Dodaj do ulubionych

first lady

25.10.05, 08:32
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: first lady 25.10.05, 08:32
      Czy tylko mi nowa first lady bardzo przypomina upiorka ze starego ,polskiego
      filmu dla dzieci ?
      Ojca chłopaka jeżdżącego na wózku inwalidzkim grał w nim Jacek Chmielnik i
      występowała tam niska postać o zadartym nosie i małpim ryjkiem. Toto coś
      biegało zawsze z olbrzymim widelcem. Kto pamięta ten serial ? I jaki był jego
      tytuł.
      • feber Re: first lady 25.10.05, 08:38
        cos chyba z diablem w tytule bylo
        • feber Re: first lady 25.10.05, 08:39
          Przyjaciele wesolego diabla
          • nioma Re: first lady 25.10.05, 08:48
            prezydent : KACZOR
            first lady : BABA JAGA
    • dora38 Re: first lady 25.10.05, 09:08
      Urodą Jolce nie dorównuje, ale jest bardzo prawdziwa, bezpretensjonalna babka.
      • nioma Re: first lady 25.10.05, 09:19
        nie wiem
        za bardzo nie moge zrozumiec co sepleni
        • mozambique Re: first lady 25.10.05, 09:37
          w obecnym stanie na Ferst Lejdi sie wybitnie nie nadaje . PO obróbce i
          rewitalizacji - może .....

          zreszta druga First Lejdi tez do porawki ,
          • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 09:45
            ulubione perfumy-J'adore-hmmm
            • gregorz Re: first lady 25.10.05, 11:52
              cholera moja zona ma takie same, niedawo kupione, chyba bede jej musial
              powiedziec zeby ich nie uzywala, bo nie chce zeby wygladala tak jak first
              lady :)
        • scoutek Re: first lady 25.10.05, 10:22
          ona gada jak jej maz mamrot
    • dora38 Re: first lady 25.10.05, 09:56
      Ja Kwaśniewskiej nie trawiłam.
      po okresie kiczowatych garsonek i fryzury a la shaza, wzieli sie za nią styliści, i wtedy przestała być dla mnie normalną kobitą. Sztab fachowców, stylistów stworzył nową Jole na mairę oczekiwań narodu. Swięta bez skazy, z sztucznym ciągle przyklejonym uśmieszkiem.
      • marysia_p Re: first lady 25.10.05, 11:30
        Nie no jasne..lepsza bezzebna, sepleniaca baba wyplosz...Para prezydencka to
        wizytowka kraju...niestety przez piec lat bedzie nas reprezentowala para gnomow
        z ktorych nawet 103 sztaby fachowcow nie stworza nowej Marysi i nowego Lesia!
        Zadna z niej "lady" a tym bardziej "first" i nic tego nie zmieni.
        To niesamowite, ze ktos usmiechniety i serdeczny jest postrzegany jako sztuczny
        twor..ale taka wlasnie jest polska mentalnosc, ma byc szaro-buro i
        przecietnie..pytajacy "co slychac?" jest mocno nieusatysfakcjonowany, gdy
        zamiast biadolenia i narzekania uslyszy "jest dobrze" a do tego jeszcze zobaczy
        szeroki usmiech...
        • nioma Re: first lady 25.10.05, 11:34
          otoz to
          co by nie mowic o kwaśnej - to kobieta ma rewelacyjna prezencje,
          fantastycznie sie ubiera, jest miła, usmiechnieta i na poziomie
          jeden rzut oka na nia wystarczy i sie wie, ze stoi przed nami
          kobieta z klasa
          moze Baba jaga jest miła, zyczliwa i fajna ale wyglada żle i nic
          tego zmieni
          Wyobrazcie sobie jakis szczyt babek ,- krowlowa Zofia, krolowa Rania,
          Bushowa... i pomiedzy nimi nasza Baba Jaga
          Grrrrrrrrrrrrrr
          • around_the_sun Re: first lady 25.10.05, 11:50
            nioma napisała:

            > otoz to
            > co by nie mowic o kwaśnej - to kobieta ma rewelacyjna prezencje,
            > fantastycznie sie ubiera, jest miła, usmiechnieta i na poziomie
            > jeden rzut oka na nia wystarczy i sie wie, ze stoi przed nami
            > kobieta z klasa
            > moze Baba jaga jest miła, zyczliwa i fajna ale wyglada żle i nic
            > tego zmieni
            > Wyobrazcie sobie jakis szczyt babek ,- krowlowa Zofia, krolowa Rania,
            > Bushowa... i pomiedzy nimi nasza Baba Jaga
            > Grrrrrrrrrrrrrr


            Podpisuję się obydwoma rękami.
          • marysia_p Re: first lady 25.10.05, 11:51
            Kwasniewska nawet z fryzura obciachowa,miala w sobie to COS,czego sie nie da
            ani nauczyc ani choc troche nasladowac..to trzeba miec!
            Ale jak koleznaka 2 pietra wyzej stwierdzila, gdy zmienila fryzure z
            kiczowatej, zmienila styl ubierania to juz nie byla normalna KOBITA...ale
            prezydentowa ma nie byc kobita z gminu, ma byc chodzaca klasa i to "first"
            klasa.
            Jaga juz zapowiedziala, ze kapelusza nie zalozy bo..nie lubi...pocieszajace
            jest to, ze nakrycie glowy jest czesto koniecznym elementem stroju podczas
            oficjalnych spotkan..uffff albo nie bedzie jezdzila albo pozostaje wierzyc w
            styliste...woalka te sprawy i jakos to bedzie
            • scoutek Re: first lady 25.10.05, 11:53
              no ciekawe jak bedzie wygladac przy HRM Elzbiecie bez kapelusza....
              pewnie jak Millerowa przy japonczykach...
              • marysia_p Re: first lady 25.10.05, 11:56
                juz samo stwierdzeni: kapelusza nie zaloze, coskolwiek o niej mowi a przed
                oblicze JW Elzbiety plebsu nie wpuszczaja ot tak..
                o love, sexi, i rozowych esach floresach piszesz??alez to byla kichaaaaaaaaa...
                • scoutek Re: first lady 25.10.05, 12:01
                  wlasnie, o tych cudnych rozowych napisach love itd....
                  a o ile sie nie myle to przed oblicze HRM bez kapelusza nie wpuszczaja...
                  przynajmniej do dorozki... i przed palac....
        • gazamate Re: first lady 25.10.05, 11:59
          To może od razu trzeba by wprowadzić wymóg posiadania przez prezydenta żony
          będacej co najmniej miss polonia. Dla mnie to bez sensu. Liczy się by
          prezydentowa dobrze prezentowała się przy boku męża i do niego pasowała.
          Wyobraźcie sobie Kaczyńskiego i jakąś długonogą blondynkę czy brunetkę o 20
          lat młodszą w tandetnych krótkich miniówkach i fryzie a'la Shazza w stylu
          wczesnej Jolki - wg mnie taka kobieta by do niego nie pasowała. Poza tym dla
          mnie ważniejsze jest by była dobrą osobą, nie była fałszywa, nie oszukiwała,
          niż to czy ma walory i twarz miss. Jeśli chodzi o strój to styliści potrafią
          zrobić cuda. Z kolei jeśli chodzi o umiejętność zachowania się w towarzystwie
          to jestem o to spokojny. To kobieta wykształcona i słoma jej z butów nie
          wystaje.
          • scoutek Re: first lady 25.10.05, 12:02
            gazamate, masz racje, Jolka w miniowie wystepowala krotko, zara ja usadzili i
            ustawili...
            • gazamate Re: first lady 25.10.05, 12:56
              Żonę Kaczyńskiego też odpowiednio ustawia. I kapelusze (pomimo że ich nie lubi)
              nosić pewnie bedzie, wtedy gdy wymaga tego etykieta.
        • dora38 Re: first lady 25.10.05, 12:20
          marysia_p napisała:

          > Nie no jasne..lepsza bezzebna, sepleniaca baba wyplosz...Para prezydencka to
          > wizytowka kraju...niestety przez piec lat bedzie nas reprezentowala para gnomow
          >
          > z ktorych nawet 103 sztaby fachowcow nie stworza nowej Marysi i nowego Lesia!
          > Zadna z niej "lady" a tym bardziej "first" i nic tego nie zmieni.
          > To niesamowite, ze ktos usmiechniety i serdeczny jest postrzegany jako sztuczny
          >
          > twor..ale taka wlasnie jest polska mentalnosc, ma byc szaro-buro i
          > przecietnie..pytajacy "co slychac?" jest mocno nieusatysfakcjonowany, gdy
          > zamiast biadolenia i narzekania uslyszy "jest dobrze" a do tego jeszcze zobaczy
          >
          > szeroki usmiech...


          Napisałam wczesniej że urodą nie dorównuje Kwaśniewskiej, ale tu tez chodzi o cos innego. O jakąs szczerość, o nieudawanie lepszego, o bycie normalnym.
          Za każdym razem gdy słuchałam Jolanty czy czytałam z nia wywiady nie wierzyłam w ani jedno słowo.
          Po za tym
          Kwaśniewka też była krytykowana za swój wygląd,efekty pracy stylistów widzą wszyscy.
          Po 10 latach prezydentury Kwaśniewskiegi i Jolki jako first lady mam wyrobione zdanie. Co będzie z Kaczyńską , czas pokaże.
          • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 12:23
            pocieszcie mnie, ze da sie coś z robić z tym dziobem yyy twarzą
            • scoutek Re: first lady 25.10.05, 12:28
              jasne, kilka operacji plastycznych juz sie nie udalo ;)))
    • dora38 Re: first lady 25.10.05, 12:35
      Co wyście się na tę kaczyńką tak uwzieli, pierwszy raz ja widzicie czy co.
      Głosowałam na Tuska i gdyby wygrał to Małgorzata zostałaby pierwszą damą.
      Gdyby wygrał (nie daj Boże) Lepper, jego baba zostałaby pierwszą dama.To samo dotyczy Borowskiej, Kalinowskiej i innych.

      Każda wyglada mniej atrakcyjnie niz Kwaśniewska, ale na mnie robi o wiele sympatyczniejsze wrażenie ( wyjatek Lepperowa).
      Kwasniewska miała kasę i ogrom ludzi do pomocy żeby sie do takiego wygladu dojść.
      • nioma Re: first lady 25.10.05, 12:37
        o tam znowu uwzieli - fakty tylko stwierdzamy:
        1. wyglada jak Baba Jaga
        2. nos jak haczyk
        3. krzywe zęby
        4. i krogulcze ma paznokcie

