27.10.05, 08:53
sprzedażowe...
O tym chcę powiedzieć oczywistych słów kilka.
Są ludzie, którzy nie potrafią sprzedawać, żeby nie wiem co, nie są w stanie
nikogo przekonać do danego produktu, usługi etc...
Są też tacy, którzy robią to doskonale. I tym się teraz kłaniam w pas!
Można powiedzieć urodzeni zwycięzcy.
Wystarczy piekny uśmiech i słów kilka a klient sam wyciąga do nich rękę.
Wystarczy ciepły głos w słuchawce... siła i przekonanie do tego co sprzedają.
Oni potrafią wszystko, zaczynając od sprzedaży siebie...!
Urodzeni kłamcy? - z tym też trochę się zgodzę. Do tego trzeba mieć talent.
Nie muszą się uczyć latami technik obsługi klienta...mają to we krwi!
Obserwuj wątek
    • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 08:54
      Tak, Ci maja najlatwiej w zyciu...
      Znam takiego, jednego sprawdza sie w 100%
    • to-wlasnie-ja Re: BINGO! 27.10.05, 08:59
      Taaaak. Patrzac z pozycji klienta- strzez mnie panie Boze przed takimi zdolnymi, bo mi kazdy kit wcisna. A potem ja bede sie zastanawiac, na cholere mi to bylo???? A im sprzedaz wzrosnie i premia bedzie...
      • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:08
        Znam takich wielu:) Ludzie sukcesu...
        • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:11
          Nie zazdrosc im tego, czasem to tylko pozory tego sukcesu na zewnatrz a srodku
          sa wypaleni do cna...
          No moze nie zawsze tak jest:)
          • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:12
            Nie zazdroszczę. Ja ich podziwiam. Jestem z nimi każdego dnia:)
            • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:14
              Podziwiasz?
              Czy jestes tego pewna, ze oni sami sa z tym szczesliwi?
              • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:19
                Oczywiście, że są szczęśliwi. Są rewelacyjni w pracy. Dzięki takim kwitnie
                handel:)
                • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:27
                  No wlasnie, tylko w pracy....
                • to-wlasnie-ja Re: BINGO! 27.10.05, 09:27
                  Doprawdy szczęśliwi? Mysle, ze kazdy medal ma dwie strony. Ja znam te ciemniejsza.
                  • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:32
                    Wy jakieś pesymistki jesteście. Poważnie:)
                    Nie nie tylko w pracy, w życiu prywatnym również niczego im nie brakuje. Dodam
                    jeszcze, że miło mieć takich w towarzystwie. Zawsze mają ciekawe tematy i wiele
                    do powiedzenia;)
                    • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:36
                      Nie jestem pesymistka, tylko znam wlasnie te druga strone medalu:))
                    • to-wlasnie-ja Re: BINGO! 27.10.05, 09:37
                      Wole okreslenie -"realistki" .Pewnie, ze niektorzy lubia przebywac w towarzystwie "ludzi sukcesu", nawet jezeli ich czasem kluje mysl, czemu nie ja?
                      Osobiscie nie podniecam sie tym wyscigiem szczurow i nie musze byc pierwsza ( nomen omen ) na mecie.
                      • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:44
                        Nie chodzi o wyścig szczurów.
                        Sukces nie jest wykladnikiem biegu przez plotki z wyciągniętymi łokciami.
                        Mówiłam o predyspozycjach, o tym, że podziwiam tych ludzi.
                        Ktoś, kto nie odnosi sukcesów nie zna jego smaku.
                        Wolę patrzeć na wygranych niż przegranych!
                        • to-wlasnie-ja Re: BINGO! 27.10.05, 09:47
                          Milego ogladania.
                        • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:50
                          Skoro to lubisz, to wyciagaj dla siebi wnioski i badz jedna z nich, tylko do
                          odwaznych swiat nalezy, wiec i Ty mozesz byc pierwsza wsrod nich.
                          Jestes istota myslaca i dla chetnych nie ma barier. Nawet niesprawni fizycznie
                          osiagaja rewelacyjne wyniki w sporcie itp.
                          Dzialaj i udowodnij swiatu, ze Ty tez potrafisz. Bezczynnosc prowadzi do
                          pozostania w tyle, a no to napewno nie masz ochty:))
                          Do dziela z Twoja inwencja i skoncz podziwiac:))
                          • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:50
                            Przepraszam za polkniete literki:))
                          • tapierwsza1 Re: BINGO! 27.10.05, 09:51
                            To ja stworzyłam ten dział i tych ludzi i jestem z nich dumna;)
                            • bettina75 Re: BINGO! 27.10.05, 09:53
                              Brawo!!
                              • tapierwsza1 57 sekund 27.10.05, 12:15
                                Tyle potrzeba na przekonanie;)
                                • bettina75 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:23
                                  To nie bylo przekonanie, tylko gratulacje:)
                                  • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:25
                                    Tyle potrzeba na przekonanie klienta i podpisanie umowy;)
                                    Bettino, w ile czasu przekonałabyś kogoś do tego, żeby coś od Ciebie kupił?
                                    • bettina75 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:29
                                      W tej dziedzinie nie mam doswiadczenia...
                                      bo nikomu nic nie musialam sprzedac, a o przekonywaniu nie wspomne:))
                                      • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:30
                                        Czyli jesteś osobą raczej kupującą;) :):):):)
                                        • bettina75 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:38
                                          Tylko kupujaca, i robie to najczesciej z rozwaga:))
                                          Szczerze mowiac nie lubie tych, co na sile cos wciskaja, ale tak juz zawsze
                                          bylo, jest i bedzie....
                                          ----
                                          Przyjaciele są jak ciche aniołki,
                                          które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła opadają.
                                    • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 12:33
                                      Sorry za wcięcie się. Chleb moge kupic i w 10 sekund. Rzeczy mi niepotrzebnej NIKT, z zespolu ktorym tak sie chlubisz nie wciśnie mi nawet pracujac caly dzien.
                                      A jak tam dziewczę , ktore chcialas zwolnic swego czasu?:)
                                      • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:37
                                        To "dziewcze" ma teraz bardzo mocną pozycję i zamiast pracować na październik,
                                        wykonuje plan sprzedażowy na listopad.
                                        • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:38
                                          I jeszcze jedno nie używaj słów NIKT, NIGDY :)
                                          • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 12:40
                                            Taaaak...wszystko sie moze zdarzyc...
                                        • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 12:39
                                          No prosze -odpowiednia motywacja dziala cuda, prawda? :)))
                                          • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:40
                                            odpowiednia - TAK:)!
                                            • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 12:43
                                              Nigdy sie nie pomylilas? Takie zdecydowane stwierdzenia i same wykrzykniki ....
                                              • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 12:53
                                                Pomyliłam się nie raz.
                                                Jestem jednak tego zdania, że lepiej się uczyć na cudzych błędach.
                                                A to, co napisałam powyżej to jedynie stwierdzenie faktów.
                                                • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 13:04
                                                  Zgadzam sie z tym, jak najbardziej. Dlatego nie kupuje w 57 sekund.
                                                  • tapierwsza1 Re: 57 sekund 27.10.05, 13:11
                                                    Ty nie, ale są tacy którzy kupują:)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: 57 sekund 27.10.05, 13:13
                                                    Wiec mam mozliwosc uczyć się . Miłego dnia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka