braineater
06.02.06, 10:31
czyli w jaki sposób szukacie informacji?
Bo tak mi wyszło, z obserwacji swoich i nieswoich obyczajów szukaczych, że są
dwie szkoły (conajmniej:)
Pierwsza, 'model Wiki', czyli szukamy jednej, konkretnej, pasujacej
definicji, jednego, konkretnego i kompetentnego w naszych oczach źródła
informacji. Szkoła z dużą tradycją, a jej użytkownicy charakteryzują się np
tym, ze posiadaja w domu encyklopedie w wersji papierzakowej i korzystają z
tychże.
Druga, 'model Google', czyli wrzucamy zapytajkę do szukarki i na podstawie
wyników, w oparciu o wiele stron, staramy sie poskładać jakis obraz
interesujacego nas zjawiska. Nie szukamy definicji, raczej staramy się ją
samemu tworzyć w oparciu o zdywersyfikowane (jakie piękne słowo:) źródła
danych.
I tak sie zastanawiam, która z metod jest wam bliższa? Autorytatywne
definiowanie, podparte autorytetem encyklopedii, czy własnoręczne składanie
elementów?
Ja osobiście skłaniam sie ku wersji drugiej, zresztą z encyklopediami w
wersji dla moli nigdy nie udało mi sie zaprzyjaźnić, (mam w posiadaniu 4
tomowa starą PWNkę i nader rzadko sie z nia konsultuję), bo wydaje mi się ona
po prostu skuteczniejsza. Zamiast być skazanym na jedno źródło informacji,
której najczęsciej nie ma jak potwierdzić, wole korzystać z wielu źródeł i
próbować rozumieć po swojemu (nawet jeśli błędnie).
taki sobie watek pourlopowy na rozruch:)
P:)