Dodaj do ulubionych

prawda czy fałsz ?

23.05.06, 07:37
Czy można kogoś polubić tak naprawdę nie znając go? Nie znając uśmiechu ,
głosu , spojrzenia. Nie wiedząc jak się zamyśla a jak złości.Czy woli
pomidorową od ogórkowej? Czy jak się całuje to zamyka oczy?
Nie znając tak wielu szczegółów, z których obdziera nas świat wirtualny.Dając
w zamian literki poskładanych myśli , uśmiechów skrytych w zdaniach, nadziei
wbrew rozsądkowi. Nakazując pomyśleć, choć władzy nie ma żadnej.
Obserwuj wątek
    • woow2306 Re: prawda czy fałsz ? 23.05.06, 10:46
      Można, Justysiu... Moim zdaniem można... Wydaje mi się, że nawet
      takie "polubienie" jest bardziej wartościowe i szczersze (o ile można to
      stopniować)od tego realnego... Realnie na nasze "-patie", choć się do tego nie
      przyznajemy często przed samym sobą nawet, mają wpływ inne czynniki.
      Środowisko, status społeczny, czasem wygląd... jestem przekonana, że każdemu z
      nas zdarzyło się odrzucić , całkiem nieświadomie, niejedną wartościową
      znajomość z powyższych powodów. Tutaj jest mnóstwo osób, które lubię szczerze i
      choć sama tłumaczę mojemu dziecku, że czat to tylko czat i że tak naprawdę
      lubimy literki, a nie ludzi bo nie wiemy jacy są... Nie wiemy ile jest "ich" w
      swoich literkach, to szczerze wierzę, że jednak się nie mylę w swych
      sympatiach. Może dlatego, że wiele z osób, które polubiłam za to co piszą i jak
      piszą, za godziny czasem rozmów na privach, poznałam później "realnie" i nie
      zawiodłam się... Wierzę, że te znajomości przetrwają próbę czasu i
      odległości... Są tu też jednak osoby, które znam długo i przypuszczam, że
      prawdopodobnie NIGDY się nie spotkamy, a mimo to, są to znajomości dla mnie
      bardzo wartościowe... Czasem rozmowy z Tymi osobami pozwalały na inne
      spojrzenie na problem, zmianę opinii, powodowały zmianę decyzji, które
      wcześniej wydawały się jedynie słuszne... I to, myślę, też jest zasługa tego,
      że jest to znajomość stricte wirtualna... To pozwala na spojrzenie z innej
      perspektywy... A pozorna anonimowość pozwala nam na w miarę obiektywne
      przedstawienie problemu... Realne przyjaźnie często mimo, ze prawdziwe i
      sprawdzone często nie są w stanie rozwiazać naszych problemów,doradzić nam, bo
      są tuż przy problemie. Mimo, że bliska osoba zyczy nam jak najlepiej... stara
      się nam pomóc, Jej emocjonalne zaangażowanie w sprawę nie pozwala na trzeźwe
      spojrzenie i obiektywną ocenę sytuacji...
      Justysiu, tak... Można kogoś polubić nie widząc Jego uśmiechu... Pozdrawiam
      serdecznie.
    • sprawa7 Re: prawda czy fałsz ? 23.05.06, 17:21
      Co tu można powiedzieć?


      Dla mnie jest prostym i oczywistym,
      że lubię Was, bez wyjątków, wszystkich.
      Właśnie za te uśmiechy niewidziane,
      za spojrzenia wodzące i rzucane,
      za grymasy i pionowe zmarszczki na czole,
      nawet gdy się wymsknie: Ja pier....
      Widzę Was, wierzcie, czasem zbyt dokładnie
      i kto wie, może oko w oko byłoby i ładniej.
      Może...
      Nie ma znaczenia, że istniejecie wirtualnie
      liczą się uczucia, a te są realne
      i każde Wasze chwilowe "zniknienie",
      czyni nagim moje wielkie lubienie.

      Niktórych lubię bardziej jeszcze;).

