Dodaj do ulubionych

Litości.... papież w każdym kącie...

02.03.06, 21:54
Już nie moge na to patrzeć i tego słuchać: te narodowe zachwyty nad filmem o
Janie Pawle II. Jedna pani właśnie mówiła w telewizji, że jeszcze ma łzy w
oczach. Kiedy będa pierwsze przypadki omdleń??
Okropnie nie lubię takiej egzaltacji, okropnie.

KrisK świadom nikczemności swej obojętnej względem Dzieła postawy.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Litości.... papież w każdym kącie... 02.03.06, 22:10
      Z tego, co w TV pokazywali, gniot to niemożebny...
      • dr.krisk Będzie ciężko...... 02.03.06, 22:21
        Juz widzę te rzesze uczniów pędzonych na obowiązkowe projekcje....
        Mnie popędzili na znakomity film "Lenin w Poroninie", dawno, dawno temu. Deja
        vu jak nic, prosze państwa.
        Gdyby nie Tania Whisky, to ciężko byłoby to wszystko wytrzymać.
        • agni_me Re: Będzie ciężko...... 02.03.06, 22:55
          O doprawdy, wyrosłeś na dzielnego i wrażliwego chłopca. Obecnym dzieciom też
          nie zaszkodzi, zwłaszcza, że zaraz potem mogą poczytać bravo i cats i obejrzeć
          w telewizji miły film erotyczny, albo straszliwą strzelankę. To ocali
          pokolenie. Tak, jak nie sądzę, żeby zaszkodziło temu pokoleniu quo vadis, skoro
          moje przecierpiało "w pustynii i w puszczy".

          Naprawdę, minęło sporo miesięcy od śmierci i jeszcze nigdzie sie nie pokazała
          na brudnym oknie plama w kształcie dzejpitu. Nadzieję wlej więc w serce swe i
          jasnym wzrokiem patrz w przyszłość.
          • dr.krisk No dobrze... ale o co ci chodzi? 02.03.06, 23:04
            Bo jakoś czytam twój post w te i wewte i nic nie rozumiem.
            Aha - dziś widziałem w dziale "bestsellery" pwenej księgarni: "Cuda Jana Pawła
            II". To a propos tej plamy na szybie.
            • agni_me Re: No dobrze... ale o co ci chodzi? 02.03.06, 23:20
              Nie będę cię narażała na czytanie jeszcze raz poprzedniej mojej wypowiedzi, oto
              aneks tłumaczący.

              Nie sądzę, żeby dzieciętom zaszkodził jakikolwiek obrazek filmowy, na który
              pójdą w ramach szlolenj wycieczki. Ty przeżyłeś Lenina i wyrosłeś na dobrego
              człowieka, one mimo tej traumy przeżyją Jana Pawała w reżyserii kogoś tam.
              Sądzę, że potraktują to jako świetny powód, żeby nie mieć kilku lekcji.

              Chętnie korzystam z radia i gazet i nigdzie nie dostrzegłam jakiegoś
              wyjątkowego natłoku spraw związanych z Janem Pawłem II. Może więc zbyt
              emocjonalnie podchodzisz do łez jakiejś pani? Chyba, że traktujesz to jako
              postne umartwienie i sobie wybierasz programy telewizyjne w takim profilu.

              Ja w dziale bestsellery pewnej księgarni widziałam dzieło włoskiej nastolatki
              opisującej rozkosze seksu - nie wysnułam z tego żadnych wniosków i nie
              spodziewam się scen erotycznych na szybie własnej sypialnii.
              • dr.krisk Dziękuję! 02.03.06, 23:30
                Jak to miło gdy mi ktoś rzecz po prostu wyłoży.
                Ale niesłusznie podejrzewasz mnie o jakiś specjalnie emocjonalny stosunek do
                owych egzaltacji - śmieszą mnie i tyle.
                Nigdzie tez nie piszę, iż ewentualny zbiorowy wypęd młodzieży szkolnej na ów
                wyrób kinematograficzny miałby jej zaszkodzić. Tak czy tak w trakcie seansu
                będa zajmować się swoimi sprawami: seks i narkotyki.

                Oczywiście można olać te wzniosłości i pójść smarować narty. Ale jakoś mi
                trochę jeszcze zależy na zdrowiu psychicznym moich rodaków - a te natchnione
                pojękiwania strasznie hipokryzją mi pachną.
                • eva.68 Re: Dziękuję! 03.03.06, 08:40
                  O wiele łatwiej jest szlochać do kamery, krzyczeć "JP II we love you" itp. niż
                  zastosować w życiu naukę Umiłowanego Ojca Św. Teraz tym bezpieczniej, że On już
                  nic nie powie i nie będzie wymagał. A kto by tam czytał pisma, które po nim
                  zostały? Poprawiają sobie więc ludzie samopoczucie. Wyłączając niewielką grupę
                  tych, którzy (czego wykluczyć nie można) rzeczywiście coś czują.
                  Uwaga teraz będzie bluźnierstwo.
                  Czasem całe to zamieszanie kojarzy mi się z rozpaczą tłumów na całym świecie po
                  tragicznej i przedwczesnej śmierci jednej Lady.
                  • wqrwiony Re: Dziękuję! 03.03.06, 11:17
                    z moich 2 tygodniowych doświadczeń sprzedawcy na Allegro wynika, że ludzie;

                    wskazówki moralne Jana Pawła II wyceniają n 2,25 zł,

                    za wolność też nie są skłonni płacić
                    "Czy wolność jest możliwa " poszło za 1 zł

                    polskie pytania ich nie interesują, Michnik - 1 zł;

                    mają za to poczucie humoru; Paragraf 22 - 1,25 zł;

                    smucić się nie lubią: 3 Foulknery + Conrad za 5,5 zł

                    aspekt etyczny nauki ich nie interesuje:
                    Dobro zlo i nauka - 1,25 zł

                    "Tamta strona filozofii" też średnio - 2,25zł

                    za to są endekami
                    niepozorne "Narody i nacjonalizm" za 32 zł wciągnęli

                    wiedzę o demokracji wykorzystują do niedemokrtycznych celów
                    de Tocqueville niemal na pniu za 50 zł poszedł

                    za smakowanie słabości bliźnich zwłaszcza swych przewodników gotowi są płacić
                    słono "Ksiądz na manowcach" - 38 zł

                    Lubią robić z siebie kozłów ofiarnych
                    Girard - 20 zł (ale o śmierci i swoich nałogach wolą zapomnieć Trup i Podwójny
                    agent z tej samej serii, łącznie za 6,25)

                    preferują utarte ścieżki myślenia Herezjarchowie i schizmatycy - 1 zł
                    masoni - 38 zł


                    i jak tu być optymistą?









                    • zdanka1 Re: Dziękuję! 03.03.06, 11:30
                      Kupiłabym od Ciebie to o tym alkoholizmie, ale Trupa już mam - szkoda , ze
                      wystawialeś to razem:)

                      I chybaty wystawialeś Vigarello, Czystość i brud, prawda? No tutaj to złauję, bo
                      przegapiłam i mnie pzrelicytowali. A w ogóel to mógłbyś podesłać na forum, albo
                      na meil co masz fajnego, po znajomości forumowej:))))))))Szukam głównei
                      atropologii kulturowej :)
                      • wqrwiony Re: Dziękuję! 03.03.06, 12:24
                        ... chwalą sobie nudę - "Pochwała nudy" - 25 zł

                        szukają wykrętu od mydła "Czystość i brud" - 37 zł,
                        faktycznie moja i chociaż zapomniałem podać tytułu, to miała branie, co mnie
                        zaskoczyło

                        obsuga emaili, pakowanie, łażenie na pocztę, stanie w kolejkach burdel w pokoju
                        kosztowało mnie to roczną średnią zużytkowanej energii kinetycznej i
                        potencjalnej a, że część pchnąłem poza Allegro dopiero teraz kurwica pomału mnie
                        odtaja
                        Z szafy na strychu kilka rzeczy z wierzchu leżących wystawiłem ale nie chce mi
                        się już grzebać ani w niej ani na Allegro chociaż może z tego co leży na glebie
                        jeszcze coś wystawię, w sumie jednak nic ciekawego nie mam.
                        • wqrwiony Re: Dziękuję! 04.03.06, 11:49
                          ... ogólny brak zaufania spowodował, że boją się podróżować niekonwencjonalnie
                          Przewodnik Autostopem przez Galaktykę - 2.25 zł

                          mają dystans wobec polityków i ich obietnic :
                          Reymont Ziemia Obiecana - 1 zł

                          Podejrzliwi są wobec stygmatyków:
                          Ojciec Pio - 3,5 zł
                          Trzy stygmaty Palmera Eldritcha - 2,25 zł

                          Eko - filozoficzno - holistyczne spojrzenie na człowieka ich nie interesuje,
                          Ogrodnicy świata - 1 zł

                          wertykaln również:
                          Nie tylko z tego świata jesteśmy - 1 zł

                          Mają dość spisków
                          Człowiek który był czwartkiem 3,25 zł
                • zielka diagnoza 03.03.06, 10:02
                  Nawet przyjmujac, ze rodacy pograzyli sie juz w otchlani chorob psychicznych, to naprawde wydaje Ci
                  sie Krzysztofie, ze mamy dobre powody, by myslec, ze ich uzdrowienie zalezy od uswiadomienia im, ze
                  tak naprawde papiez juz umarl wszystek, i nie ma co chodzic na filmy o nim?