        do tego:
        5. mowi tak ze nie wiadomo co i do kogo

        no i najwazniejsze:
        6. nie mozna lubic kobiety ktora za meza wybrala sobiekonusowata kaczke
        • dora38 Re: first lady 25.10.05, 12:41
          To może co pięc lat będą wybory na Pierwszą Damę ( 175 cm wzrostu minimum, blond włos, wymiary 90-60-90) a prezydent to tylko taki dodatek
          • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 12:43
            zrozum nie musi być idealna, a le obecna FIRST powala karykaturalnym
            wygladem-dobrze, ze kobieta inteligentna-sądzę po wypowiedziach z TV-osobiście
            nie znam
            • mozambique Re: first lady 25.10.05, 12:56
              tylko ze Ferst Lejdi ma nie tylko byc laleczka przy męzu , ma jeszce
              reprezentowac , robic dobre wrazenie, zabierac glos w dyskusjacjh , przemawiac
              na forum publicznym , znac języki obce, dawac dobry przykład, poruszac sie
              dystyngowanie , znac etykiete ( vide : kapelusz), savoir vivre, kodeks
              towarzyski i cos tam jeszce. TAkei są obowiazki Lejdi. Jesli tego nie wie to
              zostaje sie taką Lejdi jak Wałęsowa : nawet w kapeluszu wygląda jak baba z
              warzywniaka , ktorejs ktos na głowę siłę wcisnąl kapelusz.
              To jest po prostu klasa , ją sie ma albo nie. I zaden tytul profesorski tu nic
              nie pomoze.
              • gazamate Re: first lady 25.10.05, 13:10
                Jakoś nie pamiętam by Jolka, poza tym że było ją widać przy mężu, gdzieś
                przemawiała. No może zdarzyło się ze 3-5 razy w ciągu 10-ciu lat prezydentury
                no ale mówiła wtedy o fundacji a gdy wybuchła afera orlenu tłumaczyła sie skąd
                fundacja ma pieniadze. Ani razu w TV nie widziałem by pokazywali ją gdy mówiła
                w obcym języku.
                Pierwsza dama to właściwie tylko dodatek. Jak jej nie ma to jest źle, bo
                kandydat na prezydenta jest mniej wiarygodny, a jak jest to i tak jej rola jest
                marginalna.
                A od tego jest sztab ludzi w kancelarii prezydenta by mu i żonie powiedzieli
                np. że w Rosji wódka jest mocna i by uważali z toastami bo potem się mogą nogi
                uginać ;-) albo że przy królowej Anglii trzeba nosić kapelusz. Oczywiście są
                podstawy które każdy kulturalny człowiek powinien mieć we krwi - ale o to
                jestem spokojny. Zobaczcie co sobą dawniej reprezentował Wałęsa a jakim
                światowcem jest obecnie
                • dora38 Re: first lady 25.10.05, 13:14
                  Jolka to najwięcej publicznie się nagadała w komisji orlenowskiej
                • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 13:15
                  Zobaczcie co sobą dawniej reprezentował Wałęsa a jakim
                  światowcem jest obecnie

                  z całym szacunkiem dl Prezydenta Wałęsy-"światowcem" to On nie jest:)
                  • dora38 Re: first lady 25.10.05, 13:18
                    absrahując od zasług Wałesy, to nie porównujmy go z Kaczyńską, nie ta klasa, nie to wykształcenie , obycie, i nie te obowiązki.
                    • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 13:21
                      przyznaje bez bicia-pani First jest zdaje sie wykształcona i w ogóle-to plus
                      a reszta w rękach Jagi Hupało i Jacykowa Tomasza:))))
                      • aasiek Re: first lady 25.10.05, 17:03
                        NIE STRASZ!!! :))))))
                        • around_the_sun Re: first lady 25.10.05, 17:04
                          ja bym ją raczej nazwała- dziobakiem.
                • mozambique Re: first lady 25.10.05, 13:21
                  No jakim ???? przepraszam jakim ???
                  troche spokojniejszy i troche grubszy niz dawniej . Żaden z niego światowiec.
                  On akurat jest najlpeszym przykładem tezo ze 30 doktoratów HC nie zrobi z
                  robola męza stanu.
                  A co do Lejdi - to akurat JOlka pewne funkcje miała, jakies tam stowarzyszenie
                  pierwszych dam, jakeis tam miedzynarodowe stow. charytatywne itp.rozmowy z
                  głwowami panst i królowymi bez tłumacza itp. To wszystko drobnostki i troche
                  takie broszki do garnituru ale faktem jest ze Jolka byla najlepsza lejdi z
                  dotychczasowych. KAczorowej chyba blizej do Millerowej ( skandal z sukienką )
                  choc wszystko dopiero przed nią. NIech cos zrobi z sobą w koncu ...
                  • dora38 Re: first lady 25.10.05, 13:26
                    Zgadzam się że z dotychczasowych lejdi, Kawśniewska była lepsza od Wałesowej(było ich tylko dwie po 1989)
                    Jaką Kaczyńska będzie lady, to się dopiero okaże.
                    • scoutek Re: first lady 25.10.05, 14:34
                      po 1989 byla jeszcze przez chwilke Barbara Jaruzelska, ale byla tak krotko, ze
                      nikt jej nie zdazyl zobaczyc....
          • nioma Re: first lady 25.10.05, 12:47
            wole brunetke!!!
            a poza tym - Baba Jaga chyba moglaby o siebie zadbac nie sadzisz?
            Pan Kaczka nie narzeka na brak kasy wiec moglaby odwiedzic fryzjera,
            krawcowa, ba! nawet styliste zeby jej doradzil to i owo
            a ono zdaje sie celowo zlewac to wszystko i strugac naturelle
            a ja mowie NIET!
            chce zeby zona prezydenta mojego kraju byla kobitea elegancka, z klasa i
            reprezentacyjna, bo reprezentujac nasz kraj poniekad reprezentuje nas
            wszystkich
            taka wizytowka kraju,

            zrozum: mozna byc brzydkim ale zadbanym, eleganckim i fajnym
            a mozna byc kociuderem w kiepskim spodiumie i koszmarna fryzura tak jak Baba
            Jaga

            ja wybieram pierwszy wariant
            • dora38 Re: first lady 25.10.05, 12:54
              Ona do tej pory była kandydatka na prezydentową,była sobą ( tak sądzę), ludzie głosujac na kaczkę, wybrali też ją.
              styliści i wizażyści pewnie będą a nią pracować, kiedy zostanie prezydentową-
              ( od grudnia).

              Z Kwaśniewską też tak było.
              • anmanika Re: first lady 25.10.05, 12:58
                To prawda, i nie jestem fanem pierzastych ale gdy firstleidi otworzy usta to
                nie będzie to pełna kompromitacja jak w przypadku Kwachowej.
            • mozambique Re: first lady 25.10.05, 12:59
              świeta racja prosz pani, swieta racja !
              O Tchaczerowej tez nie mozna powiedziec ze kiedykolwiek była atrakcyjna ale
              zawsze elegancka i au courrant .
              Z Merkel tez kobiete zrobili , choc material wybitnie niewdzięczny, Clintonowej
              takze.
              A u nasz bedzie taka Lejdi saute .
              • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 13:02
                oj ci od Merkel odwalili kawał brudnej roboty i z sukcesem:)
                • scoutek Re: first lady 25.10.05, 13:08
                  noooo... ale zobaczycie, Kaczka bedzie majestatycznie kroczyl (wlasciwie co
                  bedzie? czlapal?) i jego ferstlejdi bedzie obok niego w obloku DOBRYCH perfum,
                  bo tym sie przechwala... przed nimi patos, za nimi dostojenstwo... umre....
                  • nioma Re: first lady 25.10.05, 13:19
                    Kaczka będzie kłapał krzywymi łapkami po trotuarze
                    • nnova5 Re: first lady 25.10.05, 13:39
                      eurobattle.net/forum/attachment.php?s=&postid=226752
                      • piotr7777 Re: first lady 25.10.05, 14:39
                        Strasznie nieprzyjemnie czyta się wasze posty.
                        • invicta1 Re: first lady 25.10.05, 14:41
                          a które się czyta przyjemnie?
                        • nioma Re: first lady 25.10.05, 15:07
                          jaki kaczor i jego Baba Jaga
                          takie posty
    • iza232 Re: first lady 25.10.05, 15:58
      Strasznie przyjemnie czyta się wasze posty ;)))) Fajna ksywa dla kaczorowej -
      Baba Jaga! Pasuje jak ulał:) Chociaż Piotr od wizażu Kwacha (na T jak mu tam?)
      podsumował ją jak na kulturalnego człeka przystało: "wygląda raczej jak matka
      własnego męża..."
      • makoz14 Re: first lady 25.10.05, 17:27
        za232 napisała:

        "wygląda raczej jak matka
        > własnego męża..."

        Jego matka wygląda lepiej od niej:)
        • iza232 Re: first lady 26.10.05, 13:46
          Tyż prawda :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka