proces7
06.04.06, 15:15
Zrzucik konfidencika dla sofeczki:
szarm.art.superhost.pl/zrzuty/lokomotywa.htm
Niby taki wrażliwy, niby obrażalski. Bardzo łatwo go dotknąć, a jednak
znaczonymi kartami gra i szachruje chłopaków ciupiąc w kolejarskiego pokerka
na tenderze pod semaforem. W karty zagląda nasz szulerek- pokerek i zrzuciki
do sofeczki śle.
Byłem niedawno w pokoju Konfraterianie i wszyscy zgodnie z oświadczyli, że w
Lokomotywie nie bywają wcale, pod żadnym nickiem. A tu patrzmy, agencik-
przekręcik, pokerek. Któż by pomyślał, tak niewinnie wyglądał.
Mówiłem grzesiowi, żeby nie pił, bo Wielki Szu też tak niezgrabnie kartami
mieszał, udając karcianego nowicjusza. A pokerek mi już dawno przekrętem
śmierdział, przecież z pokoiku „40 i ciut” się wywodzi:
szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=348
szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=353
Nie ma co, wyszkolili go tam w konfidencji,. na czerwonej czcionce i
ideologii. Ale gratuluję sofce świetnie przeszkolonego agenta. Dobra robota,
sofka.