Gość: Bizon
IP: *.abo.wanadoo.fr
06.10.01, 01:56
SAMANTO ! Kobietoniewatpliwieprawdziwaalejeslitaktoskaduniejteludzkieodruchy !
Wracam ci ja do domu po uroczej (i suto zakrapianej) kolacyjce z moimi
przyjaciolmi, ktorzy zawitali tu z Kraju na dzionki dwa, do legowiska mego
zmierzam zwawo, bo o 6-tej wstaje do pracy (jedna taka zoperowala sobie biust,
za duzy jej zdaniem, no i teraz lezy, biedula, w klinice i piszczy, ze szwy ja
pija-trzeba ja wiec zastapic) i co widze ??? Toz to nasza
SamantaktoradorzeczeOdryznajakwlasnakieszen usiluje przekonac mnie (MNIE !), ze
kobiete moze byc mila, czula, wierna i gotowa do czynow wielkich . Ze po prostu
jest zdolna do czegos, co milym cieplem rozlewa sie po sercu Bizona- potrafi
poswiecic MU (!) watek ! Czy ja kiedykolwiek jeszcze uwierze w szczerosc
intencji istot tak cudownie i kuszaco dla nas, Bizonow i innych Crimenow,
spowitych w tiule, koronki, nylon i poliamid z Lycra, to inna sprawa. Przyznac
trzeba jednak, iz masz dar przekonywania i, byc moze, potrafisz nieugietego
sceptyka przeksztalcic w wiernego wyznawce wiary, ktora jestes jedna z kaplanek
pilnujacych ognia, Ty Czarodziejko ! I wyznaj gdzie zawiesilas ten wielomilowy
sznur, na ktory nanizalas serca Twych ofar ??? W ktorym z podszczecinskich
lasow dusze tych nieszczesnikow wyja o uwolnienie od piekielnej meki ???....
A teraz, by zmienic temat, limeryczek-pstryczek od tego, ktory cierpi, bo
lodowka pelna piwa a tu trzeba spac:
Gdy na ciemnym niebie gwiazd moc
pewna(1) Samanta wslizgnela sie pod koc.
Ale, choc bardzo wzdychala,
ciepla jednak nie zaznala,
bo Bizon pogalopowal gdzies w glucha noc.
(1) moze byc "naga", jak wolisz ( "c'est selon" jak mowia na mojej prerii).
Buziaczki tradycyjne i cieple. B.