leziox
23.11.05, 16:18
Przypatrujac sie jakze zazartej dyskusji na Ft,uprzytomnilem sobie ze skads to
znam.
Osy i szerszenie to chyba wlasciwe slowo.No i o co tak naprawde wam chodzi?
Ze czlowiek sie rozmnazac musi i od czasu do czasu musi isc z kims do wyrka?
Jesli nie umie sie o tym dyskutowac,nie powinno sie po prostu zabierac glosu.
Na szczescie mamy jeszcze na forum jaka taka demokracje,prawda ze z Zocha.
Ale tolerancja niektorych z was przypomina jako zywo tolerancje cenzorów z
kraju sasiedniego.Zyjcie i dajcie zyc innym,albo lyknijcie po psychotropku i
sie wyluzujcie co niektóre/rzy.