marta979
17.11.05, 22:20
>Idzie Gepard przez dżunglę i słyszy wołanie:
>- Na pomoc, help!
>Patrzy, a tu Słoń wpadł do rozpadliny i nie może wyj¶ć .
>Słoń: - Pomóż mi wyj¶ć!.. .
>Gepard: - No dobra. - podaje mu łapę i ci±gnie. Ale Słoń jest za ciężki.
>Gepard: - Słuchaj, skoczę po mojego kumpla Jaguara to razem Cię
>wyci±gniemy No i polazł. Przyszedł Gepard z Jaguarem i wyci±gnęli Słonia.
>Min±ł tydzień.
>Idzie Słoń przez dżunglę i słyszy wołanie o pomoc.
>Patrzy, a tu Gepard wpadł do rozpadliny.
>Gepard: - Pomóż mi, Słoniu!.. .
>Słoń: - No jasne, mój przyjacielu! Podam Ci mojego członka, złapiesz się
>go i Cię wyci±gnę. OK?
>Słoń podał członka Gepardowi. Ten złapał się i wyszedł z dziury
>
>
>MORAŁ:
>Jak masz dużego członka to niepotrzebny Ci Jaguar ...