      • jagus007 Re: prawda czy fałsz ? 23.05.06, 23:34
        Sprawo,
        Podpisuję się pod Twoimi słowami rękami, nogami, sercem...
        Pozwolisz, że pozostałych części anatomii nie wymienię, bo w wirtualu to nazbyt
        realnie zabrzmiałoby;)
        Pozdrawiam
        • miia1 Re: prawda czy fałsz ? 24.05.06, 09:33
          Nie wiem, jak Wy, Drogie Panie, ale ja widzę te uśmiechy;)
    • dylu48 Re: prawda czy fałsz ? 01.06.06, 21:37
      można polubieć i szanować... , ale to nie łatwe.Kazdy ma swe złe dni- a im jest
      lepszy-tym trudniej mu to wybaczyć{nie ma wybaczenia bez przewinienia}.
      • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 02.06.06, 18:44
        dylu48 napisał:

        > można polubieć i szanować... , ale to nie łatwe.Kazdy ma swe złe dni- a im
        jest
        > lepszy-tym trudniej mu to wybaczyć{nie ma wybaczenia bez
        przewinienia}.

        łał!!!

        łał!
    • alinka64 Re: prawda czy fałsz ? 11.06.06, 00:06
      Można Justyno. Można polubić znienawidzić i znów się przekonać.
      Wydaje ci się, że kogoś znasz i wiesz o nim wszystko to jesteś w błędzie!
      Innych poznajemy na tyle na ile sami nam pozwolą.
    • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 16.06.06, 02:02
      Czy to sa dylematy, ktorymi teraz zyje prowincja?
      • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 17.06.06, 08:47
        tak, tym żyje prowincja, która w odróznieniu od zajętego wyscigiem "szczurów"
        wielkiego świata, ma czas i chęci myśleć,czasami nawet abstrakcyjnie;)
        Zapraszam chłodne oko na prowincję, może " w tak pięknych okolicznościach
        przyrody" chłodne oko nabierze odrobiny ciepła i ze zgryzliwości ( dość
        tandetnej zresztą)zrezygnuje;)
        • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 17.06.06, 13:47
          Potwierdzasz swój pretensjonalny prowincjonalizm.
          • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 17.06.06, 15:20
            i co ja mam zrobić? zmierzyć się z tą "wyszukaną" prowokacją i spojrzeć
            uważniej w zimne cylopie oko? czy pójść swoją prowincjonalną ścieżką omijając
            Cyklopa tak jak sie mija kamień?
            Zaryzykujmy odrobina adrenaliny ożywi prowincjonalny spokój;)
            ale jak mi napiszesz,że rude są fałszywe a Justynki to blondynki;)skamieniejesz
            natychmiast;)
            Tak potwierdzam swoją prowincjonalność, bo kocham prowincję.Uciekam z wielkiego
            miasta w jej zacisze.Widzę jej urok nie w mentalności( choc i ta ma wiele
            zalet), ale w prostocie, zwyczajności, pejzażu, starych kościółkach,
            opustoszałych cmentarzach, w zachodach i wschodach słońca, w ciszy i
            spokoju...i w wielu, wielu innych elementach, których nie spotkasz w WIELKIM
            ŚWIECIE BARDZO WAŻNYCH SPRAW;)
            Nie zgadzam się z pretensjonalną.Nie jestem nienaturalna, sztuczna, przesadna,
            napuszona, emfatyczna czyli jednym słowem pretensjonalna, dlatego proszę mi
            udowodnić mój pretensjonalizm.
            • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 20:56
              Prowicjonalizm dotyczy sposobu myslenia. Mozna mieszkac w wielkim miescie i
              pasowac do tego okreslenia. Co do pretensjonalnosci to przeczytaj sobie swoj
              ostatni wpis a zobaczysz ile tam nienaturalnosci i przesady, tak samo jest w
              wielu Twoich wpisach.
              • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 21:30
                A Ty uprawiasz demagogię wypisując hasła obliczone na łatwy efekt.
                Jesli dokonujemy oceny to przedstawiamy argumenty rzeczowe, które wpłynęły na
                taką a nie inną opinię. Ty ograniczasz się do krytyki i ogólników, więc to nie
                ja jestem prowincjuszką o ciasnych horyzontach myślowych.
                Nie zauważam w swoich wypowiedziach nienaturalności i przesady, uważam że jest
                to Twój subiektywny odbiór i masz do tego prawo tak jak ja mam prawo nie
                zgadzania sie z okresleniem mnie pretensjonalną prowincjuszką. Nie
                dostarczyłaś/czyłeś mi żadnego dowodu na poparcie tej oceny .
                • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 22:01
                  Napisałas:

                  > Nie zauważam w swoich wypowiedziach nienaturalności i przesady, uważam że
                  >jest to Twój subiektywny odbiór i masz do tego prawo tak jak ja mam prawo nie
                  > zgadzania sie z okresleniem mnie pretensjonalną prowincjuszką.

                  Moja ocena jest na pewno subiektywa i wypada mi podziekowac, ze to widzisz.

                  >Nie dostarczyłaś/czyłeś mi żadnego dowodu na poparcie tej oceny .

                  Pretensjonalnosc nie jest twierdzeniem matematycznym.
      • jagus007 Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 22:03
        Na początku dyskusji warto sprecyzować, zdefiniować pojęcia, którymi się
        posługujemy.
        Bo może się okazać, że kruszymy kopie na próżno; że mówimy to samo, o tym samym
        - tylko innym językiem...
        Prowincja -
        Prowincjonalizm -
        Co to dla Was znaczy?
        • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 22:08
          Według Władysława Kopalinskiego:

          prowincja - jednostka podziału adm. w niektórych państwach; Kośc. rz.kat.
          obszar kilku diecezji podległych metropolicie a. kilku klasztorów podległych
          prowincjałowi; pop. część kraju oddalona od stolicy.

          prowincjonalizm - wyraz a. zwrot właściwy tylko niektórym okolicom kraju;
          zaściankowość, parafiańszczyzna.
          • jagus007 Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 22:13
            Nie pytam o to, co to znaczyło dla Kopalińskiego..
            A jak to widzi chłodne (ponoć) oko?

            • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 22:51
              malarz- prowincjonalny tak okreslali Pana Jerzego Dudę Gracza, który najpierw
              kpił z z małomiasteczkowej tandety a później tęsknił za prowincjonalną Polską(
              to całkiem na marginesie). Oczywiście wyczuwam intencje chłodnego oka :)
              nazywajac mnie pretensjonalną prowincjuszką, oko miało na myśli ciemnogród,
              kołtunizm, zaściankowość i te cechy mi przypisało:)z którymi ja sie nie
              zgadzam:)
              • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 00:13
                Nastepna, ktora umie czytac mysli innych ludzi. To jakas nowa choroba?
                • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 16:09
                  nie czytam myśli a wypowiedzi Twoje, które wyraźnie wskazują co sądzisz pisząc
                  o mnie pretensjonalna prowincjuszka.
                  • vivalabeer Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 16:11
                    Justynko, widocznie zna tylko takie typy i to z autopsji...jakby;)
                  • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 01:31
                    Pamietam jak kiedys napisalas, ze nie lubisz "glupoty z przytupem". Dla mnie to
                    klasyka pretensjonazlimu tak jak klasyka chamstwa dla mnie jest "niewydymana
                    suka" autorstwa Procesa.
                    • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 02:39
                      Teraz oberwe kuflem i wiem za co. hehe
                      • woow2306 Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 07:26
                        A czytając chłodne oko, miast napawać się cudowną relacją "na zimno" z pola
                        walki czy jak tam chce niech to nazywa, w każdym razie zamiast "karmić"
                        nas "lekkim piórem" pisanymi felietonami, przedstawiającymi obiektywnie
                        zaistniałe sytuacje, powodując czasem może i gorące dyskusje na dany temat,ale
                        bez emocji go przedstwaiając ( obiektywizm- tak kojarzy mi się taki własnie
                        login)to sączy jadem z każdej literki... Taki antonim nam poswtał: obiektywizm-
                        chłodne_oko. Niech sobie pisze dalej tutaj, skoro musi, ale proponuję zmianę
                        loginu na jakiś bardziej prawdziwy... straganiarz może, albo
                        pogotowie_adrenalinowe, albo inwektywy_dla_każdego... I wszystko będzie jasne,
                        nikt nie będzie czuł się oszukany i nie poprosi o wzrot kosztów za ten marny
                        seans, ktory od czasu do czasu ,niejaki "oko" nam tu serwuje ...
                        • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 13:00
                          Nie obrzuce Cie wyzwiskami. Nie dam Ci tej szansy abys mogla napisac, ze Proces
                          i chlodne oko to ten sam rodzaj chamstwa.
                    • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 09:22
                      tak- napisałam i podtrzymuję swoją opinię. Nie znoszę takiej głupoty, każda
                      jest trudna do zaakceptowania, ale ten rodzaj szczególnie.
                      To głupota agresywna, zadowolona z "silnych łokci" i tzw."gęby".
                      Taki typowy "zjadacz" tlenu wszyscy sie dookoła "duszą". Nic nie powie
                      sensownego to chociaż potupie. Głupota z przytupem lepiej tego nie mogłam
                      nazwać jestem bardzo zadowolona, że takie określenie przyszło mi do głowy.
                      Dla Ciebie określenia "niewydymana suka" czy " głupota z przytupem" to klasyka
                      chamstwa i pretensjonalizmu, ok masz jakies tam swoje normy i po raz drugi
                      napiszę , masz do tego prawo. Słowa te padały w bardzo określonych sytuacjach,
                      wymuszone okolicznościami. Nie będę udawadniać,że pretensjonalizm to nie jest
                      moja cecha. Odbierasz mnie tak i mi to lotto:)Tyle różnych rzeczy przeczytałam
                      na swój temat w internecie, że jeszcze jedna nie wpłynie na moje samopoczucie:)
                      ps. Czy to TY Gryzko?;)
                      • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 12:58
                        Gratuluje dobrego samopoczucia. Piszesz, ze "Słowa te padały w bardzo
                        określonych sytuacjach, wymuszone okolicznościami." I to jest wedlug Ciebie
                        usprawiedliwieniem. Pogratulowac relatywizmu moralnego. Rywin tez powiedzial
                        okreslone slowa w okreslonej sytuacji.
                        • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 14:30
                          nie usprawiedliwieniem a próbą zrozumienia. W jakiej desperacji musiał byc
                          Proces, by korzystac z takich określeń.
                          Czasami to najlepiej wyłączyc komputer i pójść na spacer :) tak własnie
                          zrobię.Kłaniam się.
                          • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 12:48
                            Napisałaś: "nie usprawiedliwieniem a próbą zrozumienia."
                            Co za wrażliwość.

                            Napisałaś: "W jakiej desperacji musiał byc Proces, by korzystac z takich
                            określeń."
                            Powtórzę... Podobno Proces ma niezwykły dystans do samego siebie i do netu. Jak
                            to się stało, że dał się tak łatwo sprowokować? Bo ktoś zaczął mówić do niego
                            jego własnym językiem, językiem wulgarnych inwektyw?
                            A może opiszesz desperację osoby obdarzonej epitetem "niewydymanej suki"? Tym
                            bardziej, że to nie Ona sprowokowała Procesa. Może spróbujesz opisać Jej
                            uczucia i emocje? Opisz desperację tych wszystkich biedaków, którzy przychodzą
                            na czat dla zabawy, w poszukiwaniu partnera czy z jakiegokolwiek innego powodu
                            i są oblewani wiadrami gnojówki przez Procesa.

                            Napisałaś: "Czasami to najlepiej wyłączyc komputer i pójść na spacer :) tak
                            własnie zrobię.Kłaniam się."
                            Świetna decyzja. Spacer to ruch na świeżym powietrzu. Tlen jest lepiej
                            absorbowany a to stymuluje lepszą pracę najważniejszych organów.
      • spiky01 Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 23:12
        Masz coś z okiem Oko? Wyraźnie tak - niewątpliwie stołeczne, a na prowincję
        zezuje... Przypadłość jakaś, albo nadmiar stołecznej łaski!
        • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 18.06.06, 23:45
          o, powyższa wypowiedź (spiky01) demaskuje kompleks prowincji autora.
          • spiky01 Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 08:22
            magdajeden napisała:

            > o, powyższa wypowiedź (spiky01) demaskuje kompleks prowincji autora.
            >
            "Poprawiamy się słuchając krytyki innych", ja też tak chcę! Niestety nie wiem w
            która stronę zacząć. Doprecyzuj magdojeden, czy kompleks polega na byciu
            prowincjonalnym , czy na niechęci do prowincjuszy/prowincjuszek?
            • miia1 Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 10:39
              Spiky, Jaguś, justysiu... obawiam się, że konkretnej odpowiedzi nie uzyskacie
              ani od ślepia, ani od madzi. Jakoś tak z moich obserwacji wynika, że potrafią
              oboje wyłacznie odbijać piłeczkę. Konkretów - zero.
              • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 12:57
                miia1 napisała:

                > Spiky, Jaguś, justysiu... obawiam się, że konkretnej odpowiedzi nie uzyskacie
                > ani od ślepia, ani od madzi. Jakoś tak z moich obserwacji wynika, że potrafią
                > oboje wyłacznie odbijać piłeczkę. Konkretów - zero.

                Porozumieć się z Tobą jest... niebezpiecznie. Twoim najmocniejszym argumentem
                jest okładanie adwersarza kuflem. To są te Twoje konkrety niezerowe.
                • vivalabeer Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 13:10
                  Twoim natomiast argumentem, chłodne_oko, jest ocenianie wszystkich, z pozycji
                  znawcy. :)
                  • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 13:14
                    Mylisz się. Nie znam się na takim sposobie dyskutowania gdzie argumentem jest
                    okładanie adwersarza kuflem.
              • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 13:54
                miia1 napisała:

                > Spiky, Jaguś, justysiu... obawiam się, że konkretnej odpowiedzi nie uzyskacie
                > ani od ślepia, ani od madzi. Jakoś tak z moich obserwacji wynika, że potrafią
                > oboje wyłacznie odbijać piłeczkę. Konkretów - zero.


                ach ty mój chodzący konkrecie !
                polemizować można tu prawie z każdym - za wyjątkiem bezmyślnego wiesmaka i
                pustej jak butelka po piwie mii. (tak, tak, doszukuj sie głębi w tym
                porównaniu, przynajmniej sie czyms zajmiesz)
                • spiky01 Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 15:59
                  Madziu, mylisz złośliwość z bystrością. Pierwszą masz w nadmiarze, ale
                  prymitywna ona aż litość bierze. Bystrości i kindersztuby brak Ci niestety.
                  Odzywanie się z pozycji autorytetu, kiedy w głowie pusto, prowadzi do pisania
                  bzdetów które rozsiewasz na forum. Skąd przekonanie, że masz coś do powiedzenia
                  o ludziach których po prostu nie znasz?
                  • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 16:53
                    o tobie nie piszę, geniuszu wszechczasów, bo cie zwyczajnie nie znam. nie
                    zajmuję swojego cennego czasu zupełnie obcymi nickami.
                    czego i tobie życzę z całego serca.

                    a tak, swoją drogą, czego sie uczepiły jakieś rzepy typu vivapiwa czy inny
                    spiky o wieśmaku nie wspomnę, bo jego już prawie znam, choć boleję nad tym
                    niezmiernie.



                    ale fajnie widzicie, jak tylko magda przyszła od razu forum ożyło, stęchlizna
                    uleciała wraz z ostanim wpisem ..... (nie napiszę, żeby nie wywołac wilka z
                    lasu) [nie, nie mam tu na myśli waszego wyśnionego dantona z nadwagą]
                    • miia1 Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 17:18
                      Jak wydobywają się gazy bulgocące z bagien, też by się zdawać mogło, że coś
                      ożywa ;)
                      • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 18:06
                        myślisz, że wlazłam w zatęchłe bagno?
                        też tak czułam, ale staram sie być delikatna ;)i nie mówić o tym głośno, bo
                        mogłoby wam sie zrobic przykro.
                        ale skoro można "głośno" o tym pisac ;)
                        • miia1 Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 18:15
                          Nie czujesz, jak Cię wsysa? Bul, bul...
                          • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 19.06.06, 18:27
                            hmm troszkę czuję sie osaczona twoja osobą. lazisz za mną i dziamgasz. dajże mi
                            troszkę spokoju, nie tylko ty tu jesteś, inni tez chcieliby troszkę nacieszyc
                            sie moja obecnościa.
                            powietrza troszkę potrzebuję bo mnie w nosie kręci
                            • woow2306 Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 07:13
                              madziu... pozwolisz, że Cię zacytuję: " troszkę czuję sie osaczona twoja osobą.
                              lazisz za mną i dziamgasz. dajże mi
                              >
                              > troszkę spokoju, nie tylko ty tu jesteś, inni tez chcieliby troszkę nacieszyc
                              > sie moja obecnościa.
                              > powietrza troszkę potrzebuję bo mnie w nosie kręci"

                              nie chce mi się szukać, ale swojego czasu, tu - na tym forum, napisałać coś,
                              może nie dosłownie to samo, ale w tym samym sensie o/do yetki i lady, więc albo
                              powtarzasz schematy, albo skończyla się wena, albo naprawdę robisz się mocno
                              upierdliwa :0
                              • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 09:20
                                ...albo nie dajecie mi spokojnie popisać, bo od razu zlatujecie się jak sępy.
                                ale to przedwczesna radość, nie będzie sniadanka jeszcze :P

                                popatrz tyle czasu był spokój i jak tylko sie pojawiłam ropucha i matołek od
                                razu przygrzmiały - ktos wzywał posiłki?
                                • miia1 Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 14:55
                                  magdo, masz rację Jesteśmy obrzydliwi, nie dając Ci spokojnie popisać. Obiecuję
                                  poprawę, postaram się zamknąć swoją wredną jadaczkę i pozwolić Ci pisać tu samej
                                  w spokoju ducha. Odpręż się, już nic Ci z mojej strony nie grozi.
                                  • magdazero Re: prawda czy fałsz ? 20.06.06, 16:35
                                    buahahahahahahha <rotfl2>
    • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 12:49
      Czy można kogoś polubić tak naprawdę nie znając go?
      Można. Ja lubię Magdęjeden.
      • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 12:56
        chlodnym_okiem napisał:

        > Czy można kogoś polubić tak naprawdę nie znając go?
        > Można. Ja lubię Magdęjeden.

        nie ty jeden/jedna ;)

        jak zwykle skromna i urocza :)
        • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 12:57
          Wcale mnie to nie dziwi, że jest nas więcej.
          • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:11
            mnie też nie.
            ;)
          • justysbytomianka Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:19
            Nie jestem mamą Procesa ani rzecznikiem prasowym, bym brała odpowiedzialność za
            słowa lub tez tłumaczyła co autor chciał powiedzieć. Cenię, lubię Procesa i
            odpowiada mi jego poczucie humoru. Domyslam sie kim jesteś ;) i wiem, że
            dyskusja na ten temat jest z góry skazana na niepowodzenie :)Ty juz oskarzyłaś,
            oceniłas i wydałas wyrok i nie ma od tego odwołania.
            ps.Moje organy pracują bardzo dobrze, ale dzięki za troskę;) zapewne z dobroci
            serca płynącą i zero w niej jadu i złośliwości;)temat uważam za wyczerpany:)
            • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:24
              ale przepraszam, to jakis off topic czy co?
              tu się zachwycamy moją osobą a nie o bronimy procesa!
              • vivalabeer Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:29
                Się zachwycajcie. :). Najlepszy jest samozachwyt jakby... :).
                • magdajeden Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:41
                  vivopiwo - wiem i własnie go stosuję. jakbyś miał kłopoty z zauważeniem.
                  korzystam z okazji, kiedy nie rechoczą tu żaby i nie straszą klakierzy
                  • vivalabeer Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:44
                    Magdojeden, czy ja przekręcam Twój login? Nie mam kłopotów z postrzeganiem :D.
                    Nie musisz się martwić:). Miłego dnia:).
            • chlodnym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 22.06.06, 01:16
              To pewnie efekt zdenerwowania, bo napisałaś i w niewłaściwym miejscu i nie
              bardzo na temat. Masz zachowania marnej jakości propagandzisty, który unika
              odpowiedzi na niewygodne pytania i szuka wszelkich możliwości aby zejśc z
              tematu na coś zastępczego. Nie chcesz się ustosunkowac do podstawowych pytan.
              Jak Proces jest, lub moze byc, odbierany przez ludzi których wyzywa? Potrafiłaś
              dostrzec desperację Procesa a nie widzisz desperacji jego ofiar.
        • mokrym_krokiem Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:42
          I ja lubiem magdem jedynom
          • vivalabeer Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 13:45
            Mokrym_krokiem, takie wyznania "we wontku obok". :D
          • kaprawym_okiem Re: prawda czy fałsz ? 21.06.06, 15:08
            jaaaaaateszzzzzlubiemmmmmmmadzulejedna:)))))<cmok>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka