Dodaj do ulubionych

list do...

02.12.02, 23:13
list od czytelnika do "przyjaciółki"

jestem od roku zaręczony... w przyszłym miesiącu mam wziąć ślub... matka mej
narzeczonej jest nie tylko atrakcyjna... ale mądra i tak wiele rozumiejąca...
zabrała się za organizację wesela... poskładała to wszystko razem i
zaprosiła mnie do siebie bym pomógł jej z listą gości... która to lista
rozrosła się do niewyobrażalanych rozmiarów...
przyjechałem więc do niej... siedliśmy do listy i gdy przycieliśmy ją do
około setki...
matka nagle przewrociła mnie na podłogę i przygniotła mnie do ziemi...
powiedziała... że za miesiąc będę już żonatym mężczyzną... więc ona chce
teraz się ze mną kochać...
wstała i poszła do sypialni rzucając przez ramię po drodze... że jeśli
chciałbym wyjść... to wiem gdzie są drzwi... stałem oszołomiony tą całą
sytuacją jakieś pięć minut... ale wiedziałęm jak mam postąpić...
poszedłem wprost do drzwi...
na ulicy... przy moim samochodzie stał jej mąż - mój przyszły teść...
uśmiechał się... powiedział... że nie pozwoliłby skrzywdzić swej córki i
dlatego zdecydował się z żoną na ten test... uścisnął mi dłoń i pogratulował
mej postawy...
moniko... czy powinienem powiedzieć mojej narzeczonej o tym... co zrobili
jej rodzice...??? czy mam jej rzec... jaki idiotyczny i poniżający "test"
przygotowali...??? albo powinienem zatrzymać tę całą historię w tajemnicy...
razem z faktem... iż prawdziwym powodem mego wyjścia z domu było to...
że prezerwatywy zostawiłem w aucie...???
Obserwuj wątek
    • randia_ Re: list do... 03.12.02, 00:37
      Kochany nawet nie wiesz, jak sie cieszę, że moja mama jest tylko piękna :)))
      • woland? Re: list do... 03.12.02, 13:23
        :)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka