wietka Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 15:01 Cisza przed burzą...albo wypalenie forumowe. Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 15:10 No to ja idę zapalić w takim razie:) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_zolza Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 15:28 a bo wszyscy sie pewnie weekenduja:)) i pija piwko albo wyleguja w wyrkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Wietka 25.03.06, 16:08 tego po Tobie sie nie spodziewalem, nie przyznawac sie do wlasnej corki, ech :)) Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 15:35 cisza...ciszaaaaaaaaaa... ciszaaaaaaaaaaaaaaaaa.... jak makiem zasiał.. sese czy jakoś taQ... cisza w której mozesz usłyszec bicie własnego serca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 16:30 Czyżby wszyscy spali? Odpoczywali po obiadku.... Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 25.03.06, 23:11 I co? Znowu tu sam jestem? Co za świat... Odpowiedz Link Zgłoś
emilka222 Re: A tu co taka CISZA? 26.03.06, 17:58 To ja idę sobie....nie lubię dziś ciszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 22:47 Wiosna tak usypiająco na Was działa czy co? Co tu się dzieje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 22:53 koty w dzień spią a w nocy ........... grasują Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 22:56 Że też prędzej na to nie wpadłam:) Przecież koty sie w nocy "marcują"... Teraz wiem dlaczego spać nie możesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 22:59 no teraz to ja już też wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 23:08 w Chrzanowie jest wiosno jesień :) Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 23:09 W Gdyni troche chłodniej ale idzie wiosenka wielkimi krokami:) Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 27.03.06, 23:56 Kiciu? Ale Ty tak nie masz prawda?Zaczynam się martwić o Ciebie...:)))) Pamiętnik kota Dzień 752 Moi więziciele ciągle dokuczają mi jakimiś dziwnymi kołyszącymi się na sznurku przedmiotami. Sami rozrzutni w jedzeniu świeżego mięsa karzą mi wcinać jakieś suche płatki. Tylko nadzieja ucieczki trzyma mnie przy życiu a zniszczenie jakiegoś mebla daje mi troszeczkę satysfakcji. Możliwe że jutro zjem im jakiegoś kwiatka. Dzień 761 Dzisiaj biegałem pod nogami moich więzicieli z myślą o ich morderstwie, I prawie mi sie to udało. Muszę spróbować na szczycie schodów. W celu obrzydzenia i zniechęcenia tych bezmoralnych oprawców, zmusiłem się raz do zwymiotowania na ich ulubiony fotel. Muszę spróbować to powtorzyć im na łóżko. Dzień 762 Spałem cały dzień tylko po to aby drażnić tych więzicieli w późnych godzinach nocnych niekonczącymi się prośbami o strawę. Dzień 765 Urwałem myszy głowę I przyniosłem im samo jej ciało w celu wzbudzenia strachu w ich sercach. Niech wiedzą do czego jestem zdolny. Oni szczebiotali tylko radośnie jaki to ze mnie dobry kot. HMMM. Plan zawiódł. Dzień 768 W końcu zdałem sobie sprawę co z nich za sadyści. Bez żadnej podstawy wybrali mnie do wodnych tortur. Tym razem jednakże do tortur został włączony palący i pieniący środek chemiczny zwany `szamponem`. Jaki chory umysł mógł wynaleźć taki płyn? Moim jedynym sposobem na zapomnienie o żalu jest kawałek kciuka który dalej siedzi mi między zębami. Dzień 771 Odbyło się jakieś spotkanie ich wspólnikow. Zamknęli mnie samego na ten czas. Jednak mogłem słyszeć odgłosy i odory tych szklanych rurek, które oni nazywaja "piwo". Usłyszałem także, że moje zamknięcie spowodowane było moją siłą "uczulenia". Muszę się dowiedzieć, co to takiego i jak to użyć na swoją korzyść. Dzień 774 Jestem przekonany, że inni uwięzieni są ich oddanymi służącymi a może nawet kapusiami. Pies jest rutynowo wypuszczany na dwór, a jak wraca to wygląda na więcej niż uradowanego. On musi byc stuknięty. Natomiast ptak na pewno jest donosicielem. Opanował ich straszny język do perfekcji (podobny do mowy kretów) i gada z nimi nieustannie. Jestem pewny że zdaje on raport z każdego mojego kroku. Ponieważ jest on umieszczony w metalowym pomieszczeniu, jego bezpieczeństwo jest zapewnione. Poczekamy, zobaczymy - to tylko sprawa czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 28.03.06, 09:03 Girl,bez obaw :) nie musisz się martwić :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 28.03.06, 09:10 az tak ciężki był?? że aż tu było słychac jak zlatywał Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: A tu co taka CISZA? 28.03.06, 09:11 A widzisz jak ja się tu muszę zamartwiać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
majki1976 Re: A tu co taka CISZA?-juz nie cisza ;-) 28.03.06, 09:29 hm ,kicia juz tu krązy Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A tu co taka CISZA? 28.03.06, 09:20 widze i aż miło się robi :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś