          Aha; to argumentow o milosci, przywiazaniu, sprawiedliwosci dorzucilbym jescze
          ojczyzne :)
          • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.telia.com 22.04.01, 18:13
            Hej Kamilu,
            odpowiadam,bo masz na imie Kamil.Tak mial nazywac sie moj syn,ale jest Camilla.Nie widziala
            swojego taty od 10 lat...i nie wiem czy kiedys zobaczy.A miala byc "taka mala historia po boku".
            Masz racje,mozna by napisac dluga historie...ale nie z tych, o ktorych Ty myslisz.Trzeba to przezyc,aby
            zrozumiec.Chcialabym uwierzyc,ze jest ktos wygrany w tej grze,ktora nazywa sie zdrada.
            Mnie nie chodzi o patetyczne slowa,ale o zwykla uczciwosc i otwarta komunikacje miedzy ludzmi.
            Wymagam za duzo?
            Pozdrowienia
            • Gość: Ninus Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.cdn.com.pl 26.04.01, 10:43
              Jestem wlasnie "ta trzecia"...Nie jest mi z tym dobrze i od jakiegos czasu
              nosze sie z zamiarem przerwania tej komedii, jednak wciaz mi brakuje sil...Moze
              mi cos doradzisz?
              • Gość: goahead Re: Czy żonatemu męzczyĽnie wypada mieć kochankę? IP: 212.244.163.* 26.04.01, 15:50
                Popieram w 100% Bliźniaka!!! Facet.
            • Gość: Zybi Re: Do Blizniaka IP: 130.68.2.* 27.04.01, 05:00
              Ja znam taka jedna rodzinke - ona samotna matka a corka Camilla - podaj wiecej
              informacji. to ci powiem czy to ta sama kobieta z corka - ktora ty znasz
              • Gość: ..... Od A. do Z. IP: *.pl 28.04.01, 11:29
                Informuje Cie Zybi, ze to nie ja! Powtorze to samo w e-mailu do Ciebie, zebys
                juz mial 100-procentowa pewnosc.
            • Gość: człek Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.tnt15.phl1.da.uu.net 29.04.01, 00:55
              A czy wybaczyłaś, czy nienawidzisz facetów, czy
              przypadkiem wymaganie wierności nie jest miłością
              posiadającą? Popieram szczerą rozmowę z żoną, i albo
              wspólną zmianę w życiu, albo
              szukanie właściwszych partnerów. Szczerością
              unikniecie obłudy, cwaniactwa i wykorzystywania
              czyjegoś zaangażowania. Wiernym można być, ale
              po dwudziestu latach hamowanych uczuć, nagle może się
              okazać że nienawidzę świata, a nawet własnych dzieci,
              a do tego mam raka...Uczuć obiecać nie można.
              A niespełniane uczucia pozbawiają człowieka energii
              życia. Kobieta może uczuciowo spełniać się w dziecku,
              bo jest z nim bardzo mocno związana emocjonalnie.
              Bardziej niż mężczyzna.
              Sam się z tymi problemami zmagam, nie chcąc ranić.
              A wcześniej byłem w związku z alkoholiczką, przez
              wiele lat, i wiele znosiłem (nie pijąc i nie mszcząc
              się), ale 90% kobiet i tak mi nie uwierzy (i to w
              Polsce). Jest jednak wyjście z sytuacji, jeśli
              swoje potrzeby emocjonalne przeniesie się na działanie
              twórcze, a żona nie będzie o to zazdrosna...
            • Gość: Piotr Camilla Kromka? IP: 212.160.130.* 15.05.01, 14:09
              Gość portalu: Blizniak napisał(a):

