Dodaj do ulubionych

Joł ziomale

22.11.05, 09:47
Zastanawiam się nad zjawiskiem hip-hopu i jego popularności wśród młodzieży.
We wszystkich wywiadach, które zdarzyło mi się czytać z przedstawicielami
tego gatunku hm... muzyki powtarzane są komunały o tym, że to trafia do
ludzi z blokowisk, bez perspektyw, szans – taki krzyczący głos pokolenia. A
ja dostrzegam tylko paru kolesi w drogich skate’owskich ciuchach
deklamujących kulawe rymy pełne wulgaryzmów, agresji i generalnego
czarnowidztwa – a wszystko w rytm wykorzystanego czyjegoś (jak to nazywają)
bitu wkręconego w komputer - bo najczęściej sami nawet prostego akordu na
gitarze nie zagrają. A może już za stary do tego jestem? Czy pod tą badziewną
przykrywką kryje się jakaś prawda? Co o tym sądzicie? (jak już o tym
pisaliście to proszę o link to poczytam).
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • crazy.berserker Re: Joł ziomale 22.11.05, 09:54
      no to ja zlinkuję do rozmowy o kulturze hip-hopu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=29424548&v=2&s=0
    • braineater Re: Joł ziomale 22.11.05, 10:53
      i link wewnętrzny TWAński:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28749&w=23372982&a=23469236
      P:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka