braineater
18.04.06, 12:06
Dzien dobry. Nazywam sie Marcin, mam 29 lat i od co najmniej 4 lat jestem
uzalezniony od internetu. Uzależnienie z gatunku łagodnych, acz czasem
drazniacych więc gdybologizowac sobie zacząłem, co by było, gdyby nie było
sieci. I z tym pytaniem ja do Was:) Co robicie żyjąc w świecie bez sieci, co
wam to ułatwia a co utrudnia?
Motywacje do watka złapałem czytając dzis o tym, że 59% naszych rodaków
spokojnie zyje sobie bez tego wynalazku i nijakiego pociągu ku niemu nie ma,
co, jak odkryłem bez zdziwienia, jest dla mnie KOMPLETNIE juz w tym momencie
niezrozumiałe & niewytłumaczalne...
P:)