laferme
22.06.06, 10:55
jestem singlem nie od dzis :) samotnie sobie mieszkam, chadzam na spacerki, na
plaze itd nie jest to idealny stan, ale jakos specjalnie nie rozpaczam (chyba
sie przyzwyczaiłam)
natomiast moi znajomi (głównie z pracy cholera uparli sie) oraz rodzina
koniecznie chca mnie wyswatac!!
to ich punkt k... honoru (przepraszam ale mnie nosi na samą myśl)... ile ja
juz sie nasluchałam o przystojnych kolegach, kuzynach, bratach to nie macie
pojecia!! kilka razy w swojej bezgranicznej glupocie dałam sie nawet namowic
na randke w ciemno... dramat :/ przedstawiam ranking:
- 4 lata mlodszy
- niższy
- małomówny (dobrze by było gdyby był małomówny on nic nie gadał)
- pracoholik (wiesz fajnie sie z toba gada ale musze leciec do pracy, bo sie
umowilem z kolegami bedziemy sobie grali - dodam, ze godzina była pozna, kolo 21)
- sknera (sluchaj zaplace nastepnym razem - nie było nastepnego razu)
i jeszcze kilka przypadkow ktorych nie jestem w stanie sobie teraz przypomniec ;)
a wy?? tez macie takie ciśnienie ze strony znajomych??