                  Akurat zycie tego czlowieka, jakkolwiek oczywiscie moze byc i jest przedmiotem krytyki bardziej lub
                  mniej konstruktywnej (x. Musial dodal kilka ciekawych groszy swego czasu do ewaluacji dzialalnosci
                  Karola Wojtyly od wczesnych czasow kaplanskich), no na tle przecietnego polskiego katolicyzmu jest
                  czyms, o czym warto opowiadac, i jesli te filmy sa w jakis sposob uczciwe, to moze chociaz czesc dzieci
                  nauczy sie czegos na temat, dajmy na to, Zydow. Czy nie?
                  • dr.krisk Nie o to mi chodzi. 04.03.06, 09:28
                    Uściślam.
                    Nie mam nic przeciwko, jeżeli ktoś w wolnych chwilach studiuje encykliki,
                    porównuje nowy katechizm ze starym, itp. Choć nigdy nie rozumiałem teologii,
                    doceniam szlachetną i jakże nam bliską chęć Zrozumienia Absolutu. Ja akurat
                    inny Absolut wolę (w wersji ciekłej), ale nie upieram sie co do mojego wyboru.

                    Natomiast drażni mnie i śmieszy wszelka egzaltacja, przesada, jęki i płacze,
                    wzruszenia tanie i przemijające. Gadanie o "największym autorytecie
                    wszechczasów" (sam słyszałem) - to co, święty Augustyn & Tomek z Akwinu już sie
                    nie liczą? Wychwalanie wszelkich przejawów papieskiego życia: znał wszystkie
                    języki świata, sportowiec, poeta, dowcipny, intelektualista powalający na
                    kolana laickich mądrali......
                    Trza znac miarę, mocium panie...
                    • beatanu Re: Nie o to mi chodzi. 04.03.06, 09:39
                      dr.krisk napisał:
                      > Trza znac miarę, mocium panie...

                      Nic dodać nic ująć. Dobrze godos, Absolutu Ci Krisku dać (sorry, nie dysponuję
                      chwilową formą ciekłą).
                      Kult jednostki zawsze będzie mi się brzydko kojarzył, niezależnie od tego, kim
                      był (albo o zgrozo - jest) objekt kultu tegoż...

                    • agni_me a mnie chodzi właśnie o to 04.03.06, 11:57
                      dr.krisk napisał:

                      "Natomiast drażni mnie i śmieszy wszelka egzaltacja, przesada, jęki i płacze"

                      Otóż właśnie, doktorze, otóż właśnie. Dlatego rozśmieszył mnie twój pierwszy
                      wpis.

                      • noida Re: a mnie chodzi właśnie o to 04.03.06, 12:28
                        To nie była egzaltacja moja droga Agni. Najwyżej marudzenie.
                        • dr.krisk O to, to,to.... 04.03.06, 12:34
                          noida napisała:

                          > To nie była egzaltacja moja droga Agni. Najwyżej marudzenie.
                          >
                          Zgadzam się na Kriska marudzącego, stanowczo odrzucam posądzenia o egzaltację.
                          Dzięki za podpowiedź/odpowiedź bo mi sie nie chciało.

                        • agni_me Re: a mnie chodzi właśnie o to 04.03.06, 12:59
                          W zacytowanym fragmencie jest jeszcze przesada i jęki, moja droga noido. A
                          wszelka przesada itd.

                          Ale dość o tym, bez przesady.
                          • noida Re: a mnie chodzi właśnie o to 04.03.06, 15:08
                            Jęki to jeszcze nie to samo co egzaltacja.
                            Przesady nie dostrzegłam, najwyżej lekkie zniecierpliwienie.
    • brunosch Litości.... papież w każdym kącie... 03.03.06, 09:37
      a to dopiero początek, dopiero rozruch. Bo choć już na ekrany wchodzą trzy lub
      cztery filmy o tym samym, to czeka nas apogeum w okolicach końca marca -
      początków kwietnia. Znów tysiące będą klękać na ulicach i placach, zapalać
      świece, egzaltować się publicznie, grupowo i generalnie...
      W środkach massowego rażenia lektorzy głosem drżącym ze wzruszenia będą opisywać
      swoje wrażenia sprzed roku, w TV pojawią się uliczne sondy, gdzie przechodnie
      ocierać będą łezkę w kąciku oka...
      ***
      Lecz miejmy nadzieję, że Poeta ma rację:

      - a gdy minął rok z kawałkiem
      zapomniano o nim całkiem
      • noida Re: Litości.... papież w każdym kącie... 03.03.06, 13:10
        Co więcej- w maju mamy wizytę obecnego Papieża, w związku z czym planowane jest
        przesunięcie premiery sławetnego "Kodu Leonarda Da Vinci", ze względu na to, że
        Papież w kraju i film o spisku w kraju w jednym czasie to niemoralne przecież
        jest.
    • torsten1 Re: Litości.... papież w każdym kącie... 03.03.06, 15:36
      dr.krisk napisał:

      > Już nie moge na to patrzeć i tego słuchać: te narodowe zachwyty nad filmem o
      > Janie Pawle II. Jedna pani właśnie mówiła w telewizji, że jeszcze ma łzy w
      > oczach. Kiedy będa pierwsze przypadki omdleń??
      > Okropnie nie lubię takiej egzaltacji, okropnie.
      >

      poczekaj, jazda bez trzymanki bedzie dopiero za miesiac, w rocznice :-)))
      teraz to tylko poczatki...
    • kwiecienka1 Re: Litości.... papież w każdym kącie... 03.03.06, 16:11
      a pomyśl sobie KrisKu, że niektórzy wogóle nie mają w swojej religii papieża...
      a tu taka niespodzianka: papież dla wszystkich, o każdej porze dnia i nocy...

      i do tego msza na Popielec live w tv (czy to już jest ta nowa ramówka? może
      choć częstotliwość uzależnią od oglądalności?)
      pozdrawiam
      Kwiecienka już po Spowiedzi & Absolucji (że się tak powywnętrzam religijnie)
      • braineater Odkrycie dzisiejsze 03.03.06, 16:58
        fala narasta - wędrując dziś po księgarni, a dokładniej hurtowni pewnej sieci
        na M. odkryłem magazyny szczelnie zapełniane papaliami - właśnie w związku z
        rocznicą.
        W związku z tym, powiadam Wam, ja wróż i kasandryk, że bestsellerem sieci na M.
        w miesiącu marcu i być może również kwietniu będzie dzieło
        zatytułowane 'Czuwanie 1-3 kwietnia 2005' ozdobione udatnymi wizerunkami tłumów
        pogrązonych w ekstatycznych modłach, wypowiedziami osób prominentnych i mniej
        prominentnych, a także wyposazone w CD płytę z róznymi nagraniami z onego
        okresa, tudzież muzyka podniosłą.Jest dobrze - w samej katowickiej hurtowni
        sieci na M. wspomnianego czuwania mają 5tys egzemplarzy...

        Co skonstatowawszy nabyłem półpornograficzną powieśc Fabera 'Szkarłatny płatek
        i biały' jak również przygarśc obscenicznych komiksów.

        P:)
        • nienietoperz O/T, ad Faber et les hommes beaux 03.03.06, 17:26
          Opowiadania Fabera zostaly zakupione przeze mnie w zeszlym tygodniu w
          przedziwnym miejscu, bedacym podobno jednym z najwiekszych targow staroci w UKu.
          Zona grozila, ze nigdy stamtad nie wyjdzie (przynajmniej wizualnie grozila).
          Zakonczylo sie szczesliwie wlasnie na Faberze, Blake'u Morrisonie piszacym tym
          razem o matce i jednym naczynku szklanym stosunkowo niegroznym (cenowo). Ogolnie
          w zwiazku z nowym miejscem zycia co troche wita mnie w mieszkaniu nowy dywanik,
          szmatka czy sztuciec; wszelkie secondhandy w Lancasterze robia na nas pewnie
          swietny interes.

          W ramach urzadzania mieszkania wywalczylem sobie za to powieszenie na wprost
          drzwi wielkiego plakatu (zreszta prezentu od Nienietoperzowej) z helikopterami
          na tle zachodzacego slonca. I tak dowolnych gosci wita zaraz po wejsciu krwawy
          napis 'Apocalypse Now!'. I tak trzymac. Na szczescie moi kochani Rodzice, ktorzy
          beda nas odwiedzac po angielsku umiarkowanie.

          Co do les hommes beaux, proponuje Twaczkom, ktore jeszcze tego nie zrobily,
          przyjrzenie sie wizytowce naszego nowego norweskobrzmiacego wpisywacza sie. Mnie
          poteznie rozbawila, Was moze ucieszy:-)

          Uklony,
          Wasz nntpz
          • eva.68 Re: O/T, ad Faber et les hommes beaux 03.03.06, 17:32
            Piękne dzięki za polecankę.
            eva ucieszona
            :)
            • monikate Re: O/T, ad Faber et les hommes beaux 03.03.06, 17:37
              Cóż, nasz naród lubi igrzyska
    • brunosch program obchodów 03.03.06, 19:00
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3193876.html
      ruszyła maszyna po szynach ospale...
      ale jeszcze się rozkręci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka