Dodaj do ulubionych

wierszyk o Bliźniakach

23.06.06, 13:13
Świat bez ruchu i hałasu

Jest dla Bliźniąt stratą czasu!

Zamiast lekcji i klasówek

Wolą słuchać miłych słówek!


Zwykle pracą się nie chlubią

I leniwy żywot lubią,

Lecz gdy precz wygonią lenia,

To pracują bez wytchnienia


www.vulcan.edu.pl/biblioteka/inne/gazetki/gazetki024.html
hehe, czy w praktyce jesteście leniwi? ;-)
Obserwuj wątek
    • tatianna1 Re: wierszyk o Bliźniakach 23.06.06, 13:44
      zgadzam sie z tym lenistwem i z tym, ze jak juz sie do roboty bierze to bez
      wytchnienia
      • agrafek Re: wierszyk o Bliźniakach 23.06.06, 14:28
        To ja się podpiszę pod powyższym. Lubię pracować szybko i intensywnie. Ma to
        złą stronę - wszystko załatwiam w ostatniej chwili.
        • imlardis2 Re: wierszyk o Bliźniakach 23.06.06, 15:05
          Wierszyk odjechany!

          A co do lenistwa... Nie nazwałabym lenistwem niecheci do pracy, która -z góry
          wiadomo, że będzie nudna? Ja nie cierpie nudy i wolałabym się powiesić, niż np.
          PITy, Vaty itp. Brrr...!
          • ryszardo43 Erotyk też o Bliźniakach 05.12.06, 17:26
            Zaryzykuję dla humoru,podobno Mickiewicz z Brzechwą
            = = = = = = LOKOMOTYWA
            Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
            Przesunął więc ręką od piersi do brzucha.
            Buch - jak gorąco!
            Uff - jak gorąco!
            Ty żeś to w nocy? To ty Jasieńku?
            Jam ci najdroższa! - Więc wchodź pomaleńku!
            I wszedł w nią powoli jak żółw ociężale.
            Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
            Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
            Nogami się zaparł o krzesło za stołem...
            I teraz przyspieszył, i pchnął nieco prędzej,
            I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.
            A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
            (Klęczała wygięta w pozycji "na most").
            A on ją w tę szparę,w ten tunel, w ten las
            I śpieszy się,śpieszy, by zdążyć na czas.
            Aż łóżko turkoce i krzesło też puka,
            A Jasiu ją stuka, i stuka, i stuka.
            Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal
            Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
            A ona spocona, zziajana, zdyszana
            Legła na plecach, uniosła kolana
            Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje.
            Pyta się Jaśka, pyta i śmieje:
            A skadże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
            A co to to, co to to, co ty mi pchasz!?
            Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!?
            Ach jakże,ach jakże, ja lubię ten ruch!
            I gna ją, i pcha ją, i akcje swą toczy,
            I tłoczy ją Jasiu uroczy, i tłoczy
            Nagle... świst.
            Nagle... gwizd.
            Buchnęło... buch!
            I stanął już ruch.
            Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
            Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
            A on już bez ducha, mały, skulony
            Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
            Więc strzela biedna wokoło oczyma
            I dziwi się temu, co w ręku trzyma.
            I płacze, narzeka na los swój niewieści,
            I w końcu się sama ze sobą pieści.
            A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu,
            Przeczytał Wisłocką i chciał teraz cudu.
            Sądził, że starczy ta szybkość, ten ruch,
            Technika, pozycja i owo "buch, buch",
            By zaspokoić ją w zupełności.
            A on ją rozpalił tylko do białości,
            Czyżby Jaś patrzył tylko na siebie?
            A może kondycji zabrakło w potrzebie?
            Jak braknie żaru na dłużej w iskierce.
            Nieważne - prócz ch..a miej także i serce!



            • imlardis2 Re: Erotyk też o Bliźniakach 05.12.06, 17:29
              Dobreeee!
              • ryszardo43 Erotyk też o Bliźniakach 06.12.06, 09:14
                To ściągnięte z netu. Wcale mi tu Brzechwa nie pasuje. Tuwim - genialny autor
                wierszy dla dzieci między in. Lokomotywy, już w połowie lat trzydziestych
                ukazał go wszystkim w "Wiadomościach" Grydzewskiego. Pewnie ta przeróbeczka
                jest anonimowa ale też myślę że udana. I Fredro i Boy-Żeleński też takowe
                przeróbki z naszej klasyki czynili ze szczyptą wulgaryzmów a może więcej niz
                szczyptą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka