tercybiades
07.05.06, 12:50
Znikam moi mili na czas jakiś. Czytać was oczywiście będę, tej przyjemności
sobie odmówić nie będę w stanie.
Jagusiu proszę Cię o roztoczenie opieki nad Fistaszkiem, żeby sierotą nie
został, a tym bardziej nie odszedł w krainę cieni. Fantastycznie z kobiecą
intuicją weszłaś w jego sposób myślenia i meandy żywota:)
Napiszę jeszcze tylko, że było i zapewne jeszcze będzie, niezmierną
przyjemnością obracać się w towarzystwie tak interesujących ludzi.
Pozdrawiam i do poczytania. Tercybiades:))