              > Hej Kamilu,
              > odpowiadam,bo masz na imie Kamil.Tak mial nazywac sie moj syn,ale jest Camilla.
              > Nie widziala
              > swojego taty od 10 lat...i nie wiem czy kiedys zobaczy.A miala byc "taka mala h
              > istoria po boku".
              > Masz racje,mozna by napisac dluga historie...ale nie z tych, o ktorych Ty mysli
              > sz.Trzeba to przezyc,aby
              > zrozumiec.Chcialabym uwierzyc,ze jest ktos wygrany w tej grze,ktora nazywa sie
              > zdrada.
              > Mnie nie chodzi o patetyczne slowa,ale o zwykla uczciwosc i otwarta komunikacje
              > miedzy ludzmi.
              > Wymagam za duzo?
              > Pozdrowienia


              Camilla... Jezu, jakie to pretensjonalne. Jeżeli nie nazywasz się np. de Virion,
              Parker-Bowles, van der Saar czy jakos podobnie, tylko np. Kowalska, Nowak, Kromka
              lub inaczej zwyczajnie po polsku, to skrzywdziłaś dziecko.
              • Gość: Blizniak Re: Camilla Kromka? IP: *.telia.com 26.05.01, 09:49
                Pretensjonalne w Polsce, tak.
                Camilla tam nie mieszka. Pozdrawiam, Piotrze.
    • Gość: bajeczka Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.oiz.pz.zgora.pl 26.04.01, 17:17
      to po cholere sie zeniles?!!!!!!!!!!!!! trzeba bylo zostac wolnym strzelcem
      • Gość: Zybi Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 130.68.2.* 27.04.01, 05:07
        zone mam juz 22lata, i mialem tylko 2 kochanki.
        To bylo tylko takie sprawdzenie czy inna lepiej smakuje. Przekonalem sie ze nic
        wielkigo. Dziewczyny znalazly sobie nowych mezow, a ja wrocilem na zonine lono.
        Dzieci dorastaja - zona o niczym nie wie. Mi juz wywietrzaly takie pomysly i
        jest OK.
        • greene Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 27.04.01, 12:52
          Zibi, a czy ty nie masz wyrzutow sumienia gdy patrzysz na swoja zone??
          • Gość: Zybi Re: sumienie IP: 130.68.2.* 28.04.01, 05:57
            Trzeba walczyc o zycie. Zapewnic pieniadze na chleb, pomalowac kuchnie. Kto by
            tam pamietal o jakims wyskoku. Jestem z rodzina jedziemy na wakacje razem,
            liczy sie dzien jutrzejszy. To bylo tylko drobne wykroczenie drogowe (sexualne)
            samochod twojego zycia jedzie dalej. Dzwonilem do tej kolezanki kilka razy i
            rozmawialismy o jej dzieciach, o udanym jej malzenstwie. Ona nic nie mowila o
            tym co bylo miedzy nami. Karawana idzie dalej.
        • Gość: bea Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.etntwn1.nj.home.com 28.04.01, 00:34
          A twoja zona ilu miala kochankow? Myslisz ze jej juz wywietrzalo? Moze nie, bo
          kobiety po 40 maja ponoc duze wymagania seksualne.
        • Gość: p Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 23:49
          No cóż. Jestem po ślubie 13 lat i mam podobne
          podejście: kochanka (na zasadzie: mały skok w bok)
          niczego nie zmienia w trwałym - utrwalonym za pomocą
          dzieci, wspólnego zamieszkania i po prostu
          przyzwyczajenia - związku. Nie narzekam na sex z żoną
          ale szukam i znajduję coś innego, odmianę z innymi
          partnerkami w łóżku (nie w życiu). To mi pomaga w
          codziennych zmaganiach z życiem.
          No proszę moraliści, wylejcie na mnie pomyje. A ja Wam
          odpowiem, że sami się oszukujecie.
    • greene Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 27.04.01, 12:50
      Dyskutowac kazdy moze ale nie mozemy oceniac ludzi jesli tego nie przezylismy.
      Sprawa nie jest latwa ani prosta, wiele pytan i wiele odpowiedzi..
      • Gość: Paweł Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 195.116.26.* 27.04.01, 14:30
        Ja rozwiązuję problem ręcznie lub idę do agencji. Nikt nic nie wie i jest
        dobrze. Wyrzutów sumienia nie mam, ale zdaję sobie sprawę że nie tak powinno
        wyglądać małżeństwo. Rozwiódłbym się gdyby nie dziecko.
        • Gość: jak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.etntwn1.nj.home.com 28.04.01, 00:36
          Wiesz Pawel, zawsze mozna sobie znalezc jakis argument dla swojego tchorzostwa -
          dziecko, rodzicow, majatek czy rodzinny biznes, Smiechu warte.
          • Gość: ARTUR Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.skane.se 28.04.01, 01:58
            AGENCJA KOSZTUJE.NIE WARTO PLACIC K. I WSZELKIEGO TYPU
            SUTENEROM.
            Gej zrobi to za darmo i obie strony beda zadowolone.
            • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.telia.com 29.04.01, 10:19
              To smutna prawda,ze dyskusja nie zawsze zachowuje odpowiedni poziom.Nie oceniam,nie
              wartosciuje rozmowcow.....ci co znaja Szekspira znaja tez zdanie o perlach, ktorych sie nie rzuca......
              Nie z kazdym nam po drodze.Ale sam problem jest uniwersalny - wszyscy mamy relacje z drugim
              czlowiekiem i taki zakreslamy wlasny horyzont jakie mamy doswiadczenia.....
              Dziewczynie, ktora jest ta trzecia chcialam powiedziec,ze nie zna tej"drugiej strony ksiezyca"....
              i,ze moze nie ma zbyt duzego poczucia wartosci wlasnej,ze kompensuje to przez porownywanie sie
              z zona,znany syndrom:"ona go nie rozumie,on kocha mnie bardziej,jestem lepsza itp".
              Ale co to za milosc dzielona przez 2?Jezeli juz masz watpliwosci ,uciekaj nie licz na to,ze on ci to
              ulatwi,pozwol mu wlasne problemy rozwiazywac sama,nie badz jego morfina.Znajdz kogos kto jest
              wolny zobaczysz wtedy swoje mozliwosci w wolnej konkurencji,jezeli moge to tak nazwac.
              I zycze Ci szczescia.
              Reakcje CZLEK-a traktuje jako zwrot z pytaniem do mnie,chcialabym moc z toba porozmawiac,
              podaj prosze adres na ktory moglabym napisac.
              A wam wszystkim,ktorzy bierzecie udzial w tej dyskysji zycze spelnienia uczuc w drugim czlowieku
              i abyscie nie musieli stawac przed tym problemem postawionym w pytaniu.
              Pozdrawiam.Blizniak.
              • Gość: ella Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.01, 19:20
                witam wszystkich, a zwłaszcza Blizniaka. mam wrażenie, że jesteś mądrą osobą,
                dlatego chciałabym pogadać więcej na temat twoich doświadczeń, o ile chcesz. Ja
                uwikłałam się w pustoszący związek z żonatym mężczyzną, ojcem trojga dzieci,
                ale za wszelką cenę nie chcę niczego zniszczyć, moze pomożesz mi to jakoś
                rozwiązać. Nawet tylko szczerą rozmową z drugą kobietą. Jak to jest z tej
                drugiej strony
            • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.telia.com 29.04.01, 11:19
              To smutna prawda,ze dyskusja nie zawsze zachowuje odpowiedni poziom.Nie oceniam,nie
              wartosciuje rozmowcow.....ci co znaja Szekspira znaja tez zdanie o perlach, ktorych sie nie rzuca......
              Nie z kazdym nam po drodze.Ale sam problem jest uniwersalny - wszyscy mamy relacje z drugim
              czlowiekiem i taki zakreslamy wlasny horyzont jakie mamy doswiadczenia.....
              Dziewczynie, ktora jest ta trzecia chcialam powiedziec,ze nie zna tej"drugiej strony ksiezyca"....
              i,ze moze nie ma zbyt duzego poczucia wartosci wlasnej,ze kompensuje to przez porownywanie sie
              z zona,znany syndrom:"ona go nie rozumie,on kocha mnie bardziej,jestem lepsza itp".
              Ale co to za milosc dzielona przez 2?Jezeli juz masz watpliwosci ,uciekaj nie licz na to,ze on ci to
              ulatwi,pozwol mu wlasne problemy rozwiazywac sama,nie badz jego morfina.Znajdz kogos kto jest
              wolny zobaczysz wtedy swoje mozliwosci w wolnej konkurencji,jezeli moge to tak nazwac.
              I zycze Ci szczescia.
              Reakcje CZLEK-a traktuje jako zwrot z pytaniem do mnie,chcialabym moc z toba porozmawiac,
              podaj prosze adres na ktory moglabym napisac.
              A wam wszystkim,ktorzy bierzecie udzial w tej dyskysji zycze spelnienia uczuc w drugim czlowieku
              i abyscie nie musieli stawac przed tym problemem postawionym w pytaniu.
              Pozdrawiam.Blizniak.
          • Gość: ARTUR Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.skane.se 28.04.01, 01:59
            AGENCJA KOSZTUJE.NIE WARTO PLACIC K. I WSZELKIEGO TYPU
            SUTENEROM.
            Gej zrobi to za darmo i obie strony beda zadowolone.
        • Gość: artur Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.skane.se 28.04.01, 01:59
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Ja rozwiązuję problem ręcznie lub idę do agencji. Nikt nic nie wie i jest
          > dobrze. Wyrzutów sumienia nie mam, ale zdaję sobie sprawę że nie tak powinno
          > wyglądać małżeństwo. Rozwiódłbym się gdyby nie dziecko.

          PAWEL ILE PLACISZ W AGENCJI.
          ZROBIE TO ZA DARMO.

          • Gość: Paweł Re: Do pedzia ARTURA IP: 195.116.26.* 28.04.01, 12:26
            Ty chory pierdolnięty skurwysynu, idź do kołchozu krowy dmuchać ! Właściwie to
            mógłbym się z tobą spotkać, ale twoja dupa by mojego rozmiaru buta nie
            wytrzymała.
            • prohibicja Do ARTURA !!!! 26.05.01, 20:38

              Wi
              • prohibicja Re: Do ARTURA !!!! 26.05.01, 20:39
                Co za glupi skrypt !! Enterek mu zysyla no !!!

                A do Artura - widzisz - trudno byc gejem - wszyscy na ciebie krzycza, a
                przeciez chcesz dobrze ( zrobic :) ). Ja na twoim miejscu zastanwilabym sie nad
                zmiana preferancji seksulanych :)
    • krecha Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 28.04.01, 05:50
      Troche Twoj tytul jest niefortunny; chodzi o slowo "wypada". No bo co wypada? Np. wypada
      elegancko sie ubrac, gdy sie idzie do opery. A co nie wypada? Np. nie wypada siorbac kiedy sie pije
      herbate.

      Jesli chodzi o Twoje pytanie, to generalnej odpowiedzi nie ma i byc nie moze. Wszystko zalezy od
      konkretnej sytuacji, od tysiecy duzych i malych powodow za i przeciw. Wiec jakakolwiek odpowiedz w
      formie rady padnie na tym forum, bedzie tylko smieszna. Natomiast ciekawe moze byc to, jak inni
      ludzie, ktorzy maja pewne doswiadczenie z tym, oceniaja SWOJE zachowanie. Niestety tego typu
      posty sa rzadkie; wiekszosc jak zwykle jest moralizujaca - zupelnie bez potrzeby.
      • Gość: MAREK Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 209.167.134.* 28.04.01, 17:22
        KRECHA-MOZE TY BEDZIESZ MOJA KOCHANKA???????????
        • Gość: xxx Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 23:53
          Gość portalu: MAREK napisał(a):

          > KRECHA-MOZE TY BEDZIESZ MOJA KOCHANKA???????????


          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: buk Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.tnt15.phl1.da.uu.net 29.04.01, 01:02
            i rozmowa zeszła na PSY
            • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.telia.com 29.04.01, 12:58
              To smutna prawda, ze dyskusja nie zawsze zachowuje odpowiedni poziom . Nie oceniam,
              nie wartosciuje rozmowcow...ci co znaja Szekspira, znaja tez zdanie o perlach, ktorych sie nie rzuca...
              Nie z kazdym nam po drodze.Ale sam problem jest uniwersalny - wszyscy mamy relacje z drugim
              czlowiekiem i taki zakreslamy wlasny horyzont, jakie mamy doswiadczenia.
              Dziewczynie, ktora jest ta trzecia chcialam powiedziec,ze nie zna tej "drugiej strony ksiezyca"....
              i,ze moze nie ma zbyt duzego poczucia wartosci wlasnej, ze komensuje to przez porownywanie sie
              z zona -znany syndrom: " ona go nie rozumie, on kocha mnie bardziej, jestem lepsza itp."
              Ale co to za milosc dzielona przez 2? Jezeli juz masz watpliwosci i dyskomfort psychiczny,uciekaj,
              nie licz na to,ze on Ci to ulatwi, pozwol mu wlasne problemy rozwiazywac samemu,nie badz jego
              morfina!Znajdz kogos,kto jest wolny,zobaczysz wtedy swoje mozliwosci w wolnej konkurencji,
              jezeli moge to tak nazwac.I zycze Ci szczescia.
              Reakcje CZLEK -a traktuje, jako zwrot z pytaniem do mnie,chcialabym moc z Toba porozmawiac,
              podaj prosze adres, na ktory moglabym napisac.
              A wam wszystkim,ktorzy bierzecie udzial w tej dyskusji,zycze spelnienia uczuc w drugim czlowieku,
              i abyscie nie musieli stawac przed tym problemem postawionym w pytaniu.
              Pozdrawiam.Blizniak.
            • Gość: Blizniak Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 213.64.0.* 29.04.01, 13:38
              To smutna prawda, ze dyskusja nie zawsze zachowuje odpowiedni poziom . Nie oceniam,
              nie wartosciuje rozmowcow...ci co znaja Szekspira, znaja tez zdanie o perlach, ktorych sie nie rzuca...
              Nie z kazdym nam po drodze.Ale sam problem jest uniwersalny - wszyscy mamy relacje z drugim
              czlowiekiem i taki zakreslamy wlasny horyzont, jakie mamy doswiadczenia.
              Dziewczynie, ktora jest ta trzecia chcialam powiedziec,ze nie zna tej "drugiej strony ksiezyca"....
              i,ze moze nie ma zbyt duzego poczucia wartosci wlasnej, ze kompensuje to przez porownywanie sie
              z zona -znany syndrom: " ona go nie rozumie, on kocha mnie bardziej, jestem lepsza itp."
              Ale co to za milosc dzielona przez 2? Jezeli juz masz watpliwosci i dyskomfort psychiczny,uciekaj,
              nie licz na to,ze on Ci to ulatwi, pozwol mu wlasne problemy rozwiazywac samemu,nie badz jego
              morfina!Znajdz kogos,kto jest wolny,zobaczysz wtedy swoje mozliwosci w wolnej konkurencji,
              jezeli moge to tak nazwac.I zycze Ci szczescia.
              Reakcje CZLEK -a traktuje, jako zwrot z pytaniem do mnie,chcialabym moc z Toba porozmawiac,
              podaj prosze adres, na ktory moglabym napisac.
              A wam wszystkim,ktorzy bierzecie udzial w tej dyskusji,zycze spelnienia uczuc w drugim czlowieku,
              i abyscie nie musieli stawac przed tym problemem postawionym w pytaniu.
              Pozdrawiam.Blizniak.
              • oola Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 30.04.01, 00:38
                IDŹ ZA GŁOSEM SERCA!
              • Gość: człek Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.tnt2.phl1.da.uu.net 01.05.01, 01:48
                JFdeF@msn.com (Leszek)
    • Gość: Gosia Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.05.01, 14:34
      Wypada, nie wypada...Raczej nie wypada w naszej kulturze, ale to chyba zalezy
      od kregow, mysle, ze bardziej "pasuje" do bogatego biznesmena jakas panienka,
      do pokazania, ze go stac...
      Ale w ogole co wypadanie ma do rzeczy? Bardziej chyba chodzi o cos innego.
      Jesli pytasz, to znaczy, ze masz watpliwosci, czy nie zranisz swojej zony. I
      chyba zranisz. Moze po to wynaleziono domy publiczne? Kobiety latwiej wybaczaja
      te droge, bo ona nie oznacza - raczej - czegos wiecej niz brak zgodnosci w
      lozku. Kochanka natomiast to juz komplikacje uczuciowe ( a nuz sie taka
      zakocha?), i zagrożenie dla domowego ogniska. Ja bym chyba jednak nie chciała,
      żeby mnie mąż zdradzał w żaden sposób, ale akurat na szczęście z tym problemem
      nie muszę sobie radzić.
    • Gość: Tomasz Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 193.59.192.* 08.05.01, 15:37
      W tym wypadku jesteś rozgrzeszony !
      Jesli masz kasę to strzel sobie babkę ale często zmieniaj abyś nie wpadł !
      Twoja żona nie ma skrupółów.
      Nie słuchaj popieprzonych hipokrytów i chorych "bab".
      • Gość: Anna Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 208.44.20.* 09.05.01, 21:31
        Przeczytalam te wypowiedzi i postanowilam wtracic te swoje trzy grosze..Jestem
        atrakcyjna, zadbana mloda kobieta ktora jest niezaspokojona w swoim
        malzenstwie. Moj maz ma mniejsze potrzeby niz ja, zajety swoja prace i Bog go
        wie czym..a ja czuje sie naprawde zle. Nie zdradzilam go jeszcze i nie wiem czy
        to kiedykolwiek zrobie ale coraz czesciej lapie sie nad tym ze sie zastanawiam
        coraz dluzej gdy kolega z pracy zaprasza mnie na drinka...
        Dlatego ciezko jest tu cokolwiek radzic..bo w sumie seks jest wazny w naszym
        zyciu i cokolwiek nie powiemy to jednak rozum rozumem a hormony dzialaja...
        • Gość: Mąż Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.01, 23:38
          Właśnie Aniu...hormony działają!
          Dlatego też myślałem o poznaniu mężatki z takimi problemami jak Twój, czy mój.
          Dlaczego? Otóż doszedłem do wniosku, że osobom będącym w związkach
          będzie "łatwiej".
          Czemu? Bo każde z nich ma zobowiązania wobec rodziny, partnerów, więc nie
          będzie starało się stwarzać przy okazji spotkań o podłożu czysto erotycznym
          jakichkolwiek problemów natury innej niż seksualna a zblizonej do uczuciowej...
          Mąż z domowego adresu
    • alll27 Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 16.05.01, 01:31
      ciekawe, ciekawe, nie sadzilem ze doczytam do konca.. a jednak ,

      Na pytanie z tytulu - nie odpowiem , bo zostalo niefortunnie skonstruowane i
      nie o to tu chodzi .
      Ale co ty masz zrobic Autorze w tej sytuacji - to jest dla mnie i mysle dla
      Ciebie interesujace pytanie ?
      Co znaczy ze zona nie ma temperamentu ? Nie chce sie z toba kochac ?
      lezy i sie nie rusza ? Nie jest spontaniczna ? etc?

      Czy sex z zona to nie jest milocha , zabawa , namietnosc ?
      Jesli tego nie ma ,to moze zona nie kocha ?
      No niestety , tutaj jest ta druga strona medalu , a mianowicie ,miejmy
      nadzieje ,ze to nie ty jestes tym , ktory nie realizuje wymagan i potrzeb
      zony.
      I stad ten jej brak temperamentu .

      Tak wiec , albo przesadzasz i po prostu szukasz extra wrazen ..
      i tu nie ma problemu , tego bym chyba szukal w eksluzywnej
      prostytucce ,albo potrzebna ci prawdziwa kochanka - z miloscia .
      a o to nie tak latwo niestety .. i moze to dobrze ...
      A zone szanuj.. bo to zona .

      Pozdrawiam

      Alll 27 (tez maz)





    • Gość: Katia Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 10:49
      Nie kochasz jej. A nawet jesli tak, to ona tak to zrozumie. A wierz mi, ze
      zrozumie.. i co wtedy? Sa takie istoty, ktore czytaja w myslach, one sie
      kochaja.. Jesli Wy nie tego potraficie...to.. Po co?
      • Gość: leopard Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 195.117.142.* 25.05.01, 14:35
        Żeby na ten temat pisać, trzeba być mężczyzną, żonatym, i przynajmniej raz w
        życiu mieć kochankę. Żadna kobieta dobrowolnie nie zaakceptuje innej u boku
        swojego faceta, chyba że jest "bi". 99 procent mężczyzn marzy o kochankach,
        seksie z wieloma partnerkami, najlepiej jednocześnie. Jest to odwieczny
        problem, który leży w ludzkiej naturze i nie zostanie stłumiony przez żadne
        układy społeczne ani obyczaje. Kobieto! Jeśli poznajesz mężczyznę, z góry
        ryzykujesz że możesz, prędzej czy póżniej, mieć rywalkę. Jeśli twój partner
        zapewnia Cię o swojej wierności na przyszłość, uznaj że kłamie albo nie wie co
        mówi. Problemem jest tutaj że człowiek nigdy nie był monogamiczny, chociaż
        bardzo chciał, tworząc instytucję małżeństwa. Ratuje nas jedynie dyskrecja,
        którą niektórzy mniej lub bardziej słusznie nazywają nieuczciwością. Spróbujcie
        być w zgodzie ze swoją biologią i być przy tym uczciwym!
        To jest temat na pracę doktorską - będzie ją łatwo zacząć, ale można jej nigdy
        nie skończyć.
        • Gość: Tomasz Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: 193.59.192.* 25.05.01, 14:41
          leopard napisał święte słowa. Koniec ze ściemą.
          Czas na prawdę o nas samych.
          Natury się nie oszuka, no chyba,że ktoś znowu będzie próbował z hipokryzją.
          Miłej dyskusji.
          • leopard Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 25.05.01, 15:01
            Do pracy doktorskiej z dziedziny tzw. "zdrad" można dodać wielki rozdział o
            miłości do żony, do kochanki, lub do tych dwóch kobiet jednocześnie. Można
            pisać o szacunku dla kochanych kobiet oraz sposobie ich wielbienia.
            Ale jeśli ktoś po drodze, coś lub kogoś zacznie niszczyć, niech lepiej wyleje
            sobie kubeł zimnej wody na łeb, i nie robi tego, czemu nie podoła.
            Mieć kochankę to wspaniała rzecz, ale nie dla każdego!
            Sam seks można sobie poprostu kupić.
    • mario2 Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? 26.05.01, 17:46
      Dla zachowania higieny psychicznej nawet trzeba!
    • Gość: Anka Re: Czy żonatemu męzczyźnie wypada mieć kochankę? IP: *.icpnet.pl 03.06.01, 18:35
      Oczywiście, że nie ! Ale czy zawsze robi się tylko to, co wypada ? Wiadomo -
      nie, byle dyskretnie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka